Dodaj do ulubionych

Kaczyński i członek NSDAP ?

12.10.07, 12:07
Co ich łączy ?

""Nasz Dziennik": Żołnierze Podziemnego Państwa Polskiego, uczestnicy
Powstania Warszawskiego są zbulwersowani decyzją prezydenta Lecha
Kaczyńskiego, który odznaczył pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu
Odrodzenia Polski oficera Wehrmachtu i członka NSDAP Wilhelma Hosenfelda."

wiadomosci.onet.pl/1622319,11,item.html
"Oburzenia, zwłaszcza uzasadnieniem tej skandalicznej decyzji, nie kryje
również nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla Irena Sendlerowa, która od
śmierci uratowała 2,5 tys. żydowskich dzieci."

Pani Irena Sendlerowa nie otrzymała nagrody , dostał ja A.Gore za działania na
rzecz klimatu. Ja bym przyznał Pani Irenie.
A co do nagrodzonego : to czyj to dziadek ?
Obserwuj wątek
    • bambii Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 12:13
      > Pani Irena Sendlerowa nie otrzymała nagrody

      o Noblu pisałem nie o Krzyżu Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski , po tym
      fakcie nie wiem czy Pani Irena by chciała taki krzyż
      • klemens.klemens Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 13:02
        > który odznaczył pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu
        > Odrodzenia Polski oficera Wehrmachtu i członka NSDAP Wilhelma
        > Hosenfelda

        Zanim się oburzymy, to dobrze by było wiedzieć, jakie było
        uzasadnienie do odznaczenia. Prawdopodobnie uczynił coś, za co
        należy mu podziękować.

        Stauffenberg był generałem w Wehrmachcie, a darzymy go szacunkiem.

        Nawet wśród wrogów moga być porządni ludzie.
        • bambii Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 13:06
          Możemy darzyć szacunkiem ale czy to wystarczający powód aby odznaczać ? sam nie
          wiem, nie znam uzasadnienia posługuje się tym co napisano :

          "Żołnierze Podziemnego Państwa Polskiego, uczestnicy
          Powstania Warszawskiego są zbulwersowani decyzją prezydenta Lecha
          Kaczyńskiego"

          oraz opinią chyba niekwestionowanej osoby :

          "Oburzenia, zwłaszcza uzasadnieniem tej skandalicznej decyzji, nie kryje również
          nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla Irena Sendlerowa, która od śmierci
          uratowała 2,5 tys. żydowskich dzieci."

          czyli oburzyło ją UZASADNIENIE.

          Tak się zastanawiam jak to sie ma w świetle przedwyborczego "dziadka Tuska
          • klemens.klemens Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 13:16
            > uczestnicy Powstania Warszawskiego są zbulwersowani decyzją
            > prezydenta Lecha Kaczyńskiego

            Spokojnie, wszyscy? Dla części z tych staaszych dziś ludzi
            niedopuszczalna jest nawet jakakolwiek dyskusja o powstaniu.
            W końcu są żywym mitem.

            Istotniejsze jest, co ten Hosenfeld uczynił, że został doceniony.

            Opinia pani Ireny Sendlerowej jest w tym przypadku ważniejsza, bo
            ona nie naraziła nikogo na niebezpieczeństwo (siebie), a wiele
            istnień uratowała.

            Moze dowiemy się, o co tak na przwdę chodzi?
            • bambii Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 13:21
              ja szukam ,na stronie kancelarii prezydenta ale znalazłem takie coś :


              ""(...) Uhonorowanie odznaczeniami państwowymi Sprawiedliwych to złożenie hołdu
              bezprzykładnemu bohaterstwu zwyczajnych ludzi, a także wskazanie wzorów
              postępowania obecnym i przyszłym pokoleniom, które z ich poświęcenia winny
              czerpać wiarę w człowieka i nadzieję na przyszłość. (...)" - takie uzasadnienie
              znalazło się na stronach internetowych Kancelarii Prezydenta RP.
              - Jakie męstwo? Jaki bohater? Bo odwrócił głowę na widok ukrywającego się
              Władysława Szpilmana, w przeciwieństwie do swoich niemieckich kolegów nie
              zastrzelił, nie wydał w ręce gestapo? Bo w trakcie przesłuchań wziętych do
              niewoli powstańców warszawskich nie torturował ich? To zachowanie godne
              żołnierza, oficera, ale nie powód, by honorować go wysokim polskim odznaczeniem
              państwowym. Kaczyński wręcza te ordery jak z koszyka. Jako żołnierzowi Powstania
              Warszawskiego w takiej sytuacji jest mi bardzo przykro - mówi Jan Podhorski,
              powstaniec warszawski i prezes Rady Naczelnej Związku Żołnierzy Narodowych Sił
              Zbrojnych.
              - Może niebawem oprawcy z UB też zaczną dostawać ordery? Przecież wśród ubeków
              też zdarzali się tacy, którzy nie bili, podchodzili "psychologicznie". Tacy
              "bohaterowie" - gorzko ironizuje inny z żołnierzy AK, wieloletni więzień Wronek."

              www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20071012&id=po01.txt
              • bambii Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 13:22
                i z tego samego tekstu :

                "Mimo starań rodziny Hosenfelda izraelski Instytut Pamięci Ofiar Holocaustu Yad
                Vashem nie przyznał mu miana "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata". - Owszem,
                warto pielęgnować pamięć o jego zachowaniu, zasługuje na szacunek, ale nie na
                polskie, tak wysokie odznaczenie państwowe - uważa Irena Sendlerowa. Kancelaria
                Prezydenta nie chciała wczoraj ustosunkować się do całej sprawy. - Nie zajmujemy
                się komentarzami. A poza tym ja jestem za granicą - uciął rozmowę Marcin
                Rosołowski z Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, odsyłając
                nas do minister Ewy Junczyk-Ziomeckiej, rzekomo zorientowanej w sprawie. Jak
                jednak powiedziano nam w sekretariacie pani minister, szans na uzyskanie jej
                opinii nie ma, a ona sama przez najbliższy tydzień będzie nieobecna."
              • klemens.klemens Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 12.10.07, 13:24
                Czyli chodzi o uratowanie Władysława Szpilmana.
                Pamiętam tę scenę z filmu. Zastanawiam się.
            • krzycho1252 Re: a Oskar Schindler 12.10.07, 13:23
              Gdyby nie czas wyborów....

              "W jego sprawie próbował interweniować Władysław Szpilman.
              Tak pisze o tym w swoich wspomnieniach: "Gdy w roku 1950 poznałem w
              końcu nazwisko tego Niemca, pokonałem strach i przezwyciężyłem
              pogardę. Zwróciłem się z prośbą do zbrodniarza, z którym żaden
              przyzwoity człowiek w Polsce by nie rozmawiał - był to Jakub Berman.
              Był on, jako szef polskiego wydziału NKWD, najbardziej wpływowym
              człowiekiem w Polsce. Był świnią - każdy to wiedział. Jakub Berman
              miał więcej do powiedzenia niż nasz minister spraw wewnętrznych.
              Postanowiłem zrobić wszystko, co możliwe, poszedłem więc do niego i
              opowiedziałem mu o wszystkim. Także o tym, że Hosenfeld ratował nie
              tylko mnie, ale też małe dzieci żydowskie, którym kupował już na
              początku wojny buty i jedzenie. (...)"
              www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=63826
              Schindler też należał do nazistowskiej partii, czy nie?
              • bambii Re: a Oskar Schindler 12.10.07, 13:26
                "Szacunek - tak, odznaczenia - nie
                - Takie przypadki się zdarzały. Na początku okupacji był to pewien dowód
                "łaskawości" niemieckich zwycięzców dla "szybko pokonanych Polaków". Żadne
                bohaterstwo - mówi Jan Podhorski, prezes Narodowych Sił Zbrojnych. - Później już
                Niemcy brali za to pieniądze, kosztowności i złoto - dodaje."

                www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20071012&id=po01.txt
                osobiście : Shindler - TAK , Wilhelm Hosenfeld - był na pewno porządnym
                człowiekiem i honorowym oficerem ale czy to wystarczy aby dostać tak wysokie
                odznaczenie ? nie wiem
              • klemens.klemens Re: a Oskar Schindler 12.10.07, 13:28
                > Schindler też należał do nazistowskiej partii, czy nie?

                No właśnie. W UB, chociaż raczej w SB tez mogli być LUDZIE, którzy
                początkowym zauroczeniu przejrzeli na oczy. Nie wiem, może się mylę.
                • bambii "Dirlewanger" 12.10.07, 13:54
                  Czy każdy niemiecki żołnierz musi się zachowywać jak ten ? :

                  powstanie-warszawskie-1944.ac.pl/cv_dirlewang.htm
                  są tez normalni ludzie ale czy to jest wystarczający powód aby nagradzać tak
                  wysokim odznaczeniem ? Zgadzam się że trzeba go stawiać jako przykład i
                  kultywować jego pamięć, co do odznaczenia mam wątpliwości tak jak Pani Irena
                  Sendlerowa.
                  Przypomnę :
                  "Izraelski Yad Vashem odmówił przyznania mu tytułu Sprawiedliwy Wśród Narodów
                  Świata."

                  Dla porównania Oskar Shindler :

                  www1.yadvashem.org/visiting/trees/schindler.html
        • no_login Re: Kaczyński i członek NSDAP ? 14.10.07, 16:15
          > Stauffenberg był generałem w Wehrmachcie, a darzymy go szacunkiem
          A za co darzysz go szacunkiem?
          Bo ja nie widzę żadnych powodów.
          Ta notatka z Wikipedii dość dobrze go opisuje:
          "Uznawany współcześnie Stauffenberg w demokratycznych Niemczech za bohatera
          narodowego, był konserwatywnym nacjonalistą. Jego poglądy względem niemieckiej
          wojny na Wschodzie i przeciwko Polsce były zgodne z ideologią niemieckiego
          nacjonalizmu o długiej tradycji, który nie ograniczał się wyłącznie do ideologii
          nazistowskiej. Podczas kampanii 1939 roku wyraził szereg rasistowskich uwag na
          temat polskiego społeczeństwa oraz zadowolenie z użycia pracy niewolniczej przez
          Niemcy."
          pl.wikipedia.org/wiki/Claus_von_Stauffenberg
          > Prawdopodobnie uczynił coś, za co
          > należy mu podziękować.
          Może za wstąpienie do NSDAP w 1935 roku?
          Może za ofiarną słuzbę w Polsce za którą
          został awansowany do stopnia kapitana w 1942?

          Potępiać może go nie należy,
          darzyć specjalnym szacunkiem- niekoniecznie,
          odznaczać- nigdy!

          To może i Himmler doczeka się pośmiertnego
          odznaczenia, w końcu zgodził się na ewakuację
          więźniarek z Ravensbrück?
    • krzycho1252 Re: o Niemcu 12.10.07, 13:40
      www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=E4861BB3-796F-4DE9-8245-5BB388256B37
      • bambii Re: o Niemcu 12.10.07, 13:55
        zobacz kto napisał ten tekst
        • krzycho1252 Re: o Niemcu 12.10.07, 16:45
          > zobacz kto napisał ten tekst

          Winfried Lipscher. Czy to źle?
          • bambii Re: o Niemcu 12.10.07, 19:14
            jakoś bardziej obiektywnie dla mnie by było gdyby to napisał jednak ktoś inny ,
            a jak myślisz dlaczego Yad Vaschem nie przyznało swojego odznaczenia ?
    • muchawka Np. Bartoszewski jest za, a inni mają wątpliwości 15.10.07, 12:05
      "Zwolennikami odznaczenia Hosenfelda są Władysław Bartoszewski,
      działacz Rady Pomocy Żydom "Żegota", i Elżbieta Ficowska uratowana
      jako dziecko z Holocaustu. - Ten człowiek w najgorszych czasach,
      choć powinien zrobić coś innego, zachował się jak człowiek. Może
      dość już tych głupich dyskusji, gdy komuś ma się bez przerwy coś za
      złe, zwłaszcza że akurat w tej sprawie prezydent postąpił słusznie -
      mówi "Gazecie" Elżbieta Ficowska."

      W całym artykule więcej wypowiedzi i odmiennych stanowisk.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4577610.html
      • bambii A Ty ? N/T 15.10.07, 12:06

        • muchawka Np. Bartoszewski jest za, a inni mają wątpliwości 15.10.07, 12:23
          Stanę po stronie Bartoszewskiego, bo on jako świadek i uczestnik
          tamtych wydarzeń, człowiek o moralnej niezłomności z ogromnym
          doświadczeniem życiowym i politycznym, jest dla mnie autorytetem.
          On ma prawo wydać taki osąd i ja to akceptuję.
          • bambii Pani Irena Sendlerowa i Yad Vashem 15.10.07, 12:49
            Bardzo szanuje Pana Bartoszewskiego , ale jednak będę skłaniał się w kierunku
            opinii Pani Ireny Sendlerowej która uratowała 2500 dzieci żydowskich oraz
            decyzji instytutu Yad Vashem który nie uhonorował go tytułem "Sprawiedliwy wśród
            narodów świata", coś w tym jest.
            • muchawka Świadkowie tamtych dni .... 15.10.07, 13:32
              Rozmowa z W.Szpilmanem ....

              polish-jewish-heritage.org/Pol/listopad_szpilman.html
              Opowiadam się za stanowiskiem Bartoszewskiego, ale wątpliwości
              innych świadków tamtych nie lekceważę.
              • muchawka Re: Świadkowie tamtych dni .... 15.10.07, 13:45
                The Yad Vashem Holocaust Institute in Jerusalem has not give
                Hosenfeld the title "Righteous Among the Nations," honouring
                gentiles who saved Jews from the Nazis.

                "His name was submitted to the nomination commission of the
                righteous and the case is still under examination," Yad Vashem
                spokeswoman Estee Yaari said Wednesday.
                www.ejpress.org/article/20757
                • bambii Re: Świadkowie tamtych dni .... 15.10.07, 14:09
                  to dziwne ....

                  "Mordechai Paldiel, the director of the Righteous Among the Nations department,
                  rejected the application because Hosenfeld was a uniformed German soldier who
                  served on the Russian front at a time when atrocities against Jews and non-Jews
                  alike were widespread. "

                  www.buzzle.com/editorials/11-13-2002-30251.asp
                  Copyright Guardian Newspapers 2006
                  Published: 11/13/2002

                  może ponownie reconsider'ują ?
                  • bambii Re: Świadkowie tamtych dni .... 15.10.07, 14:14
                    a tu po polsku :

                    "Dr Mordechaj Paldiel, kierujący w instytucie Yad Vashem departamentem
                    odpowiedzialnym za przyznawanie miana Sprawiedliwego wśród Narodów Świata,
                    powiedział, że nie może spełnić prośby Andrzeja Szpilmana, ponieważ Hosenfeld
                    był oficerem niemieckim i nosił mundur armii niemieckiej, przy czym instytut nie
                    ma żadnych możliwości sprawdzenia, co jeszcze robił on w latach Zagłady i czy
                    czasami nie szkodził Żydom."

                    i dalej

                    "Sprawa Hosenfelda jest trudna, ponieważ bardzo wymagające są kryteria
                    przyznawania tytułu Sprawiedliwego. Po pierwsze uratowany musi być Żydem, a tym,
                    który ocalił mu życie, musi być nie-Żyd. Po drugie, z uratowaniem życia nie
                    mogła się wiązać jakakolwiek rekompensata dla wybawcy. Po trzecie, pospieszenie
                    na ratunek musiało wiązać się z jakimś ryzykiem dla życia lub wolności wybawcy.
                    Liczba wniosków o przyznanie tytułu wynosi około 600 rocznie, z czego około 20
                    proc. jest odrzucanych."

                    Yair Sheleg, Dlaczego nie będzie Sprawiedliwym

                    www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=1628
    • krzycho1252 Re: Dobry Niemiec ? 24.11.07, 10:21
      "Ale wydarzenie, którego świadkiem był na przełomie 1939 i 1940 r. w
      Węgrowie, wstrząsnęło nim. To wtedy zobaczył esesmana prowadzącego
      małego chłopca, który miał zostać zabity za kradzież siana.
      Hosenfeld interweniował: przecież nie można zamordować dziecka!
      Usłyszał wtedy: "Jeśli nie odejdziesz, zastrzelimy również ciebie!".
      I odszedł pokonany przez własny strach."
      www.rp.pl/artykul/71466.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka