Gość: mario
IP: 217.153.198.*
05.12.05, 11:59
No witam ziomka.Wiesz dobrze o co mi chodzi.Myślę że nie ma co do tego
wracać.Może i nie znoszę krytyki,ale bardziej nie znoszę olewania mojej osoby
i moich poglądów.Wiesz, takie dawne zboczenie zawodowe które już zostaje do
końca życia.Myślę że nie ma więcej tematu, każdy z nas kuma o co chodzi.Co do
gry na moich spółkach to zagraj kiedyś są chyba jednak godne
polecenia.Natomiast co do systemów sojotechniki to moja obecność na
parkiecie nie odnosi się tylko do zarabiania kasy(choć jest to podstwowy cel
mojej obecności na giełdzie) lecz także obserwacji ludzkich zachowań w
sytuacjach ,które występują tylko u graczy giełdowych.Interesuje mnie
psychologia tłumu i jej wpływ na lepsze wyniki inwestycyjne na
parkiecie.Przerabiałem ją kilka lat w swojej pracy zawodowej a teraz
obserwuje jak to działa na giełdzie.Ciekawi mnie oprócz zarabianie kasy także
to, co dzieje się z emocjami graczy i jak one wpływają na ich efektywność.
Kiedy mamy do czynienia z dużą falą wzrostów (rynek byka, a co za tym idzie
trend wzrostowy) inwestorzy podchodzą do kupna akcji bardzo impulsywnie
składając zlecenia bez wcześniejszej analizy rynku. Wybierają walory, które
są najbardziej atrakcyjne dla tłumu i generują największy udział w obrotach
na parkiecie.Działa tutaj instynkt stadny, chęć przynależności do pewnej
grupy ludzi, w wypadku kupna akcji, do tych którzy na wzór starożytnych
gladiatorów wygrają tą bezwzględną batalię jaka toczy się na parkiecie.
Gracze ulegają również presji emocjonalnej jaką wywiera na nich sam rynek i
obawa przed poniesieniem klęski.Ludzie widząc, że inni pomnażają swój
kapitał, pragną mieć również swój udział w zyskach jakimi pociąga giełda.
Przyłączają się więc do rosnącej grupy (tłumu) inwestorów wyznających tą samą
zasadę - "Zysk jest zawsze w zasięgu ręki". Czasami warto inwestować z
tendencją za jaką opowiadają się inni, lecz należy pamiętać, że trzeba być
zawsze przed "tłumem" i z wyprzedzeniem oceniać jego przyszłe ruchy. Więc gdy
indeksy biją kolejne rekordy, a ceny akcji są windowane na niebotyczne
poziomy, zaczyna działać bariera psychologiczna. W graczach zaczyna powoli
wypalać się nadzieja na dalsze wzrosty, po prostu do głosu dochodzi zdrowy
rozsądek. Ceny akcji może mają jeszcze potencjał wzrostowy, zaczynają
zostawać postrzegane jako zbyt wygórowane. Dochodzi do załamania się rynku.
Następuje sytuacja gdy do głosu dochodzi strona podażowa - niedźwiedzie. Taką
sytuację można porównać do szoku termicznego jakiego doznaje
nieodpowiedzialna osoba, która wpadła do lodowatej wody spacerując po
cienkiej warstwie lodu, jaką skute jest jezioro u schyłku zimy. Szok cenowy
wywołuje zatem drastyczny spadek "temperatury" na giełdzie. Następuje
paniczna wyprzedaż papierów wartościowych, która spycha rynek na coraz niższe
poziomy. Taka sytuacja może trwać miesiąc, dwa lub więcej zależnie od
pokładów pesymizmu drzemiących w graczach. Niedźwiedzie rządzą na rynku
dopóki, dopóty obecna jest presja podażowa małodpornych na wahania kursów
inwestorów. Kiedyś jednak następuje zwrot, "tłum" dochodzi do wniosku, że
ceny akcji są znowu atrakcyjne i przystępuje do zakupu akcji, tym samym rynek
odzyskuje swój dawny optymizm i rozpoczyna się kolejna fala hossy. Nawet tak
drastyczne informacje jak podwyżki np. stóp procentowych, są bardzo szybko
dyskontowane i nie mają znaczącego wpływu na odradzający się rynek byka.W tym
wszystkim jest jeszcze hazard i spekulacja.Jestem typowym przykładem
zwolennika rynku byka,lecz nie twierdzę że ma on trwać w nieskończoność(co
jednak mi tu próbowano wmówić),uważam tylko że to od nas samych w dużym
stopniu może zależeć jak długo może on trwać na parkiecie.Przez takie właśnie
Fora ludzie powinni jednoczyć się w grupy o tych samych interesach i
wspólnych celach a nie ciągle krytykować się wzajemnie i podważać opinie
innych .Popatrz jak dziś zachowuje się kurs ELX myślę że to typowy przykład
zadziałania psychologii tłumu.Kurs diametralnie inny od oczekiwanego ale
wszyscy ,którzy mają papiery tej firmy (łącznie ze mną)liczą że jest to tylko
chwilowy spadek.Pozdrowienia Mario