Dodaj do ulubionych

KPWiG: To mogła być manipulacja

IP: *.adsl.highway.telekom.at 06.02.04, 01:39
Gielda uwaza ze wszystko wedlug regul i transakcje sa wazne.To kiego szuka
ABW u czlowieka ktory w zgodzie z regulami zarobil ? Czysty stalinizm.
Jakby zarobil pare miliardow to by byl przyjmowany na salonach.Futures
wiadomo legalny hazard.Juz sie dawno w to nie bawie.Ale kiedys jak przez
pomylke kupilem zamiast sprzedac pare futkow Tepsy a byl moment ciszy to
chlopaki na kasowym obrocili ze 100 kilo glownie kupujac a ja wyszedlem po
angielsku.Powiedzialem sobie "kupa wariatow,kasyno" i traktuje to jako
ciekawostke bo w koncu nie ogon psem kreci.
Obserwuj wątek
    • Gość: ANTY"FIUT" Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.dialup.mindspring.com 06.02.04, 05:38
      JESLI TO TY JESTES TEN KRZYCH Z WROCLAWSKIEGO POKU "BZWBK" TO TRUJESZ .
      ZOSTALES WYGRUZOWANY DO CNA Z KASY MADRALO !PRZESTAN WRESZCIE FILOZOFOWAC I
      ZAJMIJ SIE PRODUKCJA SWOICH KICZOWATYCH OBRAZKOW ! Z CIEBIE ZADEN GRACZ
      GIELDOWY ,JAK I ZADEN ARTYSTA . JESTES TYPOWYM "FIUTEM"!CZYLI MOWIAC
      PROSCIEJ :KLASYCZNYM DUPKIEM KTORY MYSLAL ZE ZJADL WSZYSTKIE MADROSCI
      SWIATA!!!!!!!!
      • Gość: Szychu Hehe, jestem maklerem... IP: *.ksk.net.pl / *.ksk.net.pl 06.02.04, 11:39
        To jest skandal. Dodatki Co jest Grane w GW (papierowej) do tej pory rozdawały
        darmowe zaproszenia na różne imprezy. Wystarczyło tylko zadzwonić. Teraz
        Gazeta wymyśliła konkurs smsowy. Za złotówke masz szansę dostać zaproszenia
        do kina, na koncerty, do teatru, płyty. Ale nie masz pewności, że je
        dostaniesz. To jakaś kpina. Po pierwsze nie każdy ma komórkę. Po drugie
        zaproszenia dostaną ci najbardziej bogaci w kraju. Bo zwykły zjadacz chleba
        nie może sobie pozwolić na wysyłanie smsów na komórkę. Żenujące. Gazeta
        próbuje wydrzeć pieniądze od swoich czytelników. A w dodatku te zaproszenia w
        większości dostaje od kin, teatrów i Empiku za darmo. Żenada panie Michnik.
        Skandal'
    • Gość: WOWEK Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.02.04, 06:01
      Czy to ograniczenie (z 10% i tylko do 500pkt) jest zgodne ze wszelkimi
      przepisami, czy nikt tego nie zaskarzy do Trybunału? Wcale nie byłbym taki
      pewien. To ograniczenie wolności w wydawaniu i zarabioniu pieniedzy. To moje
      ryzyko i moje pieniądze !!!!
      • Gość: bogdan Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.gostyn.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 06:23
        dac im mozliwosc tracenia i zarabiania.kazdy wie w co sie bawi.jedni chodza
        przegrywac do kasyna,a inni chca przegrywac na fiutach.od poczatku swiata
        istniala grupa swirow co chcieli tracic.a na was zawsze zarabia gielda i biura
        maklerskie.ZAWSZE.
        • Gość: czerwony baron Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: 134.130.194.* 06.02.04, 09:40
          no tak, ale to jest podobnie jak w sporcie. jakis mechanizm zabezpieczen przed
          machlojami i pomylkami jest wskazany, inaczej tym co nie biora dopingu bedzie
          przykro ze ci drudzy ich wydymali..
          • Gość: czerwony baron a jakie konsekwencje poniesie makler? IP: 134.130.194.* 06.02.04, 09:43
            no wlasnie?! jaka kwote moze ubezpieczenie transakcji obejmowac?
      • Gość: h Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.04, 06:57
        takie ograniczenia sa na wszystkich normalnych rynkach swiatowych.
      • Gość: vvolf Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.landg.com 06.02.04, 10:10
        Gość portalu: WOWEK napisał(a):

        > Czy to ograniczenie (z 10% i tylko do 500pkt) jest zgodne ze wszelkimi
        > przepisami, czy nikt tego nie zaskarzy do Trybunału? Wcale nie byłbym taki
        > pewien. To ograniczenie wolności w wydawaniu i zarabioniu pieniedzy. To moje
        > ryzyko i moje pieniądze !!!!

        na kazdym porzadnym rynku futures (np. liffe) jest takie ogranicznie, chodzi o
        to, zeby przy duzych ruchach cen, takich jak mial miejsce ostatnio, inwestorzy
        mieli czas uzupelnic depozyty itepe.

        generalnie chyba nie wiesz o czym piszesz, bo 500 nie tyczy sie punktow tylko
        maksymalnej ilosci otwartych pozycji
    • Gość: Olek51 Limity niewiele dają IP: *.teleton.pl 06.02.04, 07:07
      Ograniczenie wahań do 10% oznacza obecnie ok 160-170 pkt, czyli 1600-1700
      zł/kontrakt. Obserwując notowania na fiutach nie ma sesji, na której ktoś nie
      położy zlecenia, które wyrzuci z rynku tych co mają założone "stopy". Tym razem
      po prostu zlecenie było większe, więc zostało zauważone.
    • Gość: gracz Każdy wie,że na WGPW rządzi mafia. IP: *.bielsko.msk.pl 06.02.04, 07:32
      Ale jak dotychczas nikomu to nie przeszkadzało. Teraz prasa pisze,że pomylił
      sie makler i że stracił na tym 4 miliony zł. Pamietajmy jednak,że nie chodzi o
      akcje, ale o kontrakty. Jezeli jeden stracił 4 miliony to ktoś inny musiał
      tyle zarobić( nie licząc prowizji)! Poza tym taki manewry są przeprowadzane
      przez cały czas. I jak operujący 50, 100 kontraktami wycinają drobnicę z
      pieniędzy, to wszyscy mówią że jest OK, ale jak się znalazł ktoś większy, co
      wyciął ich, to od razu podnoszą larmo. Kto mieczem wojuje, ten od miecza
      ginie...
    • Gość: x Tylko zarób a cię rozszarpią zazdrośni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.02.04, 07:46
      A że paru pajaców ze stopami PKC wycięło? Bardzo dobrze. Nauka kostuje. Rynek
      nie dla dziewczynek. A całe to pieprzenie to jęk zazdrosnych "no bo patrz, ile
      można było zarobić, uhuhuuu!"
    • Gość: Mateusz Podobno Bagsik wychodzi na przepustki... IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.04, 08:02
      ... nie wiedziałem, że polska giełda jest aż tak słaba, aby dwa zlecenia miały
      aż tak duży wpływ na kurs ... wszyscy drobni powinni z tamtąd wiać, bo kilku
      dużych (nazwiska powszechnie znane), działając w porozumieniu, co jakiś czas
      delikatnie skubie ich z kasy...
      Na szczęście dziś można bez przeszkód inwestować za pośrednictwem internetu w
      cywilizowanych krajach.
      • Gość: Olaf KPWiG - go home! IP: 217.8.161.* 06.02.04, 10:15
        pie*dolenie
        akurat w tym przypadku nie ilosc zlecen, ale ich wielkosc miala znaczenie
        mozna polozyc dowolna gielde nawet jednym ,ale za to gigantycznym zleceniem

        tutaj jedyny problem, jaki moze probowac rozwiazac ABW dotyczy tego, czy ktos w
        ten sprytny sposob nie wypral ogromnej ilosci brudnych pieniedzy.
        to ze ktos zarobil, albo stracil nikogo nie powinno obchodzic
        • Gość: Dario Re: KPWiG - go home! IP: *.biaman.pl 06.02.04, 10:22
          ale o co jest ten szum?skoro kogos stać na wyrzucenie kilku tyś,kontraktów,ma
          na to pieniadze,ma zabezpieczenie,to od jego widzimisie zalezy ,czy dał
          zlecenie "kupuj" czy "sprzedaj",przeciez on działał zgodnie z prawem,do tej
          pory nie było zadnych ograniczeń w ilosci kontraktów,a przy okazji,niektórzy
          powinni podziekować ,przeciez zarobili na tym,ustawiajac sie dosyc wysoko od
          aktualnego wtedy kursu,a ze przy tym ,tyle samo musiało dopłacić?.....jest
          ryzyko,jest zabawa.....
    • Gość: jk Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.star.net.pl 06.02.04, 10:14
      to niemanipulacja-to jest zwykła pomyłka maklera.Sprawa jest zbyt prosta do
      udowodnienia w przypadku manipulacji.Jednak ten błąd świadczy o tym,że nasz
      giełda jest cieniutka.Kilku Sorosików może ją rozłożyć.obserwator lokalny
      • Gość: Taa Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 13:23
        Co to znaczy zbyt prosta???????
    • Gość: noname Jak naprawic szkody inwestorom? IP: *.cst.tpsa.pl 06.02.04, 10:44
      Anulowanie po takim dlugim czasie jest trudne z powodu tego, ze ci co na tym
      zarobili (przypadkowo) mogli te pieniadze ulokowac w inwestycje która
      przyniosła strate i odebranie im zysków może wprowadzić ich w długi.
      Dlatego jedynym rozsadnym rozwiazaniem (wszystkie stratne transakcje z
      limitami STOP są w systemie) jest zwrócenie różnicy między oszukańczym
      kursem kupna, bądz sprzedaży), a kuresm średnim bądz zamknięcia w dniu
      4.2.2004. Można ewentualnie uznać za sensowny kurs na jakim leżało
      uruchomienie danego zlecenia stop (wtedy i tak oszukani inwestorzy pewną
      choć sensowną stratę).
      Giełda jako spółka ma włsany kapitał i wyrównanie wszystkich strat
      spowodowanych jej biernością 4.2.2004 powinno leżeć w jej interesie.
      Rownież BDM PKO BP które naruszyło "§ 74 Regulaminu Giełdy
      Członek giełdy nie może podejmować działań, a w szczególności składać takich
      zleceń, które mają na celu stwarzanie warunków, w których kurs giełdowy,
      układ zleceń lub obroty nie wyrażają rzeczywistej sytuacji rynkowej powinno
      byc ubezpieczone gdyż jest winnym tej sytuacji i powinno
      posiadać środki na wyrównanie strat inwestorom.
    • kubajek Świetnie przygotowany i wykonany przekręt. 06.02.04, 10:54
      w świetle reflektorów,
      w obliczu prawa,
      bezkarnie.
    • Gość: Krzych Re: KPWiG: Od rzemyczka... IP: *.adsl.highway.telekom.at 06.02.04, 13:00
      Racja ze celem zlecenia bylo naruszenie rownowagi,Tylko gielda dopuszczala to
      juz wiele razy / Pekao/.Rynek moze nie jest taki slaby tylko zostal
      rozdzielony miedzy uczestnikow czyli nie brak kasy tylko konkurencji,a na
      futkach bym umozliwil wprowadzanie ukrytych zlecen juz od 10 szt widocznego i
      wtedy manipulator mialby wiekszy zakres ryzyka.I niech sie bawia .
      Powodzenia ale ja zostaje przy realnej gospodarce tzn.akcje.
    • Gość: czytelnik ze wsi Re: KPWiG: To mogła być manipulacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 13:57
      z tego artykułu nic się nie można dowiedzieć, z komentarzy coś miedzy wierszami
      się rysuje, ale nie rozumiem ( patrz autor) czemu czyjeś zlecenie sprzedaży lub
      kupna powoduje stratę u kogoś innego niż tego, który sprzedaje za tanio lub
      kupuje za drogo. jaki jest więc mechanizm tego przekrętu ?
      • gromax Re: KPWiG: To mogła być manipulacja 06.02.04, 15:21

        Skoro coś drożeje, to znaczy że mozna sprzedać drożej. Jeżeli coś tanieje, to
        znaczy ze można kupić taniej.
        Jak podrożało w jednym miejscu, to dlaczego w innym ma być taniej?

        wydaje mi sie ze jasniej nie można tego wytłumaczyć
      • kubajek do czytelnika ze wsi 06.02.04, 16:55
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=27&w=10573874&a=10581529
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka