lyku 06.03.07, 20:54 w maju 2006 straciłem, bo uwierzyłem w 1 wybicie. jak to kurde zanalizowac? Azja w góre, usa w góre. moze to już? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zawodowiec4 Re: Czy to fałszywe wybicie? 06.03.07, 21:03 O jakie wybicie ci chodzi ? To teraz w górę czy to sprzed kilku dni w dół ? Dzisiejszy ruch w górę w Polsce ja traktuję jako korekte w spadkach. Przecież rynek nie spadnie od razu kilkaset punktów, to jest cały ruch z różnymi fazami, korektami itd. Np. to co sie dzieje w USA to również traktuję jako korektę spadków - i pewnie to się nie skonczy tylko na dzisiejszym wzroscie - dla mnie koniec tej korekty najbliżej około 1405 - 1410 pkt na SP500 - więc trochę jeszcze przed nami. Cierpliwości i jeszczeraz cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
lyku Re: Czy to fałszywe wybicie? 06.03.07, 21:19 dzieki rrj i z4. od bardzo długiego czasu czytam Wasze posty (oraz elamigo i eljot) i dziś się w końcu zalogowałem :) Giełdą bawię się bardzo długo bo od 15 lat , choć z małym natężeniem i chylę czoła przy Waszej wiedzy. cała zabawa w zwałce to starch. czy planeta jak to nazywacie "leszczy" stwierdzi( po maju 2006) ze nie ma sensu juz sprzedawać bo bedzie odbicie? ... i nie bedzie 2 falispadkowej? co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
rrj Re: Czy to fałszywe wybicie? 06.03.07, 22:08 Hmm. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się aby leszcze sprzedawały. Moim skromnym zdaniem sprzedawali zarządzający, szczególnie OFE i zagranica. Część z nich od dawna uważała akcje za przewartościowane, o czym mówią publicznie. W tej sytuacji męczą ich przeładowane portfele i świadomość, że nie będzie tego komu upchnąć. I wcale nie skoczyli, tylko zrobili sobie przerwę. Ulica zacznie umarzać w dołku, jak zawsze. Wtedy odpadnie dno a potem spadek się skończy. Ale to moja skromna teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
rrj Re: Czy to fałszywe wybicie? 06.03.07, 21:06 Takie zwroty występują raczej w trendzie spadkowym. Są bardzo gwałtowne i szybko się kończą. Powrót do wzrostów jest raczej poprzedzany okresem stabilizacji i ogólną niepewnością na rynku. Ale nikt ci nie da gwarancji. Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Czy to fałszywe wybicie? 06.03.07, 21:48 lyku napisał: > w maju 2006 straciłem, bo uwierzyłem w 1 wybicie. > jak to kurde zanalizowac? Azja w góre, usa w góre. > moze to już? Analizy jakie są w obiegu w mediach,są prawie bezużyteczne. Prowadzą one na manowce ponieważ nie wspominają one o głownym rozgrywającym, ktory ma praktycznie nieograniczone środki aby w klasycznych, krytycznych momentach sugerujących ostre spadki na giełdzie zapobiec katastrofie i wygenerować cudowny zwrot w górę. Od X.1987 r Główny rozgrywający działa skutecznie. Planowane okresowe jazdy w dół przy okazji spełniają rolę gilotyny,ktora likwiduje nawis imflacyjny. Kim jest ten tajemniczy Zorro, ktory ratuje giełdę w USA (i nie tylko) z opresji? Tym Zorro jest tzw Plunge Protection Team (PPT)powołany przez Ronalda Reagana po masakrze na giełdzie w pażdzierniku 1987r. W skład PPT wchodzą : 1.Secretary of the Treasury, 2.The Chairman of the Federal Reserve, 3.The Chairman of the SEC 4.The Chairman of the Commodity Futures Trading Commission Z całą pewnością w Polsce działa podobny zespół. Praca jego jest w Polsce łatwiejsza z uwagi choćby na to,że Zachodnie banki,ktore opanowały polski rynek w 80% , są praktycznie poza polskim nadzorem oraz nadzór nad polska giełdą jest czysto teoretyczny. W realiach jakie mamy nie ma miejsca na krach. Sytuacja zmieniłaby się jedynie w przypadku dezintegracji USA w stylu ZSSR na co się nie zanosi. Z AT wynika,ze obecna sytuacja jest gorsza od tej z maja 2006. Jednak, z uwagi na zakłócenia jakie wprowadza PPT AT po 1987 r jest mniej wiarygodna. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: Spector 06.03.07, 22:05 Oczywiście mozna i tak podchodzić do sprawy. Światem rządzi spisek żydów, szef Fedu to Wielki Straszny Urwipołć, Stowarzyszenie Byłych Niespełnionych Templariuszy wkracza w newralgicznych monetach na rynki finnasowe odpowiednio je modelując, carry trade na jenie to po prostu codzienna gra Zakonu Rycerzy Kuternogów Bezrękich Napędzanych Czarownym Zielem. Wszystko jest wtedy jasne - co my tu biedaki możemy zrobić. Pewnie Harryportier to Wielki Eliotowiec Nagrzany Wódką celowo tu prezentujący swoje spiskowe teorie zachowania rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
lyku Re: Czy to fałszywe wybicie? 06.03.07, 22:08 interwencyjne zakopywanie dołków zawsze kosztuje i jest na krótkie pozycje. to nie ma dźwigni nawet na tydzień. sprostuj Spector jesli się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Poruszyłeś bardzo ciekawe zagadnienie 06.03.07, 22:09 Ja "zęby na nim zjadłem" a dalej zdarza mi się popełniać tu błędy. Zazwyczaj pierwsze większe odbicie jest fałszywe. Rynek najczęściej spada co najmniej w zygzaku (narysuj sobie lekko skośnie w dół symbol elektryczności - piorun). Nawet gdy formuje się dno, to w 50% przypadków cena jeszcze raz dotyka ponownie ustanowionego poprzednio minimum, a w kolejnych 45% cena pojawia się w jego pobliżu, tworząc kolejny dołek nieznacznie wyżej. Analiza Techniczna (AT) nazywa to testowaniem dołka. Jedynie w 5% przypadków wykres kształtuje coś w rodzaju litery V, bez testowania dołka. Statystyka podpowiada więc, że rozsądnym jest zaczekać na ów test,a pozycje należy zajmować PO przetestowaniu dołka. W ten sposób ryzykujemy jedynie owe 5% nie wykonanych wejść na "formację V", zyskując w zamian znacznie większe prawdopodobieństwo dobrego wejścia na rynek, a w przypadku "połamania" poprzedniego minimum przez dalej spadający rynek w ramach nieudanego "testowania" nie wchodzimy błędnie. Na rynkach akcji i indeksów akcyjnych dużym ułatwieniem jest analiza wolumenu [uwaga - na Forex'ie to niemożliwe :-)))]. Generalnie - jeśli wolumen na spadkach poprzedzających odbicie był większy, niż jest na odbiciu, z dużym prawdopodobieństwem mozna założyć, że ruch w górę jest tylko korektą wcześniejszych spadków, a rynek po tej korekcie wróci do kierunku w dół. Ale i od tej reguły zdarzają się wyjątki, jak prawie zawsze w życiu i to tu najczęściej zdarzało mi się popełniać błędy- tyle, że nie jest wielkim błędem jeśli nie wejdziesz na właściwy sygnał, wszak nadal masz swoje 100% kapitału, tylko po prostu nic nie zarobiłeś. Być może następnym razem pójdzie lepiej. O wiele większym błędem jest wejście na rynek, który przełamuje poprzednie minimum - zazwyczaj bez strat się wtedy nie obejdzie... Jeśli temat cię zainteresował, polecam jakieś pozycje w zakresie AT, tam dużo bardziej wyczerpująco to jest wytłumaczone. W sprawie analizy wolumenu nie znam lepszej pozycji niż klasyczna "Znaczenie wolumenu" Richarda Armsa PZDR HP Odpowiedz Link Zgłoś
citro1 Re: Poruszyłeś bardzo ciekawe zagadnienie 06.03.07, 22:54 To wszystko prawda,zawsze pewniejszy jest zwrot w kształcie "W" niż "V" Są tylko duże i małe /mam na myśli czas w jaki te formacje powstają/.Wolumen ma tu duże znaczenie. Z kolei patrząc na zwroty na naszym rynku, ostatnimi czasy miały kształt litery V /czerwiec 2006 styczeń 2007/Na upartego dojście do 3150 to podwójne dno i odbicie może nastąpić,czy trwałe to już każdy sam musi sobie zinterpretować Odpowiedz Link Zgłoś
oleyu Re: Poruszyłeś bardzo ciekawe zagadnienie 06.03.07, 23:57 No ale przynajmniej jutro będzie "zielono" u nas Odpowiedz Link Zgłoś