Dodaj do ulubionych

ups, Amerykance zaczeli nietego n/t

11.04.07, 16:59
Obserwuj wątek
    • siurak20 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 17:05
      no jak oni mogli cala zabawe nam zepsuli :[
    • ksawon Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 17:23
      Nie ważne jak zaczyna. Ważne jak kończy.
    • elamigo1 eeee tam . Drobna korekta przed zwrostami:-) 11.04.07, 17:35
      Jakie spadki? przecież to że am gosp będzie rosła około 2,2% to wiedzą
      wszystkie we wsi już od dawna. Józek mówił mi o tym przed remizą we ubiegełym
      tygondniu jakeśmy szły bazie rwać przed północą co by nas nie złapali strażniki
      parku narodowego.
      up up up :-)
      jeszcze coś baran powie jeden z drugim i się towarzystwo jeszcze na plusach za
      chwilę znajdzie. No i jeszcze będą czytać sobie pamiętniki co by im się rzewnie
      zrobiło.Odczytają że większość była za niespuszczaniem.
    • prenditore Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 18:24
      Byleby wytrzymali na minusach do końca sesji.
      Z nimi to do końca nigdy nic nie wiadomo.
      • zawodowiec4 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 18:34
        Póki co to jest to taka lokalna korekta, na razie bez żadnego znaczenia. Nie
        podniecajmy się bo naprawdę nie ma czym. NASDAQ100 zakończy ją chyba trochę
        niżej: 1785 - 1790 pkt. Ewentualne zejście jedmak niżej to coś poważniejszego.
        • prenditore Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 19:09
          Doładowałem trochę towaru na na szczytach z lutego i czerwień w Stanach mi się
          podoba.
          Ale nie liczę na nic extra.
          • rrj Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:14
            Nie chciałbym się podniecać niepotrzebnie ale chyba właśnie zapowiedziała się im
            podwyżka stóp w Stanach. :)
            • zawodowiec4 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:19
              RRj - oni srają z góry na takie newsy. To nie ma żadnego znaczenia jak john
              kupuje na zabój a sally mu jeszcze mówi: "Come on, john, you fucking bastard,
              load as many shares as your asshole can stand". I john napier.....la na maksa
              tych gów.....nych akcji.
              Eh, ci amerykańscy kretyni. Ale dzisiaj idzie przynajmniej na tych idiotach
              zarabiać.
              • rrj Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:25
                Może ale akurat ma krótką pozycję na eurodolarze wbrew spekule, która stawiała
                na umocnienie euro. Więc się cieszę. Na equities nie gram przez jakiś czas.
                Rynek jest zbyt szalony, więc się postanowiłem trzymać z daleka. Tu masz rację.

                A poza tym to słowo stagflacja się kłania. Kolejna podwyżka oznacza dalsze
                osłabienie wzrostu w Stanach. Skutki będą w przyszłym roku widoczne nawet dla
                Johnnego i Sally. Mam czas :)
                • zawodowiec4 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:32
                  Krótka pozycja na eur/usd ? Gratuluje odwagi. Dla mnie usd to kompletny śmieć
                  chociaż ostatnio udało mi się na tym gó...ie trochę zarobić (to jakiś cud). No
                  nie wiem, jakoś czuję, że coś może się kroić pozytywnego na usd (czyli może ta
                  waluta odzyska jakieś marginalne zaufanie, jeśli w ogóle tu można mówić o
                  zaufaniu) ale ja jeszcze poczekam z zajmowaniem tu jakichś konkretnych pozycji.
                  Przed chwilą zamknąłem krótką na NASDAQ100. Teraz czekam na koniec sesji - może
                  znowu otworzę. Powoli generuje mi się sygnał na średnioterminową sprzedaż
                  NASDAQ100.
                  • rrj Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:45
                    Eee. Na chwilę (znaczy dwa dni) zająłem zakładając, że coś się dziś stanie. Tak
                    oportunistycznie. Nie ma tak, że
                    A tak w bardzo długim terminie to czytałem o wielkiej formacji RGR na
                    eurodolarze (odwróconej), która kształtuje się od lat 90-tych. Ma szanse się
                    sprawdzić :) Najbliższe miesiące powinny stworzyć idealne warunki do
                    detronizacji dolara. Moim zdaniem Demokraci doprowadzą do wyjścia Chin z tej waluty.
              • elamigo1 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:28
                dołożyły się jeszcze dane o deficycie. Anali chyba zatkało. Widzę niusa w
                naszych serwisach a nie widzę w usańskich.
                Ale fakt. Olewają totalnie. Zresztą nasi też. Łykają dokładnie to co im podaje
                GTI.
                a
                • rrj Re: ups, Amerykance zaczeli nietego n/t 11.04.07, 20:34
                  Co poradzisz, taka faza rynku. Możliwa jest nawet maksymalna euforia bo gdzieś
                  trzeba spalać kasę.
                  • elamigo1 spalanie kasy 11.04.07, 20:47
                    Z tym spalaniem kasy coś jest. U nas widać bardzo. Hossa jest dosłowie na
                    wszyskim co ma jakąkolwiek - choćby teoretyczną - wartość trwałą i zdolność do
                    przynoszenia dochodu. Jak dzisiaj trener mojego dziecka powiedział że właśnie
                    kupił cztery palety kostki brukowej by sprzedać z zyskiem za pół roku to mnie
                    zatkało. Facet ją trzyma w garażu...
                    spekulacja sięgnęła zenitu - ale szerokość geograficzna nieznana więc nie
                    wiadomo czy to jest ten zenit.
                    (co najciekawsze nie oddają tego wskaźniki inflacji).
                    • plessok Re: spalanie kasy 11.04.07, 20:50
                      ja tez myslalem,zeby tak kupic materialy budowalane,placu mam duzo,dobre:)kazdy
                      pomysl jest dobry-to juz wiadomo,czemu ceny takie materialow sa wysokie
                      • alibabka8 Re: spalanie kasy 11.04.07, 21:04
                        i juz macie znów o czym pisać.
                    • rrj Re: spalanie kasy 11.04.07, 21:15
                      Mnie to też zastanawiało (z tą inflacją) ale już to sobie wyjaśniłem. W sumie
                      bułki i kiełbasa nie drożeją (tylko tracą na jakości). Według GUS ceny mieszkań
                      wzrosły w ub. roku o 3.5 proc. czy jakoś tak.
                      A wiele towarów tanieje. Jak kupujesz nowego laptopa to on ma wydajność 2 razy
                      większą niż twój poprzedni laptop (mój ma sześć ale przymijmy dwa). Więc nawet
                      jak cena ta sama co poprzedniego to do koszyka liczone jest że cena spadła o
                      połowę. Masz dwa razy wydajniejszą maszynę za taką samą cenę. Tylko na tym dwa
                      razy szybszym laptopie nie jesteś w stanie pisać ani pracować dwa razy szybciej.

                      Jak kupujesz wiertarkę to płacisz 200 zł (z Chin). Jak jej używasz jakoś
                      intensywnie to po pół roku kupujesz drugą bo ta była jednorazowa (ani części ani
                      możliwości naprawy) Kiedyś wiertaka Boscha lub Celmy za powiedzmy 1000 zł
                      starczała na 20 lat. A ta dzisiejsza (niezależnie od marki) starcza na pół roku.
                      Etc, etc.

                      Telewizory kosztują teraz grosze ale i tak nikt nie kupi zwykłego telewizora
                      tylko LCD albo plazmę.

                      Generalnie koszyki inflacji nijak nie oddają aktualnej sytuacji. Tanienia
                      towarów w koszyku (efekt tańszej pracy na skalę globalną) a drożenia aktywów.
                      Ten proces oczywiście się skończy. I to dość boleśnie. Ale nie jutro :)

                      • elamigo1 Re: spalanie kasy 11.04.07, 22:05
                        Poruszyłeś bardzo ciekawy temat - koszyka dóbr liczonych do inflacji. Konia z
                        rzędem temu kto poda adres strony - publikacji gdzie jest podany AKTUALNY
                        KOSZYK i metodologia jego liczenia. Kiedyś spędziłem pół dnia by to znaleźć na
                        stronach gusu i nbp u i guzik. Znalazłem jakieś zabytki z przed kilku lat. A
                        jaki jest skład koszyka to decyzja .... polityczna??
                        nie zdziwiłbym się. Toż prezesi urzędów statystycznych na świecie to szare
                        eminencje.
                        Z tym koszykiem w stanach to jest tak. Liczy się użyteczność komputera. Czyli
                        uwzględnia się postęp techniczny. Spadek cen wynikający z przestarzałości jest
                        (teoretycznie eliminowany - w stanach, czytałem o thym kiedyś) jak jes u nas -
                        czarna magia , bor i inne urzędy pewnie pilnyują by to było ściśle tajne. W
                        każdym bądź razie nie jest to informacja do której jest łatwy dostęp.
                        Przynajmniej ja nie znalazłem.
                        ami
                        • ed28 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego 12.04.07, 15:58
                          ... i znowu nietęgo... Może jednak pan Józek spod remizy miał słabe info:)
                          • zawodowiec4 Re: ups, Amerykance zaczeli nietego 12.04.07, 16:02
                            Zaczęli nietęgo ale spokojnie - za chwilę mogą być sygnały kupna. Pamiętaj, że
                            te tępoty nie znają obecnie pojęcia "spadek".
                            • elamigo1 faktycznie nie znają. 12.04.07, 16:26
                              W 29 tomowej encyklopedii webstera szukałem słowa "spadek" - nie ma
                              oni po prostu nie znają tego.
                              Zaraz jakaś spółka coś oglosi albo anal jakiś coś beknie i się okaże że koniec
                              realizacji zysków i czas na zwrosty.
                              Na naszym rynku w końcu dzień z "jakimś" obrotem. hah.
                              • zawodowiec4 Re: faktycznie nie znają. 12.04.07, 16:31
                                Amigo, niebawem znowu wpiszą to słowo do swojej encyklopedii. Wskaźnik
                                sentymentu znowu na wysokim poziomie a jen nagle xaczął się umacniać. Spadki,
                                moim zdaniem, już niebawem.
                                • elamigo1 Re: faktycznie nie znają. 12.04.07, 16:43
                                  Na brittanica. com też nie ma słowa "spadki":-)
                                  no such word.
                                  -
                                  info o stopach było wczoraj. Jest już zdyskontowane. Dzisiaj jest nowy dzień i
                                  to co było wczoraj się nie liczy. Jutro zresztą też nie.
                                  To dzisiaj jest kasa do wydania.
                                  oni po prostu nie mogą przestać.
                                  misie mogą się cieszyć jeśli będzie -0,3% na koniec dnia.
                                  A nasz rynek. Właśnie doświadczyliśmy uzdrawiającej korekty po której spokojnie
                                  można wejść ze 100 punktów wyżej...
                                  a
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka