elamigo1
08.01.08, 22:03
Witam po krótkiej przerwie:-)
Napiszę szybciutko więc psiepraszam za styl i byki.
Zdaje się, że mało ludzisk ma ochotę cokolwiek pisać to postanowiłem
że ja cosik , korzystając z wolnej chwilki, wklepię.
Amerykanie postanowili dzisiaj definitynitywnie pogodzić się z
myślą, że cudownego uratowania rynku przed słabym rokiem 2008 nie
będzie. Co prawda jeszcze nie zdecydowali czy będzie to okres
głębokich spadków i recesji , ale na pewno doszli do wniosku że
będzie to rok inflacji. Złoto spokojnie sobie stąpa po dziewiczych
(prawie) terrytoriach. Inne metale też, co ewidentnie wpłynęło na
gwiazdę dzisiejszej sesji w Warszawie , czyli nasz poczciwy KGHM.
Inwestorzy w Usa chwilowo byli zauroczeni wzrostem cen ropy naftowej
i szukając spółek na których jest szansa spekulacyjnie zarobić
rzucili się do zakupów na początku sesji. Niestety dane o słabej –
znacznie słabszej niż oczekiwano - sprzedaży używanych domów
pozostawały w świadomości i w oczekiwaniu na dodatkowe info.
Przyszło ze sławnego już i u nas Countrywidu – spółki która
niejednokrotnie była negatywnym bohaterem wieści dotyczących
segmentu nieruchomości w USA. Okazuje się, że goście nie za bardzo
mają kasę na dalszą działalność. W poprzednich latach schemat
pozyskiwania kasy na kredytowanie nieruchomości wyglądał tak.
Sprrzedawano kredyt hipoteczny. Jeden drugi , setny – tysiące
kredytów. Te kredyty tworzyły portfel kredytowy który można było
ujednolicić (np. ze względu na ilość lat spłaty etc) takie
ujednolicone portfele zamieniano na papier wartościowy i żeniono
różnym instytucjom – głownie tym o których słyszeliście że bardzo
mocno wtopili na kredytach subprime. No więc trudno się dziwić że
zbyt wielu do kuowania takich papierów wartościowych nie ma .
Złośliwi mówią , że granica pomiędzy papierem wartościowym a
bezwartościowym przebiega w miejscowości Subprime mortgage - gdzieś
statystycznie w środkowych stanach. Stała się oczywista oczywistość,
i przy zaostrzonych kryteriach udzielania kredytów nie dość, że o
klienta trudniej to jeszcze niełatwo o kasę bo by takiemu klientowi
pożyczyć. To i wydalają ten countrywide i przy okazji tony innych
papierów instytucji finansowych.
Jako, że telekomunikacja USAska., mimo że tam nie ma francuzów ,
zgłosiła w złym momencie fakt nie najlepszego nastroju zarządu
względem rozwoju biznesu , to oberwało się i amerykańskiej
telekomunie – choć nasi tam strużyńskiej nie posłali. (plotki mówią
że była tam kiedyś na wakacjach i to wystarczyło)
Jednak najbardziej istotnym wydarzeniem dzisiejszego dnia jest
przełamanie przez sp500 dołka z grudnia – i to w cenie zamknięcia...
Na naszym rynku odbijaliśmy jak lusterko sytuację w europie – z
epizodami z wstylu kghm. Zadziwiająco małe saldo umorzeń świadczy
jednak o istniejącej nadziei wśród ludu. Konwersji nie zdążyłem
przeanalizować, już dziesiąta...
elami