Dodaj do ulubionych

v~'wzrosty zagrożone.~^

05.10.06, 21:18
Oj nie spisaliście się.
Był sygnał kupna - był
Było wsparcie z surowców - było
było wsparcie z regionu - było
bylo wsparcie z europy - było
było wsparcie z e m. - też
A wy nie byliście w stanie bujnąc indeksu powyżej 3000 nawet na chwilę?
drugiej takiej okazji może nie być. Wstyd mi za was.
WSTYD!@. Co za obroty! musicie angażować się bardziej.
Brakuje wam wiary i możecie zostać ukarani. Szczególnie ci więksi gracze bo
drobnica uwierzyła we wzrosty. Pięknie idzie szeroki rynek a nfi szczególnie.
Nawet się fundusze nie spisały - nie oddaliły zagrożenia powrotu do
poprzedniego kanału. Ludzie tracą wiarę. To prawie jak zdrada , jak ukryta
kamera w hotelu.
Zrobiony został jedynie plan minimum. Utrzymać lukę. Daleko tak nie
zajedziemy. Zrobił się strasznie wąski kanałek cenowy. Ludziska kupowali
kontrakty licząc na wielki rajd a tu - marne parę punktów na krawędzi
urwiska.
Problemem jest brak wiary niektórych analityków - i to na dodatek tych blisko
związanych z tfi i ofe. Jak oni śmią publikować sugestie że ten wyskok mało
znaczy, nie przesądza i jest efektem wzrostów za oceanem a u nas indeksy nie
odczuły przeceny surowców! A te pół procenta z zeszłego tygonia to co? Nie
przecena była? Mocny rynek to odrobił. Z nawiązką. Skąd ta zmiana
nastawienia? Do szeregu - wróć.
Wiara jest u was słaba więc niewykluczone że zostaniecie ukarani.
Zmiennością. Może nawet konsolidacją. Wybiciem dołem nawet - jeśli siła złego
na jednego. Dzisiaj leszczownia spała spokojnie - przynajmniej to dobre.
Nie udało się 3k - a było tak blisko. Ludzie traca poczucie zaufania do
naszych ustawiaczy indeksowych. Oni sami tracą do siebie nawzajem zaufanie.
Nie łykaja już na siłę. Jeden patrzy drugiemu na ręce. Konieczna jest
natychmiastowa poprawa. Na szczęście pierwszy który się wyłamie owszem
zdobędzie sławę i zarobi najwięcej, ale nikt mu ręki nie poda.
Nawet się komentatorzy wyłamują. Ci bardziej znani i ci mniej. Przestali
naganiać czy co? Mówia niektórzy że to reakja na amerykański wzrost a nie że
gospodarka, lokomotywy surowcowe, budżet, polityka, zagranica etc. Nie widzę
podniecenia. Nawet się prasa już wyłamuje - ta nasza, w internetowych
newsach. Zaniedbujecie się dziennikarze i inwestorzy. A jak wzrosty będą to
wam głupio będzie. Trzeba zorganizować wiec poparcia dla wzrostów. Pod
biurami ofe i tfi. A najlepiej pod NBP w sobotę. To ich wina. Pan analityk
musi odejść. Za mało się starają. Jeszcze trochę i zacznę posądzać ich o
kontakty z wsi.
Amerykańce zachowały się zgodnie z planem - spokojniutko. Wciąż hossowo.
Dzisiaj się jeden taki z fedu wygłupił by nie lekcewarzyć jastrzębich
elementów komentarzy - olali go, choć new high new low jakby w odwrocie. Do
teraz. Szczytu nie pobili - też powinni się trochę wstydzić. Ale i tak
wciąż tam hossa. Wykorzystajcie okazję i nie poddawać się. Fed ma obniżyć
stopy. Może nawet w przyszłym roku.
U nas wszystko sprzyja - surowce, ebc, niska płynność rynku - ale wiary
brakuje. Szczególnie na kontraktach - kilka prób wybicia (faktem jest że
słabych - tarajcie się bardziej "chłopcy") ale nikt nie podchwycił tematu. Ja
sobie wziąłem co prawda premię na takim wybiciu - ale to nie zwalnia innych
od łykania futów ile wlezie. Hossa się jeszcze tli i macie szansę. Chłopaki z
ofe maja trochę kasy z zusu - chętnie pomogą na kasowym.Będzie tego nawet 50
milionów (jakoś tyle im wolno ustawowo)
Tylko mi zysków przed weekendem nie realizować i nie siać defetyzmu na
forach. Ładny był wzrościk, prawda? Miał być - i był. Misie w odwrocie.
czy ktoś jeszcze wątpi we wzrosty?
Oprócz mnie?


Dane w usa minimalnie łagodzą wymowę poprzednich. Najważniejsze będą jutro a
prawdziwa reakcja dopiero po zamknięnięciu naszej sesji. Byle was nie
pokarało za brak optymizmu. Przecież przebicie było - i to jakie: z luką!
Jest prawdopodobne, że jutro będzie walka tą z luką. Nie pozwalajcie jej
zamknąć. Fundusze powinny zostawić ją nietnkiętą by odbudować zaufanie.
Ja sam w odpowiednim momencie włączę się do gry pomagając swoim zleceniem
stronie rynku która będzie słuszna. Na razie sobie stoję z boku po
zrealizowaniu zysków. Jeden jeszcze mam - dla motywacji musiałem zostawić
sobie L-kę.
Dzisiaj to wszystko - skonany jestem. Ciężka droga. Biorę leki i idę spać:-)
umieszczam posta przed zamknięciem w usa - tam porządne wzrosty. Musi być
trzy dni wzrostów by dobrze rozruszać drobnicę. Na dowie trochę nerwowej
wymiany - ale rosnące dają wiecej niż spadające. Newsy o sprzedaży nie
pomagają wal martowi. Przecież powinien się cieszyć.

przyznacie że ładnie trafiłem zleconkiem w wybicie(postowałem 14.28 że
puszczam zleconko:-)? fartuś? haha.
byczuś
Obserwuj wątek
    • balcerek85 Re: v~'wzrosty zagrożone.~^ 05.10.06, 21:28
      Przepraszam ale muszę zapytać. Pan to nie ma rodziny?
      • balcerek85 Re: v~'wzrosty zagrożone.~^ 05.10.06, 22:00
        Mnie jest jednak żal kogoś, kto żyje tylko w VR.
        Braindance nie jest sposobem na życie.
    • ffiill Re: v~'wzrosty zagrożone.~^ 05.10.06, 21:30
      Dzisj=iaj dobrze było wyskoczyć z części pozycji.. stad tak a nie inaczej..
      również skorzystałem z okazji :-)
      • citro1 Re: v~'wzrosty zagrożone.~^ 05.10.06, 21:49
        Ami czy Ty musisz mnie tak rozśmieszać:-))Ty sie tu chłopie marnujesz.Twoje
        posty sa powalające,jeszcze nie przestaje się śmiać... BRAWO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka