mako291 10.04.07, 20:02 Ostatnio rozmawiałem ze znajomym,który opowiadał mi o handlowaniu terminami weselnymi w siedleckich salach? Ciekawy jestem, czy to prawda- czy może ktoś już kupował takie terminy? a może ktoś sprzedawal? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bugdi Re: Handel "terminami" weselnymi 10.04.07, 21:38 powiem tak jak umowe podpiszesz to co oni moga zrobić, nic chyba :) Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Handel "terminami" weselnymi 11.04.07, 09:46 do czego to doszło zamiast cieszyć się przygotowaniami do tego jedynego [najczęściej ;-)] najpiękniejszego dnia w życiu człowiek musi narażać się na taki stres, nie dość, że salę (i nie tylko) trzeba zamawiać 1-1,5 wcześniej, o zgrozo, to jeszcze trzeba ją "kupić" !!!!!!!!!!!! pomijając fakt, że w tym czasie może nieoczekiwanie dojść do (odpukać puk puk puk) do zmiany narzeczonego / narzeczonej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
klemens.klemens Nowa nisza rynkowa: handel "terminami" weselnymi 16.04.07, 08:06 Znakomity pomysł. Z uwagi na napór na sale weselne i planowanie z ponad rocznym wyprzedzeniem wesel warto uruchomić giełdę wolnych terminów. Wiele par nie wytrzymuje próby narzeczeńskiej, a tu sala juz zaklepana. Inni decydują się w ostatniej chwili i wtedy klapa, wszystkie sale zajęte, mawet okoliczne stodoły. Węszę biznesik do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: Nowa nisza rynkowa: handel "terminami" weseln 24.04.07, 22:58 wcale nie jest tak ze jak jest umowa podpisana to nic nie moga zrobic. oj moga i to duzo. w kazdej chwili moga wypowiedziec umowe i albo zaplaca jakies odszkodowanie albo nie. strasznie duzo jest takich sytuacji. mojej kolezance restauracja wymowilam umowe 1,5 miesiaca przed slubem bez podania przyczyny Odpowiedz Link Zgłoś
brat_szczepana Re: Nowa nisza rynkowa: handel "terminami" weseln 25.04.07, 07:49 Takie jest życie. Nie ma umów nie wypowiadalnych i nie ma umów, których nie możnaby zawrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś