Gość: mieszkanka
IP: *.stalexport.com.pl / *.stalexport.com.pl
01.09.05, 10:01
Artykuł z wtorku 30.08.2005 pt "Za dużo miejsca i pieniedzy"
Jak to jest z tymi mieszkaniami komunalnymi w Sosnowcu, nie przydziela się
mieszkania komunalnego samotnej matce z dwójką dzieci bo ma za duzo metrów na
jedna osobę i pracuje i za dużo zarabia ( chyba w naszym mieście trzeba sie
wstydzić, że się pracuje - no bo jak takie bezrobocie to wstyd pracować).
Jak pisze dziennikarz sosnowieccy radni ustalili zasady: aby starać się o
mieszkanie metraż nie może przekraczać 5 m kw.na osobę o dochód maksymalnie
562,58 zł brutto ( ciekawe jak z takiego dochodu będzie można płacić czynsz).
Pytanie następne, skoro brakuje mieszkań to dlaczego się ich nie buduje, bo
trudno nazwać rewolucją mieszkaniową w tym mieście remontowanie przez TBS
jednego hotelu robotniczego pod mieszkania który nie wiadomo kiedy się
skończy.
Pytanie następne czy miasto które ma w budżecie mało pieniędzy nie chce
zarabiać na czynszu, przecież budowanie mieszkań pod wynajem to dobry
interes, już w latach 60 o tym wiedzieli budując osiedla Rudna ( którego
zresztą w dalszym ciagu nie podłączono do centralnego ogrzewania), ale od
tamtej pory poza drogą spółdzielnią niewiel się dzieje ( przecież nie każdy
nawet jak pracuje jest w stanie brać kredyt mieszkaniowy).
Wynajem mieszkań to równiez kształtowanie społeczności ,wiedzą to niektóre
miasta ,uwzględniając w mieszkaniach komunlanych - mieszkania dla
absolwentów wyższych uczleni którzy zostają w mieście, i dla ludzi
pracujących.
I nas przy takich zasadach myli się pojęcie mieszkań socjalnych z komunalnymi.