Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze kolizjom drogowym

01.11.07, 00:05
Dzisiaj miałam wyjątkowe zajście. Miałam kolizję samochodową.
Ugadałam się z goścciem, w którego uderzyłam cofając,że zapłacę mu
za wyrządzoną szkodę określoną sumę w piątek(bo jutro święto
zmarłych te sprawy). Podczas gdy spisywaliśmy oświadczenie o kolizji
gość zapytał o aktualne ubezpieczenie.I w tym momencie byłam w
kropce. Moje ubezpieczenie obowiązywało według polisy którą miałam
przy sobie do września.Nie wiedziałam jakie mi przysługują
prawa.Moje ubezpieczenie skończyło się we wrześniu(w sensie minął
rok,ale nie rezygnowałam z dotychczasowego ubezpieczyciela (nie
zerwałam umowy dzień wcześniej przed jej zakończeniem ani póżniej) -
tylko obecny ubezpieczyciel nie poinformował mnie o tym iż ubiega
ono końca)czyli na mój rozum było ono ważne. Jak ta sprawa ma się w
praktyce? Gość-w sensie poszkodowany chciał wezwać policję, bo nie
mam ważnego ubezpieczenia. Może ktoś z Was zna prawo w takiej
sytuacji?Sprawa i tak się rozwiązała - za moim zdaniem swooją
niewiedzę zapłaciłam,ale ku przestrodze-bez sensu.Gość moim zdaniem
może się naopić za moje zdrowie. Za niewiedzę się płaci!!!
Obserwuj wątek
    • yoaneta Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 01.11.07, 00:48
      A żeby było śmieszniej - godzinę po zajściu (kiedy bez emocji
      spojrzałam na tą sytację)zadzwoniłam do swojego ubezpieczyciela i
      spotkałam się z nim.Zawarliśmy kolejną umowę ubezpieczenia OC i NW.
      Zgadnijcie z jaką datą??? Dzień po zakończeniu umowy we wrześniu
      jeszcze!!! - paradoks normalnie. Także przestrzegam Was wszystkich -
      kiedy kończy sie umowa ubezpieczenia, to tak naprawdę kiedy jej nie
      zerwaliście-na to wychodzi, że trwa nadal, chyba, że jak wspomniałam
      wcześniej zerwaliście ją dzień przed jej zakończeniem.
      Teraz tylko cały czas zadaję sobie pytanie:Gdyby gość-w sensie
      poszkodowany - zgłosił to na policję, która by przyjechała na
      miejsce zdarzenia, a ja w tym momencie nie miałabym na papierze tej
      polisy, to jakby to roztrzygneli?Mam plisę czy jej nie mam?
      Przypominam, że juz upłynął cały rok od zawarcia umowy
      ubezpieczeniowej, nie pół roku, bo w takiej sytuacji nie miałabym
      wątpliwości....
      • webmose Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 01.11.07, 07:38
        w praktyce to wyglada ze jesli nie masz oplaconej to jej nie masz ! Po to wozi sie ze soba kwitek oplaconej polisy... jesli koles wezwal by policje a ty nie masz waznego oc to zaplaciła byś jak dobrze pamietam cos kolo 4000 tys. zł dodatkowo samochod zabrali by na parking na holowniku bo takim nie mozesz sie poruszac bez wazego oc... a jesli chodzi o ubezpieczyciela to powinien cie powiadmic ze skonczyla sie polisa... a rada taka ze najlepiej samemu dbac o swoje interesy :), swoja droga ubezpieczyciel powinien informowac kilka tygodni przed wygasnieciem polisy ! Ale niestety tego przewaznie nie robia... dlaczego? A bo dlatego ze kazda polise jesli nie wymowisz dzien przed koncem , przechodzi na kolejny rok i muszisz ja oplacic bez wzgledu na wszystko...
        • sppam Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 01.11.07, 09:16
          Hmmm... a jak sprawa mogłaby się potoczyć, gdyby to gościu był winny tej
          stłuczki, a poszkodowana nie posiada aktualnego OC, ale to nie z Jej winy
          zostały wyrządzone szkody?
        • no_login Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 01.11.07, 10:54
          > w praktyce to wyglada ze jesli nie masz oplaconej to jej nie masz !
          Niezupełnie, u niektórych ubezpieczycieli następuje
          automatyczne przedłużenie umowy (oczywiście jeśli
          nie wypowiedziałaś jej wcześniej).
          Tak więc mimo ze nie masz przy sobie odpowiedniego
          "kwiatka" umowa w sensie prawnym trwa nadal(*)
          Dlatego też możliwa była sytuacja opisana
          przez Yoanetę, czyli spisanie umowy
          z datą wsteczną.

          A swoją drogą ciekawy gość, skoro
          dogadał się ze sprawcą kolizji
          to po co pytał się o ubezpieczenie?

          (*) postaram się sprawdzić u prawnika
          czy napisałem prawdę
          • webmose Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 02.11.07, 07:17
            hm... a mi sie wydaje tak jak napisalem tzn. to jest tak jak z biletem miesiecznym.. niby masz ale jak nie masz na aktualny miesiac wykupiony to jest niewazny... a jesli chodzi o to jak by wezwac policje i nie byla by wina... to swoja droga bylo by postepowanie za brak oc, a swoja droga wedlug goscia ktory to spowodowal ....
    • yoaneta Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 02.11.07, 10:37
      Dobre pytanie No_login - "A swoją drogą ciekawy gość, skoro
      dogadał się ze sprawcą kolizji to po co pytał się o ubezpieczenie?"
      - Musi mieć niezłą praktykę w tym temacie;)
      Hmmm Webmose napisał:
      -"jesli koles wezwal by policje a ty nie masz waznego oc to
      zaplaciła byś jak dobrze pamietam cos kolo 4000 tys. zł" - chyba
      zbyt duża ta kara, jeszcze 4 tys. zł. to rozumiem ;)(To taka uwaga
      na poprawę humoru;))
      -"dodatkowo samochód zabrali by na parking na holowniku bo takim nie
      mozesz sie poruszac bez wazego oc..." - A sama we własnym zakresie
      nie mogłabym go sholować?
      A tak zupełnie na marginesie, to w tej sytuacji sprawdza się pewne
      powiedzenie - UMIESZ LICZYĆ LICZ NA SIEBIE!!! Ubezpieczyciele są
      wspaniali jak pierwszy raz chcą Cię zapisać do swojego towarzystwa,
      później mają Cię już w garści i radź sobie człowieku sam.
      Ogólnie cała sprawa z polisą OC jest nie jasna. Gdyby zdarzenie to
      miało miejsce w czasie trwania polisy w sensie minęłoby przypuśćmy 7
      miesięcy od podpisania umowy i nie zapłaciłabym jeszcze drugiej
      raty, to podczas kontroli policja stwierdziłaby, że ubezpieczenie
      jest ważne. Skoro tak jest w przypadku wpłaty drugiej raty, to jak
      jest naprawdę gdy umowa się niby kończy??? Napisałam "niby", bo
      gdybym poszła do innego ubezpieczyciela np. i zawarłabym umowę z
      innym towarzystwem, to w takim przypadku co robi ten pierwszy
      ubezpieczyciel? Będę musiała zapłacić OC w dwóch towarzystwach?
      Oczywiście ten drugi mógłby okazać się życzliwy i zapytać czy
      zerwałam umowę z poprzednim...
      Podsumowując, w dalszym ciągu nie jestem przekonana co do ważności
      czy też nie ważności mojej polisy w dniu zdarzenia...


      • no_login Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 02.11.07, 11:13
        > Napisałam "niby", bo
        > gdybym poszła do innego ubezpieczyciela np. i zawarłabym umowę z
        > innym towarzystwem
        U starego ubezpieczyciela umowę musisz wypowiedzieć.
        W OWU powinien być zapis dotyczący okresu wypowiedzenia
        umowy, jeśli go brak to stosujesz się do Kodeksu Cywilnego.
        Standardowo jest to chyba 30 dni.

        > co robi ten pierwszy
        > ubezpieczyciel? Będę musiała zapłacić OC w dwóch towarzystwach?
        Znając polskie realia to pewnie tak :-)
        Ale pamiętaj że nawet jeśli masz dwa
        OC, to możesz otrzymać tylko
        jedno odszkodowanie

        > Podsumowując, w dalszym ciągu nie jestem przekonana co do ważności
        > czy też nie ważności mojej polisy w dniu zdarzenia...
        Obiecałem zapytać się prawników,
        pewnie po niedzieli coś napiszę.
        Nie wiem na ile to będzie miarodajne
        bo i tak rację mają tylko sędziowie
        sądu ostatniej instancji zajmującego
        się daną sprawą :-)

        Suma inteligencji na planecie jest stała,
        liczba ludności rośnie.
        Aksjomat Cole'a
        • no_login suplement 02.11.07, 11:15
          > sądu ostatniej instancji
          Sąd- zespół ludzi orzekający która
          ze stron ma lepszą najmimordę :-)
        • no_login Zgodnie z obietnicą 11.12.07, 15:47
          > Obiecałem zapytać się prawników,
          > pewnie po niedzieli coś napiszę.
          Nie pisałem po której niedzieli :-)

          Musisz mieć aktualny kwit poświadczający opłacenie składki.
          Automatyczne przedłużenie polisy to tylko zabieg ze strony
          towarzystwa służący związaniu klienta z firmą
          i utrudniający mu rozwiązanie umowy.
          W razie wypadku i tak zapłacisz za "niemanie"
          ważnej polisy a jeśli jesteś sprawcą
          to zostaniesz obciążona/obciążony kosztami.
          • kinimod1 Re: Zgodnie z obietnicą 11.12.07, 16:29
            Dodatkowo gdy jest przy kolizji policja a ty nie masz potwierdzenia
            zawarcia oc to odholują ci auto na parking a za tym idą kolejne
            koszty.
    • auxilium Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 18.12.07, 12:45
      witam,
      z całym szacunkiem do przedmówców większość jest w błędzie, a warto
      wiedzieć o tym jak jest naprawde

      automatyczne przedłużanie zawartej umowy nie jest wybiegiem firm
      ubezpieczeniowych ale jest zagwarantowane ustawowo- po to żeby
      chrponić i posiadacza pojazdu i pokrzywdzonego w wypadku gdy ten
      pierwszy zapomni opłacić składkę, tak więc spokojnie, poniżej
      podstawa prawna.

      oczywiście faktem jest, że brak "kwitka" może spowodować zatrzymanie
      dowodu rejestracyjnego przez policjanta

      USTAWA
      z dnia 22 maja 2003 r.
      o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
      Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

      Art. 28. 1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż
      na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa
      ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta,
      nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu,
      uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy,
      z zastrzeżeniem ust. 2.

      2. Zawarcie następnej umowy nie następuje, pomimo braku
      powiadomienia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli:

      1) nie została opłacona w całości określona w umowie składka za
      mijający okres 12 miesięcy lub

      (co mniej istotne)
      w przypadku cofnięcia zakładowi ubezpieczeń zezwolenia na
      wykonywanie działalności ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego
      ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych albo

      2) w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń, ogłoszenia
      lub zarządzenia likwidacji zakładu ubezpieczeń albo oddalenia
      wniosku o ogłoszenie upadłości lub umorzenia postępowania
      upadłościowego, w przypadku, o którym mowa w art. 98 ust. 2.



      swoją drogą jeśli ktoś potrzebuje porady prawnej zapraszam na forum-
      w razie potrzeby możemy założyć taki wątek
      • no_login Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 18.12.07, 21:43
        > a warto
        > wiedzieć o tym jak jest naprawde
        Skoro tak to napisz jak wygląda likwidacja szkody.
        Czy nie jest przypadkiem tak że jeśli sprawca
        wypadku nie miał opłaconej składki to odszkodowanie
        wypłacane jest z Funduszu Gwarancyjnego
        ale później Fundusz ściąga ze sprawcy
        odpowiednią kwotę?
        Jeśli tak nie jest to zacznę wątpić
        w czterdziestoletnie doświadczenie prawnicze znajomego :-)
    • auxilium Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 18.12.07, 12:47
      ps. większy problem jest w przypadku gdy właściciel zapomni opłacić
      AC i wtedy dojdzie do zdarzenia (np. kradzieży), ale i tutaj
      orzecznictwo Sądu Najwyższego idzie w podobnym kierunku.
      w razie czego dobry adwokat da radę:)
      • auxilium Re: Ku przestrodze kolizjom drogowym 16.01.08, 10:35
        no login, nie, podałem wyżej konkretne przepisy,
        Fundusz wchodzi w grę gdy nie ustalono sprawcy, albo wogóle nie
        miał ubezpieczenia OC ale o ile pamiętam to dotyczy szkód na osobie
        a nie materialnych, np. potrącenie przez kierowcę, który zbiegł i
        nie został ustalony, potrącony ginie- rodzina zwraca się o
        odszkodowanie do funduszu.

        w powyższym przypadku umowa ubezpieczenia odpowiedzialności
        cywilnej nadal obowiązuje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka