Dodaj do ulubionych

Pech to czy przypadek?

09.11.07, 08:18
Nie wiem jak mam traktować swojego "pecha". Kilkakrotnie zdażyło mi
się, że po dłuższej obserwacji danego produktu decydowałem się w
końcu na ruch. Np. spokojnie i stabilnie bez specjalnych wstrząsów
rósł kurs. Kilkakrotnie zadawałem pytanie o cenę, jednak nie
finalizowałem transakcji. W końcu jednak decyduję się. Po
zatwierdzeniu i kupnie w ciągu następnych 2-5 minut kurs gwłałtownie
spada powodując, że muszę liczyć nie zyski lecz straty i mrożąc
pieniądze lub ewentualnie czekając na odzyskanie a nie na zarobek.
Powiedzcie, czy to ja mam takiego pecha (kilkakrotnego) i w związku
z tym powinienem zająć się grą w bierki? Czy was też już to
spotykało?
Wiem, że kurs raz rośnie raz spada.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Pech to czy przypadek? IP: *.ipartners.pl 09.11.07, 09:29
      To nie pech a złe podejście do tematu.
      Inwestuje się nie wtedy, kiedy kurs rośnie (no chyba, że jesteś pewien, że
      łapiesz trend i chcesz inwestować na dłuższy okres) ale wtedy kiedy zaczyna
      rosnąć albo spadać i zamyka kiedy kierunek się odwraca. Sposobów jest wiele ale
      niezależnie od tego czy chcesz łapać trend czy korektę to najważniejsze jest
      uchwycenie początku zmiany kursu i wejście we właściwym kierunku :)
      Z tego co piszesz to zazwyczaj wchodziłeś na koniec... Skoro tak dobrze go
      wyczuwasz to może powinieneś inwestować w przeciwnym kierunku? ;)
    • raposo2 Re: Pech to czy przypadek? 09.11.07, 13:21
      to jak już będziesz chciał wejść poprostu wejdź w drugą stronę :)
      na początku też mi się tak zdażało ale było to dość dawno i nie pamiętam jak sobie z tym poradziłem :))
    • romcio16 Re: Pech to czy przypadek? 14.11.07, 18:46
      Skoro uważacie, że to przypadek to proszę posłuchać- dane z dnia
      dzisiejszego (14.11. 2007 )
      Przykład:
      1. gold godz. 8.40 cena 806,90 (buy) godz. 10,05 spadek na chwilę
      do ceny 803,85- na tym poziomie był stop loss. Chwilę później
      (natychmiast) kurs rósł do 11,50 bez spadków do ceny 811,65.
      2. gold godz. 17,03 cena 814,50 (buy)- w ciągu 2 minut spadek do
      ceny 810,20 o godz. 17,10. Tym razem nie było stop loss. Na tą
      chwilę jest minus.
      Proszę zwrócić uwagę, że żaden z podanych przykładów nie był na
      górce. Można było oczekiwać stabilnego wzrostu. oczywiście
      uwzględniającego różne wachnięcia.
      Czy ktoś też ma takie cuda? Czy tylko ja? Jeżeli tylko ja to
      opuszczam forex.
      Dla ciekawych, takich dziwnych ruchów mam więcej w swoim dorobku.
      • obiwe Re: Pech to czy przypadek? 14.11.07, 19:04
        Hm, ciekawe
        bo przjrzala sie mojemu wykresowi i u mnie nie bylo o tej godzinie
        806,90.
        Jak cena osiagnela juz 806,90 to nie spadla do 803.

        Dzwine.
        • obiwe Re: Pech to czy przypadek? 14.11.07, 19:21
          a nie przepraszam bylo i u mnie:)
    • ryszard21 Re: Pech to czy przypadek? 14.11.07, 19:52
      Trudno to wytłumaczyć, ja miałem podobne przypadki z kukurydzą i srebrem. Może
      tak się dzieje w przypadku rynków towarowych, że "niewidzialna ręka" brokera
      czuwa z myszą. Swoją drogą po pół roku na XTB zacząłem się bardzo poważnie
      zastanawiać nad zmianą brokera.
      • Gość: jacko Re: Pech to czy przypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 23:31
        Obejrzałem te transakcje i uważam, że nie przemyślałeś dokładnie
        momentu wejścia. Nie mam możliwości dołączenia rysunku, ale spróbuj
        w tym przypadku uruchomić chociażby oscylator Stochastic(5,3,3) na
        wykresie M30. Sygnały kupna były wygenerowane o 10.00 i 17.30.
        Jeślibyś czekał na taki sygnał wszedłbyś akurat w najlepszych
        momentach czyli na dołkach.
        Pozdrawiam
        • romcio16 Re: Pech to czy przypadek? 15.11.07, 09:20
          Gość portalu: jacko napisał(a):

          > Obejrzałem te transakcje i uważam, że nie przemyślałeś dokładnie
          > momentu wejścia. Nie mam możliwości dołączenia rysunku, ale
          spróbuj
          > w tym przypadku uruchomić chociażby oscylator Stochastic(5,3,3) na
          > wykresie M30. Sygnały kupna były wygenerowane o 10.00 i 17.30.
          > Jeślibyś czekał na taki sygnał wszedłbyś akurat w najlepszych
          > momentach czyli na dołkach.
          > Pozdrawiam
          >
          taaaa, gdyby to było takie proste to nikt by nie tracił. Wszyscy by
          powłączali strategie i poszli na piwo. Po za tym jak już ktoś to
          zauważył, mądre rady dobrze dawać po fakcie.
          Zawsze są prawdziwe.
          Mam jeszcze jedno głupie pytanie.
          Czy napewno to co widzimy jest w czasie rzeczywistym, czy może
          przesunięte o jakieś 2 minuty?
          Ma ktoś możliwość porównania tego z innymi platformami?

          • Gość: Gość Re: Pech to czy przypadek? IP: *.ipartners.pl 15.11.07, 10:04
            Jak by było 2 minuty do tyłu to już byłbym Rokefelerem :) Wystarczyłoby że
            wszedłbym na platformę bez opóźnienia a wiedziałbym co się wydarzy i kupowałbym
            na tej z opóźnieniem.
            Wierz mi, z wielu różnych sposobów na naciągnięcie klienta opóźnianie danych to
            zdecydowanie najgorszy sposób, bo szybko puściłby brokrera z torbami :)

            p.s. zdażają się jednak różnice dochodzace nawet do 2 sekund pomiędzy
            platformami. wystarczy zdolny hacker, który napisze odpowiednie oprogramowanie i
            nawet jeśli nie każda transakcja wejdzie to statystycznie...
      • Gość: pan cogito Re: Pech to czy przypadek? IP: *.chello.pl 16.11.07, 10:59
        coraz więcej osób odchodzi z XTB, chociażby do efixa (broker gft z UK), za cuda
        niewidy jakie XTB robi, nie da sie porządnie żadnej reklamacji przeprowadzić, bo
        zawsze wychodzi na to, że nie masz racji, tylko broker z zespołem, rozszerza
        spread w najmniej oczekiwanym monencie - wszystko w majestacie regulaminu, na
        który zwykli się ciągle powoływać i za wysokość spreadu, reklamują sie, że mają
        najniższy a to poważnie rozmija sie z rzeczywistością, na głównych parach
        walutowych, towarach, indeksach gft jest o niebo lepszy w stosunku do XTB
    • ryszard21 Re: Pech to czy przypadek? 15.11.07, 00:15
      Taa, wszystko jest cholernie proste na danych historycznych
      • Gość: Jacko Re: Pech to czy przypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 23:56
        Pytasz pech to czy przypadek? Odpowiadam, że ani to ani to.
        Nieprawidłowo wg. mnie wybrany punkt wejścia. Nie wchodzisz na
        dołkach, a bywa, że na szczytach - czysta analiza. Podobny przypadek
        do opisywanych przez Ciebie "pechów" jest na blogu
        forexwrealu.blogspot.com/
        Na wykresie w Komentarzu Jacka jest podobna sytuacja. Andrzej
        otworzył pozycję i zaczeło mu spadać... zresztą sam przeczytaj.
        W jaki sposób oszacujesz punkt wejścia i wyjścia zależy od Twojej
        metody inwestycyjnej. Musisz jednak jakąś mieć! Zanim wejdziesz na
        real, sprawdź ją na demo. Choć wiem, że Pan Paweł Śliwa nie używa i
        nie poleca oscylatorów i wskaźników (jak pisze zbankrutował używając
        ich), ja ostatnio je polubiłem. Wcześniej też widząc trend
        wchodziłem na czuja i często niestety na górkach. Też sądziłem, że
        to pech. "Chyba czekają aż wejdę, żeby odwrócić trend!" - mówiłem do
        siebie.
        Pozdrawiam
        • Gość: amator Re: Pech to czy przypadek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 16:16
          czyli doszliśmy do wniosku, że niestety brokerzy zrobią wszystko, żeby wyczyścić
          konta graczy i o tym trzeba cały czas pamiętać...
    • smag79 Re: Pech to czy przypadek? 22.11.07, 17:04
      Napisz sobie na karteczce i powieś nad monitorem, zasady otwierania i zamykania pozycji. Jeśli posiadasz racjonalny system inwestycyjny (tzn. nie oparty na fazach księżyca itp.) pozostaje tylko dyscyplina i cierpliwość.
      Problem leży w Twojej psychice nie na rynku.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka