Dodaj do ulubionych

NETWORK MAGAZYN

05.02.06, 12:40
www.networkmagazyn.pl/
czytacie??/
Obserwuj wątek
      • romek744 Re: NETWORK MAGAZYN 06.02.06, 11:12
        Szanuję "Network Magazyn" bo działa na rzecz branży. Obiektywnie. Cieszę się, że
        pismo się rozwija, że tak jak pisali chyba w 1 numerze, chcą pisać o wszystkich
        etycznych firmach i ludziach. Nie wymyslili jakichś "norm i zasad" dzięki
        którym wyselekcjonowali kilka firm i piszą tylko o nich. Widać, że tam gdzie
        się coś dzieje to oni tam są i o tym piszą. Może trochę za mało o sprzedaży
        ogólnie, ale jakby nie było 6 numerów to pismo młode. Ważne, że się rozwija,
        coś robi.
        romek
              • romek744 Re: NETWORK MAGAZYN 06.02.06, 19:55
                A co się stało? Myślisz, że mnie pogryzą od razu? Nie ma sprawy, wysyłałem już
                listy do TV Trwam, nikt mnie nie ugryzł, tak, że po tej akcji to mogę pisać
                nawet do prezydenta albo i papieża. ja mogę wysłać nawet ze swoim zdjęciem! hihi
                romek
                • vitalia Re: NETWORK MAGAZYN 06.02.06, 20:33
                  A co się miało stać?? nic się nie stało romuś..napewno nie pogryzą...Ja
                  NETW.MAG..znam tylko z netu,w życiu w ręku nie miałam papiernego egzemplaża to
                  i artykuły znam tylko wycinkowo.HE HE..
                  Ale może i zakupię jakiś numerek z ciekawości,,tam parę fajnych artykułów było..
                  może uda mi się w całości jakiś przeczytać.
                  • romek744 Re: NETWORK MAGAZYN 06.02.06, 21:18
                    No, w necie nowych artykułów zamieszczają tylko fragmenty, ale teraz to
                    normalne, z czegoś gazety muszą żyć, chyba strona www bardziej ma promować
                    wersję papierkową.
                    romek
                    • romek744 Re: NETWORK MAGAZYN 06.02.06, 23:48
                      Według mnie, przydałoby się więcej wypowiedzi znanych i szanowanych ludzi na
                      temat networku. Dużo takich jest w zerówce i chyba w 1 numerze, ale potem
                      gdzieś to uciekło. A zdanie takich ludzi mogłoby wzbudzić zaufanie do branży.
                      To są namacalne przykłady, że branża nie jest w podziemiu, że ktoś znany wie co
                      to, i docenia, widzi możliwości...
                      romek
    • justa_79 Re: NETWORK MAGAZYN 07.02.06, 14:04
      czytamy, czytamy... trzeba było kupić poprzedni numer, który ukazał się w
      październiku (ale jeszcze w styczniu widziałam go w Empiku), bo było coś o nas -
      o kobietach w marketingu sieciowym ;) zresztą, w każdym numerze jest coś
      ciekawego, fajnie, że jest takie pismo.
              • jkw2 Re: Hej gxpert 20.02.06, 21:54
                Pewnie znowu posadzisz mnie o krytyke chociaz ja za takiego sie nie uwazam. Odmienne zdanie na pewne tematy nie jest krytykanctwem. Tak samo jak wszystkim tu zalezy mi na jak najwiekszym rozwoju branzy i to rozwoju opartym na uczciwosci i wzajemnej wspolpracy ludzi wszystkich firm. Zaczeliscie chwalebna inicjatywe bardzo potrzebna i popieram ja calkowicie. Powody pewnie takie same jak wszyscy, ktorym zalezy na wlasnym interesie i interesie ludzi z ktorymi pracujemy.
                Mam tylko pytanie - dlaczego tak negatywnie podchodzicie do tego co dzialo sie na poczatku? Czy wszystko co wtedy sie dzialo bylo zle? Biznes mlm byl wtedy budowany na fali entuzjazmu, zgadza sie czasem bez odpowiedniej wiedzy i profesjonalizmu, ktory moim zdaniem jest tu czasem bardzo niebezpieczny, probowano przekladac na polskie warunki wzorce zachodnie szczegolnie amerykanskie co nie wszytkim sie podobalo, a czasem przynosilo nawet odwrotny skutek. Byly rozne przypadki nieuczciwosci, ale one mimo szczerych naszych checi beda zawsze, cwaniacy na tym swiecie sa i beda.
                Mysle,ze nie mozna tego okresu przekreslac i pracy jaka w to ludzie wlozyli. Oni szli jako pierwsi, poswiecali duzo czasu i energii ,a to na bazie wlasnie ich doswiadczen mozna dopiero teraz myslec o budowie mlm na wlasciwym poziomie.
                NIe ma firm lepszych czy gorszych /mysle o tych dzialajacych uczciwie/ nie produktow lepszych czy gorszych i nie ma ludzi lepszych czy gorszych i to nie zaleznie od tego jak duzo zrobili i jak duzo zrobia. Ta 'mrowka' jest tyle samo warta co kazdy inny. Malo tego nie istnieje jeszcze miedzy nami pojecie konkurencji - rynek jest tak ogromny i tak malo nasycony, ze nie zdazymy do konca zycia go wszyscy razem zapelnic.
                Czy tylko umiem gadac, a nic nie robic, nie bylbym tego pewien. Najwazniejsze w tym wszystkim jest praca u podstaw na etepie kontaktow z ludzmi. To co robimy na tym poziomie wystawia nam opinie i kazdy z nas buduje obraz calosci swoja praca.
                Nie kazdy czyta fachowa prase czy przeglada strony internetowe, ale duza czesc ludzi spotyka przedstawicieli tej branzy. Te wlasnie kontakty maja najwiekszy wplyw na opinie o mlm w tym kraju.
                Dlatego tez jestem przeciwnikiem wkladanie wszystkich do jednego worka czy pewnych niedomowien w wypowiedziach uwazam, ze jesli cos chcemy powiedziec negatywnego to prosto w oczy lub wcale i stad moze czasem moje naiwne pytania.
                Zycze Wam powodzenie w tym co robicie i mam nadzieje, ze wszytko sie uda i nie zabraknie checi i wytrwalosci. Powodzenia.
                • gxpert Re: Hej gxpert 21.02.06, 10:45
                  Witaj jkw2.
                  Każda krytyka cenna nawet jeśli nie jest krytyką :)
                  Napiszę Ci tylko krótko dlaczego lata 90-te to zły czas w mojej opini.
                  Na rynek weszło kilka 'poważnych' firm. Wszystko co zrobiono to pranie mózgów i
                  robienie networku za wszelką cenę. Etyka i zdrowe zasady nie miały znaczenia.
                  Na fali właśnie takich zachowań powstało między innym PSSB - towarzystwo
                  wzajemnej adoracji, nie mające - wbrew swojemu statutowi - żadnego zamiaru
                  robienia czegokolwiek dla branży.
                  A tak poważna branża jak network marketing powinna mieć swoją silną
                  reprezentację i lobby. To ogromny potencjał. A zniekształcony wizerunek na
                  początku historii NM w Polsce to jedna wielka szkoda dla wszystkich którzy
                  usiłują cokolwiek z tym dalej robić, przede wszystkim zarabiać uczciwie i godnie
                  porządne pieniądze.
                  Stąd potrzeba 'świeżej' inicjatywy, ogólnospołecznej a nie zamkniętej do grona
                  10 nieomylnych firm.
                    • jkw2 Re: Hej gxpert 21.02.06, 15:21
                      Prosze nie kojarzyc mnie z tamtym stowarzyszeniem nie mam z nim nic wspolnego i nie jestem jego obronca. Nie robia nic i bardzo dobrze bo przynajmniej nie sa w stanie nikomu zaszkodzic. Romku napisalem prawie to samo, zgadza sie, ale cele "supernowej" sa tez praktycznie takie same jak PSSB problem tylko w tym czy uda sie je zrealizowac. Na czym zalezy mi tak samo jak Wam. Nie zgadzam sie tylko co do jednego - absolutnej krytyki tego co dzialo sie wczesniej, nie wszystko bylo takie zle. W budujacej sie gospodarce bylo i jest wiele dziwnych rzeczy, ale dla mnie nie jest to wymowka, ze nie moge nic zrobic bo ktos kiedys cos. Wniosek jaki mozna wyciagnac z takich wypowiedzi jest jeden - trzymac sie z daleka od tych 11 firm, a szczegolnie od 6 bo ich prawie juz nie ma, a pozostali nie maja pojecia o tym co robia. Jezeli bylo cos zle sprecyzujcie to lub nie krytykujcie, w ten sposob nie jest fer. A tak naprawde to nie same firmy narobily zlego ,ale ludzie ktorzy zajeli sie networkiem. Znam osobiscie przypadki wyrzucenia niektorych z firm za postepowanie nieetyczne i niezgodne z zasadami. Sa teraz w innych firmach i mam nadzieje, ze zmienili sposob postepowania. Chcecie uzdrowic wizerunek branzy bardzo dobrze i chwala Wam za to, ale zrobic to mozna grajac tylko w otwarte karty, ze wszystkimi razem. NIe jestem z pierwszej fali networku, ale bede bronil tych uczciwych, ktorzy wtedy byli, nalezy im sie to.
                      • romek744 Re: Hej gxpert 21.02.06, 19:35
                        jkw, o ile umiem czytać, to nikt nigdzie nie mówił ani nie pisał, że wszystkie
                        firmy i wszyscy ludzie, którzy rozpoczęli działalność w networku na początku
                        lat 90-tych robili to źle. Nigdzie, nawet w fachowej prasie nie znalazłem
                        sformułowania "wszyscy" lub "wszystkie". Jednakże mam co do tej sprawy,
                        podobnie jak Ty, swoje zdanie osobiste. Otóż jakby nie było, śmierdzący smród,
                        który ciągnie się bez wątpienia za branżą do dzisiaj, rozchodzi się z bąka
                        puszczonego na początku lat 90-tych, przez niektóre firmy i niektórych ludzi z
                        branży. Tych firm było tylko kilka. Ludzi też może kilka, ale czasem wystarczy,
                        aby nieźle uprzykrzyć powietrze. Oczywiście były firmy etyczne, ale nie
                        wszystkie. Najsmutniejsze jest jednak to, że te firmy i ci ludzie, kórzy
                        puścili tego śmierdzącego bąka, teraz siedzą i wąchają smród. Nawet nie chce im
                        się otworzyć okna, żeby przewietrzyć to ciężkie powietrze. A właśnie im powinno
                        na tym zależeć najbardziej. Na szczęście, a może na nieszczęście, są firmy i
                        ludzie, którzy rozpoczęli przygodę z networkiem nieco później i są zmuszeni
                        wąchać przykre zapachy. To ich już zbiera na wymioty, i to oni wreszcie to okno
                        otworzą.
                        romek
                  • mikmir Re: Hej gxpert 22.02.06, 11:21
                    Inicjatywa bardzo dobra.
                    Mój znajomy powiedział kiedyś swojemu szefowi, który tłumaczył mu jak należy
                    postępować z ludźmi, że się w pełni z nim zgadza.
                    Różnica między nimi polega jednak na tym, że szef o tym tylko mówi, a on to po
                    prostu robi......
                    Oby na mówieniu się nie skończyło
                    • gxpert Re: Hej gxpert 22.02.06, 14:26
                      Witaj,
                      na razie w inicjatywie bierze udział bardzo skromne gremium. Mam jednak
                      nadzieję, że jak zacznę być widoczne pierwsze owoce dostaniemy silne wsparcie
                      nie tylko od aktywnych i widzących sens w takiej postawie osób zajmujących się
                      networkiem ale także od szefów firm którzy być może dostrzegą w tym szansę
                      rozwoju swoich macierzystych firm.
                      Obecnie mniej mówię a więcej robię. Tak jest lepiej. Wolniejszy będę po drugiej
                      połowie marca jak będę miał za sobą kilka zaplanowanych meetingów.
                      Pozdrawiam
                      • mikmir Re: Hej gxpert 22.02.06, 15:28
                        To podobnie jak u mnie
                        (Proletariusze wszystkich krajów łączcie się...:))
                        Mam dziwne przeczucie,że niebawem się spotkamy.
                        Dzisiaj poraz pierwszy w życiu wziąłem udział w jakimś forum.
                        Dlaczego akurat tu?
                        Nie wiem, ale nie wierzę w przypadki.
                        Stare chińskie przysłowie:
                        Kiedy uczeń jest gotowy...
                        Nauczyciel się znajdzie.
                        POzdrawiam
                          • mikmir Re: Hej mikmir! 22.02.06, 23:13
                            Witam.
                            Na razie staram się połapać kto jest kto.
                            Przeglądam też inne wątki i wychodzi na to, że mam dużo do nadrobienia.
                            Gdzieś przeczytałem, że rozwijasz Swoją "Akademię MLM"?
                            To dość interesujące. Gdzie mógłbym zaczerpnąć więcej informacji na ten temat?
                            I myślę, że szybko nas zbliżą nie tylko humor i optymizm, ale wspólny kierunek
                            (jeżeli również stawiasz nie na motywację ale na edukację i inspirację).
                            Zmotywować można również idiotę!
                            Co wtedy otrzymamy?
                            Idiotę! tyle, że zmotywowanego.
                            A chyba nie do końca o to nam chodzi- prawda?
                            • gxpert Re: Hej mikmir! 23.02.06, 08:57
                              Witaj.
                              Masz słuszność - można zmotywować idiotę, można zmotywować patologicznego
                              psychopatę - zamorduje :)))
                              Ale wychodzę z innego założenia. Po to jestem trenerem i liderem by nie marnować
                              czasu na idiotów czy psychopatów. Pierwsze co należy umieć to jednak
                              wychwytywanie 'prawdziwych' diamentów i przez nadanie im motywacji i szlifu
                              zawodowego pomóc jak najszybciej się rozwinąć. Naprawdę szkoda czasu na każdego.
                              A jednak znacznie cześciej 'każdego' da się zmanipulować. Wiem jak było ze mną
                              na początku. Każdy nowy lider starał się przede wszystkim mną manipulować -
                              widział tylko swój interes. Akurat ze mną to nie takie proste. Nie podlegam
                              nachalnej manipulacji, natomiast jako ideowiec znajdując motywację mam znaczne
                              pokłady energii i pasji w tym co zaczynam robić.
                              Ale masz rację. Dziś stawiam przede wszystkim na inspirowanie i edukację.
                              Zwyczajnie nawet motywacja jest oparta na inspiracji. Trzeba to umieć zaszczepić
                              w naśladowcach. Czyli przede wszystkim pokazać swego 'ducha'.
                                • gxpert Re: Hej mikmir! 23.02.06, 22:35
                                  Ależ właśnie to się mówi. W innym wypadku to sama manipulacja - opowiadanie o
                                  bajecznych dochodach i prostym zarabianiu.
                                  To wielkie nieporozumienie. Network to praca od rana do nocy... i dopiero po
                                  wielu miesiącach możliwość rozejrzenia się wokół.
                                  Ponadto to nie praca dla tych którzy by tylko w domu siedzieli i TV oglądali.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka