p.dudala
28.11.08, 17:23
Duży betonowy podest w kształcie ołtarza - barki z olbrzymim
teflonowym żaglem, a na nim samym, w jego środku figura Jana Pawła
II - tak ma w niedalekiej przyszłości, bo już za niecały rok,
wyglądać centralne miejsce sosnowieckiego Placu Papieskiego, na
którym w 1999 r. Jan Paweł II spotkał się z wiernymi. Przed barką
odbywać się będą najważniejsze uroczystości religijne w diecezji, a
niej samej, obok koncertów, odprawiane mają być Msze Święte.
Wszystko wskazuje na to, że z inicjatywy Prezydenta Sosnowca
Kazimierza Górskiego, powstanie największy pomnik - ołtarz Jana
Pawła II w Polsce, a może na świecie, na którym on sam będzie w
centrum i pomnika i placu. Czy nie za wcześnie?
Od początku projekt pomnika ze względu na olbrzymie koszty i skalę,
wzbudza wiele kontrowersji i podziałów, również w obrębie Rady
Miasta Sosnowca. Świadczy o tym m.in. list części radnych do
Prezydenta Miasta o wstrzymanie tej inwestycji. O ile nie budzi
zastrzeżeń "świeckie" zagospodarowanie placu, które jest
powszechnie akceptowane, to mam wrażenie, że wzbudza sama barka i
umieszczenie na pomniku - ołtarzu osoby Sługi Bożego Jana Pawła II.
Początkowo miał tam stać krzyż. Sądzę, że to "zestawienie" jest
sprzeczne z polską, katolicką tradycją. Ma również wyraźny podtekst
polityczny i chyba jest trochę przedwczesne. Być może stanowi ono
również naruszenie Kodeksu Prawa Kanonicznego, w szczególności Kan.
1187. Stanowi on, że: Kult publiczny można oddawać tylko tym sługom
Bożym, którzy autorytetem Kościoła zostali zaliczeni w poczet
Świętych lub Błogosławionych.
Wspomnieć należy, że w Sosnowcu osobę Jana Pawła II upamiętnia już
nazwa samego placu, rondo Jego imienia w pobliżu, krzyż i pomnik.
Również Centrum Pediatrii w Sosnowcu - Klimontowie ma Ojca Świętego
za patrona. Nie wiem, skąd więc takie ciśnienie na jeszcze
mocniejsze Jego upamiętnienie? Może zostawmy coś sobie na poźniej?
Czy forsowanie tej inwestycji, pomijąc jej aspekt finasowy, jest
zgodne z nauką kościoła katolickiego i prawem kanonicznym?. Otóż,
są co do tego bardzo poważne wątplowości. Ks. prałat Sławomir Oder,
postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II, pytany przez
Radio Watykańskie w słynnej sprawie kościoła w Gdyni,
powiedział: "przed beatyfikacją dozwolone są jedynie formy kultu
prywatnego, a więc indywidualne przedstawianie próśb, natomiast
niedopuszczalne są jakiekolwiek formy kultu publicznego jak
wystawianie ołtarzy, obrazów wskazujących na świętość jego osoby.
Inicjatywy takie mogą stać się przeszkodą w procesie".
Ks. prof. Henryk Misztal, dziekan Wydziału Prawa Kanonicznego
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który prowadził siedem
procesów kandydatów na ołtarze uważa, że "publiczny kult Jana Pawła
II mógłby wręcz doprowadzić do wstrzymania procesu".
Pozostawiam te wypowiedzi do głębokiego rozważenia
najbardziej "gorliwym" osobom, forsującym szybką budową barki na
Placu Papieskim w Sosnowcu - Zagórzu. Panowie, co nagle to po
diable!
Piotr Dudała