Gość: Grzegorz Pyrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 18:21 Zapraszam do dyskusji na temat: Czy giełda jest potrzebna, zbyteczna. Normalny człowiek może się obejść bez giełdy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Eryk Re: Czy giełda jest potrzebna, zbyteczna. IP: *.gdynia.mm.pl 23.11.05, 19:17 ... o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: john Re: Czy giełda jest potrzebna, zbyteczna. IP: *.server.ntli.net 24.11.05, 01:39 Gdyby nie bylo gieldy to musial bym tak jak wszyscy isc do pracy i sluchac sie jakiegos glupiego bossa a tak siedze sobie w domu przed komputerem i zarabiam na dobre zycie grajac na gieldzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryzipiórek Re: Czy giełda jest potrzebna, zbyteczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:31 "normalny" człowiek może się obejść również bez: fizyki teoretycznej, astronomii, hurtowni owocowo-warzywnych, prostytutek, księży, URZĘDU SKARBOWEGO, wojska, badań genetycznych, giełdy samochodowej, włąściciela firmy w której pracuje, a właściwie tak naprawdę potrzebne jest mu tylko powietrze i żarcie (niektórym też kibel:-) ------------------ Giełda jest to miejsce gdzie ktoś posiadający część (kawałek) firmy (wyobraź sobie np.podział rodzinnej firmy po rozwodzie i np.sprzedaż jej 1/2udziału bez likwidacji) może bez problemu ją sprzedać. Ci którzy poszukują chętnych do uczestniczenia w ich biznesie(wspólników) - znajdują chętnych ku obopólnej korzyści. Giełda zapewnia płynność gospodarce. Jeśli coś łatwo sprzedać lub kupić to jest to tańsze. Wymusza ściślejsze przestrzeganie prawa przez firmy. Cóż z tego że masz wspaniały .... (obraz, samochód, kożuch czy kawałek firmy) jeśli w momencie gdy chcesz to sprzedać nie masz miejsca gdzie tego zrobić ani nie ma reguł gwarantujących uczciwość uczestników transakcji. Byłbyś skazany na pośrednika który zabrałby ci ze 30% prowizji za znalezienie kupca. Na giełdzie sprzedajesz udziały w firmach, towary i instrumenty finansowe za 0,0045 prowizji (mniej niż pół procenta). Znasz pośrednika który ceniłby się tak tanio?!!! Każda giełda (nawet owocowo-warzywna) obniża ceny. Dlaczego ceny jabłek na ryneczku są niższe niż w skepiku? Czy bez ryneczku obok sklepik utrzymywałby konkurencyjne ceny? ------------------------------------------------------- "Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z ekonomii wokół nich........ Nieznane przeraża......... Przerażeni ludzie zamykają oczy nie chcąc widzieć zagrożenia....... Odważniejsi, z otwartymi oczami, dostrzegą szanse i korzyści które mogą wynieść ze strachu, lenistwa i niewiedzy innych!. Szybciej Znajdą sposób na obronę przed atakami drapieżnych kapitalistów czychających na ich pieniądze....Są uczestnikami rynku i ekonomii czy tego chcą czy nie. Nie zdając sobie z tego sprawy tracą.......... W większośći przypadków czerpią z ekonomii więcej korzyści niż na niej tracą. Też mimowolnie........ Tracą na rynku tylko Ci którzy nie rozumieją jego reguł. [to był fragment wstępu (bez redakcji) pewnej nej nie wydanej jeszcze książki]. Takie posty jak tamat wątku zachęcają mnie do popychania sprawy jej wydania dalej. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś