Dodaj do ulubionych

Millenium czy mBank?

10.04.06, 23:15

Wróciłam ze spotkania z OF, mam do wyboru 3 najatrakcyjniejsze obecnie oferty kredytu (184 tys, 100% CHF, 30 LAT)

1. Millenium
stala marza przez caly okres kredytowania 1,25%
LIBOR 3M
prowizja 0,5%
ubezpiecznie wkladu wlasnego 3%/3 lata (ok, 1250 zł)
obowiazkowe ubezpiecznie na zycie 38 zl
zabezpieczenie hitpoteki: 133 zl do kazdej raty
BRAK WEKSLA

do 3lat mozna splacic tylko 30% kapitalu, jesli splace wiecej to place prowizje 2%
przewalutowanie na złotowki - bezplatne
na inna walutę - 1 %

2. mBank
oprocentowanie ustalane decyzja zarzadu - 2,45%
do czasu wpisu hipoteki 3,45%
prowizja 1%
ubezpiecznie wkl. wl 3,5% na 3 lata - (ok. 1300 zl)
przewalutowanie- bezplatne
wczesniejsza splata- bezplatnie

Przez 1,5 roku będę czekać na mieszkanie, wiec przez ten czas bede placic tylko odsetki. Po wstepnych wyliczeniach wyszlo, ze w mBanku, przy 3,45% zaplace ich o ok 1200 zl mniej. Od pierwszych transz niewatpliwie doliczenie 133 zl zabezpieczenia w Millenium daje wysoką ratę...no i to obowiązkowe ubezpiecznie na zycie ...

z drugiej strony obawiam sie, ze mBank moze podniesc oprocentowanie w kazdym momencie... a Millenium ma stale ...

zeby bylo smiesznie, to po obliczeniu wysokosci rat do czasu wpisu do KW w Mille WYCHODZI 918 zl (po dodaniu ubezpieczniea i kosztow zabezpieczenia, a w mBanku 841 zl.

po wpisie do KW: odpowiednio 785 i 722

Reasumujac: Mbank mimo wyzszego oprocentowania i kosztów uzyskania usługi wychodzi taniej (przy zalozeniu, ze nie podniosa oprocentowania).

Millenium ma stala marze, jest cud drozszy w ratach przez koszty stale...

Co wybrać? wszelkie rady mile widziane wink

R.






Obserwuj wątek
    • balbina_alexandra Re: Millenium czy mBank? 10.04.06, 23:35
      Starałam się o kredyt w obu bankach, w obu dostałam pozytywną decyzję dość
      szybko mimo wrodzonego pesymizmu i skłonności do czarnowidztwa smile Wartość
      mieszkania 195 000, kredyt na 130 000 CHF, 30 lat. Wybrałam mBank z bardzo
      subiektywnych powodów - rachunek osobisty i firmowy mam od kilku lat w mBanku,
      mam tam jeszcze jedno konto oszczędnościowe, ogólnie nie miałam powodu do
      narzekania na bank, raczej wprost przeciwnie. Lubię mBankowe międzymordzie i
      generalnie prostotę w obsłudze (nawet dla tak skończonej humanistki jak ja).

      Rata w Millenium wychodziła mniej ale polisa wyrównywała koszty. Jesteś pewna,
      że ta polisa to tylko 38 zł? Mnie jakoś więcej wychodziło... szalę na niekorzyść
      Mille przeważył fakt, iż moi rodziciele mają tam od wieków konto i pamiętam
      czasy jak płaciło się tam za wszystko, łącznie z wybraniem kasy z ichniego
      bankomatu.

      Generalnie chciałam uniknąć konieczności otwierania nowego konta w nowym banku i
      nowej polisy. Nie obawiam się oprocentowania ustalanego decyzją zarządu -
      przecież prezesi nie będą ustawiać oprocentowania z sufitu bo każdy z nas się
      przeniesie - w umowie mamy bezpłatną spłatę.
      • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 08:50
        Tez skłaniam sie ku mBankowi, podobnie jak Ty posiadam tam rachunki prawie od
        początku ich istnienia i nie mam powodów do narzekania. Jedyne czego sie
        obawiam, to to, ze podniosa oprocentowanie... a sprawa z przeniesieniem kredytu
        wcale nie jest taka prosta, bo mimo, ze jest to bezplatne, to i tak niesie to
        za soba koszty + utrata ulgi odsetkowej.

        Doradca z OF przekonywał mnie, ze Millenium ma jedna z najjasniej
        skontruowanych umow kredytowych, a w mBanku jest ona bardzo ogolna i sa
        odnosniki do aktualnych tabel oplat i prowizji.

        Patrząc na to z perspektywy splat rat po zalozeniu KW, to roznice sa
        niewielkie, pod warunkiem, ze mBank nie zmieniłby oprocentowania... ale to jak
        wiadomo jest nieuniknione....

        z drugiej strony w okresie czekania na mieszkanie (1,5 roku) i wplat transz
        przez bank, w Millenium muszę placic ubezpieczenie wpisu do KW caly czas stale
        to jest 133 zl + 38 zl polisy na zycie, a to wychodzi 171 zl, przy czesci
        odsetkowej od 30% kredytu (I transzy) ok. 103 zl!!! ponad 150% raty to koszty
        stale!!!

        dla porownania ta sama rata + zabezpieczenie KW w mBanku wynosi ok. 160 zl....

        Oba kredyty roznią się miedzy sobą wysokością o 0,5% prowizji, no i mBank ma
        weksel i opłatę za ubezpieczenie zbiorowe w Generali ok. 350 zl.

        Muszę się zorientować jak to jest z ubezpieczeniem wkładu własnego, bo doradca
        OF twierdzil, ze jest to 3,5% na 3 lata, ja natomiast mam w ofercie z mBanku,
        ze jest to 3,5% na 5 LAT!

        Generalnie jawi sie to tak, ze w mBanku poniose wyzsze koszty zwiazane z
        uzyskaniem kredytu, ale pozniejsze splaty moga byc mniejsze (pod warunkiem
        utrzymania przez bank oprocentowania na obecnym poziomie)

        Natomaist w Millenium poniose mniejsze koszty zwiazane z uzyskaniem kredytu,
        ale beda mnie kroic na ubezpieczeniu wpisu do KW oraz obowiazkowym
        ubezpieczeniu na zyciu, dajac w zamian stala marze 1,25 %
        Nie mowiac o tym, ze przez 3 lata nie ebde mogla ich splacic bezplatnie ...

        i co wybrać?

        R.


        • implicite Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 10:00
          Przyznam, że mnie zastrzeliłaś. Ogólnie mój dylemat - także wskazany przez OF -
          obejmuje te same opcje: mBank czy Millennium, muszę jednak przyznać, że aż tak
          dogłębnych symulacji jeszcze nie sporządzałem, po części pewnie z wrodzonego
          lenistwa, a po części dlatego - tak, wolę tę wersję, mniej dla mnie bolesną - że
          wciąż czekam na decyzje obu banków w mojej sprawie. Pomyślałem, że poważnie
          rzecz rozważę, gdy na szali będę miał już oba pozytywne orzeczenia. Na chwilę
          obecną wszelako również skłaniam się raczej ku mBankowi, z podobnych do Twoich i
          balbiny_alexandry przyczyn: od dawna posiadane rachunki, wrodzona inercja itd.
          (także inny, o którym tu nie miejsce pisać). Stała marża vs decyzja zarządu?
          Może i tak, ale po pierwsze wierzę - owszem, może naiwnie - że mBank to poważna
          instytucja, po drugie: marża stała, ale oprocentowanie i tak będzie rosnąć, i to
          w obu bankach (zwracam ponadto uwagę na wątek: Kto już ma w millenium?). Polisa.
          Nie jestem pewien, czy miarodajna jest informacja z OF o obowiązkowym
          ubezpieczeniu 38 zł - można chyba poszukać taniej. Summa summarum: Twoja
          argumentacja za mBankiem do mnie przemawia i pozwolę sobie ją uznać także za
          moją (jeśli pozwolisz). Pozdrawiam.
          • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 11:13

            dylemat jest spory, sprawdzalam juz nawet spread w obu bankach, ale maja
            podobny.

            Doradca z OF radzi mi zeby wziasc kredyt w Millenium, tak czy inaczej jutro
            skladam wnioski do obu banków.

            Nie podoba mi sie jednak to, ze doradca twierdzi, ze prowizja z mBanku wynosi
            1,3%, co jest nieprawdą, bo przy kwocie kredytu powyzej 150 tys, jest 1% (info
            ze stony internetowej mBanku oraz potwierdzone u doradcy mBanku).

            Zweryfikowalam tez okres ubezpieczenia wkladu wlasnego, w mBanku jest jednak
            3,5% z 20% kwoty na 3 lata, jednak doradca z OF mial rację wink)

            Jesli chodzi o ubezpiecznie na zycie, to 38 zl zostalo wyliczone od kwoty 190
            tys. Doradca twierdzil, ze bedzie sie to zmniejszac wraz ze splata kredytu...
            kiedy to samo ubezpieczenie wynosilo 55 zl.

            Pozdrawiam,
            R.




            • implicite Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 11:50
              Nie złożyłaś jeszcze? Składaj. Martwić się będziesz (będziemy - ja również), gdy
              dostaniesz decyzje pozytywne i wraz z nimi dokładne informacje o warunkach
              kredytu. Jedno muszę sprostować - dokładnie nie pamiętam, ale 1% w mBanku to
              wartość nominalna - czy bierzesz bezpośrednio, czy przez OF faktycznie masz 1,2%
              (ale na pewno nie 1,3% - 1,3% to marża, gdy pożyczamy poniżej 150 tys.!;
              właśnie, czy ktoś mógłby mnie/nas oświecić i powiedzieć, skąd te dodatkowe 0,2%?
              Weksel?). No tak, ubezpieczenie przy takiej kwocie może tyle wynosić. Pamiętaj,
              że doradca nie musi być obiektywny, nie wiemy, jakie prowizje dostaje od
              konkretnego banku. Pozdrawiam.
              • implicite Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 12:13
                To może sam spróbuję: czy te 0,2% to prowizja tytułem ubezpieczenia kredytu -
                jednorazowa opłata, o której bank faktycznie nie informuje (dopiero gdy wrodzona
                nieufność i opór delikwenta są już mocno nadwątlone - wtedy zostaje on
                potraktowany niecnie owym ułameczkiem)?
                m.
                • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 13:23
                  te 0,2% to za ubezpieczenie zbiorowe na rzecz GENERALI - jak ktoos to napisal w
                  innym watku, to takie lekki haracz - praktyka mBanku i Multibanku.
                  WEKSEL w mBanku to wartość 0,001 %

                  Pozdrawiam,

                  R.
    • zbooycerz Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 12:57
      sprawdz czy w Mille to 133 jest do kazdej raty czy po prostu rosnie do tej kwoty
      w miare wyplacania kredytu...

      2.45% mBanku bez polisy na zycie, bije wszystko co sie rusza i zyje na glowe,
      skoro masz tam zdolnosc i troszke cierpliwosci - akurat teraz - to nie ma sie
      nad czym zastanawiac

      najwyzej jak podniosa % za bardzo to sie przeniesiesz moze np do Millenium ;0)

      odwrotny manewr natomiast bylby mozliwy dopiero za 3 lata bez oplat

      oczywiscie przy przenosinach jest spread ale on jest wliczany w kapital do
      splaty, wiec nie odczujesz tego tak bardzo a refinansowe sa i beda
      bezprowizyjne... przynajmniej w dajacej sie przewidziec przyszlosci

      echh... jakby sie Mille zgodzilo na nizsza marze za weksle... echh..

      bierzesz w rownych czy malejacych?
      • piotrek-81 Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 13:28
        Ja po trzech latach spłacania kredytu w Millenium, właśnie przenoszę się do
        mBanku. Oczywiście z powodu lepszych warunków, ale poszedłbym gdziekolwiek,
        żeby się uwolnić od tych palantów z Mille. Na początku jest miło, ale potem
        obsługa klientów jest tragiczna. W zeszłym roku czekałem 3 miesiące na
        wyliczenie odsetek do ulgi odsetkowej. Dopiero po drugiej pisemnej skardze ktoś
        się tym zainteresował. Z każdym innym zaświadczeniem jest tak samo. Na dodatek
        każą sobie płacić za każdy świstek 30 zł. Nie wiem jak jest z obsługą
        kredytobiorców w mBanku, ale mam tam konto od 4 lat i nie narzekam..
        • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 13:32
          piotrek-81 napisał:

          >W zeszłym roku czekałem 3 miesiące na
          > wyliczenie odsetek do ulgi odsetkowej. Dopiero po drugiej pisemnej skardze
          ktoś
          > się tym zainteresował. Z każdym innym zaświadczeniem jest tak samo. Na
          dodatek
          > każą sobie płacić za każdy świstek 30 zł.

          SKANDAL!!!

          No własnie odezwijcie sie Kredytorbiorcy obu banków w celu porównania oceny
          obsługi kredytowej w obu bankach.

          Pozdr
          R.



      • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 13:29
        zbooycerz napisał:

        > sprawdz czy w Mille to 133 jest do kazdej raty czy po prostu rosnie do tej
        kwot
        > y
        > w miare wyplacania kredytu...

        To ubezpieczenie jest do kazdej rady niezaleznie od wysokosci transzy. Paradosk
        polega na tym, ze rata odsetkowa od transzy 30% wartosci mieszkania (ok 52 tys)
        wynosi 103 zl + 171 zl kosztow stalych (133 ubezpieczenia + 38 polisa na zycie)



        > 2.45% mBanku bez polisy na zycie, bije wszystko co sie rusza i zyje na glowe,
        > skoro masz tam zdolnosc i troszke cierpliwosci - akurat teraz - to nie ma sie
        > nad czym zastanawiac
        > najwyzej jak podniosa % za bardzo to sie przeniesiesz moze np do Millenium ;0)
        >
        > odwrotny manewr natomiast bylby mozliwy dopiero za 3 lata bez oplat
        > oczywiscie przy przenosinach jest spread ale on jest wliczany w kapital do
        > splaty, wiec nie odczujesz tego tak bardzo a refinansowe sa i beda
        > bezprowizyjne... przynajmniej w dajacej sie przewidziec przyszlosci

        Zgadza sie, tylko, ze Millenium teraz mają taką promocje, ze jest 1,25% marzy
        stalej do konca maja. Pozniej moze byc roznie. Poza tym przenoszac kredyt do
        innego banku trace ulge odsetkowa i ponosze koszty zwiazane z KW i wzieciem
        kredytu w innym banku, wiec to tez nie tak łatwo...


        > echh... jakby sie Mille zgodzilo na nizsza marze za weksle... echh..

        w Millenium nie ma weksla.

        > bierzesz w rownych czy malejacych?

        rowne. Stawiam na mozliwie najnizsze raty miesieczne.

        Pozdr.
        R.
        >
        • piotrek-81 Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 13:40
          Co do ulgi odsetkowej: wyliczyłem sobie, że jednak opłaca mi się ją stracić. W
          mBanku skróciłem sobie okres kredytowania z 30 na 18 lat co automatycznie
          skutkuje mniejszymi zapłaconymi odsetkami. Poza tym przez rok mam 1,6% we
          frankach, a w Mille mam teraz 3,70%. Porównajcie sobie też kurs sprzedaży
          franka w obu bankach - Mille ma zawsze 2-3 grosze wyższy.
          • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 13:47
            piotrek-81 napisał:

            > Co do ulgi odsetkowej: wyliczyłem sobie, że jednak opłaca mi się ją stracić.
            W
            > mBanku skróciłem sobie okres kredytowania z 30 na 18 lat co automatycznie
            > skutkuje mniejszymi zapłaconymi odsetkami. Poza tym przez rok mam 1,6% we
            > frankach, a w Mille mam teraz 3,70%. Porównajcie sobie też kurs sprzedaży
            > franka w obu bankach - Mille ma zawsze 2-3 grosze wyższy.


            Widząc parametry obecnego kredytu w Millenium, to wcale się nie dziwię, że się
            przenosisz, dodając do tego jeszcze wspomniane doświadczenia z obsługą ... tez
            bym się przenosiła wink)

            R.
            • majka75 Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 16:51
              Moja sytuacja jest podobna do przedstawionych powyżej. Złozyłam wnioski do
              dwóch banków czyli mbank i Millennium. Dostałam z obydwu banków decyzje
              pozytywną i stanęłam też w miejscu w którym musiałam podjąć decyzję. I wybrałam
              Millenium. Powodów jest kilka. Po pierwsze mam konto w Mil. od 7 lat i jestem
              zadowolona z obsługi. Po drugie w trakcie składania dokumentów, wniosku etc.
              zdecydowanie lepiej i solidniej wypadło Millennium. W mbank nie zauważono
              (chociaż zwracałam na to uwagę), że w umowie jest nas dwoje, więc powinniśmy we
              wniosku też widnieć obdywoje, więc oczywiście czas decyzji się wydłużył. Jesli
              chodzi o koszty okołokredytowe to obydwa banki w moim przypadku są na tym samym
              poziomie. Oczywiście rata wychodzi troszkę więcej w Mil. niż w przypadku mBank.
              Ale jestem przekonana, że w mbank też wkrótce podnisą oprocentowanie, przecież
              Libor ma iść w górę. Natomiast obawiałam się tego, czy jeśli podniosą, to
              równie łatwo obnizą, jak np. Libor spadnie. Tego już nie jestem pewna. Plusem w
              przypadku Millennium jest ubezpieczenie na życie. Jeśli będę miała dzieci, a
              takie są plany i jeśli spotka mnie coś złego nie zostawię męża z niespłaconym
              kredytem. Przynajmniej mieszkanie będzie już bez żadnych obciążeń. To co dla
              niektórych jest kosztem dla mnie jest spokojnym sumieniem za 33 PLN miesięcznie.
              • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 18:36
                majka75 napisała:

                > Moja sytuacja jest podobna do przedstawionych powyżej. Złozyłam wnioski do
                > dwóch banków czyli mbank i Millennium. Dostałam z obydwu banków decyzje
                > pozytywną i stanęłam też w miejscu w którym musiałam podjąć decyzję. I wybrałam
                >
                > Millenium. Powodów jest kilka. Po pierwsze mam konto w Mil. od 7 lat i jestem
                > zadowolona z obsługi.

                To tak, jak ja w mBanku wink


                Po drugie w trakcie składania dokumentów, wniosku etc.
                > zdecydowanie lepiej i solidniej wypadło Millennium. W mbank nie zauważono
                > (chociaż zwracałam na to uwagę), że w umowie jest nas dwoje, więc powinniśmy we wniosku też widnieć obdywoje, więc oczywiście czas decyzji się wydłużył. Jesli
                > chodzi o koszty okołokredytowe to obydwa banki w moim przypadku są na tym samym poziomie.

                To jeszcze przede mną wink


                Oczywiście rata wychodzi troszkę więcej w Mil. niż w przypadku mBank.
                > Ale jestem przekonana, że w mbank też wkrótce podnisą oprocentowanie, przecież
                > Libor ma iść w górę. Natomiast obawiałam się tego, czy jeśli podniosą, to
                > równie łatwo obnizą, jak np. Libor spadnie. Tego już nie jestem pewna.

                Wypowiedziałaś głośno moje obawy co do oprocentowania.
                Z tym, że jak bedzie podnosił się LIBOR, to kedyty w innych bankach tez zdrożeją. Natomiast jesli mBank bedzie mniej konkurencyjny od innych banków, to mam opcję bezpłatnej wczesniejszej spłaty a w Milenium jestem zmuszona z nimi byc przez 3 lata, nie podoba mi sie to ograniczenie sad

                Czytałam jeszcze, ze jest cos takiego jak czestotliwosć aktualizacji stawki LIBORu przez banki. Co oznacza, ze bank moze podnosic oprocentowanie poprzez ten wskaznik np. w przypadku L3M nawet co miesiąc... i podobno Millenium tak robi.Nie wiem czy to jest prawda i gdzie znalezc informację, żeby to potwierdzić.

                Z kolei patrząc na historie dzialalności mBanku, to jakoś nie wydaje mi się, żeby chcieli podnieść później oprocentowanie wyzej w stosunku do innych banków.
                Teraz po powyzce liboru 3M, ich oprocentowanie nadal pozostało niezmienione ...

                Trudny wybór...

                R.

                >Plusem w przypadku Millennium jest ubezpieczenie na życie. Jeśli będę miała dzieci, a
                > takie są plany i jeśli spotka mnie coś złego nie zostawię męża z niespłaconym
                > kredytem. Przynajmniej mieszkanie będzie już bez żadnych obciążeń. To co dla
                > niektórych jest kosztem dla mnie jest spokojnym sumieniem za 33 PLN miesięcznie


                Ja niestety nie widzę w tym ubezpieczeniu zalety. Dla mnie to tylko dodatkowy koszt.
                Czy wiecie moze, czy mozna wykupić takie ubezpieczenie poza Millenium?
                Jesli mam juz płacic, to chce mieć mozliwość wyboru komu.

                Pozdr
                R.
          • zbooycerz Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 20:12
            > W
            > mBanku skróciłem sobie okres kredytowania z 30 na 18 lat co automatycznie
            > skutkuje mniejszymi zapłaconymi odsetkami.

            a nie dalo sie skrocic do 10 lat? bys zaplacil jeszcze mniejsze odsetki
            troche bys przy okazji schudl i na wakacje wyjechalbys za 10 lat...
            ale co tam, wazne zeby kredyt byl splacony szybciej, co nie?

            ogolnie to skutkuje tym, ze sie samozablokowywujesz: masz wysoka rate,
            zaczynasz korzystac z debetow, nie masz wolnych srodkow na inwestowanie itp

            dal bank na 30 lat to plac 30 lat, nie rob odwrotnie niz robia refinansujacy i
            konsolidujacy kredyty

            pzdr
        • zbooycerz Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 20:07
          > Poza tym przenoszac kredyt do
          > innego banku trace ulge odsetkowa i ponosze koszty zwiazane z KW i wzieciem
          > kredytu w innym banku, wiec to tez nie tak łatwo...

          co do ulgi... zeby oplacalo sie nie przenosic musialbys naprawde dziesiąt lat
          splacac kredyt... zobaczysz, ze i tak go splacisz wczesniej

          co do drugiej czesci - koszty przeniesienia dzisiaj to 2x200 czyli za wpis
          nowego banku i wykreslenie starego, sa banki ktore biora to na siebie
          nie boj sie przenosin... to nie malzenstwo... sam decydujesz kiedy sie
          rozstajesz z bankiem

          ze tez deweloper daje Ci tyle czasu na dywagacje wink

          > rowne. Stawiam na mozliwie najnizsze raty miesieczne.

          no i niewiedzac dlaczego robisz dobrze smile

          pzdr
          • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 20:27
            zbooycerz napisał:

            > co do ulgi... zeby oplacalo sie nie przenosic musialbys naprawde dziesiąt lat
            > splacac kredyt... zobaczysz, ze i tak go splacisz wczesniej

            chciałabym, żeby tak było, ale poki co jestem realistką smile

            > co do drugiej czesci - koszty przeniesienia dzisiaj to 2x200 czyli za wpis
            > nowego banku i wykreslenie starego, sa banki ktore biora to na siebie
            > nie boj sie przenosin... to nie malzenstwo... sam decydujesz kiedy sie
            > rozstajesz z bankiem

            po przeniesieniu do innego banku, kredyt jest na nowo zaciagany i znów spłacam w wiekszej czesci częsc odsetkową. Poza tym biorę teraz na 100CHF po wprowadzeniu zapowiedzialnych ograniczen moze sie okazać, że nie dadzą mi juz 100% w CHF.
            Zostaja jeszcze koszty uzyskania nowego kredytu?

            Z tego co piszesz, to wnioskuję, że jstes za kredytem w mBanku?
            Czy tez posiadasz u nich kredyt?

            > ze tez deweloper daje Ci tyle czasu na dywagacje wink

            wplacilam oplate za rezerwacje mieszkania i teraz mam czas na zalatwienie kredytu wink
            Deweloper jest jak narazie super, bo zgodzil sie poczekać na podpisanie umowy do czasu uzyskania promesy z mBanku (na podstawie wzoru umowy przedstepnej), ale fakt, że muszę się pośpieszyć...
            Jutro skladam wnioski.

            > > rowne. Stawiam na mozliwie najnizsze raty miesieczne.
            > no i niewiedzac dlaczego robisz dobrze smile

            wiedząć, wiedząć ;-D


            R.
          • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 20:27
            zbooycerz napisał:

            > co do ulgi... zeby oplacalo sie nie przenosic musialbys naprawde dziesiąt lat
            > splacac kredyt... zobaczysz, ze i tak go splacisz wczesniej

            chciałabym, żeby tak było, ale poki co jestem realistką smile

            > co do drugiej czesci - koszty przeniesienia dzisiaj to 2x200 czyli za wpis
            > nowego banku i wykreslenie starego, sa banki ktore biora to na siebie
            > nie boj sie przenosin... to nie malzenstwo... sam decydujesz kiedy sie
            > rozstajesz z bankiem

            po przeniesieniu do innego banku, kredyt jest na nowo zaciagany i znów spłacam w wiekszej czesci częsc odsetkową. Poza tym biorę teraz na 100CHF po wprowadzeniu zapowiedzialnych ograniczen moze sie okazać, że nie dadzą mi juz 100% w CHF.
            Zostaja jeszcze koszty uzyskania nowego kredytu?

            Z tego co piszesz, to wnioskuję, że jstes za kredytem w mBanku?
            Czy tez posiadasz u nich kredyt?

            > ze tez deweloper daje Ci tyle czasu na dywagacje wink

            wplacilam oplate za rezerwacje mieszkania i teraz mam czas na zalatwienie kredytu wink
            Deweloper jest jak narazie super, bo zgodzil sie poczekać na podpisanie umowy do czasu uzyskania promesy z mBanku (na podstawie wzoru umowy przedstepnej), ale fakt, że muszę się pośpieszyć...
            Jutro skladam wnioski.

            > > rowne. Stawiam na mozliwie najnizsze raty miesieczne.
            > no i niewiedzac dlaczego robisz dobrze smile

            wiedząć, wiedząć ;-D


            R.
    • kriss_333 Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 17:07
      "Przez 1,5 roku będę czekać na mieszkanie, wiec przez ten czas bede placic tylko
      odsetki."

      Chesz placic same odestki z wyboru czy nie masz innego wyjscia? Mysle, ze wiesz
      o tym, ze mozesz wziac kredyt calosci od razu a nie w transzach?
      • r2s Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 18:21
        szczerze powiedziawszy, to nie myslalam nawet o wzięciu kredytu 100% odrazu (bez tansz), bo deweloper jest poczatkujacy na rynku i odpowiada mi to, ze pieniadze beda wyplacane przez bank w zaleznosci od postepow budowy.

        Spłacanie samych osetek mi odpowiada, bo w tym czasie reszte kasy korzystnie inwestuje, a nie zamrazam w splate rat kredytu, gdzie i tak 70% raty o odsetki...

        R.
        • kriss_333 Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 18:30
          to ok , bo widze ze doskanale to czujesz, a niektorzy mysla, ze jak placą same
          odsetki do momentu uruchomienia kredytu to sie kredyt zmniejsza, a tu
          niespodziank, bo kapital stoi w miejscu...
          • zbooycerz Re: Millenium czy mBank? 11.04.06, 20:09
            kriss_333 napisał:

            > to ok , bo widze ze doskanale to czujesz, a niektorzy mysla, ze jak placą same
            > odsetki do momentu uruchomienia kredytu to sie kredyt zmniejsza, a tu
            > niespodziank, bo kapital stoi w miejscu...

            nic nie stoi w miejscu... kapital jest po prostu po Twojej stronie i za
            uzywanie jego placisz..

            echh... gdyby tak kapital mozna bylo oddac za 30lat ... do tego czasu placac
            tylko odsetki... echhh..

            pzdr
            • magdazielinska Re: Millenium czy mBank? 12.04.06, 12:03
              mnie w millenium do szału doprowadziła inna rzecz - konieczność przedstawienia
              wyciągów bankowych z ostatnich 3 miesięcy i udowadniania że wypływy z konta
              (np. spłata kreytu mojej mamy) to w rzeczywistości zobowiązanie osoby 3. Jak
              dla mnie to ingerencja w zycie prywatne - dlaczego mam sie bankowi tłumaczyc
              np. z dokonanegu przelewu na rzecz powiedzmy stowarzyszenia milosników
              nozyczek? a wszystkie takie raty wliczają mi się do zdolności kredytowej.
              W mille nie spodobała mi sie takze koniecznosc zapłacenia 200 zł jakiemus
              gosciowi który przed wypłata ostatniej transzy kredytu pojedzie na budowe i
              popatrzy ze faktycznie sie tam cos buduje. niby to 200 zł ale jak zbiorę
              ziarnko do ziarnka .... to jednak zostaje mBank wink
              • majka75 Re: Millenium czy mBank? 12.04.06, 14:08
                No widzisz, a mnie do szału doprowadził mbank i z kolei konieczność
                przedstawienia wyciągów z konta, poświadczonych pitów przez US etc.
                Także nie ma stałej zasady, że jest łatwiej w mbank czy millennium.
                Mało tego doradca w Millennium załatwił większość dokumentów za mnie.
                Wszystko zależy od indywidualnego wniosku i od osoby, która nas w danym
                banku obsługuje. Dobra rada - najlepiej złożyć wnioski w dwóch bankach
                i po otrzymaniu decyzji przeanalizować co powinniśmy wybrac. I pewnie każdy z
                nas może mieć rożne spostrzeżenia.
      • robpaine Re: Millenium czy mBank? 15.04.06, 19:47
        Kriss

        czy ty wiesz co piszesz ?
        Jezeli kupujesz nowe mieszkanie u developera ktore sie dopiero buduje to ZADEN
        bank nie wpłaci developerowi całosci kredytu (zakladam ze kredytujesz 70-100%
        calosci) w momencie wylewania fundamentów. A kasa jest tylko i wylaczcnie
        przelewana na konto dev. Pozatym byłbym idiota gdybym tak zrobil (czarny
        scenariusz dev bankrutuje na etapie 1 pietra ) i co wtedy ?
    • blues-brothers Re: Millenium czy mBank? 12.04.06, 14:21
      > do 3lat mozna splacic tylko 30% kapitalu, jesli splace wiecej to place prowizje
      > 2%

      Taka mała korekta. Do trzech lat nie możesz zrobić jednorazowej wpłaty większej niż 30%, nie płacąc prowizji. Co sprowadza się do tego, że przez 3 lata zapłacisz prowizję, jak zechcesz przenieść się do innego banku. Jak zechcesz nadpłacić to możesz. Nawet 3 dni z rzędu po 29% smile
    • bonnyd Re: Millenium czy mBank? 12.04.06, 14:49
      Cześć wszystkim.
      Bardzo ciekawy wątek.

      Ja mam inne pytanie. W mBanku dowiedziałem się, że 2.45% W CHF to
      oprocentowanie w propocji "Ładny dom". Normalnie bez tej promocji 2,90%.

      Co się stanie z oprocentowaniem kredytów wziętych w promocji jak przestanie ona
      obowiązywać, a bank podniesie oprocentowanie? Czy będzie ono nadal w jakiejś
      obniżonej postaci od normalnego?
        • r2s Re: Millenium czy mBank? 12.04.06, 17:31
          Witam,
          wlasnie wrocilam z Open Finance, przygotowalismy wnioski do obu banków.

          Z tym, ze w Mille wydluzylismy okres kredytowania do 35 lat, a w mBanku wrzucilam koszty prowizji ok.2200)do kredytu.

          Jesli chodzi o podnoszenie oprocentowania decyzja zarzadu, to z rozmow z ludzmi, ktorzy maja juz taki kredyt dowiedzialam sie, ze oprocentowanie podnoszone jest malymi kroczkami, np. co pol roku o 0,01%.
          Doradca z OF potwierdzil, ze jest to taktyka bankow do przyzwyczajania klientów do wyzszych rat.

          Wnioskuje jednak, ze jak wzrosnie libor to i tak wszystkim podniesie sie oprocentowanie, gorzej jesli libor spadnie, a bank nie bedzie skory do obnizek.


          Pozdr.
          r.
          • zbooycerz Re: Millenium czy mBank? 13.04.06, 11:34
            > Jesli chodzi o podnoszenie oprocentowania decyzja zarzadu, to z rozmow z ludzmi
            > , ktorzy maja juz taki kredyt dowiedzialam sie, ze oprocentowanie podnoszone j
            > est malymi kroczkami, np. co pol roku o 0,01%.

            a co to za podnoszenie? o ile znam historie BRE i ichniego decydowania zarzadem
            to nie bylo jeszcze przypadku podnoszenia %... bo po prostu % na rynku jeszcze
            nie wzrastaly w tym cyklu

            > Wnioskuje jednak, ze jak wzrosnie libor to i tak wszystkim podniesie sie oproce
            > ntowanie, gorzej jesli libor spadnie, a bank nie bedzie skory do obnizek.

            a tego to mozesz byc pewna... mBank prawdopodobnie pozniej podniesie ale i
            pozniej obnizy wniosek prosty - najpierw mBank a potem przenosiny/refinansowanie
            do szybciej reagujacego banku wink

            pzdr
    • demi10 Re: Millenium czy mBank? 13.04.06, 12:28
      Ja aktualnie też jestem na etapie podejmowania decyzji i tez rozważałam do
      wczoraj oferty tych dwoch banków. Wczoraj okazało sie że Millenium nie da mi
      kredytu na 100% wartosci nieruchomosci bo wedlug ich rzeczoznawcy to mieszkanie
      jest mniej warte. Uprzedzal mnie o tym jeden doradca i to niestety sie
      potwierdzilo. Zawazylo to,ze na ta chwile rozpatruje tylko mBank, z ktorym
      jestem zwiazana od 6 lat, ale mam obawy ze szybko wzrosnie oprocentowanie oby
      nie proporcjonalnie do tego jak spadalo oprocentowanie ekonta i eMaxu smile)
      Mam pytanie czy wedlug Was lepiej korzystac z doradcow OF lub innych czy
      bezposrednio zalatwiac kredyt w danym banku?
      • zbooycerz Re: Millenium czy mBank? 13.04.06, 14:03
        no ale jesli rzeczoznawca tak wycenil to masz rowniez male szanse w mBanku
        najwyzej lepiej wyceni ale tam napewno slabiej licza zdolnosc

        bym sie zastanawial nad jeszcze jednym bankiem awaryjnie

        a to ze od 6 lat to nikogo absolutnie nie obchodzi... powiedzialbym wiecej - oni
        lepiej traktuja nowych niz starych... taki model dzialania

        pzdr
        • demi10 Re: Millenium czy mBank? 13.04.06, 15:38
          Uważam, że banki robią błąd nie doceniając starych Klientów. No ale póki co kogo
          to obchodzi.
          Jeśli chodzi o rzeczoznawce, to słyszałam, że w Millenium jest z tym problem bo
          nie nadażają za zmianami jakie są na rynku nieruchomości np. w Warszawie, gdzie
          ceny mieszkań rosną z dnia na dzień. W mBanku nie zawsze musi nieruchomość
          sprawdzać rzeczoznawca, z tego co się dowiedziałam na Infolinii.
          • kajka777 Re: Millenium czy mBank? 13.04.06, 23:10
            demi10 napisała:

            > . W mBanku nie zawsze musi nieruchomość
            > sprawdzać rzeczoznawca, z tego co się dowiedziałam na Infolinii.

            w mBanku (jeżeli chodzi o lokale mieszkalne w duzych aglomeracjach)
            rzeczoznawca, siedząc za biurkiem w Łodzi, zgadza się bądź nie z cena
            transakcyjną, sprawdzając po ogłoszeniach w gazecie/internecie, czy podobne
            mieszkania w okolicy mają tą samą wartość. Jeżeli więc nie kupujesz mieszkania
            rzeczywiście "za drogo", to powinno być OK.
            • zazigi Re: Millenium czy mBank? 14.04.06, 01:22
              dzisiaj czałowiek z mbanku zasugerował mi że jeśli chcę przyśpieszyć
              rozpatrzenie wniosku to żebym sam zrobił sobie zdjęcia nieruchomości i wysała im
              na maila.
              tak więc wydaje mi się, że oni wogóle niespecjalnie się przejmują tym co
              rzeczoznawca ma do powiedzenia, no może tylko wtedy gdy są duże rozbieżnośći
              wartości mieszkania z cenami rynkowymi
    • andrzejrozen Re: Millenium czy mBank? 13.04.06, 18:17
      Ja mialem identyczny dylemat, ba, miałem nawet pozytywne decyzje z tych dwóch
      banków.

      Dla 140000 pln na 30 lat (25 % wkładu własnego) dostałem:

      W Mbanku - 2,45 % + 1,20 % + ubezpieczenie do czasu wpisu.
      W Millenium - 2,49 %;+ 0,5 % prowizji + ubezpieczenie na życie 28 PLN + 98 PLN
      do czasu wpisu + bezpłatna w 1 roku karta kredytowa + darmowe konto.
      Prowizje 2% płaci sie w przypadku jednorazowej spłaty pow.30 % kredytu, a więc
      można spłacić kredyt bez prowizji w ciągu 3-ch miesięcy.

      Wybrałem Millenium z powodu stałej marży i ubezpiecznia na życie (jestem
      tzw.jedynym żywicielem i niechce zostawić żony i dziecka bez zabezpiecznia).
      W MBanku czekałem długo na decyzje, w Millenium dostałem po kilku dniach.

      A czy wybrałem dobrze to się okaże.

      Pozdrawiam i życze trafnego wyboru.

    • mis_i_ja 6 punktow moze istotnych 14.04.06, 11:25
      1. w obu bankach oczekiwanie - okolo 1tygodnia. moze byc dluzej, bo ostatnio
      bylo sporo wnioskow zlozonych i sie banki pozapychaly big_grin

      2. decyzja zarzadu ma swoje wady i zalety. przeanalizujmy:
      stopy referencyjne rosna - rosnie wysokosc oprocentowania we wszystkich
      bankach. mbank nie musi podnosic - dopoki wychodzi na swoje. a jesli podniesei -
      i tak w stosunku do innych moze miec nizsze. ryzyko zwiazne z drastycznymi
      zmianami oprocentowania w mbanku istnieje, ale czy to az taki problem, skoro
      mozna uciec do innego banku? co prawda przez pierwsze 1,5 roku moze byc z tym
      klopot, bo wiekszosc bankow wymaga takiego wlasnie okresu kredytowania w innym
      banku. wzialem w mbanku

      3. obsluga - w obu bankach srednio, ale w millennium byla gorsza, przynajmniej
      mie potraktowano jak natreta, a nie klienta. szczegoly pomijam milczeniem.

      4. mbank zaproponowal 110% wartosci nieruchomosci. wiec pokrywam z tego
      prowizje, kw, ubezpieczenie. zyc nie umierac.

      5. wazne zeby w umowie bylo zapisane, ze wczesniejsza splata bez oplat czy np.
      przewalutowanie.

      6. w milenium mozna splacic w ciagu pierwszych 3 lat bezplatnie, pod warukiem,
      ze JEDNORAZOWO nie splacasz wiecej niz 30% zadluzenia.
      • r2s Re: 6 punktow moze istotnych 22.05.06, 09:00
        Witam,

        wybralam jednak mBank wink
        Millenium zarzadal wyceny nieruchomosci przez ich rzeczoznawcę - koszt 550 zl
        poniesiony przez potencjalnego kredytobiorcę jesli zrezygnuję z ich kredytu ...
        wiec odpuscilam sobie... i tak nie podobali mi się, ze wzgledu na wysokie
        koszty stale doliczane do raty.

        R.
        • implicite Re: 6 punktow moze istotnych 22.05.06, 10:41
          Podjąłem taką samą decyzję, choć argumentu o koszcie wyceny nieruchomości w
          Millennium nie brałem pod uwagę - po prostu o tym nie wiedziałem. Wystarczyły mi
          koszty stałe, poza tym jako rocznemu embankowcowi nie widzi mi się przenoszenie
          konta. W ciągu kilku dni mam nadzieję sfinalizować całą operację, miejmy
          nadzieję, że nie przyjdzie mi tej decyzji żałować.
          Pozdrawiam,
          m.
        • zbooycerz Re: mbankowomillenijne boje 22.05.06, 12:22
          czy wybralam oznacza wyplacili mi juz z mBanku czy po prostu zlozylas wniosek
          a moze podpisalam umowe?

          mozna precyzyjniej?

          bo jesli chodzi tylko o wybor to wiadomo mBank ale jesli chodzi o czas
          rozpatrywania to juz niekoniecznie...

          pzdr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka