Dodaj do ulubionych

Fajna książka

26.11.08, 20:43
www.allegro.pl/item491335953_teoria_fal_elliotta_frost_prechter.html
Obserwuj wątek
    • misty_zwany_krawcem Re: Fajna książka 27.11.08, 10:47
      Ta teoria jest jak narkotyk. Niesamowicie wciąga i uzależnia. Niestety tak jak narkotyk rujnuje nasze zdrowie tak teoria Elliota rujnuje nasze portfele.....:)).
      Pewnie jedynie Frost i Prechter coś z tego wyciągneli a to oczywiście nie z samej teorii tylko z tantiem wydawniczych.
      Dwa takie sprytne myki jak: korekta nieregularna i fala wydłużona pozwalają na tworzenie najbardziej karkołomnych i nieprawdopodobnych formacji, które można dopasować do każdego układu, każdego rynku i w każdej chwili.
      Dlatego teoria ta jest najlepsza że wszystkich jakie istnieją tyle że w analizowaniu przeszłości. Za analizowanie przeszłości żaden DM nam jednak nie zapłaci. Co najwyżej zapłaci nam może wydawca książki albo redaktor czasopisma co właśnie skrzętnie wykorzystali dwaj wyżej wymienieni panowie.
      Warto jednak przeczytać tę książke i poznać teorie bo można przy okazji tej lektury wielu rzeczy się nauczyć.
      Dla mnie najlepszym rozdziałem w tej książce jest rozdział: Osobowość fal. To zwięzły i najlepszy opis pełnego cyklu koniunkturalnego jaki znam. Z lektury tego rozdziału możemy wywnioskować że właśnie zaczynamy nowy cykl koniunkturalny.
      Tak, tak. To już jest początek hossy. Pierwsza Elliotowska fala, która wyniesie Wig20 na 2100-2400 pkt. Po tym bedzie jeszcze druga fala, destrukcyjna która zniesie to całe wybicie i wreszcie gdzieś w II połowie przyszłego roku zacznie się 3 fala, którą to dopiero media okrzykną nową hossą. Jednak indeksy wtedy już będą wysoko... powyżej 2400 pkt.
      • zz-4 Re: Fajna książka 27.11.08, 11:19
        Eh, Misty, sam sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że to świetna
        teoria do analizy przeszłości a potem na jej podstawie przepowiadasz
        przyszłość. To jak to jest z tą teorią ?

        Gdzieś tam kiedys wyczytałem troche inne podejście do tej teorii.
        Ktoś proponował, że jak zaobserwowany układ (wykres) pokrywa się z
        tą teorią to warto to potraktować jako hipotezę roboczą. A jak
        trzeba nawet minimalnie kombinować aby układ pasował do tej teorii
        to należy to natychmiast zarzucić. Robie to od pewnego czasu i na
        razie wnoski są zachęcające.
        • misty_zwany_krawcem Re: Fajna książka 27.11.08, 12:38
          nie, nie zaprzeczam sobie. Po prostu na podstawie tej teorii nie można podejmować decyzji inwestycyjnych bo nigdy nie wiadomo czy dana fala która właśnie niby się kończy w przyszłości nie zostanie zakwalifikowana jako fala wydłużona.
          Przykład: ostatnia hossa i wzrosty 2003-2006. Ilu ludzi wzięło krótkie na lokalnej korekcie myśląc że to już bessa a tymczasem była to jedna długa, wydłużona fala trzecia. Ale to wiemy dopiero teraz po fakcie. Ta teoria nie jest całkiem głupia i coś w sobie ma ale w obecnym stanie nie nadaje się do prognozowania z powodu tych wyjątków. Takie jest moje zdanie. Może rzeczywiście trzeba by tylko wziąć z niej same klasyczne wzory i odrzucać wszystkie mniej typowe.
          Są jednak inne ( według mnie) pewniejsze instrumenty do badania układu sił na rynku i poteoryzować w ramach tej teorii mozna ale w wolnych chwilach w ramach hobby.
          • zz-4 Re: Fajna książka 27.11.08, 23:21
            Ciężko prognozować ale myślę, że to absolutnie nie jest koniec
            spadków. Nie jest to równiez początek nowego cyklu koniunkturalnego.
            Czemu ? Timing. Po prostu za szybko amerykańskie indeksy zeszły w
            dół tak dużo. W ciągu roku osiągnęliśmy poziomy, które podczas
            poprzedniej bessy zostały osiągnięte w 2,5 roku (2000 - koniec
            2002). Czyli te spadki są dużo bardziej poważne niż osiem lat temu.
            W gospodarkach dzieje się coś całkowicie nowego ("black swan" w
            terminologii taleba). To co sie dzieje to jedna z największych bess
            w historii (cholera, szkoda, że nam sie to akurat trafiło) więc
            patrząc na skalę i tempo spadków myślę, że czeka nas kolejna fala
            spadkowa (C w terminologii elliotta), która zejdzie dużo poniżej
            dzisiejszych poziomów. Jakiś gość nawet powiedział, że spadki
            skończą sie wtedy gdy zbankrutuje jakaś ikona kapitalizmu - podał
            nawet nazwisko tej ikony - buffett. Dopiero wtedy nastąpi
            przesilenie i koniec spadków.
            No dobra, ale nic od razu. Zanim to nastąpi, myślę, że pójdziemy
            mocno w górę.
            Takie jest to moje wieszczenie. Oczywiście nie ma to żadnego
            praktycznego sensu bo jak sie próbuje stosować "trend following" to
            powinno się być, nieważne czy to bessa czy hossa i nieważne jaka
            jest jej skala, po właściwej stronie rynku. I tylko to jest ważne.
            • misty_zwany_krawcem Re: Fajna książka 28.11.08, 00:07
              hehe, otóż to, cała teoria. Spróbowałem dopasować fale do twojej wizji i dało się. Teraz wychodzi mi że jesteśmy w 4 fali fali A.
              Jeszcze troche podejdziemy w góre żeby 4 fala była zygzakiem bo druga w tym wariancie była płaska a wiec podejdziemy gdzieś pod 2000-2100 po czym zaczniemy spadać i zaczniemy 5 fale fali A która nie musi być dramatyczna i nie musi koniecznie przebić ostatnich dołków. Po tym zacznie sie fala wzrostowa B która powinna wynieść indeks gdzieś na poziom 2500-2800. No a potem najgorsza fala C która według eliotowskich proporcji powinna znieść Wig20 na 600-800 pkt. Troche pesymistyczna wizja :)).
              Jednak cały ten cykl trwałby 2,5-3 lata czyli 2 razy dłużej niż ostatnia bessa. A wiec twój timing też by nie pasował. Bo skoro może być 2 razy dłuższy to czemu nie może być pół raza krótszy. Ostania bessa (okres od szczytu do największego dołka trwał 1,5 roku). Obecnie mija rok od największych szczytów.
              Spotkamy się za 5 lat i wtedy wszystko bedzie jasne :))
    • szoker25 Re: Fajna książka 30.11.08, 06:15
      A jak tam Twój Bipromet, Misty??
      • misty_zwany_krawcem Re: Fajna książka 30.11.08, 11:05
        najpierw kupiłem a dopiero niedawno poczytałem ostatnie raporty....haha. Mam tego niewiele wiec nie przywiązywałem zbytnio wagi. Bład. Rozliczyli Debowe Tarasy na których stracili, koszty zarządu wzrosły poprzez wyemitowanie akcji motywacyjnych i w sumie wyszli na duży minus. Teraz jedynie trzeba obserwować AT i wyczekiwać na jakiegoś większego kupca, który może wie coś więcej niż my. A jak nie bedzie kupca to spadnie poniżej 5 zł i wtedy trzeba bedzie wywalić.
    • harryportier Tak, ale tylko uzupełniona TĄ książką: 01.12.08, 11:02
      www.amazon.com/s?ie=UTF8&search-type=ss&index=books&field-author=Glenn%20Neely&page=1

      Tylko rozszerzona o badania i stwierdzenia Neely'ego, pokazane
      w "Mastering EW".
      Dopiero po uporządkowaniu przez Neely'ego TFE jest naprawdę
      wartościowym narzędziem. Wariant Prechtera/Frosta jest zbyt ubogi.

      Co ciekawe, sam Neely ostatnio znacząco odszedł od TFE ku czemuś, co
      sam nazywa uogólnieniem TFE, a ściślej Neely's River Theory.
      Z moich obserwacji efektów NRT ( bo zasad Neely nie ujawnił)płyną
      niejednoznaczne wnioski. NRT dośc dobrze sugerowala szybkie
      załamanie rynku w USA w maju/czerwcu 2008 ( w co wtedy akurat
      niezbyt wierzyłem), ale w prognozach Neely'ego zdarzają się
      spore "rozjazdy", równocześnie przy stosunkowo łatwym poprawnym
      wyjaśnieniu danej struktury z użyciem klasycznej TFE.
      Wyglada na to, że Neely musi dopracować NRT.
      Natomiast "Mastering Elliott Waves" jest obowiązkową lekturą dla
      KAŻDEGO Elliottowca,. Bez tej ksiązki jest się jak bez większości
      narzędzi, potrzebnych w TFE.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka