Dodaj do ulubionych

bez tematu - by nie pisali że misie wracają:-)

10.07.07, 23:36
Szykują wię chyba większe spadki. Całkowity brak paniki na forach. Wszędzie
spoko.
Dzisiaj był najlepszy dzień na spadki. Brak jakichkolwiek poważniejszych
podstaw do spadania - no może poza jenem. I pewnie właśnie dlatego dzisiaj.
Jutro się okaże że koalicja jednak jest - tyle że bez Jędrusia a w stanach
znów ktoś się sfuzjuje albo wynik jakiś obieca.

Do wsparć trochę brakuje a obecnie technika to jedyne co trochę działa.
Zobaczymy.
a
Obserwuj wątek
    • js.2 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 10.07.07, 23:43
      Do czasu trwałego przełamania 1490 na SP będziemy bujać się nerwowo w obie
      strony. Jeszcze trochę brakuje i nasi ustawiacze mają pełne pole do popisu.
      • elamigo1 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 10.07.07, 23:52
        W stanach kolejny raz nie udała się próba przebicia w górę. Porównaj do szczytu
        hossy internetowej. GDZIE TA HOSSA?
        Stąd duże baczenie na rentowność obligacji. A jen wpływa na rentowność.
        Czy wystarczy im cierpliwości by wyczekać do jesieni? - latem górą nie wyjdą.
        Nasz rynek - trochę niepokoju koalicyjnego - pretekst bez znaczenia.
        Bardziej europa i przegrzanie ogólne. Pewnie ofe sypały.
        zobaczymy jutro azję.
        a
        • js.2 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 10.07.07, 23:57
          Nasz rynek to już od kilkunastu sesji parodia giełdy.
          Bijemy rekordu ciągnąc za uszy 3-4 spółki z W20.
          Bez większej korekty będziemy tkwili w marazmie do jesieni bujając się w wąskim
          kanale.
    • poszi Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 10.07.07, 23:58
      > Dzisiaj był najlepszy dzień na spadki. Brak jakichkolwiek poważniejszych
      > podstaw do spadania - no może poza jenem.

      Elamigo, chyba dzisiaj nieuważnie obserwowałeś wiadomości.

      Jeśli chodzi o USA, to podstaw było bez liku. Pal sześć Home Depot (rynki już
      gorsze rzeczy ignorowały), ale na rynku pożyczek subprime przybito dzisiaj
      ostatecznie gwóźdź do trumny. Firmy ratingowe zabrały się wreszcie do roboty.
      Polecam ten komentarz:
      www.marketwatch.com/news/story/sp-finally-says-subprime-mostly/story.aspx?guid=%7BDFBA4993%2D031E%2D4E88%2D8F56%2D5B08FD9AA07D%7D
      Oraz to:
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ajiZ.rc8Aj5c&refer=home
      W międzyczasie na rynku credit default swaps podpiętych pod papiery subprime
      dzisiaj inwestorom puściły nerwy i dostało się nawet transzom AAA:
      www.markit.com/information/affiliations/abx/history
      Ostatnia taka "siekierezada" była w lutym z pamiętnym skutkiem. Teraz jest to
      samo, tylko na niższym poziomie.

      Każda taka akcja zaciska pętlę kredytową, która jeszcze bardziej pogorszy
      sytuację tych, którzy muszą refinansować. To jeszcze pogorszy sytuacje kredytów,
      co wywoła kolejne zaostrzanie kryteriów.

      Zaraza się też rozlewa na inne segmenty. Powoli, ale konsekwentnie pogarsza się
      spread na rynku długu pod nieruchomości komercyjne. Credit default swaps pod
      levereged buyouts poszyły do góry o ponad 100 punktów bazowych w ciągu miesiąca.
      Jeszcze trochę i przejęcia z tego powodu wyschną.

      A tak wyglądają wyniki funduszu hedżingowego, który stał zaś po drugiej stronie
      barykady:
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ajUEThLXtb9I&refer=home
      Po dzisiejszym dniu zyski będą jeszcze lepsze.
      • elamigo1 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 11.07.07, 00:56
        Szeroki rynek od dawna ignoruje sytuację na rynku nieruchomościowym. To, że
        jest fatalnie wiadomo było od tygodni. Na
        przestrzeni ostatnich tygodni praktycznie nie było dobrej wieści z rynku
        nieruchokmości - co było oczywiste że wyleje się szerzej. Dzisiaj agencje to
        podsumowały - stwierdziły fakt, nic poza tym.
        Tego była cała masa i dzisiejsze publikacje są tylko pokłosiem tamtych danych
        NIC NOWEGO. Nie takie rzeczy mieli głęboko w nosie. Może się wkurzyli że ich
        baranek nie uspokoił?
        Szukając podstaw do spadków to co drugi dzień można znaleźć setki newsów które
        je uzasadniały. Dzisiaj, poza jenem, ameryki nie odkryto. Ot się dalej sypie to
        co mialo się sypać. Nic więcej.
        Jedyne co można dyskontować to to że sporo rzeczy na raz. Z resztą sama
        dynamika sesji wskazuje na zmęczenie niż na dyskontowanie publikacji która by
        siała panikę. Dla mnie nadal trwa nastrój wzrostowy. Gdyby faktycznie się
        przejęli to by zjechało o 2% . Przy tak dużej zmienności dzisiejszy zjazd e
        stanach to zwykłe kichnięcie.
        a
        • poszi Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 11.07.07, 07:24
          > Tego była cała masa i dzisiejsze publikacje są tylko pokłosiem tamtych danych
          > NIC NOWEGO. Nie takie rzeczy mieli głęboko w nosie.

          Codziennie na rynek dochodzi mnóstwo szumu i istotnie wiele informacji o
          nieruchomościach jest ignorowanych, bo to tylko potwierdzenie czegoś, o czym
          wiadomo od dawna i co jest już zdyskontowane. To dzisiaj jednak było ważne i
          nowe. To ma daleko idące reperkusje, bo od ratingów wiele zależy. Sporo
          instytucji nie może inwestować w "junk bonds". Po redukcji gradingów pojawi się
          fala wyprzedaży takich papierów. W wielu przypadkach redukcja ratingu wymaga też
          zaktualizowania bilansu i czerwony tusz pojawi się na wielu księgach. Jeszcze z
          niejednej szafy taki szkielet wyskoczy, zwłaszcza, że jeszcze większe bagienko
          jest na rynku derywatów. Ponadto coraz trudniej będzie można opchnąc nowe
          emisje. A bez tego kurka z pieniędzmi rynek nieruchomości jeszcze bardziej się
          pogrąży.

          Byki pokładały nadzieje w tym, że problem nieruchomości rozejdzie się po
          kościach. A warunkiem koniecznym do tego było to, by wszyscy robili dobra minę
          do złej gry. Do tej pory firmy ratingowe grały do tej muzyki. Od teraz już nie.

          Takie wypowiedzi, jak w tych zlinkowanych przeze mnie artykułach, nierzadko się
          zdarzają (co więcej to nie jest przesada):
          "New methodology is death knell for the troubled industry"
          albo trochę humorystycznie: "Ratings changes ``are going to force a lot more
          people to come to Jesus,''".

          Na sytuacje, kiedy pozorny drobiazg wywołuje katastrofę mówi się "kropla, która
          przepełniła czarę". To być może nie była ta ostatnia kropla, ale po dzisiejszym
          dniu w pucharze jest sporo więcej płynu i coraz mniej brakuje do przelania. W
          ostatnie miesiące giełdę pchają w górę już prawie wyłącznie przejęcia. A całym
          ich paliwem jest łatwy kredyt. Kredyt się zacieśnia i w którymś momencie mania
          przejęć zniknie.
    • fular1 Migo 11.07.07, 00:31
      Pisząc tak ostrożnie, poważnie - zapali sie u mnie lampka.... więc nie rób jaj :)
      • violinist4 Re: Migo 11.07.07, 08:52
        teraz zacznie się "bieg na orientację"..

        ja tam obstawiam dłuższą korektę, jak Amigo napisał - znikąd wczorajsza
        przecena, każdy widział już 4 tysie i kombinował czy 100, czy 200 - a tu pyk i
        to wszędzie..
        SP500 - jak się poprowadzi linie po trzech ostatnich wierzchołkach, wyraźnie
        widać tręd, jaki tego typu rysunek skreśla..

        "bieg na orientację" - ja wczoraj ze wszystkiego wyskoczyłem, od dzisiaj
        próbował będę zorientować się, gdzie kiedy i komu się odbije..

        byle nie czkawką.. ;)

        PZDR
    • gorbibanki Do wszystkich 11.07.07, 10:03
      Ale my jesteśmy wykorzystywani. To co powiem jest wręcz niewiarygodne.
      Wyobraźcie sobie, że to forum czyta 80% zarządzających funduszami i jak
      przychodzi taki dzień jak wczoraj i wszyscy jesteśmy pewni, że bdzie spadać i
      nawet Azja i Europa dzisiaj lecą to oni mają tyle kasy, że kontrują to forum.
      Nie mam nic do Fulara bo okazywało się, że ma ciągle rację (nawet mu
      zazdrościłem) ale go w końcu zdemaskowałem. To jeden z najbardziej aktywnych
      zarządców i on wie ile ma kasy na to żeby ciągnąć kursy do góry. Dlatego nigdy
      się prawie nie myli.
      • smok_sielski Re: Do wszystkich 11.07.07, 10:15
        A moze to jest tajne forum zarzadzajacych funduszami? A moze Fular to Kuczynski,
        alinka to Grzybowska, a gorbibanki to skrzypek? A moze na tym forum pisza same
        boty, a tylko ja jestem prawdziwy? A moze to wszystko jest tylko sen i obudze
        sie w roku 30630?
        smok
        :)
      • fular1 Gorbi 11.07.07, 17:31
        nie rób jaj =)
        • fular1 Poza tym... 11.07.07, 17:34
          masz jedną rację... to forum, parkiet i wiele innych czytają nie tylko
          zarządzający funduszami, dlatego nalezy forum wykorzystywać jako badanie
          nastrojów tłumu... tylko tyle powiem.
    • js.2 Re: Gorbi 11.07.07, 10:17
      Gorbi, zajmij w końcu jakąś pozycję bo z nudów zaczyna Ci odbijać.
      • alinka102 Re: Gorbi 11.07.07, 10:23
        i koniecznie niech powie co zrobił !
        widzisz gorbi ? wszyscy czekają żebyś coś zrobił bo chcą zrobić odwrotnie
      • gorbibanki Do JS2 11.07.07, 10:25
        No właśnie o to chodzi, że ją mam i zaczynam się mocno o nią niepokoić :(
        • alinka102 Re: Do JS2 11.07.07, 10:28
          no to mów gorbi jak już zamkniesz ze stratą ( jak zwykle ) tę eskę
        • js.2 Re: Do JS2 11.07.07, 10:40
          A co ciebie tak mocno niepokoi ?
          +0,1 na W20 przy żałosnych obrotach ?
          • gorbibanki Re: Do JS2 11.07.07, 10:51
            Przepraszam, to moje zszargane nerwy. Amigo polecał mi jakiegoś lekarza bo sam
            podobno jedzie na jakimś Prozacu od tego wszystkiego ale ja mam lichą watrobę i
            te prochy wykończyłyby mnie szybciej niż ta giełda :)
    • js.2 Re: Gorbi 11.07.07, 11:01
      Poza W20 patrz też na inne indeksy.
      W -0,6, W40 -1,7, W80 -1,3.
      Spółki rosnące ok 70, spadające ok 180.
      Co to jest, odbicie ?
      • gorbibanki Re: Gorbi 11.07.07, 11:09
        Na logikę wygląda, że fundusze wycofują się z mniejszych spółek żeby mieć za co
        na siłę ciągnąć WIG 20. Wszyscy podkreślają, że jedziemy już tylko na spółkach
        surocowych. Dalszego ciągu się każdy domyśla ale człowiek zaczyna się wahać gdy
        Azja i Europa sią walą a u nas wesołe plusy na głównym indeksie.
    • gorbibanki Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 11.07.07, 12:05
      To kpina a nie giełda. Bananowy kraj.
      • js.2 Re: Gorbi 11.07.07, 12:22
        Przy takim stanie nerwów długo nie poinwestujesz.
        • violinist4 Re: Gorbi 11.07.07, 12:31
          a ja, wkrótce okaże się, co z tego wyjdzie, napchałem się znowu papierem "pod
          korek"..

          jak zobaczyłem ten tysiak elek wypalający białą dziurę na miśkach - to mówie:
          orientuj się !!!

          i szybko do markietu - zobaczymy
          PZDR
          • violinist4 Re: Gorbi 12.07.07, 18:54
            no i zaciąg, zdaje się, ale że się opłacił !
            pod korek aż mi bokiem wyszło !

            no chyba, że okaże się, że rydzyk to lepper a lepper to rydzyk..
            bo innej mozliwości nie ma !

            PZDR
      • alinka102 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 11.07.07, 12:37
        mój fundusz dogadał się dziś z funduszem fulara i postanowilismy ci gorbi (tak
        dla jaj) zamknąć znów eskę ze stratą:)
        stąd ten wystrzał o 40 pkt w górę po 11-tej
        teraz pilnujemy i jak tylko coś otworzysz to od razu strzelimy pionową kreskę w
        odpowiednim kierunku i znów ci zamkniemy pozycję ze stratą
    • elamigo1 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 12.07.07, 21:44
      hie hie hie.
      Hossa wciąż trwa.
      Zapowiada się dobra sprzedaż detaliczna.... Dóbr produkowanych przez
      chińczyków...
      fuzja na rynku metali kolorowych już raz była dyskontowany - trochę w innym
      układzie. Teraz znów ktoś przebije ofertę- wystarczy że powie że się przynierza
      i kolejny rekord gotowy. Zrobił się co prawda drugi szczyt na długoterminowych
      i może się zrobić trochę nerwowo...
      Dla naszych chłopaków - w to mi graj.
      Fundusz gorbiego zara kupi pół rynku a violinista drugie pół. To co zostanie
      roparcelują zaw. 33% i aloja 99%.
      Jeśli się wam matematyka nie zgadza - to popatrzcie na wskaźniki fundamentalne -
      matematyka nie musi się zgadzać by kupować i rosnąć.
      Jutro się przymierzę do Jadzi. Dzisiaj nie odpowiada na telefony.
      a
      • js.2 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 12.07.07, 22:13
        Wszystkim, którzy nie mogą odżałować że nie załadowali dziś akcji po korek,
        przypominam że nasz straganik nie w ciemię bity i czasami lubi przez kilka
        sesji podążać własnymi ścieżkami.
        Kontraktowcom proponuję zerknąć na LOP.
        • violinist4 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 12.07.07, 22:59
          hmm..
          założymy się..?

          tym razem bez "zobaczymy":
          Panie i Panowie, poczciwy Dow zrobił ponad 2%, więc jutro, w zależności od
          regionu geograficznego, mamy: zaciąg, korbę, lub UP UP UP !
          co tam tylko chcecie..

          i.. z niecierpliwością czekamy na wieści od Jadzi..
          (i niech se Jadzia wsadzi - za Kazikiem i jego przebojem "12 groszy", bo bez
          względu na to co tam powie, mamy ją gdzieś..)

          obowiązuje: ZACIĄG !

          ;)
          PZDR
          • wahh Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 12.07.07, 23:44
            Szkoda, że Elamigo nie podał prognoz na najbliższe dni. Przez długi czas był
            bardzo podobny do Pana Balcerowicza, którego cenię bardzo za poglądy , wiedzę
            i cechy charakteru /oprócz jednej - braku samokrytycyzmu/ - i jednocześnie
            żałuję, że nie ma zdolności do podejmowania trafnych praktycznych decyzji na
            poziomie przeciętnego właściciela kramu. Od paru tygodni Elamigo wczuwa się w
            nastrój rynku, co przy jego wiedzy zaowocowałoby cennymi wskazówkami.
            • elamigo1 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 13.07.07, 23:54
              niespodziewane czynniki sprawiły że nie byłem w stanie obserwować rynku ani
              zadzwonić da Jadzi z new jorka. WIETRZĘ PROWOKACJĘ służb giełdowych gti.
              W każdym razie dzięki za ciepłe słowa - wcale się nie poczuwam.
              Moje "prognozy" - statystycznie tyle samo razy się mylę co trafiam - mniej
              więcej. Próbuję znaleźć wytłumacznie niewytłumaczalnego - nic więcej.
              Nastrój? - tu psychiatry trzeba.
              nara
              ami
    • js.2 Re: violinist4 13.07.07, 16:13
      Jak tam zaciągi, korby i up, upy ?

      W przyszłości proponując zakłady, pamiętaj o ile dziś jesteś bogatszy dzięki
      nieodbytemu zakładowi.
      • violinist4 Re: violinist4 13.07.07, 21:31
        zgadza się..

        składam samokrytykę i pokornie proszę o wybaczenie..

        ale i tak uważam, że karty nadal są w grze..
        upu nie było, korby to wogóle, a zaciąg mizerny..

        jednocześnie pragnę przeprosić Amigo, za to, że Jadzie tak pochopnie odesłałem
        w niebyt.. ;(
        (przy okazji: mam nadzieję, że nie zostałem źle zrozumiany - czytając miałem
        wątpliwości.. opinia wyrażona o Jadzi, dotyczy tylko Jadzi, jako narzędzia-celu
        i wypisana została pod wpływem piekielnych emocji, w dodatku nacechowana jest
        sloganem zaczerpniętym z dawien dawna - bo z liceuma jeszcze, będącym właściwym
        językiem, jakby "fachowym", dla danej grupy osób - moich przyjaciół stamtąd,
        nie mająca w żadnym stopniu odnosić się do samego Amigo broń Boże ! (jeśli tak
        zostało to zrozumiane); natomiast Jadzia jest jakby odbiciem ciemiężcy, który
        Cię trzyma, a któremu wymknąwszy się, uciekasz na wolność, w byt..

        coś tam takiego - Ami sorry jak coś tam zostało źle zrozumiane (ja tam chamem
        żadnym nie jestem)

        natomiast: pod czas gdy ja piszę te słowa, SP500 robi prawie 0.5 - karty są w
        grze
        niepokoi tylko to..

        stooq.pl/q/?s=wig&c=10y&t=c&a=lg&b=0
        może nie tylko niepokoi, co każe być "czujnym"
        ale końcówka dzisiejszej sesji - bardzo pozytywna (dla Byków)

        PZDR
        (Kasztelańskie polecam)

        • elamigo1 Re: violinist4 14.07.07, 00:00
          heheeh.
          Ja tylko słucham raz pani Jadzi (nie mylić z Dżadżą) z centralnego.
          Ona zawsze mówi: pograć tu se (na flecie) przyszłeś? kolejka stoi. olewaj pan i
          spadaj - i właśnie po tym spadaj to ja myślę że ona jest niedźwiedziem.
          A ja się wcale nie gniewam a i jadzia pewnie też nie . Ona się na rozwonienie
          szykuje i ma ważniejsze sprawy. Paleta a papierem jej w drzwiach utknęła. Taki
          zielony dularowy co to za niego chcom ackcie kupować na wall stricie.
          I jak tu wydalać jak zarządzający mają zatwardzenie?
          a
        • js.2 Re: violinist4 14.07.07, 13:00
          violinist4, zgadzam się, karty nadal są w grze, tylko dobrze jest wiedzieć w co
          aktualnie gramy.
          Według mnie, gramy teraz w rosyjską ryletkę, z łatwym do przewidzenia
          zakończeniem gry.
          • najcz Re: violinist4 15.07.07, 21:51
            spoglądam na SP-500 wykres 10-30letni,i widzę nowe rekordy.
    • maklerr_2006 Re: bez tematu - by nie pisali że misie wracają:- 21.07.24, 21:38
      Hej, stara gwardia jeszcze tu zagląda? Fular, citro, elamigo, misty, zawodowiec, alinka, aloha, harryportier, tom... Siedzicie jeszcze na naszej GPW...Pamiętam forumowe dyskusje z lat 2006-2008 do dziś. Pogrzebałem w starych wątkach i zrobiła się z tego niezła podróż sentymentalna... Prawdziwy wehikuł czasu... Podbijam wpis... Szczyt pamiętnej hossy lipiec 2007.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka