piotrdudala
30.08.04, 23:52
Była jedyną Polką, która podbiła Hollywood. W latach dwudziestych zdobyła
fortunę, poślubiła księcia. Adolf Hitler płakał na jej filmach. Goebbels
chciał ją zniszczyć. Zaś Charlie Chaplin jęczał z miłości u jej stóp. Cały
świat pisał o jej romansie z Rudolfem Walentino. Przez kilka miesięcy
mieszkała w Sosnowcu przy ul. Kołłątaja 6. Dzisiaj wielu gości odwiedzających
serwis sosnowiec.info chciałoby nazwać jej imieniem rynek przy ul.
Dęblińskiej. Kim była Pola Negri?
Jej prawdziwe nazwisko to Barbara Apolonia Chałupiec. Była jedna z
najpopularniejszych aktorek świata I połowy XX wieku . Urodziła się 3
stycznia 1897 roku w Lipnie na Kujawach. Ukończyła szkołę baletową w
Warszawie. Na początku kariery występowała na deskach teatrów: w Teatrze
Małym, Wielkim i Letnim. Popularność przyniosło jej jednak kino i role w
filmach niemych. Na srebrnym ekranie debiutowała w 1914 roku, w
filmie „Niewolnica zmysłów”. W 1917 roku wyjechała do Berlina. W Niemczech
zagrała w „Oczach mumii Mia”, „Carmen”, „Madame Dubarry”, „Sumurun”. Pięć lat
później wyjechała do Hollywood, gdzie wystąpiła między innymi w
filmach „Hiszpańska tancerka”, „Zakazany raj”. Nie odnosząc sukcesów w
filmach dźwiękowych, powróciła do Niemiec, gdzie zaczęto ją prześladować z
powodu rzekomo żydowskiego pochodzenia. Uwolniona od podejrzeń w wyniku
osobistej interwencji Adolfa Hitlera. Zagrała ponownie w filmach niemieckich.
Była ulubienicą mężczyzn, ówczesną femme fatale, o niezwykle ciekawej,
egzotycznej urodzie. Z polskich filmów, w których występowała Pola Negri,
zachował się tylko jeden - "Bestia" z 1916 roku. Swoje wspomnienia zebrała w
książce "Pamiętnik gwiazdy" wydanej w 1976 roku.
Jest w życiorysie Poli Negri wątek sosnowiecki. Z początkiem 1919 roku Pola
Negri podróżowała pociągiem z Warszawy do Berlina. Z powodu powstania
wielkopolskiego pociągi nie kursowały normalną trasą przez Poznań, a drogą
okrężną przez Sosnowiec, który był wówczas miastem granicznym. Aktorka miała
przy sobie kopię "Niewolnicy zmysłów" i to spowodowało, że trafiła przed
oblicze komendanta sosnowieckiej policji (która była zarazem strażą
graniczną) ppor.Eugeniusza hr. Dąmbskiego. W ten oto sposób rozpoczął się
romans, który zaprowadził ich na ślubny kobierzec. 5 listopada 1919 roku w
kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny ( dzisiejsza bazylika
katedralna) w Sosnowcu wzięli ślub. Zamieszkali u Dąmbskich w kamienicy przy
ul. Kołłątaja 6. Rozstali się po około ośmiu miesiącach. Rozwód otrzymali w
1922 roku, przed wyjazdem Poli Negri do Ameryki .
Na ścianie frontowej kamienicy przy ul. Kołłątaja 6 wisi tablica, na której
napisano: „W latach 1919 – 1920 mieszkała w tym domu Pola Negri - Apolonia
Chałubiec aktorka filmowa o międzynarodowej sławie”. Niestety stan techniczny
kamienicy, podobnie jak w przypadku kamienicy Szpilmana, pozostawia wiele do
życzenia. Dobrze by więc było, gdyby w czasie przebudowy placu między
ulicami: Piłsudskiego, Kołłątaja, Sadową i Dęblińską pamiętać też i o tym
miejscu.
Co do wyboru nazwy placu, sprawę pozostawiam otwartą. Są argumenty za, są i
przeciw. Z punktu widzenia promocji miasta na zewnątrz, promocji turystycznej
nastawionej na masowego turystę na pewno byłby to dobry pomysł, ponieważ
mielibyśmy niepowtarzalny „trójkąt” do zwiedzania: pomnik Kiepury, dom
Szpilmana (oby też plac), dom i plac Poli Negri. Pomysł jest dość odważny,
wiem o tym, ale chyba jednak wart przemyślenia?.
Piotr Dudała