Dodaj do ulubionych

WTAJEMNICZENI W GIEŁDE

IP: 80.48.19.* 26.01.05, 20:30
Witam.Jestem 100% laikiem w dziedzinie giełdy.Mam pytanko:czy warto
zainteresować się graniem na giełdzie?Od czego mam zacząć?Czy np.istnieje
realna możliwość zaczynając od zainwestowania 100 zl(sto zlotych) w niedalekim
czasie(powiedzmy rok)zyskac na przyklad kilka,bądz kilkadziesiąt tysięcy?Jesli
jestes w stanie odpowiedziec na powyzsze pytania, to z gory serdeczne dziekuje.
rafikmaly@interia.pl

ps.mam juz dosc klepania biedy
Obserwuj wątek
    • Gość: rav Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:53
      tak, taka mozliwosc istnieje. Zatem do dziela.
    • Gość: ZByszek Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:40
      Jesli jestes 100 % laikiem to moze byc ciezko nie stracic tych pieniedzy. Jak
      ci sie uda trafic to mozesz to pomnozych. Ale warto troche poczytac albo
      przmyslec zanim zasilisz gielde swoimi pieniedzmi. Ja sie bawie w gielde ok 3
      mies, jestem juz troche do tylu, ale chyba sie poprawi bo mam 800 akcji
      elektrimu ktory zwyzkuje. Licze na elektrim.
      Powodzenia
      Zbyszek
    • Gość: HARRY PORTIER KUBEŁ ZIMNEJ WODY NA GORĄCE GŁOWY... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 22:59
      Inwestuję już od 14 lat (ostatnio na amerykańskich rynkach towarowych)i stale
      widzę to samo:
      Gdy hossa się kończy, przychodzą tłumy takich jak Rafi czy Zbyszek, zwabieni
      tekstami z gazet w rodzaju: "Akcje XYZ - rekordowy zysk w zeszłym roku -
      180%!!" i liczą, że w pół roku zostaną milionerami.
      Pewien znany inwestor ukuł na takich jak Wy niezbyt uprzejmą, ale bardzo trafną
      nazwę "PROŚCI DAWCY KAPITAŁU" (dalej w skrócie PDK). Gdy przychodzą PDK, dla
      takich jak ja jest to sygnał, że trzeba sprzedawać. PDK biorą wszystko jak
      leci, braki w wiedzy i doświadczeniu zastępując napaleniem, czasem nawet
      tupetem. Jeśli przypadkiem trochę zarobią, to uważają, że rynek już nie ma dla
      nich tajemnic. Potem zaczyna się bessa i PDK ze zgrozą odkrywają, że rynki nie
      tylko rosną. Każde odbicie w bessie łapią, z nadzieją że wróciła hossa
      stopniowo wytrzepując się w ten sposób z kasy.
      W końcu zniechęceni, w połowie bessy odchodzą, opowiadając, ze załatwiła ich
      mafia, spółdzielnia, cwaniaki, że giełda to oszustwo itp, zamiast uczciwie
      przyznać, że zgubiło ich połączenie chciwości niewiedzy i bezmyślności.

      Czy chcecie tak skończyć? Bo hossa się kończy - nawet gdyby nic innego o tym
      nie mówiło, to przyjście takich jak Wy jest tego sygnałem.

      Oto Zbyszek - kupuje spółkę dla samobójców, Elektrim. Inwestując dopiero 3
      miesiące pakuje się w rollercoaster, na którym giną często nawet doświadczeni i
      całkiem nieźli kozacko nastawieni gracze (prawdziwi inwestorzy omijają spółki
      typu jo-jo z daleka, zwłaszcza takie, które jak ELE są w długotrwałym trendzie
      spadkowym, zagrożone bankructwem itp)- idealny kandydat na PDK.

      RAFI - zastanów się czego Ty chcesz. 100 zł wpłacić i po kilku latach mieć z
      tego kilkadziesiąt tysięcy (niech będzie tylko 10 000 zł). To jest 100 000%
      zysku!!! Jeśli nawet ani raz nie stracisz, oznacza to, że chcesz mieć co rok po
      kilkaset procent zysku!! Byłbyś hipergeniuszem, gdybyś coś takiego osiągnął -
      nawet Ci najlepsi tak nie potrafią!!

      Poza tym niechęc do klepania biedy to za mało - GIEŁDA TO CIĘŻKA PRACA I
      DUUUUUUUUŻŻŻOOOO NAUKI!!! Efekty mogą nie pojawiać się latami. Mnóstwo
      frustracji, częste rozczarowania, czasem żołądek podchodzący do gardła. Ile
      razy potrafisz upaść i podnieść się?? Ile nieprzespanych nocy wytrzymasz, nim
      zrozumiesz ogólne zasady handlowania??


      Na koniec statystyki: 90% takich jak Wy kończy jako PDK. BARDZO CHCĘ WAM
      OSZCZĘDZIĆ TEGO LOSU - WIDZIAŁEM JUŻ DZIESIĄTKI TAKICH...
      JEŚLI MYŚLICIE, ŻE GIEŁDA TO TYLKO MASZYNKA DO ROBIENIA PIENIĘDZY, TO NIE
      WCHODŹCIE NA RYNEK, LUB WYCOFAJCIE SIĘ ZAWCZASU - INACZEJ GIEŁDA JAK WAMPIR
      WYSSIE Z WAS KREW, A ZWŁOKI WYRZUCI. Tylko nie wińcie mnie potem za to -
      ZOSTALIŚCIE OSTRZEŻENI!!!
      • Gość: Beelzebub Re: KUBEŁ ZIMNEJ WODY NA GORĄCE GŁOWY... IP: 212.244.75.* 01.02.05, 14:19
        Ja zaczynałem 6 lat temu z 4 tyśiącami złotych które straciłem..
        giełda jest jak magnes, może zniszczyć komuś życie ale tylko wyjątkowe
        jednostki potrafią wyciągnąć wnoski i zarabiać bo to jest ważne w tym całym
        byznesie :)
      • Gość: GOOG Re: KUBEŁ ZIMNEJ WODY NA GORĄCE GŁOWY... IP: 170.35.224.* 02.02.05, 17:12
        Dobrze to ujales. Gielda to jest ciezki kawalek chleba, duzo stresu i
        rozczarowan, ale sa okresy gdy optimizm wraca. Jesli chce sie grac na gieldzie
        nie nalezy sie tego bac ale tez trzeba miec w swiadomosci ze wszystko sie moze
        zdarzyc i mozna duzo stracic, dlatego nie jest to miejsce gdzie sie lokuje swoje
        jedyne oszczednosci.
    • Gość: Zibi Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 23:07
      Jeżeli jesteś 100% laikiem do ręczę, że szybciej stracisz niż cokolwiek
      zyskasz.
      Nie wiem kto Tobie naopowiadał o cudownych możliwościach pomnażania pieniędzy
      na giełdzie ale w historii GPW nie było jeszcze takich wzrostów kursów akcji
      jakiejkolwiek spółki aby akcje kupione za 100 zł ( słownie sto zł) w ciągu roku
      urosły do wartości kilkudziesięciu tysięcy zł. (Taki poogląd, że na giełdzie
      się tylko zarabia ma prof Hauzner - ale jemu sie nie dziwię on jest
      teoretykiem).

      Musisz zrozumieć, że giełda to nie tylko miejsce do zarabiania pieniędzy ale
      również miejsce gdzie duża część traci pieniądze. Mówiąc o inwestycjach
      giełdowych nie zapominaj również o kosztach z tytułu prowadzenia rach. przez
      biuro maklerskie i prowizjach od zleceń.

      O mozliwościach zakupu akcji za kwotę 100 zł nie bedę tutaj wspominał ale z tą
      kwotą nie będzie Ciebie stać na zakup nawet 1 akcji niektórych spółek.
      Owszem będziesz mógł nawet kupić i kilkadziesiąt lub więcej akcji ale spółek,
      których dni na WGPW mogą być już policzone.

      Jeśli chcesz mojej rady to za wymienioną kwotę kup sobie jakiś podręcznik do
      nauki. To jest zawsze lepsza inwestycja. A o zysku sięgającym kilkaset lub
      kilka tys. % to możesz przeczytać w bajkach o kopciuszku.

      Realne zyski przy sporych umiejętnościach mogą sięgać w ciągu roku 0d 20 do
      300% ( te 300% to przy bardzo dużym szczęściu), jeżeli panuje dobra
      koniunktura. A jeżeli zła? to możesz ponieść i straty.
      Ale rozumiem, że na GPW działają tylko wybitni specjaliści od zarabiania i oni
      nigdy nie tracą. Już Tobie nawet polecili spółkę, której kurs równie dobrze
      może wzrosnąć co i spaść a nawet spółka może pójść w ślady wielu innych, które
      postawiono w stan likwidacji.
    • Gość: RAFI Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: 80.48.19.* 27.01.05, 11:43
      Dzieki za wszystkie odpowiedzi,co prawda z wiekszosci z nich wynika iz nie warto
      zajac sie graniem na gieldzie.Ja wychodze z zalozenia ze w zyciu trzeba
      walczyc,probowac,nie zalamywac sie,kto nie walczy ten nie ma nic ,a wiec mysle
      ,ze na dobry poczatek przyda mi sie fachowa lektura.Panowie wtajemniczeni od
      jakiej lektury mam zaczac-ostrzegam jestem w tych sprawach zerem!!!
      • Gość: last_resort Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.chello.pl 27.01.05, 23:45
        Na początek proponuję kilka ksiązek i granie wirtualne - dostępne na kilku
        portalach.

        (Oczywiście pamietając, że naprawdę NIEWIELE ma to wspólnego z transakcjami na
        REALNYCH pieniądzach...)

        Możan zacząć dwojako - albo wejść od razu w księgi specjalistyczne (ja
        zacząłem od "Analizy technicznej" Murphiego, ale to dltaego, że jestem
        zafascynowany akurat tą metodą) albo poczytać książki dla tzw. laików.

        Z tej drugiej grupy polecam np,: "sztuka spekulacji" Komara). Myślę, że takie
        pozycje mogą być dobrym wprowadzeniem w sam temat, zawierają dużo ogólnych
        przemyśleń, ale ich zaletą jest to, że są napisane zazwyczaj prostym i
        przystępnym językiem.

        A, jeszcze jedno. Polecam wszystkie oficjalne informatory wydawane przez GPW,
        a także kurs giełdowy (dwa dni, 200pln, absolutne podstawy). To naprawdę duża
        pomoc na start, "abecadło", jesl;i chodzi o zagadnienia czysto techniczne, czy
        działalnie warszawskiej giełdy.

        P.S. post <Harrego Potera> radzę potraktować maxymalnie poważnie i wydrukować
        sobie i powiesić nad monitorem
        • marina11 Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE 01.02.05, 01:57
          A ja powiem jedno: Im wiecej o tym czytam, im dłużej studiuje, tym bardziej
          wiem że nic nie wiem i tym bardziej byłabym ostrożna. Niestety niektórych
          pieniądze parzą w rece... Moja rada to zebrac wieksza gotowke i czekac na
          okazje.
          • Gość: roach Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:40
            Przede wszystkim trzeba ciągle na bieżąco śledzić wiadomości z rynku dostępne
            na wszystkich(lub prawie wszystkich)portalach giełdowych i w gazetach
            finansowych(Parkiet, Wyborcza, Rzeczpospolita)i wyławiać z nich to co
            najistotniejsze dla kondycji wybranych spółek, czytać raporty dotyczące
            wydarzeń w owych spółkach (jestem zwolenniczką przede wzsystkim analizy
            fundamentalnej), ale jednocześnie ważna jest AT.To zabiera dużo czasu, ale
            jeżeli ktoś to lubi to uważa to za ciekawe. Dla początkujących i zupełnie
            zielonych polecam na początek Szkołę Giełdową w internecie.Giełda to loteria,
            nigdy nie wiesz jak walory zareagują na dobre newsy, ale zawsze wiesz co się
            stanie po złych. Trzeba być czujnym i zdecydowanym, obok zysku umieć
            zaakceptować stratę - trzeba też być cierpliwym.Zyczę powodzenia.
      • Gość: GOOG Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: 170.35.224.* 02.02.05, 17:44
        Jest wiele pozycji na ten temat, zalezy jaka strategia sie chcesz zajac - long
        term, short term, technical analysis, fundamental analysis etc.
        Jest bardzo duzo literatury w jezyku angielskim ale mozesz skorzystac z dobrych
        stron internetowych. Podaje troche linkow ktore mozesz wykorzystac jesli chcesz
        inwestowac na gieldzie amerykanskiej, z kilkoma stronami ukierunkowanymi na opcje.
        www.cnbc.com
        www.bloomberg.com
        www.finance.yahoo.com
        www.investors.com
        www.888options.com
        www.optionetics.com
        www.ivolatility.com
        www.ispreads.com
        if you want to open traiding account you can use for example:
        www.ameritrade.com
        or check other offers on www.cnbc.com or www.nasdaq.com

        and good luck!
    • Gość: leperrrr Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:49
      Należało kupić Boryszew 3 lata temu (40razy) powiększony majątek
      Obecnie tylko ostra gra na dołkach i górkach przyniesie kilkukrotne pomnożenie
      majątku
      • Gość: roach Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 17:33
        Pyt. do przedmówcy: skąd masz pewność że ten sam Boryszew nie powiększy w takim
        samym lub podobnym stopniu w takim samym przedziale czasowym - kapitał włożony
        w niego obecnie ?
        • Gość: leperrr Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:18
          Kto wie ,być może, ale mało realne,
          już zmienil prezesa w IMPXMetalu,więc szybko działa Karkosik
          • Gość: Victor Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:09
            i dobrze
    • Gość: Victor Re: WTAJEMNICZENI W GIEŁDE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:15
      No z tymi 100zl to bedzie ciezko. Musisz wziac pod uwage ze prowizje od kupna i
      sprzedazy wynosza min. np. 8z (razem 16 zl). Zatem aby nie wyjsc do tylu juz na
      pierwszej inwestycji (w tym przypadku) musialbys uzyskac wzrost powyzej 16%. No
      a juz z tym to bywa roznie.
      Pozdrawiam
    • Gość: Liberał to dobre opinie posłuchaj ich! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 00:51
      To żadki przykład działania na giełdzie. Ja gram od 3 miesięcy ale 10000 zł
      sukcesy hm... +450 zł. Zanim zacząłem gracpieniędzmi przez rok obserwowałem
      giełde i jej zachowania. Powiem ci tylko jedno. Suchaj innych, obserwuj co
      robia ale decyzje podejmuj sam bez ogladania się na innych. Albo umiesz zrobic
      analize, jest ona słucszna (potem cie zzeraja nerwy kiedy sie spełni) albo nie
      masz do tego talentu i daj sobie spokuj. Przykład w listopadzie doszedłem do
      wniosku ze kompap musi wzrosnąć. No i kupiłem po 3.20. czekałem czekałem 1
      miesiac i dupa spadł jeszcze bardzie a pózniej niewiele drgna. sprzedałem po
      3.20 szczęśliwy że straciłem tylko prowizję. No i co miałem racje tyle ze
      trzeba było czekać 3 miesiące a nie jeden miesiac. Drugi przykład to szybkie
      nie przemyslane decyzje. Kupiłem polifarbC za 7,55 a potem spadł. Kupiłem bo
      zobaczyłem wykres z ostatnich 120 sesji. A trzeba było go obejrzeć na 1200
      sesji. No ale tym razem czekałem i czekam. najpierw spadło do 7,2 potem wzrosło
      na 7,9 i teraz jest znowy 7,65 i co robić. No teraz bede czekał. Nie piszcie
      czy słusznie czy nie bo mi to lotto. Tak mi podpowiada mój nos oraz komunikaty
      z roku 2004. I tak dalej i tak dalej a to tylko 3 misiące. Dla tego rozumiem
      lub staram sie zrozumiec o czy piszą ci od 14 lat na giełdzie!
      A tą stówkę to włóz na konto i staraj sie zdobyc jeszcze parę tak zebyś miał
      ten 1000 co najmiej. W tym czasie obserwuj i ucz sie giełdy. I nie podniecaj
      sie że jakbys miał kase to byś wygrał!!! A skąd kapitał!!! Wypróznij wszystko
      co masz nie potrzebne na allegro!! Zobaczysz ile można zyskać kasy z przydasiów
      których nigry nie uzyjesz. itd itd itd Trudny filozoficzny temat. ty chyba
      jestes prowokator. Nie pytaj w co inwestuję (jakie papiery) bo i tak ci nie
      powiem. Musisz zacząć działać sam! im szybciej sie tego nauczysz tym lepiej. I
      nie ufaj nikomu! itd itd itd ja pierd........(pip) jak ta giełda męczy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka