raks5 12.06.08, 21:46 nie znam się na piłce, ale wygląda, jakby na razie Boruc był bohaterem tego meczu z Austrią czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lukasz57-90 Re: siedlczanin bohaterem 12.06.08, 22:43 Król Artur zagrał fantastycznie tylko czemu ten ..* arbiter podyktował na koniec karniaka :// WRRRRRRRRRRRRRRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
raks5 Re: siedlczanin bohaterem 12.06.08, 22:53 bo Mistrzostwa Europy to impreza komercyjna, a nie szczególnie sportowa. Chodzi przecież o zarobek, widowisko itd. Pamiętajmy, że nie jesteśmy tam ważniejsi niż Austriacy. To gospodarze nakręcają biznes. Odpadnięcie Austriaków z rozgrywek spowodowałoby prawdopodobnie znacznie obniżenie dochodów z reszty mistrzostw, a tego nikt by tam nie chciał. Arbiter jest opłacany z tej samej kasy, której zależy na odpowiednich zyskach. Sport jest tutaj akurat drugoplanowy. To tak jakbyśmy chcieli uprawiać spiskową teorię dziejów. Ale czy nasza bramka nie była strzelona ze spalonego? Czy gdy Polakom gola strzelił tak mało niemiecki Niemiec to nie komentowaliśmy tego bardziej, gdy Austriakom strzelił gola mało polski Polak? Ja myślę, że dla Polski to na pewno zdrowiej. Mniej piwa zostanie wypite. Może wzajemnie więcej lodów zjemy? Odpowiedz Link Zgłoś
brycee Re: siedlczanin bohaterem 12.06.08, 23:02 Nie oszukujmy się. Ta drużyna jest po prostu słaba. Prawda jest taka że gdyby nie Boruc i fart, po kwadransie byłoby już 0:3. Tacy piłkarze jak Jop czy Golański mogą błyszczeć w meczach Victorii Kałuszyn, ale nie na tym poziomie. Jeden szybki jak Agata wróbel, drugi do dziś nie potrafi sobie przyswoić podstawowej wiedzy obrońcy, że z własnego pola karnego piłkę po prostu od razu się wybija- choćby w aut, a nie wyprawia cuda. Oprócz w/w kilku niewiele lepszych. Sędzia sędzią, ale dzisiejszy dzień pokazał że Niemcy nie są tacy mocni jak się wydawali. Dopiero teraz okazało się, że po dosyć ciężkim meczu wygrali z outsiderem grupy tj. naszą wspaniałą drużyną. Siedlczanie, żyjemy dalej. Świat się nie zawalił :) Odpowiedz Link Zgłoś
duffy_duck Re: siedlczanin bohaterem 12.06.08, 23:05 I dobrze! Ja będę kibicował Chorwacji :) Artur spełnił 200% oczekiwań, ale nasza drużyna to leśne dziadki! Cale szczęście że już nie będzie mnie denerwować bo wynik meczu polska-chorwacja jest chyba oczywisty! Wracajcie i nie czyńcie nam wstydu więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
konard1 Re: siedlczanin bohaterem, a sędzia ........ 13.06.08, 00:10 ... H..EM JEST !!!!!!!!!! ARTUR - KRÓL, SĘDZIA - H.. Ciekawe co robi prezes PZPN p.Listkiewicz ???? powinien juz pisac odwołanie od decyzji tego głomba (sędziego). POLSKA DO BOJU !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bambii szkoda że ... 13.06.08, 08:23 "fryzjera" zamknęli :) a tak na poważnie przez wiele lat korupcji stan naszej piłki jest taki jaki jest, nie mamy co się dziwić. Czy ktoś zauważył jaką szybkość mieli wczoraj reprezentanci Austrii a jaką nasi ? Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: szkoda że ... 13.06.08, 09:01 no ja zauważyłam myślę, że roger też ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nash_bridges Re: szkoda że ... 13.06.08, 09:29 Co tu dużo pisać, oczywistym jest fakt, że technicznie jesteśmy głęboko w lesie, Nasza wygrana z Portugalią w eliminacjach była niczym innym jak szczęściem krótemu bardzo bardzo bardzo pomogliśmy bieganiem po boisku. Wczoraj kolejny raz nasi chcieli wygrać mecz stojąc w miejscu i jak się domyślam tez kolejny raz nikt nie wyciagnie z tego wniosków. Kiedyś troszke grałem, nie byłem jakimś technikiem ale większość da się nadorbić szybkością, ruchliwością i myśleniem na boisku. Zatem życzę tych cech Naszym piłkarzom w 3 meczu, tradycyjnie zanywanym meczem o honor. Odpowiedz Link Zgłoś
misinka81 Re: szkoda że ... 13.06.08, 15:59 Oglądałam 2 godziny temu wywiad z trenerem i on uważa, że piłkarze nie są wolniejsi, że w pierwszej połowie gorzej grali, ale w drugiej lepiej, że widocznie mieli gorszy dzień, że on bierze na siebie całą odpowiedzialność, itp. Czy teoretycznie Polacy mają szansę jeszcze wyjść z grupy po przegranej Niemców z Chorwacją? Odpowiedz Link Zgłoś
razowiec trzeba grać "z zębem" ... 16.06.08, 12:23 Widzieliście, jak wczoraj Turcy zagrali "z zębem" przeciwko Czechom? Przegrywali już 2:0, mieli prawo się załamać, ale oni nie tracili ducha, mimo że w bramce Czechów bronił najlepszy bramkarz świata. Nie płakać, nie narzekać na sędziego, lecz grać i zdobywać bramki! Odpowiedz Link Zgłoś