drager650 18.02.07, 00:08 Czasami jak czytam forum, używacie określenia "luka", "domknięcie". Co one oznaczaja, i kiedy występują. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
citro1 Re: Pytanie, poproszę 18.02.07, 00:42 wytłumaczę to Ci na przykładzie: powiedzmy,że spółka X zamknęła się w piątek ceną 1zł i była to najniższa dnia. W poniedziałek otwarcie notowań zaczęła 0,95zł - te 5gr to jest właśnie "luka".Teraz jeżeli w poniedziałek cena dotknie 1zł,to mówimy,że luka został domknięta. Inaczej mówiąc ,luka to jest obszar w jakim nie handlowano między zamknięciem,a otwarciem na następnej sesji. Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Pytanie, poproszę 18.02.07, 01:53 > Inaczej mówiąc ,luka to jest obszar w jakim nie handlowano między zamknięciem,a > otwarciem na następnej sesji. Zawsze mnie zastanawiało, co to ma za znaczenie (poza ładną "dziurą" w wykresie). To wygląda wyłącznie jako element psychologii "techników". Gdyby giełdy były otwarte 24h na dobę, to nie byłoby żadnych luk, żadnych domknięć luk i żadnych innych zaklęć. I co wtedy? Sytuacja na (racjonalnym) rynku w danym momencie nie może zależeć od tego, jak długo na nim handlowano dzień wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
imafreak Re: Pytanie, poproszę 18.02.07, 08:53 Nie do końca masz rację. Luki byłyby, tylko że dużo mniejsze (zależy to też od wykresu - intraday lukę łatwiej jest wyrysować na wykresie 5min niż na 15min). Przykładowo: czasami zdarza się, że ceny (kontraktu) ostro spadają. Może się wtedy zdarzyć, że cena otwarcia nowej świecy jest o 5-10 pkt niższa od zamknięcia poprzedniej. To mała luka, ale moim zdaniem znacząca, bo wygenerowana w czasie handlu. Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Poszi, a kto mówi że rynki są racjonalne?? 18.02.07, 10:37 poszi napisała: Sytuacja na (racjonalnym) rynku w danym > momencie nie może zależeć od tego, jak długo na nim handlowano dzień wcześniej. Zacznijmy od tytułu: widziałaś gdzieś racjonalny rynek? Bo ja nie, ale chętnie się dowiem, jaki to. Jeśli możesz mi takowy pokazać, bedę bardzo wdzięczny. Luka "coś" pokazuje - mianowicie stopień determinacji kupujących (luka na wzroście) lub sprzedających (na spadkach). Testowanie luki (próba jej zamknięcia) jest sygnałem czy Ci, którzy stoją po przeciwnej stronie rynku w stosunku do kierunku jego ruchu (sprzedający przy luce wzrostowej, kupujący przy spadkowej) są na tyle silni, by się przeciwstawić owej determinacji. Rynek jest bardzo słaby, jesli na otwarciu robi się luka, a potem ceny dalej spadają nawet bez próby testowania obszaru luki. I odwrotnie, jest bardzo mocny, jesli otwiera się z luką na wzroście a potem tylko wyżej bez prób wejścia ceny w obszar luki. Wiele luk staje się poziomami wsparcia/oporu dla późniejszych ruchów cen, po prostu okazuje się, że w tych rejonach chwilowo nikt nie chce kupować/sprzedawać. Większość luk prędzej czy później zostaje zamknięta. >Gdyby giełdy były otwarte 24h na dobę, to nie byłoby żadnych luk, żadnych domknięć luk > i żadnych innych zaklęć. I co wtedy? Sytuacja na (racjonalnym) rynku w danym > momencie nie może zależeć od tego, jak długo na nim handlowano dzień wcześniej. Ależ są takie rynki, otwarte 24/7 [noo, może 24/5 :-)] - to FOREX. Zapewniam Cię, na Forexie też pojawiają się luki, tyle, że czasowo o wiele krótsze. Oddziaływują jednak dokładnie tak samo. Na Forexie tam, gdzie masz ciąglość handlu, bardzo często w miejscu luki na innych rynkach pojawiają się długie świece w górę/dół. I połowy tych długich świec tworzą podobne wsparcia/opory jak luki. >Sytuacja na (racjonalnym) rynku w danym > momencie nie może zależeć od tego, jak długo na nim handlowano dzień >wcześniej. Nie istnieje coś akiego, jak racjonalny rynek, a Teoria Rynków Efektywnych, zakładająca że rynki charakteryzują się błądzeniem przypadkowym (dzisiejsza cena nie zależy od wczorajszej) nigdzie się nie potwierdziła. Rynki charakteryzują się Obciążonym Błądzeniem Przypadkowym - po prostu ludzie, którzy na nich handlują, pamiętają o wczorajszej i przedwczorajszej cenie... Czy Ty, kupując dziś akcje robisz to, zupełnie nie pamiętając o wczorajszej sesji, czy też jednak pamiętasz??? Odpowiedz Link Zgłoś