jb777 26.01.06, 20:41 Wpadałoby wyróżnić jakimś odznaczeniem. (') Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
an.kur Re: Zmarł Miron Kertyczak 26.01.06, 21:32 MIRONIE - wspanialy Czlowieku - zegnaj. Znalem Mirona w czasach, gdy byl skromnym fotoreporterem na Wybrzezu. Razem robilismy materialy prasowe, m.in ze stoczni, strajkow, stanu wojennego. Wiele lat mieszkal na Wybrzezu, w Gdansku. Skromny, bezkompromisowy w sprawach zasadniczych - wartosci, uczciwy, kolezenski. Tak szybko i nagle odszedl... MIronie - pozostaniesz w mojej pamieci jako WSPANIALY... Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Chwala mu 27.01.06, 00:22 Ukraincy wymordowali w okrutny sposob bez powodu ( byli przyjazna dla Ukraincow Polska rodzina) polowe rodziny od strony mamy. Mama uratowala sie ukrywajac sie w podwojnej scianie domu. Nie rozumiem tylko jednego, moge wybaczyc Ukraincom i zyczyc jak najlepiej w ich dazeniach do utrwalenia ich panstwa a nie mozemy tego samego zrobic dla niemcow.?!!!! Pomozcie to zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg2budmo Re: Chwala mu 28.01.06, 18:39 polonski napisał: > Ukraincy wymordowali w okrutny sposob bez powodu ( byli przyjazna dla Ukraincow > > Polska rodzina) polowe rodziny od strony mamy. Mama uratowala sie ukrywajac sie > > w podwojnej scianie domu. > > Nie rozumiem tylko jednego, moge wybaczyc Ukraincom i zyczyc jak najlepiej w > ich dazeniach do utrwalenia ich panstwa a nie mozemy tego samego zrobic dla > niemcow.?!!!! > > Pomozcie to zrozumiec. Chyba chlopie troszke nie na temat ...! Jednym slowem przesadziles ... wspolczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
wladyslaw.studnicki Bardzo rozsądnie i trzeźwo patrzący człowiek. 26.01.06, 23:00 Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re:Ten Mr. Studnicki.. 27.01.06, 05:10 byl po prostu zwyklym wasalem ... Tacy tez zwykle maja miejsce w spoleczenstwie demokratycznym i niezawislym. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Władysław Studnicki to niedoszły polski Quisling. 29.01.06, 20:48 Fakt, że nie było w Wehrmachcie legionu polskiego, zawdzięczamy w największej mierze zdecydowanemu oporowi Polaków wobec współpracy z niemieckim okupantem. Z drugiej jednak strony propozycje utworzenia polskich formacji, wysuwane przez środowiska gotowe do kolaboracji, były aż do końca 1944 r. kategorycznie odrzucane przez Berlin. Germanofil Władysław Studnicki w swoich wspomnieniach napisał, że już jesienią 1939 r. „przychodzili do mnie ludzie różnych środowisk społecznych, reprezentujących różne kierunki polityczne. [..] Uważali oni, że należałoby pertraktować z Niemcami, utworzyć Komitet narodowy, wysłać do Berlina jakąś delegację, że trzeba ratować, co się da. Mówili, że jest moim obowiązkiem wziąć sprawy w swoje ręce. Płaszczyzną porozumienia miał stać się konflikt niemiecko-radziecki. „Nie macie materiału ludzkiego – tłumaczył Niemcom Studnicki – aby obsadzić to terytorium i zabezpieczyć wasze linie komunikacyjne. Zatem bez odbudowy Polski, bez odtworzenia wojska polskiego wojnę z Rosją przegracie”. Propozycje zawarł w złożonym 20. listopada 1939 r. „Memoriale w sprawie odtworzenia Armii Polskiej i w sprawie nadchodzącej wojny niemiecko-sowieckiej”. Armia owa, powołana przez choćby prowizoryczny polski rząd, w ewentualnym pochodzie na Rosję obsadziłaby tereny do Dniepru, Niemcy zaś po Don i Kaukaz. Wyszukaniem odpowiednich polskich oficerów, wykazujących „zrozumienie niebezpieczeństwa”, zajęłaby się stworzona przez Studnickiego organizacja. „Nie może być jednak powodu do żadnych obaw ani żadnych wątpliwości, gdy hasłem będzie: >> Wojna przeciw Rosji<<, - albowiem największym nieszczęściem dla narodu polskiego byłoby znalezienie się całej Polski pod panowaniem Rosji Sowieckie. Poza tym kilka dywizji piechoty i kawalerii, pozbawionych broni pancernej i lotnictwa, nie zagrażałoby Rzeszy”. Niemcy byli jednak innego zdania. Hans Frank kategorycznie zakazał rozpowszechniania memorandum, zwłaszcza wśród oficerów Wehrmachtu. Niezrażony Studnicki przesłał w styczniu 1940 r. ten materiał m.in. Hitlerowi, Göringowi, i Goebbelsowi. Minister propagandy Joseph Goebbels spotkał się niebawem ze Studnickim, ale propozycji nie przyjął. Studnicki wielokrotnie ponawiał swoją ofertę kolaboracji z Niemcami proponując utworzenie dwunasto-, piętnastomilionowego kolaboranckiego państwa polskiego i aż do końca wojny domagał się od Niemców sformowania polskich oddziałów w ramach Osttruppen. Z planów tych nic nie wyszło, bo sam Hitler nie chciał mieć polskich sojuszników, nie ufał Polakom. Zabiegi polskich nazistów, ze Studnickim na czele, dały – dzięki Bogu - mizerne wyniki. Były jednak w naszej najnowszej historii faktem haniebnej zdrady. Odpowiedz Link Zgłoś
nestorz Re: Zmarł Miron Kertyczak 27.01.06, 09:41 Olsztyn proszczaje Was Pane Myrone! Wicznaja pamiat' Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re: Ludzie! Ile w was nienawisci! 28.01.06, 23:18 Zmarl ktos wartosciowy, nie jak wy, siedzacy na dupie i piszacy bzdury o rachunkowosci krzywd!TROCHE SZACUNKU dla zycia czlowieka, ktory nie byl nijakim. Jak wiekszosc! Odpowiedz Link Zgłoś