Dodaj do ulubionych

polmos lublin

24.01.06, 16:52
Kupiłem niecały rok temu zaraz po debiucie troche akcji polmoslbn i na dzien
dzisiejszy jestem troche w plecy bo akcje obecnie sa po 42,3zł., a ja je
kupowałem po 53zł.Mam pytanko czy jest sens je dalej trzymac i szansa na
zblizenie sie do ceny 53 zł. czy sprzedac i sprobowac na innych akcjach
odrobic strate?Jak tak to w co najlepiej wejsc w perspektywie
krotkoterminowej?Z góry dziekuje i pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • kozi76 Re: polmos lublin.prosze o opinie.... 24.01.06, 20:47
      kozi76 napisał:

      > Kupiłem niecały rok temu zaraz po debiucie troche akcji polmoslbn i na dzien
      > dzisiejszy jestem troche w plecy bo akcje obecnie sa po 42,3zł., a ja je
      > kupowałem po 53zł.Mam pytanko czy jest sens je dalej trzymac i szansa na
      > zblizenie sie do ceny 53 zł. czy sprzedac i sprobowac na innych akcjach
      > odrobic strate?Jak tak to w co najlepiej wejsc w perspektywie
      > krotkoterminowej?Z góry dziekuje i pozdrawiam:)
      • elamigo1 Re: polmos lublin.prosze o opinie.... 24.01.06, 22:12
        Witaj.
        Nie tak dawno dość intensywnie grałem na pls.
        Przestałem uważnie obserwować - docierają do mnie tylko strzępki informacji.
        Pozytyw pls to dobre układy z ministerstwem finansów;-)

        Pomijając ryzyko rynkowe - że cały rynek może się zwalić w każdej chwili:
        obecnie pls jest w okolicach tzw "wartości godziwej" - to moje zdanie
        niezmienne od kilku miesięcy .
        Z tego co wiem powoli wygrzebuje sie z największych kłopotów i cały czas ma
        potencjał do wzrostu w długim terminie. Te plany może pokrzyżować większa
        korekta na szerszym rynku.
        Sprzedawanie pls aby kupic co innego jest ryzykowne w tym momencie. Możesz coś
        zarobić ale dużo stacić. Moim zdaniem najlepiej wystawić zlecenie sprzedaży z
        limitem aktywacji powiedzmy 2-3% poniżej ceny minimalnej z ostatniego tygodnia -
        do odwołania (prosty stop loss) i zapomnieć znów o tych akcjach na jakiś czas.
        Próbując sprzedać może się okazać że właśnie ruszą wzrosty na tej spółce i
        będziesz zawiedziony że sprzedałeś za tanio. Trzymając bez stop losa może się
        okazać że kurs wróci do 25 złotych i wówczas wkurzony będziesz sprzedawał z
        dużą stratą. Stop loss zdejmuje z ciebie odpowiedzialność za emocje - nie
        będziesz sprzedawał pod wpływem impulsu który najczęśćiej jest złym doradcą.
        Stop loss daje pewien komfort psychiczny i pozwala zachować niską stratę.
        Jeśli byś był na plusie na tej spółce to raczej zachęcałbym do realizacji
        zysków ("wirtualne zyski łatwo się liczy a trudno wydaje") i obserwacji
        sytuacji na rynku. Sporo się dzieje i u nas i na świecie. Nerwowe czasy dla
        inwestorów.

        Przykład z mojego podwórka-łopatologicznie. Mając długie pozycje przed wiosenną
        korekta miałem stopy na wszystkich swoich spółkach i choć liczyłem na wzrosty -
        dobrze się stało że ustawiłem te stopy. Sprzedało się samo a ja wówczas miałem
        kase na stopniowe przemodelowanie portfela (wówczas wchodziłem w spółki
        eksportujące ponnieważ osłabiała się złotówka). Bez stopa tkwiłbym na stratach
        licząc na odbicie i czekałbym w sumie pół roku na powrót cen do starych
        poziomów.
        pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka