Dodaj do ulubionych

fundusz inwestycyjny z gwarancjami

20.08.06, 17:48
jesli jesteś zainteresowany- prosze o maila
Obserwuj wątek
    • fular1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 20.08.06, 18:11
      znam to, ale poprosze:

      fulara@poczta.fm
      • draganov Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 20.08.06, 18:24
        tez poprosze
        • lukaszenko_77 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 20.08.06, 18:29
          Poproszę.

          lukaszenko-77@o2.pl
      • real1234 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 23.08.06, 13:21
        Ja też proszę.
    • biel333 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 20.08.06, 19:24
      poprosze
      bielarczyk@poczta.onet.pl
    • isiah.thomas i ja też proszę 20.08.06, 21:01
      isiah.thomas (at) gazeta.pl
      • martynika100 Re: i ja też proszę 20.08.06, 21:03
        ja równiez poproszę na adres gazetowy ....
        • tomasz.krajewski Re: i ja też proszę 20.08.06, 23:09
          to i ja:)

          tomasz.krajewski@gazeta.pl
    • maxleszcz Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 08:42
      też poproszę johnm@interia.pl
    • yolamak Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 08:47
      i ja też
      yolamak@poczta.onet.pl
    • aka66 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 09:03
      Też proszą aka66@tlen.pl
    • paszczakowna1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 11:05
      Dla mnie tez, poprosze na mazop@poczta.onet.pl
      • krajek-krajek Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 11:38
        Ja, też bardzo prosze allegro__13@wp.pl
        • vavder Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 12:18
          maciejgranops@poczta.fm
          • toka1312 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 12:48

            i ja poproszę
            • toka1312 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 12:49
              na maila gazetowego
    • gosc1974 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 13:00
      tez poprosze gosc1974@NOSPAM.gazeta.pl
      • malgos118 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 22.08.06, 21:37
        niestety do Ciebie nie chce nić pójść. podaj jakąś inną poczte
    • smok_sielski Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.08.06, 20:57
      to ja tez prosze: smok_sielski@gazeta.pl
    • olab1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 23.08.06, 11:54
      Poproszę na gazetowego maila. Dzięki.
    • bmaciej1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 24.08.06, 18:03
      Też poproszę
      imaciek1@wp.pl
      • nepemus Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 24.08.06, 18:58
        Proszę kazimirus@wp.pl
    • trvanlive.bydlisko Z gwarancjami zatrudnienia Zarządzających? 24.08.06, 18:10
      No bo jakie jeszcze gwarancje może dawać fundusz? Że NA PEWNO zarobi?
      Buuuuhahahahahahahaha
      • malgos118 Re: Z gwarancjami zatrudnienia Zarządzających? 27.08.06, 10:00
        byś sie zdziwił :) a zarządzającym jest komputer a nie człowiek wiec nie ma tu
        żadnych możliwości ze podejmie w danym momemencie złą decyzje, ma stworzone
        specjalne matryce matematyczne :) wiec nie ma obawy że zarządzającego zabolała
        głowa i źle sie czuje i przyszło mu do głowy że bedzie spadek na giełdzie i
        wycofuje w tym momencie akcje- więc szanowny kolego nie nabijaj sie bo nie
        wiesz nic na ten temat. a fundusz ma gwarancje najwyższej ceny ..jesli coś
        niecoś znasz sie to prosze nie pisz tak idiotycznych tekstów
        pozdrawiam
        • ahead1 Re: Z gwarancjami zatrudnienia Zarządzających? 27.08.06, 11:03
          Malgos, twoj post jak i mail pozostawia wiele do zyczenia jako osoby pelniacej
          funkcje kierownicza w tej firmie. Szkoda zreszta komentowac tych wypocin, ale
          pamietaj jedno, bo to mnie najbardziej uderzylo: komputer nie jest nieomylny!!!
        • trvanlive.bydlisko Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 27.08.06, 11:03
          > a fundusz ma gwarancje najwyższej ceny ..
          Najwyższej Ceny czego? Do zapłacenia przez nabywcę???

          John Meriwether i noblista w dziedzinie ekonomii, Myron Scholes stworzyli ongiś
          super program, operujący na skomplikowanych instrumentach pochodnych. Program
          podpowiadał kiedy kupić i sprzedać na kilku różnych rynkach, głównie
          obligacyjnych. Bylo super, aż przyszła Wielka Nieliniowość, związana z Kryzysem
          Rosyjskim i spready obligacji odwróciły trend, kładąc całą firmę.
          wiesz już, co t o za Fundusz? A o Long Term Capital Management słyszałaś?
          Aż FED musiał akcję ratunkową robić, bo groziło zawaleniem się rynku
          finansowego...
          Więc czego gwarancje ma ten Twoj fundusz?
          Bo widzisz, ja trochę wiem o systemach komputerowych i rynku...
          • citro1 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 27.08.06, 12:56
            Nic ująć,nic dodać.
            Nawet dla takiego leszcza komputerowego jak ja,dawanie gwarancji dzięki
            komputerowi jest delikatnie mówiąc śmieszna.
            • smok_sielski Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 27.08.06, 13:03
              Jedyne fundusze z gwarancjami o jakich slyszalem polegaja na tym, ze inwestuja
              pieniadze w jakies bezpieczne instrumenty (np. obligacje), a jedynie zysk z tych
              obligacji laduja w akcje. W razie zwaly na gieldzie mamy gwarancje 100% ochrony
              wlozonego kapitalu.
              smok
              • malgos118 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 29.08.06, 21:30
                przecież pisze że posiadamy gwarancje najwyższej ceny jednostki jaką osiągneła
                w całym okresie a poza tym na dzień dobry już zarazbiamy bo kupujemy
                certyfikaty po 1000 euro a w tej chwili już jest warty 1054 (ok) euro. więc
                wiem co pisze i jak macie jakieś zastrzeżenia to skontaktujcie sie osobą z
                Compensy to wam to wyjasni a nie piszecie to co sami myślicie. Ja nie ubliżam
                nikomu więc i niech nikt nie ubliża mnie
                • smok_sielski Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 29.08.06, 21:38
                  > wiem co pisze i jak macie jakieś zastrzeżenia to skontaktujcie sie osobą z
                  > Compensy to wam to wyjasni a nie piszecie to co sami myślicie

                  Forum jest po to, by pisać co się myśli, a że przeszkadza ci to w reklamie to
                  już nie moja wina.

                  > Ja nie ubliżam nikomu więc i niech nikt nie ubliża mnie

                  W którym miejscu mojego posta Ci ubliżam?
                  smok
          • malgos118 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 29.08.06, 21:28
            gwarancję najwyższej historycznie cyny jednostki uczestnictwa
            • citro1 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 29.08.06, 21:47
              Przepraszm Małgoś,a kto tu Ci ubliża.Napisałaś ,że fundusz ma gwarancje bo
              zarządza nim komputer ,a nie człowiek i nigdy nie zaboli go głowa.Ten argument
              wydaje mi się śmieszny i niepoważny i tylko tyle.
              • malgos118 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 02.09.06, 10:49
                nie posiada gwarancji bo STERUJE NIM KOMP - posiada gwarancje najwyzszej ceny
                uzyskanej przez cały okres trwania.. a komputera w to nie mieszac.
            • ahead1 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 29.08.06, 22:02
              Gosia, na studiach tez mialem Gosie kolezanke, blondynka... wszystko pasowalo:)
              To mozesz potraktowac jako ublizenie albo jako zarcik, a jest to oczywiscie
              tylko zbieg okolicznosci i takie smieszne troche glupiutkie zartowanie, tak jak
              ty zartujesz ze zajmujesz kierownicze stanowisko w tej firmie. Ale napisz cos
              wiecej bo przypominasz mi ta kumpele z ktora tak fajnie sie imprezowalo...
              P.S. Jestem po piwku, strasznie mocne prawie 10%...
              Pozdrawiam i mam nadzieje ze juz dzisiaj nic wiecej nie napisze:)
              • malgos118 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 02.09.06, 10:51
                w takim razie zapraszam Ciebie do siebie na ul. Wygraną 2 w krakowie - poproś
                panią kierownik Małgorzate Smolis- i nie pisz takich obrażliwych rzeczy -
                jestem brunetką i zawsze nią bedę. wbrew temu copiszesz jetem osobą bardzo
                szanowaną wszedzie. a imprezowanie? nie moja dziedzina zycia. wybacz że Cie
                zawiodłam
              • malgos118 Re: Z gwarancjami? A czego gwarancjami? 02.09.06, 10:54
                naprawde co niektórzy zachowują sie jak dzieci tutaj. nie ma z kim powaznie
                porozmawiac. a szkoda..jak nie chcesz ze mną gadac o tym funduszu to spotkaj
                sie z doradcą ze swojego regionu i zapytaj o fundusz gwarantowany 2015 . i
                zyczę miłej rozmowy
                pozdrawiam
                Brunetka
    • adda5555 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 24.08.06, 20:38
      poprosze:
      adda@wp.pl
    • kozi76 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 24.08.06, 21:07
      tez prosze rs_c@interia.pl
      • ahead1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 24.08.06, 21:39
        Dostal juz kazdy informacje, broszurki czy co tam wam wyslal? I co myslicie?
        Jak wyglada ta oferta? Warto sie tym interesowac czy lepiej samemu inwestowac?
        Jakie jest wasze zdanie?
        Mnie tez poprosze wyslac...
    • mucor23 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 25.08.06, 00:59
      rowniez poprosze ta informacje na adres mucor23@poczta.onet.pl
    • starosta Poprosze na starosta@gazeta.pl 25.08.06, 10:42
      starosta@gazeta.pl
      • 6an1 Re: 30.08.06, 09:03
        rpw@poczta.fm
    • mala218 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 30.08.06, 10:50
      mala218@interia.pl
    • fiolkaz Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 30.08.06, 11:30
      Poprosze o przyslanie informacji na fiolkaz@wp.pl. Dziekuje.
    • gregot Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 31.08.06, 16:24
      Proszę o informację: gregot@gazeta.pl
      • slawik66 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 02.09.06, 11:51
        Też poproszę na slawik66@NOSPAM.gazeta.pl
        • 6an1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 02.09.06, 14:06
          Pewnie to ten fundusz: www.compensa.pl/compensa/PL/nowosci_-
          _prasa/2004/3103.asp
          • 6an1 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 02.09.06, 14:10
            I jeszcze tutaj, ale z gwarancją już tylko 3% rocznie:
            www.compensa.pl/compensa/PL/serwis/Fundusz/flexi_funds/fund.asp?fund=6&datum=12
            • malgos118 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 21.09.06, 08:31
              to nie te fundusze to jest fundusz który nazywa sie FUNDUSZ DYNAMICZNY Z
              GWARANCJĄ ROSNĄCĄ 2015
              • gadzik1 kilka uwag 21.09.06, 09:53
                1. szerokim lukiem unikac pseudo-fundusze oferowane przez firmy ubezpieczeniowe. Ich jedyny cel - zarobic (ale dla firmy)
                2. "Fundusz zawiera gwarancję chroniącą klientów przed znacznym spadkiem ceny jednostki" - no i juz wystarczy. Ciekawe czy gdzies zdefiniowano pojęcie "znaczny spadek ceny"
                3. " indywidualne ubezpieczenie na życie z Funduszem Dynamicznym z Gwarancją Rosnącą 2015" - kiedy zaczniecie rozróżnicą ubezpieczenia od inwestycji!!!
                4."za okres do wyceny wyznaczonej na dzień 19 grudnia 2007r., łącznie z tą wyceną, Cenę Gwarantowaną stanowi 96% najwyższej w tym okresie Ceny Jednostki;" - czyli jesli spada to najwyzsza cena jest ta sprzed spadków, pomniejszona o 4 proc.
                5. jak zwykle nie mozna znalezc regulaminów - tylko samo g... marketingowe
                • elamigo1 Re: kilka uwag 21.09.06, 12:43
                  Gadzik - masz sporo racji - ale nie całkowicie.
                  -właśnie oderwałem się na chwilę od pisania e-booka o funduszach (dziś płodny
                  dzień już 5000 znaków od rana) i z ciekawości zajrzałem na ten wątek na forum.-
                  Masz rację z kwestią ,że to w dużej mierze chwyt marketingowy - choć jeśli się
                  uważnie wczytasz w prospekty (de facto oferty w myśl prawa) fundusze udzielaja
                  gwarancje osiągnięcia określonych stóp zwrotu, celów lub innych deklaracji
                  wynikających ze strategii inwestowania. Jenak spece od marketingu tak
                  skonstuowali ofertę byś kupując taki fundusz nie do końca wiedział co kupujesz.
                  To arcypowszechna praktyka opierająca się na psychologii - stosowana nie tylko
                  przy sprzedaży funduszy ale nawet proszku do prania etc.
                  Nie jest rolą sprzedawcy funduszu uświadamiać cię co ci sprzedaje - on ci ma to
                  sprzedać. To nie przesądza, że taki fundusz a priori musi być zły. Mnie również
                  wkurza brak klarowności w materiałach informacyjnych ale nic się na to nie
                  poradzi - prospekty sa dostosowane do świadomości inwestycyjnej a bardziej nawet
                  do aktualnych oczekiwań potencjalnych klientów.
                  Spece od marketingu wiedzą że mało kto czyta ZE ZROZUMIENIEM prospekty. Gdyby je
                  pisali "ludzkim językiem" i ułatwiali do nich dostęp to nikt nigdy by żadnego
                  funduszu nie kupił (no może trochę przesadzam) To jest tak jakby cię
                  pielęgniarka przed daniem aspiryny najpierw dawała półgodzinny wykład ile to
                  procent zgonów jest po połnięciu takiej tabletki, jak to źle może wpływać na
                  śluzówkę żoładka etc.
                  Nie podobają mi się niektóre chwyty poniżej pasa stosowane przez dystrybutorów
                  funduszy - należy je zwalczać - I TU MASZ RACJĘ. Należy położyć tamę nadmiarowi
                  marketingowej papki. Jenak Twój atak na autorkę jest, moim zdaniem ciut
                  przesadzony. Fundusze oferowane przez towarzystwa ubezpieczniowe też są dla
                  ludzi. Tyle tylko że powinno się uświadomić klientowi na czym polega różnica
                  pomiędzy nabywaniem funduszu firmy ubezpieczeniowej czy za pośrednictwem firmy
                  ubezpieczeniowej - względem funduszu nabywanego u innego pośrednika czy w końcu
                  względem nabywanego w supermarkecie funduszy. Przy czym każda z tych form
                  dystrybujcji oferuje jakąś wartość dodaną.Mają też swoje wady. Akurat w
                  przypadku towarzystw ubezpieczeniowych wartością dodaną jest to na przykład
                  polisa, czy opieka agenta, choć są i inne plusy, czasem trudne do zauważenie dla
                  osoby która kieruje się wyłącznie potencjalną stopą zwrotu.
                  Wszystko jest dla ludzi. Nawet fudusze od ubezpieczalni.
                  Ale całkowicie Cię popieram w kwestii "g.. na marketingowego. Zwykle w tego typu
                  ofertach jest za mało konkretów (nie czytałem akurat tej konkretnej z posta) a
                  za dużo grania na emocjach (np.strach przed wtopą) i budowania złudzenia.
                  pozdr.
                  amigo
                  • rostia mądre słowa. bt 21.09.06, 13:45
                    .
                    • all Re: mądre słowa. bt 21.09.06, 16:26
                      A ja uważam, że krytyka była uzasadniona a autorka ukrywała nazwę funduszu i
                      informacje o nim, żeby indywidualnie "wydymać" klientów", którzy gdyby ujawniła
                      od razu informacje na forum, mogliby przeczytać opinie osób zorientowanych w
                      sprawie. A marketing typu "sprzedajemy gó.. w pozłacanym papierku, tylko nie
                      mówimy o tym, że śmierdzi i brudzi. za to mówimy jak najwięcej o papierku itp."
                      jest moim zdaniem po prostu oszustwem (łagodna nazwa "agresywny marketing").
                      Cóż to jest bowiem ta gwarancja, że nie dostanie klient mniej niż 96%?
                      Ano jest to gwarancja, że cena jednostki nie wzrośnie zbytnio ponad 4% bo
                      inaczej wszystkim musieliby zwiększyć wypłatę przy sprzedaży jednostek. Być
                      może jest to inaczej nazwana gwarancja 3% :-)
                      • rostia oczywiście, że masz rację, 21.09.06, 22:07
                        na wakacjach miałam wątpliwą przyjemność jadania posiłków przy jednym stole z
                        przedstawicielem towarzystwa na literę "A" :-) Jako, że nachalnie chciał
                        sprzedawać coś , na czym niespecjalnie się znał, a tego to ja nie lubię,
                        zaczęłam zadawać konkretne pytania. Oczywiście o niedogodności takiej formy
                        inwestowania. Czyli, za co właściwie kasują moje pieniądze? Tzn. chcą? Co
                        oznacza słowo gwarancja dla nich? Ile idzie do ich kieszeni? Co mi konkretnie
                        gwarantują? Dlaczego ja mam płacić jakieś bzdurne karne %, jak mi się zdarzy np
                        choroba i będę potrzebowała pieniędzy?
                        I co powiesz? Znalazła się osoba, która podpisała z nim umowę, chodziło o
                        grubą, jak dla mnnie kasę, dlatego, że człowiek chciał wpłacić i czekać nie
                        wiadomo na co. 10 lat, to 10, 20, to 20... Bo On nie chciał się znać, tylko
                        chciał wpłacić i już. I chciał być przy okazji ubezpieczony. No i dla takich
                        ludzi są takie "fumdusze". Nic na to się nie poradzi. Nie mówię, że
                        ten "fundusz" nie przyniesie zysków większych, niż ja osiągnę szalejąc z
                        akcjami :-)Lub chociażby ze zwykłymi, normalnymi funduszami, wcale nie
                        twierdzę. Ale ja chcę wiedzieć, co się dzieje z moimi ciężko zarobionymi
                        pieniędzmi i mieć na to wpływ, a ten człowiek nie chciał i to jest właśnie ta
                        różnica. Dla niego to było całkowicie ok.
                        • gadzik1 malenkie podsumowanie 22.09.06, 08:57
                          www.cartoonstock.com/lowres/jmo0302l.jpg
                        • all Re: oczywiście, że masz rację, 22.09.06, 09:46
                          Problem nie jest w tym, że są ludzie którzy mają gdzieś co się stanie z ich
                          forsą (bo takich ludzi po prostu nie ma).
                          Problem jest w tym, że są ludzie podatni na kit, który się im wstawia i dlatego
                          nie kupują tego co jest dla nich lepsze, tylko to co im wmówiono, że będzie
                          lepsze.
                          Czyli problem tkwi w sprzedawcach-oszustach, których jedyną moralnością jest
                          zysk.
    • gregi251 Re: fundusz inwestycyjny z gwarancjami 25.09.06, 19:22
      plis Weltron@go2.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka