Gość: Krzych
IP: *.adsl.highway.telekom.at
06.02.04, 01:39
Gielda uwaza ze wszystko wedlug regul i transakcje sa wazne.To kiego szuka
ABW u czlowieka ktory w zgodzie z regulami zarobil ? Czysty stalinizm.
Jakby zarobil pare miliardow to by byl przyjmowany na salonach.Futures
wiadomo legalny hazard.Juz sie dawno w to nie bawie.Ale kiedys jak przez
pomylke kupilem zamiast sprzedac pare futkow Tepsy a byl moment ciszy to
chlopaki na kasowym obrocili ze 100 kilo glownie kupujac a ja wyszedlem po
angielsku.Powiedzialem sobie "kupa wariatow,kasyno" i traktuje to jako
ciekawostke bo w koncu nie ogon psem kreci.