breuszek
27.09.08, 22:48
W dniu wczorajszym (piątek) wybrałem się do VOBISu, czyli tak naprawdę
PCStudio, aby zakupić routerek Linksys WAG200G, którego dzień wcześniej
obejrzałem. Cena mi pasowała - 175zł więc zadowolony poprosiłem o ten produkt.
Sprzedawca z zadowoleniem go podał poprosił dane do rachunku i tu zaczynają
się problemy. W swoim programie nie znalazł produktu w tej cenie ale w cenie
za ponad 190zł i oznajmił mi że nie może mi sprzedać go w cenie 175zł. Na
produkcie jest naklejona cena 175zł, jak również na drugim identycznym na
półce też 175zł. Sprzedawca poprosił kierownika Pana Pawła (chyba za duże
słowo na osobę wyglądającą na 20-25 lat), który zaczął mi tłumaczyć że to
pomyłka, że oni nie są sklepem tylko partnerem i ich nie obowiązuje prawo
mówiące że cena na półce to cena sprzedaży, że tak naprawdę to przecież
jeszcze nie kupuję.. itd itp. Po 5 minutach zrezygnowałem. Poszedłem do AVC
kupiłem inny ruterek w podobnej cenie.
Mamy w sumie wolny rynek, szkoda tylko że ludzie robią się coraz bardziej
bezczelni. Ja również prowadząc biznes wiem, że Klient ma zawsze rację, a tym
bardziej kiedy ma ewidentną rację :). Za moje błędy płacę ja a nie Klient.
Szkoda mi tego Pana, gdyż nie omieszkam poinformować VOBISU że mają
nieuczciwego partnera, a jeszcze bardziej szkoda powinno być PC-STUDIO i
VOBISowi, gdyż to co kupuję to kupuję na ogół dla znajomych, jak w tym
przypadku, więc zasada że jak będziesz zadowolony z zakupu to powiesz o tym 2
znajomym, a jak nie będziesz to odradzisz dany sklep 10 osobom obróci się
przeciwko temu sklepowi.
Swoją drogą pytając tu i ówdzie okazuje się że dość często w PC-STUDIO/VOBISie
są problemy z uznawaniem reklamacji gwarancyjnych... Czy zdarzały się wam może
takie przypadki?