Dodaj do ulubionych

Cud Mniemany

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 23:21
1. Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera
jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano
w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym
razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński,
żołnierz AK, tuż po wojnie dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony
apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem
zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

2. Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej
pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut,
a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi
jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.

3. Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje
swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają
się w reżimowej TV.

4. Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

5. Cud piaty. Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje
zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

6. Cud szósty. Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się
powszechnej lustracji ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach
prasy.

7. Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w
czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i
dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten
po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?
Być może postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po
prostu oficer zadzwonił do ojca, kazał odebrać syna, wyłoić w tyłek i
obiecać, że się więcej nie będzie wygłupiał. Wiecie, rozumiecie towarzysze z
PiS tak po starej partyjnej znajomości.
Pomożecie rozwiązać zagadki cudownego życia wodza?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka