Dodaj do ulubionych

inflacja czy surowce

14.02.07, 22:10
Środa - jak zwykle w biegu i któciótko.
Nasi inwestorzy będą się moglipogubić co dyskontować. Malejącą inflację w usa
czy taniejące surowce z oczekiwań bernaka. Pewnie sprzeczność nie będzie im
przeszkadzała.
-----
autocenzura
------

Na przeszkodzie dobremu nastrojowi może stanąć inflacja w USA lub
zmniejszające się ceny surowców czegp oczekuje by Ben Bernanke by ją pokonać.
Przewodniczący FOMC, , w swoim środowym wystąpieniu przed przedstawicielami
parlamentu USA, zwrócił uwagę, że zmniejszające się ceny surowców spowodują
zmniejszenie inflacji. Nie tak dawno chętnie dyskontowano brak silnej reakcji
rynków na drożejącą ropę faktem, że preferowaną przez fed miarą inflacji
jest PCE core – nie uwzględniająca cen ropy. Czy Ben Bernanke o tym zapomniał?
Raczej inwestorzy. Szef fedu nie powiedział właściwie nic co by odbiegało od
jego ostatnich wypowiedzi.

Rynek przyjął pozytywnie fakt, że wydatki konsumpcyjne w styczniu – mimo
osiągnięcia przez ropę lokalnego dna – pozostały na niezmienionym poziomie.
Konsumpcja miała być, w myśli zgodnych wypowiedzi członków FOMC, motorem
napędowym amerykańskiej gospodarki - zapewniając zyski spółkom giełdowym i
stanowić główny czynnik nakręcający światową koniunkturę. Jednak to inflacja
była w centrum uwagi. Spadła rentowność obligacji a inwestorzy usłyszeli tylko
to co było zgodne z ich nastrojem.
Na naszym rynku można oczekiwać reakcji zgodnej z nastrojem globalnym. Trundo
będzie misiom - przynajmniej do popołudnia.
ami
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka