Dodaj do ulubionych

próchnik ??

19.01.06, 14:16
kupiłem jakiś czas temu akcje próchnika po 1.62. Niestety na razie tracę. czy
jest jakaś nadzieja, że niedługo na nich zarobię, lub choćby wyjdę na zero?
Obserwuj wątek
    • Gość: Danek Re: próchnik ?? IP: *.fn.pl 19.01.06, 14:19
      Jest
      • Gość: pawkac Re: próchnik ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:22
        a jakie?
    • Gość: greg Re: próchnik ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.06, 08:12
      Ja sę ubrałem w próchno po 2,22 troszkę drogie te ciuszki wtedy były ale mam
      nadzieję na wzrosty w końcu spółka jest perspektywiczna czasy spekuły ma już
      raczej za sobą prognozuję powolne kilkuprocentowe wachania w kierunku
      północnym
      • Gość: hahaha Re: próchnik ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 08:56
        obyś tylko za jakiś czas nie znalazl się na południu ;-))
        dzisiejsze nowości z Rzepy o super inwestorce Próchna i jej synu ;-))

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060120/ekonomia/ekonomia_a_6.html
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060120/ekonomia/ekonomia_a_7.html
        GIEŁDA Odkrywamy sekrety Elżbiety Sjöblom

        Magia nazwiska czy przekręty


        Za inwestycjami znanej na parkiecie Elżbiety Sjöblom stoi jej syn, karany za
        przestępstwa gospodarcze


        Na giełdowych forach dyskusyjnych nazywana jest czule panią Elą. Inwestorzy
        zastanawiają się, w co zainwestuje pani Ela, co zrobi pani Ela, jaką spółkę
        wkrótce przejmie. Akcje Próchnika i Ganta - firm, których stała się
        akcjonariuszem - skoczyły do góry. To dzięki magii jej nazwiska cena walorów
        firmy Gant wzrosła z 1 do 40 złotych, a Próchnika z kilkudziesięciu groszy do
        ponad 2 złotych. Nic dziwnego, że od kilku miesięcy akcje te kupują drobni
        inwestorzy.

        "Rzeczpospolitej" udało się ustalić, że mózgiem całego przedsięwzięcia pani Eli
        jest jej syn Maciej Niebrzydowski, dwukrotnie karany. Ostatnio w maju 2005 roku
        skazano go na rok i 8 miesięcy więzienia za udział w oszustwie związanym z
        upadłością spółki Karginta ze Strobowa pod Skierniewicami. - To przeszłość i
        żadna tajemnica -mówi Niebrzydowski, deklarując czyste intencje swej obecnej
        działalności.

        Wskutek działalności firmy Karginta oszukanych zostało na kilka milionów
        złotych kilkadziesiąt firm.Majątek kupiony za wyłudzone pieniądze trafił za
        wschodnią granicę Polski. Pieniędzy nie znaleziono do dziś.

        W tym samym czasie rosło imperium Elżbiety Sjöblom. Od 2004 roku, gdy
        oficjalnie pojawiła się na parkiecie z kilkuset tysiącami złotych, do dziś
        dorobiła się akcji wartych około 50 milionów złotych. Maciej Niebrzydowski
        tłumaczy, że pod koniec lat 90. matka trafiła "szóstkę" w totolotka i dlatego
        miała pieniądze na giełdowe inwestycje. -Możemy to w każdej chwili
        udokumentować - zapewnia Niebrzydowski.

        Komisja Papierów Wartościowych i Giełd jest zaniepokojona tajemniczą
        inwestorką. - Na podstawie dotychczasowych ustaleń przewodniczący komisji
        skorzystał z uprawnień przyznanych mu przez ustawę o nadzorze nad rynkiem
        kapitałowym i wszczął postępowanie wyjaśniające, by stwierdzić, czy nie doszło
        do manipulacji kursem, wykorzystania informacji poufnej i naruszenia przepisów
        o znacznych pakietach akcji - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik prasowy KPWiG.

        Dajnowicz powiedział "Rz", iż Elżbieta Sjöblom została wezwana do złożenia
        ustnych wyjaśnień w KPWiG. - Urząd sprawdza wątki zagraniczne i nie wyklucza
        pojawienia się nowych aspektów sprawy - twierdzi Dajnowicz.


        Grzeszny żywot Macieja Niebrzydowskiego


        Maciej Niebrzydowski został dwukrotnie skazany za przestępstwa gospodarcze.
        Pierwsza sprawa dotyczyła sprowadzenia z zagranicy samochodu składaka. Drugi
        wyrok z maja 2005 roku dotyczył spółki Karginta ze Strobowa pod Skierniewicami.


        W nim sąd w Skierniewicach skazał Niebrzydowskiego na rok i osiem miesięcy
        bezwzględnego więzienia, grzywnę oraz wysokie odszkodowania. Oskarżono go o
        oszustwo. Niebrzydowski nie przyznał się do winy, choć zgodził się dobrowolnie
        poddać karze.

        - Sprawą Karginty zajmowaliśmy się około czterech lat - mówi przedstawiciel
        Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

        Na ławie oskarżonych zasiadło osiem osób, w tym Niebrzydowski. Zapadły wyroki
        skazujące. Akta liczą 60 tomów.

        Karginta była niewielką firmą produkującą lody. W połowie 1999 r. została
        przejęta przez nowych właścicieli, którzy w ciągu kilku miesięcy doprowadzili
        ją do upadłości, narażając na straty kilkadziesiąt firm. Prokuratura ustaliła,
        iż oszustwo zostało bardzo dobrze zaplanowane przez zorganizowaną grupę.
        Kierował nią niejaki Marcin Nawerski z matką Renatą Nawerską.

        Nawerski był oszustem z Górnego Śląska, który pod fałszywym nazwiskiem
        Krzysztof Biernacki prowadził w Tarnowskich Górach komis samochodowy Auto
        Magia. Trzeba przyznać, że nazwa idealnie oddawała charakter miejsca. Samochody
        znikały, ale sprzedający nie dostawali za nie pieniędzy. Należności inkasował
        oczywiście Nawerski. - Podejrzewamy, że Nawerski został wynajęty przez grupę
        oszustów ze Skierniewic, która opracowała plan przejęcia i zniszczenia
        Karginty - mówi osoba badająca aferę.

        Niebrzydowski został dyrektorem finansowym Karginty, Nawerski był zaś jej
        prezesem. Nowi zarządcy wzięli się ostro do roboty. Podpisywali umowy
        leasingowe, zaciągali kredyty oraz kupowali urządzenia na kredyt z odroczonym
        terminem płatności. Ze zobowiązań tych nie mieli zamiaru się wywiązywać.

        Z akt sprawy wynika, iż zawarto m.in. umowę z BRE Leasing: sfinansowano zakup
        maszyny do produkcji lodów za 2,88 mln zł. W żagańskiej firmie Zamex kupiono
        350 witryn mrożących za 503 tys. zł, za które nie zapłacono. Lista oszukanych
        jest znacznie dłuższa. Są na niej m.in. łódzka PBG Leasing, Europejski Fundusz
        Leasingowy (EFL) i Lubelskie Towarzystwo Leasingowe. Karginta zamawiała
        komputery, laptopy i telefony komórkowe. Sprzęt elektroniczny wyłudzono m.in.
        od spółek Sekom i Karen Notebook.

        Do wyłudzeń wykorzystywano nie tylko Kargintę, ale także podstawione spółki
        Viveka i Torma. Aby je uwiarygodnić, oszuści tworzyli fikcyjną dokumentację.
        Maciej Niebrzydowski osobiście fałszował papiery Viveki, aby dostać pieniądze
        od wrocławskiego EFL.

        Na podobnych zasadach działała toruńska Torma. Pierwszy Cukrowniczy Fundusz
        Inwestycyjny z Wrocławia podpisał z nią umowę na dostawę zamrażarek i wpłacił
        na konto Tormy 935 tys. zł. Kolejne 291,3 tys. zł na rachunek przelał BG
        Leasing. Wkrótce wyszło na jaw, iż Torma powstała tylko po to, aby wyłudzić
        pieniądze.

        Pod koniec 1999 r. cały majątek Karginty został w krótkim czasie wywieziony ze
        Strobowa. Z dokumentów celnych wynika, że wyleasingowane maszyny trafiły za
        wschodnią granicę Polski. Kiedy sprawą zajęły się organy ścigania, konta
        bankowe Karginty i powiązanych z nią osób były puste.

        Afera Karginty wykracza znacznie poza granicę Polski. Ustalono m.in., że
        irlandzka firma, z którą robiła interesy Karginta, była jedynie tzw. spółką-
        adresem, którą zlikwidowano natychmiast, gdy zainteresowała się nią
        prokuratura. Tropy sprawy wiodą również na Wschód. O międzynarodowych wątkach
        afery świadczy np. umowa ze szczecińską firmą DNHS Poland na dostawę 600 ton
        ryb o wartości 1,275 mln zł. Norweskie ryby kupione w DNHS miały zostać
        przerobione pod Skierniewicami. Nigdy nawet nie trafiły do Polski. Statek z
        Norwegii popłynął od razu do litewskiej Kłajpedy, a ryby zjedli mieszkańcy
        państw dawnego ZSRR.

        Wyłudzone przez oszustów pieniądze rozpłynęły się. Prokuratura nie wie, do kogo
        trafiły. Oficjalnie nigdy nie miał ich Maciej Niebrzydowski, który od stycznia
        2002 r. do czerwca 2003 r. - jeszcze przed wyrokiem - siedział w areszcie, ani
        jego matka.

        Elżbieta Sjöblom starała się o zwolnienie syna za kaucją. Prokuratura twierdzi,
        że w tym czasie nie była jednak w stanie wysupłać 50 tys. zł na ten cel.

        Drugiego lipca 2005 r. Niebrzydowski - mimo sądowego zakazu opuszczania kraju -
        próbował uciec z Polski przez mało znane przejście graniczne w Lesznej Górnej
        koło Cieszyna. Przyjechał na granicę w sobotę o ósmej rano, licząc, że
        przechytrzy Straż Graniczną.

        Kiedy zorientował się, że będą kłopoty, zaczął uciekać. Po krótkim pościgu
        został jednak schwytany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy
        natychmiast odesłali go do więzienia w Cieszynie. Wyszedł w październiku 2005
        r. po odsiedzeniu reszty kary za Kargintę. Potem poświęcił się giełdowym
        inwestycjom matki

      • wlajag Re: próchnik ?? 20.01.06, 21:01

        WItaj w klubie takich co uwierzyli że będzie lepiej z notowaniami Próchnika ,
        jest nas trzech, a może więcej....
        dziś tj 20.01 na początku sesji kupiłem Próchnika, a na końcu sesji obejrzałem
        swój sukces.

        pozdrawiam.
      • greg_skce Re: próchnik ?? 20.01.06, 22:31
        Gwoli ścisłości - ja Greg (obecnie greg_skce) - nie mam próchna, chociaż p. ela
        mieszka 2-3km. ode mnie w drugim końcu miasta.
    • Gość: guska Re: próchnik ?? IP: 195.116.1.* 20.01.06, 09:09
      ale obsmarowali pania ela...

      ktos sie w koncu za nia wziol...
      hihi
      • tsset Re: próchnik ?? 21.01.06, 10:12
        chcecie wierzyć w takie....

        Trzeba samemtu myśleć i trochę spokoju,
        bo giełda to nie ruletka
        giełda wymaga cierpliowości i konsekwencji

        • greg_skce Re: próchnik ?? 21.01.06, 10:15
          Czy chcemy wierzyć czy nie, informacje takie powodują brak spokoju. Nie wiem
          czy posiadacze Ganta, Budpolu, Próchnika - zastosowaliby się do Twoich rad?
          Tam wskazany był pośpiech i panika, przy spokoju wtopa sięgała 40%.
          • tradesman Re: próchnik ?? 21.01.06, 13:57
            Ja jestem ciekaw komu zależało na tym zamieszaniu. Ten artykuł napewno bez
            powodu nie powstał!!
            • kinet Re: próchnik ?? 21.01.06, 15:52
              dla mnie sprawa prawie oczywista,Pani Ela sprzedala swoje akcje po 2 z kawalkiem.Nie zanosi sie,zeby chciala odpuscic mieszanie sie do Prochnika i jego przyszlosci.Jeden dobry tekst w prasie,troche zamieszania i...zaopatrzy sie ponownie w akcje swojej spolki po cenie zdecydowanie nizszej.
              • esoka Re: próchnik ?? 21.01.06, 15:57
                Jak mogla sprzedac?Przeciez bylaby informacja!!!Chlopie...jakis w tym cel
                maja...ale nic nie sprzedala....no chyba ze te 400000tys akcji ktore poszly pod
                koniec dnia ale pewnie nie bo nie tylko ona ma takie pakiety...pozdr
              • greg_skce Re: próchnik ?? 21.01.06, 16:02
                Nie przesadzaj nie chciała chyba stracić 15mln, żeby dokupić sobie próchnik
                taniej ? Nie sądzisz. Zaskoczyło mnie to, że Mikołaj Habit to jakiś jej
                pełnomocnik. Czytałem z nim czat i byłem pod wrażeniem, sądzę jednak, że to
                element jakiejś większej całości. Nie chciałbym, żeby było to zrozumiane jako
                spiskowa teoria dziejów, ale coś mi się wydaje, że będzie z tego wielka afera.
                Być może konkurencja pomogła w umedialnieniu pewnych faktów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka