bambii
13.10.06, 16:14
Wiersz dedykuje wyborcom prezydenta który prowadzi ponad 10 lat to miasto :
ŚLEPCY
Będą szli korowodem za swym przewodnikiem
stukając białą laską po kamiennych brukach.
Ciepłem odnajdą słońce,
wyczują róż zapach
i dziewczynę przelotnie obejrzą
- jej śmiechem.
Choćby im przyszło wieki po ziemi się błąkać,
w bezsilnych prośbach w niebo ramionami wrastać,
umierać w cichym smutku
i nad sobą płakać -
nocy nie ujrzą nigdy
Nocy mego miasta.
(K.Dzikowski)