wahh 04.08.07, 11:25 Bez waszych komentarzy jak bez ręki! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misty_zwany_krawcem Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 04.08.07, 12:36 nie jestem szanownym Elamigo czy Harrymportierem ale wydaję mi się że problemem amerykanów są nieruchomości i kredyty nieruchomościowe. Cała gospodarka choć na granicy recesji nie wygląda jeszcze źle. Mysle wiec że spadki w ameryce zaliczą przede wszystkim spółki nieruchomościowe, developerskie, kredytowe itp. Reszta moze nawet zyskać. Giełda jednak to przede wszystkim emocje. Spadki firm nieruchomośiowych mogą pociągnąć za sobą inne. Trzeba czekać i obserwować rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
harryportier Co się dzieje w Stanach? Odwracanie trendu.... 04.08.07, 14:01 > Bez waszych komentarzy jak bez ręki! Bez przesady. Ja też się mylę i to bywa dość mocno.... Ostatnio akurat nie siedziałem na kontraktach na indeksy USA. Od połowy lipca bawiłem się w krótkie na rynku zbóż, głównie Soi, licząc na typowy, sezonowy zjazd, związany ze zbiorami. Zjazd miał miejsce, ale szczerze mówiąc jego rozmiar bardzo mnie rozczarował i jeśli w sierpniu ten rynek nie zachowa się typowo,(czyli ostro w dół), to globalnie szybko drożejącą żywność na zimę/wiosnę 2008 mamy jak w banku. Niestety, są pewne sygnały, potwierdzające tę możliwość - praktycznie brak sezonowego zjazdu na pszenicy i na oleju sojowym... Wróćmy do USA (i Polski). Powinienem być zadowolony - SP500 zrobił moje, prognozowane jeszcze w maju br. "nieco ponad 1550" (gdzieś na forum jest jeszcze chyba mój post na poprzednich stronach w tej sprawie), dokładniej 1556 i zaczął jazdę w dół. Ale patrząc na tę jazdę w dół, nie potrafię jednoznacznie zakwalifikować tych spadków jako elliottowskiej "5-ki w dół", mam argumenty i za tym, ze tak jest i za tym, że tak nie jest. Pewne zależności czasowe, które od ok 2-3 m-cy intensywnie badam i uczę się rozpoznawać wskazują, że to nie powinien jeszcze być szczyt - ten powinien mieć miejsce w drugiej połowie września, ale metody pewien jeszcze nie jestem, testuję ją dopiero, więc mogę sie mylić a i metoda może być zawodna..... Z kolei taki indeks Russell 2000, odpowiednik mWIG40, wygląda tak, jakby już szczyt zrobił, wyłamując się ze swojej linii trendu w "ending diagonal". Niezależnie jak jest, to myślę, że wkrótce powinniśmy zobaczyć dołek, który zatrzyma spadki i charakter odbicia, jaki po nim przyjdzie, powie nam, którą z wersji podanych wyżej trzeba przyjąć (szczyt w był lipcu '07 czy będzie we wrześniu '07?). Nawet, jeśli szczyt miałby być dopiero we wrześniu, to nie sądzę, by SP500 i DJIA mogły znacząco wyjść ponad szczyty z lipca - najbardziej prawdopodobne jest moim zdaniem jedynie ponowne dotknięcie stref tych szczytów. Jedynie Nasdaq, a zwłaszcza Nasdaq100 wydaje mi się zdolny do pobicia swoich szczytów z lipca, wykazując większą relatywną siłe do SP500 czy DJIA pokazuje, gdzie w tej chwili płyną większe pieniądze. Jeśli gra "na nowy szczyt we wrześniu" miałaby się zacząć, to pewnie kolejny raz pod hasłem "FED musi szybko obniżyć stopy"...przygrywkę do takiej akcji wsród analityków już widziałem. Jedno jest pewne - rynek w USA bardzo się zawęził, a akcje firm sektora finansowego , nie tylko związanego z kredytami hipotecznymi wyglądają tak, jakby już weszły w bessę. Wystarczy pooglądać nie tylko wykresy banków inwestycyjnych typu Merill Lynch czy Lehman Bros., ale nawet taki gigant jak JP Morgan Chase wygląda podobnie. Spadki idą coraz większą szerokością rynku - popatrz, jak reagują oscylator i index sumacyjny McClellan'ów na NYSE: stockcharts.com/charts/indices/McSumNYSE.html i na NASDAQ: stockcharts.com/charts/indices/McSumNASD.html widać wyraźnie, że w silnych spadkach uczestniczy coraz większa ilość akcji. Moim skromnym zdaniem w tym tygodniu zobaczymy dołek, który powinien nas odbić do góry. Firmy kredytujące mortgage (np. Countrywide czy Radian) są już bardzo mocno wyprzedane i należy im się solidny podskok w górę, wywołany likwidacją krótkich pozycji przez niedźwiedzie. W Polsce bardzo ważny jest rejon nieco poniżej 3600 na WIG20. Uważam, że W20 rysuje od czerwca 2006 coś, co nazywa się "trójkąt (lub klin) końcowy w górę", ("ending diagonal" wg klasycznego nazewnictwa Elliotta lub też "terminal diagonal wg Neely'ego). Schemat wygląda tak (figure 7 -10): www.elliottwave.net/educational/basictenets/basics2.htm Trzeba pociągnąć górną linię klina (skala logarytmiczna!!) po szczytach z 31.07.06, 1.02.07 i 9.07.07 oraz po dołkach z 13.06.06 i 5.03.07. Jeśli teraz popatrzeć na schemat i nasz klin na WIG20, to widać, ze spadki muszą się wkrótce zatrzymać nieco poniżej 3600 (ok.3580-90), jeśli klin ma "zadziałać". Jeśli się nie utrzyma (uwaga chwilowe, drobne naruszenie nie przekreśla ważności formacji!), tę hipotezę można wyrzucić do kosza i przyjąć za główną hipotezę pt. "Mamy bessę, a rynek jedzie do okolic 2500-2600". Jeśli jest tak, jak sądzę, to obecne spadki odpowiadają ruchowi z punktu 3 do 4 na schemacie i przed nami ruch do nieco powyżej 4000 jako odpowiadający ruchowi z 4 do 5 wg schematu. Ruch ten powinien dawać dywergencje na oscylatorach, zwłaszcza w późniejszej fazie i coraz mniejsza ilość papierów powinna ciągnąć indeks w górę, możliwe też jest, ze będzie tzw. zmiana liderów - tydzien ciągnie jeden, po czym robi szczyt, potem następny itd. Generalnie rynek powinien się zawężać, jeśli chodzi o udział papierów we wzrostach. Uwaga - punkt piąty w ending diagonal dość często trochę "wyskakuje" ponad górną linię ograniczenia i jesli ta hipoteza zadziała, to jest możliwe, ze W20 zrobilby swój szczyt w strefie 4000-4150. W każdym razie warto mocno obserwować w najbliższym czasie, co dzieje się na W20 poniżej 3600 pkt i reagować odpowiedno do sytuacji w tym rejonie. PZDR HP Odpowiedz Link Zgłoś
wahh Re: Co się dzieje w Stanach? Odwracanie trendu... 04.08.07, 15:11 Dziękuję - i retotyczne pytanie,czemu takiej rzeczowej analizy i prognozy nie można znaleźć np. w Parkiecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: Właśnie harry mam pytanie odnośnie pszenicy, 04.08.07, 15:40 niewydajne Ci się ze spekuła za mocno pojechała do góry?? Pogoda gdzie niegdzie trochę namieszała ale generalnie aż tak wielkich zmian w popycie i podaży się nie przewiduje. Trochę Kanada wrzuci mniej towaru na rynek ale wiadomo, że USA ten niedobór uzupełni. W przypadku innych znaczących eksporterów już takich większych wahań nie ma – wiadomo ze u jednych są nadwyżki u innych zbiory mniejsze niż rok temu ale patrząc na cenę to można odnieść wrażenie ze jakaś „pszeniczna grypa” szaleje albo jakis mega konflikt zrojny sie szykuje. W pozycjach commercials też nie ma jakiejs znaczacej przewagi na dlugich. Odpowiedz Link Zgłoś
ksawon Re: Właśnie harry mam pytanie odnośnie pszenicy, 04.08.07, 16:07 Z pszenicy produkuje się bardzo przyzwoite biopaliwo i w tym dopatrywałbym się rosnącego zapotrzebowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zawodowiec4 Re: pszenica 04.08.07, 18:55 Co do pszenicy to spójrz na wykres długoterminowy kontraktów - tam jest zmiana fundamentalna - cena powyżej 520 usd za buszel to wybicie w górę z horyzontu kilkudziesięcioletniego. Jak to się utrzyma to mamy gigantyczną zmianę na świecie - ceny żywności pójdą w górę (bo pewnie inne zboża ipt dołączą do pszenicy). To będzie rewolucja - koniec z tanią żywnością. Nie chcę rozwijać tematu. I ja bym nie traktował tego jak jakiś wyskok spekulantów - spójrz na hossę akcji spółek żywnościowych. Obok surowcowych tam pewnie w dalszym ciągu będzie wieloletnia hossa. Odpowiedz Link Zgłoś
tom8010 Re: pszenica 04.08.07, 21:31 Mam tylko wykres od listopada 2000 roku a w necie za takie głębsze dane trzeba płacić wiec nie popatrzę sobie. Nie gram na rynku towarów więc aż tak go nie monitoruje ale pszenica rzuca się w oczy. Wśród czynników czysto ekonomicznych typu popyt – podaż nie znalazłem odpowiedzi na te wzrosty. Tak sobie pomyślałem że może to przez dolara, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
najcz Re: Co się dzieje w Stanach? Odwracanie trendu... 05.08.07, 18:18 -zawsze solidnie i konkretnie, dzięki.- janek Odpowiedz Link Zgłoś
poszi Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 04.08.07, 19:52 Co się dzieje? Na rynku długu jest panika. W przypadku rynku hipotecznego poza agencjami (Fannie Mae i Freddie Mac) wręcz kompletna katastrofa. Subprime leży, oczko wyżej Alt-A jest w rozsypce, czytałem już, że rynek nie chce kupować jumbo prime (to kredyty dla osób o zadowalającej sytuacji, ale powyżej limitów Fannie Mae i Freddie Mac). To już wszystko razem połowa rynku i to jest śmierć dla rynku mieszkaniowego w Stanach, zwłaszcza, że nawet ci, którzy dostaną kredyty nie będą mieli komu sprzedać swoich starych domów. Budownictwo mieszkaniowe to tylko parę procent PKB, ale są niesamowicie poważne efekty drugiego rzędu. Na kredyt pod zastaw domów ludzie finansowali swoją konsumpcje w ostatnich latach i tragiczne wyniki sprzedaży samochodów za lipiec, to jeden ze skutków wysychania tego kurka z pieniędzmi. Czytałem szacunki, ze 40% miejsc pracy utworzonych od ostatniej recesji była związana z rynkiem mieszkaniowym. Ci wszyscy brokerzy, agenci i inni pośrednicy to obecnie zbędny balast. W zeszłym tygodniu zbankrutował American Home Mortgage Investment Corp. (AHM). Zrobił to w niezłym stylu. Jeszcze kilkanaście dni wcześniej było wszystko w porządku, miał wypłacić dywidendę i wieczorem tego samego dnia powiedział, że nie ma na to pieniędzy i w ciągu kilku dni ogłosił upadłość. Najlepsze, że oni nie robili subprime, tylko Alt-A. Zwalniają ze skutkiem natychmiastowych 7 tys. pracowników. To nie pierwszy i nie ostatni taki "odpalony granat". Panika się udzieliła też hipotecznemu rynkowi komercyjnemu oraz junk bonds. To ostatnie to było paliwo dla przejęć bez których rynek nie poszedłby do góry w tym roku. Problemy zaczynają wyskakiwać w coraz to równych dziwnych i niespodziewanych miejscach. Śmieszny jest ten felieton, który w nieco rubasznych słowach opisuje, co jest grane (w nalocie na burdel aresztowano też i pianistę :) ) www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601039&refer=columnist_gilbert&sid=a31pp7slShC8 Ni stąd ni zowąd, niemiecki bank IKB Deutsche Industriebank AG musi zostać ratowany, bo wpakował się w subprime. Ciekaw jestem, co będzie, jak się zaczną porządniej sypać rynki nieruchomości w Europie. Na razie w Hiszpanii i Irlandii to dopiero "strojenie instrumentów". Warto też zobaczyć ten klip. Cramer to klaun, kompletnie nie ma co zwracać na to, co mówi, ale to gość z koneksjami na Wall Street i to, co sobą prezentuje, to mniej więcej nastroje w dużych bankach inwestycyjnych, które narobiły bigosu. Poza tym to śmieszne, jak on się wije i pokrzykuje :) www.cnbc.com/id/15840232?video=452808336 (swoją drogą, jeśli ktoś ma uprzedzenia, że Amerykanie są lekko stuknięci, to nie wiem, czy nie utwierdzi się w swoim przekonaniu :) ) Co będzie? Rynek nieruchomości jeszcze bardziej się załamie, to pewne i już nic go nie uratuje. Rośnie prawdopodobieństwo recesji. "Wielki Kryzys II", choć to na razie jeszcze zupełna abstrakcja, nie jest zupełnie niewykluczony. W najbliższym czasie ważne jest, czy rynek długu się uspokoi. Na razie mimo gwałtownych turbulencji, to jeszcze nie jest poziom, który był nawet w 2000 roku. Tym razem jednak więcej firm jest junk i dużo większy poziom podlewarowania jest na każdym rogu. Jeśli do tego dojdzie recesja, to możemy mieć prawdziwą mieszankę wybuchową. Podziwiam tych, którzy próbują łapać dołki. Jakieś odbicia są niewykluczone, ale w moim mniemaniu mniej ryzykowne jest wkładanie głowy do paszczy lwa. Rynek już od bardzo dawna zasługiwał na solidną korektę, a to, że rósł w tym roku, mimo pogarszających się perspektyw należy do kategorii "irrational exuberance". Odpowiedz Link Zgłoś
prenditore Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 04.08.07, 20:01 Ciekawy i dużo wnoszący post. Odpowiedz Link Zgłoś
1mac Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 05.08.07, 18:45 poszi napisał: > Ni stąd ni zowąd, niemiecki bank IKB Deutsche Industriebank AG musi zostać > ratowany, bo wpakował się w subprime. Ciekaw jestem, co będzie, jak się zaczną > porządniej sypać rynki nieruchomości w Europie. Na razie w Hiszpanii i Irlandii > to dopiero "strojenie instrumentów". heh na razie komicznie wygladało to ratowanie niemieckiego banku :) tym niemniej pierwszy sygnał jest wazny... > Co będzie? Rynek nieruchomości jeszcze bardziej się załamie, to pewne i już nic > go nie uratuje. Rośnie prawdopodobieństwo recesji. "Wielki Kryzys II", choć to > na razie jeszcze zupełna abstrakcja, nie jest zupełnie niewykluczony. W > najbliższym czasie ważne jest, czy rynek długu się uspokoi. Na razie mimo > gwałtownych turbulencji, to jeszcze nie jest poziom, który był nawet w 2000 > roku. Tym razem jednak więcej firm jest junk i dużo większy poziom > podlewarowania jest na każdym rogu. Jeśli do tego dojdzie recesja, to możemy > mieć prawdziwą mieszankę wybuchową. > tylko ludzie bez wyobrazni w obecnej sytuacji mogą obnizyc stopy %-owe, organizm jest chory i nalezy zastosować lekarstwo, które przejsciowo go osłabi, ale nie umrze. porównanie z Wielkim Kryzysem I jest jak najbardziej trafione, wiele symptomów jest podobnych np. w 1927 roku panowie Strong i Norman obnizyli stopy w US z 4 do 3,5%, Strong powiedział wówczas "doleje szklaneczke whiski do operacji giełdowych", mnozyły się banki inwestycyjne, kredyty od kredytów, akcje kosztowały 50/zysk :) "w 1928 r. pojawiał się conajmniej 1 trust inwestycyjny dziennie (...) rzekome zręczne inwestycje dawały <<tak mocną dźwignię >> i gwarantowały fenomenalną ekspansję, opartą na bardzo nieznacznej podstawie rzeczywistego rozwoju (...) przypominając okreslenie jednego z ekspertów: rynek dyskontował nie tylko przyszłośc ale i przyszłe życie" Odpowiedz Link Zgłoś
roxana10 Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 05.08.07, 18:56 jednym slowem krach :) smiac mi sie juz z tego chce. sa w necie niedzwiedzie strony ktore odkad pamietam widza krach, i tak juz od 2001 roku ..SP kierunek 300pkt Kuczynski widzial mega RGRA na SP itd Rozumiem ze cykoria nie pozwal wejsc w akcje..ale jakis ens jest wybiorczo traktowac co sie pisze w necie? ulze wam..macie cos na poparcie swoich tez..niedzwiedzie sie wspieraja:):) www.skyscrapercity.com/archive/index.php/t-334644-p-4.html ARMAGEDO czy koniec swiata..zal mi was.. Faceci nie placza , faceci graja:) Odpowiedz Link Zgłoś
siurak20 Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 05.08.07, 19:23 tutaj wspieraja sie byczki.. mozesz sie dopisac www.bankier.pl/forum/pokaz_tresc.html?thread_id=905583&strona=1 Odpowiedz Link Zgłoś
1mac Re: Elamigo, Harryportier - co się dzieje w Stana 05.08.07, 20:09 jednym słowem nie krach, lecz ozdrowienie zamiast armagedon wolę nazwe Ragnarok, ale to nie byłby koniec swiata :)) "widzą krach od 2001..." może dlatego ze dawno go nie było dzieki za link :) nawet WIELKIE dzięki w rewanzu piosenka o bańkach: I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air, They fly so high, Nearly reach the sky, Then like my dreams, They fade and die. :))) Fortune's always hiding, I've looked everywhere, I'm forever blowing bubbles, Pretty bubbles in the air. www.youtube.com/watch?v=6rI0thoSPjQ Odpowiedz Link Zgłoś