thomaa
10.07.07, 19:09
czerwonego auta, ktore przed +/- godzina malo nie staranowalo kobiety na
przejsciu dla pieszych kolo ronda J.P.II. na Zagorzu pomysl, rozumiesz P O M Y
S L (!!!) czasem! Prowadzenie samochodu to odpowiedzialnosc, bo mozna zrobic
krzywde sobie i innym. Zabraklo Ci pol metra...
Jak juz Ci brakuje rozsadku, to pomysl o prawie: Ustawa o ruchu drogowym jak
byk stanowi, ze pieszy bedacy na przejsciu MA pierwszenstwo przed samochodem
(art. 13.1).. ograniczenie predkosci w terenie zabudowanym tez jest, ale co z
tego, nie?
I szkoda, baranie, ze po tym, co zrobiles, zabraklo Ci cywilnej odwagi, by sie
chociaz zatrzymac i zapytac, czy kobiecie nic sie nie stalo...
I szkoda, ze ekipa z radiowozu, jadacego metr przed toba tez miala wszystko w
dupie...
I w koncu szkoda, ze na tym przejsciu sytuacje tego (badz prawie tego) typu to
codziennosc...