Dodaj do ulubionych

gielda- nie za malo ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 11:09
Witam, ostatnio zainteresowalem sie gra na gieldzie ...
powiedzmy ze do pocztaku pazdziernika bede mial 10-15tys, ale musze
powiedziec ze to co tu piszecie bardzo mnie odstrasza...

... bo zysk rzedu 10-20% ROCZNIE to zaden interes !!
myslalem ze to bedzie kasa rzedu 20% miesiecznie, ale te 20% na rok
daje 'jedynie' 2tysiace, a majac 10tyś. mozna to osiagnac w miesiac ...

...pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • Gość: amigo Re: gielda- nie za malo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 11:40
        potencjalne Zyski na kontraktach są faktycznie imponujące. Straty też.
        Wystarczy przeliczyć:przykładowo
        zysk w pierwszym miesiącu: powiedzmy 100%
        Dajmy na to zdarzy się strata w drugim miesiącu - powiedzmy 70% (jak duże zyski
        to ryzyko dużych strat) REZULTAT - POLICZ SAM. Gra na kontraktach jest grą o
        łącznym wyniku ujemnym. Spółki tworzą wartość; wypłacają dywidendy itd.... Na
        kontraktach sztuka polega na tym czy uda ci się oskubać z kasy kogoś kto za
        wszelką cenę próbuje oskubać właśnie CIEBIE. Co innego oglądać walki
        gladiatorów a co innego w nich uczestniczyć.
    • Gość: amigo Re: gielda- nie za malo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 11:55
      Jeśli oczekujesz takich zysków to zostaje Ci tylko LOTTO.
      Za każde zaiwestowane 1,25 kasujesz od 10 zł wzwyż :-) Teraz w trendzie
      wzrostowym są nieparzyste i liczby pierwsze. Wsparcie na poziomie 2 razy 13 pod
      rząd. Proponuję limit stop straty jeśli w trzech kolejnych losowaniach wyjdzie
      49. Mój sąsiad miał przebitkę 5000% w zeszłą sobotę. Ze szczęścia kupił dwie
      flaszki i jeszcze zostało mu na piwo na kaca. Cytuję jego słowa: "giełda to mi
      to lotto" i " " przebitka na kilogramie marchewki sprzedanej pod blokiem to 50 -
      100 % w jeden dzień (jeśli nie dorwie cie straż miejska)-i to bez podatku.
      • Gość: mis Re: gielda- nie za malo ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 13:30
        no wiem ze fajnie jest sie ponabijac, ale szczerze mowiac wole pojechac po
        jakis samochod do niemiec i srzedac go tutaj w pare tygodni niz czekac na takie
        same pieniadze rok czasu a moze i wiecej ...

        ...tak jak niektorzy mowia - gielda to tylko z wielka kasa, ale wolabym za
        300tys kupic mieszkanie i je wynajac, to po roku mialbym te 10% za sam czyns +
        to co mieszkanie zyska na wartosci ... nie lepiej ?

        Poaztym rentwnosc bylejakiej budki z Hot-Dogami to jakies 20-30% :>

        pozdrawiam
        • Gość: Eisenhower11 Re: gielda- nie za malo ? IP: *.jedwabne.sdi.tpnet.pl 23.08.05, 14:04
          Ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie zeybys taka budke postawil i
          zrealizowal zysk<domniemany> domniemany bo o prowadzeniu firmu masz chyba
          rownie wydumana wiedze co o gieldzie.Ja prowazde przedsiebiorstwo w
          branzy "metalowej" i ciaglego uzerania sie zurzednikami mam powyzej uszu a o
          rentownosc i zysk trzeba walczyc w kazdej dziedzinie zycia pieniadze nie leza
          na ulicy tak jak to probujesz swoimi postami wmowic to bzdury.
        • Gość: vito Re: gielda- nie za malo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 16:37
          te 15 - 20% to średnia większości graczy w czasie hossy
          ale grając odpowiednio mozna wyciągnąć więcej
          ja mam za zeszły miesiąc 100%
          tylko problem Twój nie leży w tym ile zarobisz kolego
          ale ile stracisz
          bo z tego co czytam to twoja wiedza jest równa wiedzy Rysia Lubicza (nie
          obrażając Ryska)
          sam mam znajomych którzy sprowadzaja samochody więc nie pisz o takich zyskach
          na nich, bo nie wliczasz w to kosztów remontu
          wszak nie sprowadzasz nówek po 400 euro prawda?
          moja rada prosta - trzymaj się z daleka od GPW bo nawet na budke z hotdogami
          nie będzie
          • Gość: mis Re: gielda- nie za malo ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 23:29
            Kolego kupilem ostatnio Fiata Punto - 400euro, mial cos z silniekiem, zagrzewal
            sie, sprowadzilem go, koszta okolo 200euro (tablice + benzyna), klopot z
            silnikiem to byla uszczelka pod glowica - koszt 60zł + 150 wymiana ... jesli
            dasz rade to zsumowac to wyjdzie ci cena, jak sie zainteresujesz to sprawdzisz
            ile takie punta w polsce (94rok, z bajerami) i odejmij cene gieldowa od
            wszytkich kosztów...

            ...wiec jesli na czym sie nie znasz to nie gadaj ... bo ja nigdy nie
            powiedzialem ze znamn sie na gieldzie, nie mam o niej zielonego pojecia,
            powiedzialem tylko co sadze o temacie a ty udajesz znawce ...

            pozdrawiam
    • Gość: bebe Re: gielda- nie za malo ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 18:10
      za 20 % miesięcznie ludzie by własne matki posprzedawali.
      Weź pod uwagę że te 10-20 % rocznie to jest niepewne ( jesli uda Ci się
      wstrzelić w trend wzrostowy na giełdzie ).
      Natomiast mając własną działalność faktycznie możesz mieć stopę zwrotu
      wyższą niż 20 % rocznie.
      Tylko że w przypadku własnego interesu możesz
      harować po 12 godzin dziennie,
      natomiast w przypadku giełdy ( a najlepiej funduszy inwestycyjnych )
      wystarczy kilka kliknięć myszką
    • Gość: :) wreszcie mądre spojrzenie na giełde IP: *.autocom.pl 13.11.05, 11:40
      te wszelkiej maści "produkty finansowe" sa guzik warte. Jesli ja czytam jakiś
      artukuł o wysokich zyskach ale i o ryzyku straty i potem przeliczam że
      inwestujac 100000 bo 15-30 latach bede miał milion to jest to dla mnie
      normlanie smieszne. Podobnie z funduszami oszczednościowymi, przeciez po
      odliczeniu wszystkich opłat związanych z "umorzeniem tej inwestycji" bardziej
      sie opłaca oszczędzać wkładając do skarpetki.

      Hodowla drobiu przyniesie wiekszy zysk rocznie niz giełda.
      • Gość: g Re: wreszcie mądre spojrzenie na giełde IP: *.chello.pl 13.11.05, 12:48
        misiu, oczywiście że zysk 20 % rocznie - to żaden zysk, strata to jest to, jak
        tak czytam sobie co nowsze deklaracje kolejnych osób, które chcą zarobic w jeden
        dzień 50 % albo zyć z giełdy - to przypomina mi się sytuacja, bodaj z wiosny 94
        roku, giełda tak rosła, że chyba faceci od tanich win i spod budek z piwem
        mieli rachunki w DM, jak to się później skończyło wszyscy zainteresowani wiedzą.
        Niekończące zjazdy akcji o 10 % w dół i redukcja sprzedaży rzędu 90 %.
        • Gość: :) tu nie chodzi ze strata jest lepsza czy o zysk 50% IP: *.autocom.pl 13.11.05, 15:39
          strata zawsze jest przykra , nie chodzi tez o zysk 50% dziennie bo to tez jest
          nie możliwe.
          Chodzi o to ze jesli ktoś faktycznie chce być bogaty a ma powiedzmy około 100
          tys. to powinien sobie darować giełde czy tez fundusze bo to napewno nie jest
          droga do prawdziwego bogactwa.
          Weź 100000 i przelicz sobie po ilu latach byś miał jakieś faktycznie
          satysfakcjonujące pieniądze przy 20% zysku rocznie.
    • Gość: tymi Re: gielda- nie za malo ? IP: *.eranet.pl 13.11.05, 13:20
      Zysk rzędu 10-20% miesięcznie jest możliwy bez żadnego problemu,problem polega
      na tym jaką obierzesz strategie inwestowania i jaka jest Twoja wiedza na temat
      rynków finansowych.Bo jesli masz znikomą wiedze to żadna strategia nie zda
      egzaminu.Ogólnie wiadomo że,ilu inwestorów tyle strategi i rozmowy na temat
      która lepsza są bezcelowe.Jest coś takiego jak dywersyfikacja (tak na
      marginesie łedne imię dla chłopczyka) czyli minimalizowanie lub rozłożenie
      ryzyka.Jeśli czytam że jakichś inwestor zastosował dywersyfikacje i kupił
      Dębice i Polmos Białystok,a potem jest święcie przekonany że zysk rzedu 20%
      jest wyimaginowany i Ci którzy piszą że jest to możliwe uchodzą w jego oczach
      za jakichś oszołomów.Tak że drogi przyszły iwestorze,jak zdobędziesz gotówke i
      nie będziesz chciał otrzymywać jałmurzne z banku w wysokości 1,8% ROCZNIE na
      czysto,polecam giełde,na początek rynek kasowy.Giełda nie jest taka straszna
      jak część forumowiczów ja przedstawia.W końcu to jest zrobione przez ludzi i
      dla ludzi.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka