Dodaj do ulubionych

Godzina policyjna

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.04, 19:21
W Londynie wprowadzono godzinę policyją. Młodzież do 16tego roku życia nie
moze przebywać na ulicy i w miejscach publicznych po godz. 22giej.Co o tym
sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: małgorzata Re: Godzina policyjna IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 31.07.04, 20:24
      Zakazany owoc smakuje najlepiej...
    • quickstarter JESTEM ABSOLUTNIE ZA 01.08.04, 00:04
      Ale u nas zaraz wrzask by się podniósł że prawa człowieka łamane itp bzdury.
      Szkoda
      • Gość: monikawanda Re: JESTEM ABSOLUTNIE ZA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 08:57
        Próbowalam wysondować opinię uczestników tego forum. jestem za tym pomyslem w
        całej rozciągłości. Mam jednak obawy, że to przede szystkim rodzice nie
        dopuściliby do realizacji takiego pomysłu, bo wtedy trzebaby odpowiadać za
        swoją latorośl nie tylko przed Bogiem.
        • eine1984 JESTEM (BYŁBYM) ABSOLUTNIE ZA... Ale... 01.08.04, 17:07
          A kto będzie chodził tatusiowi po piwko??? :))

          Ja tylko wesprę opcję, iż zakazany owoc smakuje najlepiej!
          W tym kraju zakazy i nakazy dają odwrotne skutki - u nas NO REAL!!!

          Ot, polska przewrotność i cwaniactwo, o którym polemikę podjąć się można w rozpoczętym
          przeze mnie wątku o płaceniu (niepłaceniu) abonamentu R-TV przez Polaków...
          ;-))
          • michaelus Re: JESTEM (BYŁBYM) ABSOLUTNIE ZA... Ale... 01.08.04, 19:54
            eine1984 napisał:

            > A kto będzie chodził tatusiowi po piwko??? :))

            Po 22???? ;-)
            • eine1984 Re: JESTEM (BYŁBYM) ABSOLUTNIE ZA... Ale... 01.08.04, 19:56
              michaelus napisał:

              > Po 22???? ;-)

              Za wcześnie? - też tak myslę... :-)
    • krp.biuro Re: Godzina policyjna 17.08.04, 17:47
      Mysle ze to bardzo dobry pomysl!Co mlodzi ludzie maja robic na ulicy po 22-ej?
      Moze zmnieszylaby sie przestepczosc,ktora wydaje sie postepowac.Na ulicach nie
      jest calkiem bezpiecznie...
      • Gość: ANNA Re: Godzina policyjna IP: 80.55.130.* 19.08.04, 09:06
        A ja zadałabym pytanie " gdzie są rodzice? ",że nastlatki 15- 16 letnie są o
        tej porze na ulicy. Czy policja jest od tego , aby ich pilnować ? Czy nie jest
        to przypadkiem rola rodziców?
        • Gość: monikawanda Re: Godzina policyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:27
          tak, masz rację , to rola rodziców, ale jak tego dowodzą nasze ulice rodziców
          to niewiele obchodzi. Gdyby musieli odbierac swoje pociechy z izby zatrzymań i
          jeszcze zapłacić za koszty z tym związane jestem pewna że zaczęliby sie
          interesowac tym, co ich latorośl robi i kiedy.
          • Gość: małgorzata Re: Godzina policyjna IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 19.08.04, 16:51
            Piszecie jakbyście nigdy nie mieli 15,16 lat. I czy w ogóle macie dzieci? Ile
            mają lat-8,10, czy już dwadzieścia parę?
            Moi synowie mają powyżej 16 lat, a jeszcze są uczniami, więc mogę coś dodać.
            Odpowiadam na pytanie gdzie są rodzice o 22 00, że nie wiedzą gdzie są dzieci-
            2/3 dni przepracowanych w miesiącu o tej godzinie jestem w pracy.
            Aby mieć możliwość zajmowania sie dziećmi, pracujemy z mężem na różnych
            zmianach, ale czasem przez dwie godziny równocześnie nie ma nas w domu(jedno
            jedzie do pracy, drugie jeszcze nie wróciło) i co, niańkę dla 16latka miałam
            zatrudnić?
            Przez takie podejście do zajmowania się dziećmi(jednak prawie zawsze któreś z
            nas miało kontrole nad dziećmi) egzystujemy w dwóch światach,mało mamy wspólnego
            wolnego czasu itp.
            A nie wierzę, że można zupełnie upilnować nastolatka,bo to się spóźni 15 minut,
            to nie zabierze zegarka....

            A może łatwiej byłoby egzekwować prawo, które już jest , nie sprzedawać
            papierosów, alkoholu nieletnim, może tym zajęlibyście się miast wymyslać nowe
            przepisy, których i tak nikt nie wyegzekwuje.
            • Gość: monikawanda Re: Godzina policyjna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 09:01
              Mój syn ma już 27 lat, skończył 2 fakultety, pracuje , założył rodzinę.Do
              ukończenia liceum nie mógł przyjść do domu po 22giej. Nie pali do dzisiaj, nie
              było mowy o alkoholu, od 14 roku miał sympatię i był normalnym chłopakiem. Od
              początku byłam konsekwentna w postepowaniu z nim, ale nie stosowałam metody
              nakazowej, bardzo duzo rozmawialiśmy ,miał mozliwość wyboru ale rozpatrywaliśmy
              co sie stanie gdyby....
              Pracowałam przez cały czas rano i dodatkowo 2 x w tyg. po południu, a mąż na 3
              zmiany.Koledzy syna przychodzili prawie codziennie, traktowałam ich tak samo.
              Zawsze wiedziałam dokąd idzie , co tam bedzie robił i o której będzie w
              domu.Jeden miesiąc wakacji spędzał na koloniach, obozach, drugi z nami.Nawyki z
              dzieciństwa przeniósł na dorosłe zycie, raz w tyg jest na basenie, gra w piłkę,
              od wiosny do jesieni jezdzi na rowerze po górach ,a zimą na nartach lub desce.
              Co do egzekwowania juz istniejących praw masz absolutną rację , one istnieją
              tylko na papierze i każdy o nich wie ,mówi ale nie przestrzega i tego
              powinniśmy się domagać.Dlaczego do dzisiaj nie usłyszałam o ukaraniu
              sprzedawcy, który sprzedał młodocianemu piwo czy papierosy?A rodzice niestety
              są odpowiedzialni za swoje dzieci już na pewno do 16 roku zycia.
              • Gość: małgorzata Re: Godzina policyjna IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 20.08.04, 11:00
                Jeżeli Twój syn ma teraz 27 lat, to 16 miał jedenaście lat temu, czyli w 1993r.
                Ja wtedy miałam zaledwie od roku telefon stacjonarny, o komórkach tylko
                słyszeliśmy, komputer miał ktoś tam, a internet to było słowo ze słownika.
                Inne były sposoby komunikacji(jak chciałam coś powiedzieć znajomym, to się z
                nimi umawiałam), dzieci dostawały inne informacje, zdecydowanie bardziej
                kontrolowane przez rodziców. Dzisiaj już tak nie jest, dzieci są atakowane ze
                wszech stron mądrymi i głupimi informacjami, a ich ilość czasem uniemożliwia
                łatwe i szybkie rozróżnienie dobrych i złych.
                Z tego powodu uważam, że na temat współczesnych nastolatków nie powinni
                wypowiadać się ci, którzy z taką sytuacją nie mają do czynienia w domu.

                Obecne problemy, nad którymi można podyskutować to:
                -upadek autorytetów
                -słabość rodziny
                -widoczna wyraźnie nieumiejetność ojców do wypełniania roli ojca
                -niedostosowanie oświaty i szkół do obecnych warunków
                -zubożenie społeczeństwa


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka