stefekmaly
12.10.07, 11:17
Kolejna spółka, którą Jesse Livermore, gdyby żył, to by pewnie kupił
(a właściwie zrobiłby pierwszy zakup za około 1/3 przeznaczonego na
to kapitału). A czemu ? Bo po ciężkich bojach kurs akcji zaczyna
wychodzić powyżej oporu na około 5,0 - 5,5 złocisza. Pewnie się
dziwicie czemu dopiero teraz o tym piszę. Spółka niby zanotowała
duży wzrost z 3,5 na 5,5 złocisza a ja się obudziłem ? Wcale nie.
Ten duży wzrost to była walka byków z misiami. Ta walka mogła sie
różnie skończyć. Ale skoro kurs wychodzi powyżej 5,0 -5,5 zł to coś
w tych akcjach jest (nie mam pojęcia co bo nie czytam newsów z tej
spóółki). A to coś jest na tyle silne, że podnosi kurs akcji po
zjeździe z ponad 12 zł.
Aha, gdby ktoś mnie posądzał o naganianie. Proszę wszystkich aby nie
kupowali tych akcji. To jest taki mój eksperyment polegający na
próbie zastosowania metod nieżyjącego mistrza spekulacji do obecnej
sytuacji. Zjazd poniżej 5 zł to sygnał wyjścia (Jesse by stwierdził,
że się pomylił).