Gość: . IP: *.prothost.com 15.10.10, 10:02 lodz.gazeta.pl/lodz/1,35145,5546587,U_Wojewodzkiego_i_Figurskiego_Widzew_to_Zydzew.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rebuw Szacun. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 10:03 Szacun Dziekan, miales jaja. Dzisiejsi pilkarze to eunuchy z zelem na glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ceed Re: Szacun. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 21:42 Był goblinem któremu kasa rozjechała glacę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Świetny piłkarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 10:17 Dziekanowski to był ostatni dobry polski piłkarz. Po nim już tylko miernoty zostały. I tak jest do dzisiaj. Dziekan miał pecha, że nie miał wsparcia w kolegach tak jak wspomniany przez niego Boniek. Zibi miał za plecami dobra ambitna drużynę i walił bramki jak na zawołanie, Dziekanowski był sam pośród pastuchów na murawie. Podobała mi się także jego odwaga gdy zagrał w filmie "Piłkarski Poker" - film ten napiętnował korupcję i kombinatorstwo w PZPN. Dziekan uczestnictwem w tym filmie potwierdził, że to nie jest wymysł producenta filmu ale prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dryft Re: Świetny piłkarz IP: *.acn.waw.pl 15.10.10, 10:31 Byl swietnym technikiem i do tej pory takiego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hh Taaaa .Był świetnym technikiem.Dodam nawet IP: *.toya.net.pl 15.10.10, 10:38 świetnym mechanikiem.A jakąż zawrotną karierę na zachodzie zrobił.Owszem w stosunku do dzisiejszych "piłkarzy" był niezły ale czy super ? Cóż za trener z niego.Też super? Tu również pokazał co potrafi. Zawsze był nadętym dupkiem (bez obrazy) ale taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dryft Re: Taaaa .Był świetnym technikiem.Dodam nawet IP: *.acn.waw.pl 15.10.10, 10:51 Duzo jest prawdy w tym co piszesz ale ja oceniam go tylko jako pilkarza Legii, wowczas chodzilem na mecze. Przyjemnie sie ogladlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Dlaczego właśnie dziś o tym przypominacie ? IP: *.toya.net.pl 15.10.10, 10:51 Przecież to jawne nawoływanie do nienawiści i zamieszek.To obudzenie demonów.Co za dupek za tym stoi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Taaaa .Był świetnym technikiem.Dodam nawet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 11:16 Smolarek, Lubański, Deyna także pod koniec kariery wyjechali na zachód ale jako że lata świetności mieli już za sobą nie błyszczeli w zachodnich klubach. Czy o nich także napiszesz że byli cienkimi piłkarzami? Dziekanowski najlepsze lata swej kariery poświęcił Legii i tam błyszczał ale gdy grał w reprezentacji już tak różowo nie było. Wyobraź sobie że na ten przykład Christiano Ronaldo gra w polskiej reprezentacji. I co? Miernota nie piłkarz. Prawda? W reprezentacji Dziekanowski nie miał odpowiedniego wsparcia, chociaż wtedy i tak jeszcze nie było tak źle jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fe Re: Świetny piłkarz IP: *.centertel.pl 15.10.10, 11:09 Był jeszcze Kosecki - ale ten to dopiero nie miał z kim grać:) Potem Citko i ta pechowa kontuzja... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Świetny piłkarz 15.10.10, 11:25 Gość portalu: fe napisał(a): > Był jeszcze Kosecki - ale ten to dopiero nie miał z kim grać:) Pamiętam dwumecz w PZP Barcelona vs Kosecki ;) innych piłkarzy Legii wtedy nie zapamiętałem bo grał tam praktycznie tylko Kosecki. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Świetny piłkarz 15.10.10, 11:23 Gość portalu: Jonek napisał(a): > Dziekanowski to był ostatni dobry polski piłkarz. Po nim już tylko miernoty zos > tały. I tak jest do dzisiaj. Potem dobry był jeszcze Kosecki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dewe pilkarski poker IP: *.gl.digi.pl 15.10.10, 12:44 Film Zaorskiego " Piłkarski poker " opowiadajacy o rzekomych " walizkach " krazacych na stadionie w Zabrzu. Totalnie kłamliwy, wybielający wojskowy klub ( tak nielubiany przez Polaków ) i szkalujący Górnika ( klub, któremu kibicowały miliony Polaków i polonusów )! Czytalem ostatnio dosc znana i gladka historie CWKS Legii Warszawa pana Erdemskiego! Luzno omawial sobie kolejne sezony! Napisal tam miedzy innymi, ze w sezonie 84/85 Legia byla mistrzem polmetka a tytul zdobyl Gornik ale sugerujac, ze dzialo sie to w dosc dziwnych okolicznosciach i na kanwie tych wlasnie wydarzen oparto scenariusz filmu " Pilkarski poker " - taka opinia o tamtym sezonie obowiazuje takze w Warszawie! A to ciekawe bo olbrzymia ciekawostka sezonu 84/85 byla nastepujaca sytuacja. Przed ostatnia kolejka tego sezonu w tabeli prowadzil: 1) - Gornik 40 pkt, 2) - Legia 40 pkt, 3) - Widzew 38 pkt ! W ostatniej kolejce Widzew gral u siebie z Gornikiem a Legia grala w Szczecinie z broniaca sie przed spadkiem Pogonia,ktora koniecznie potrzebowala do utrzymania w ekstraklasie conajmniej remisu!!!! W przypadku ewentualnego zwyciestwa Widzewa nad Gornikiem, Legie i Pogon calkowicie urzadzal remis, Legia mialaby mistrza kraju a Pogon utrzymalaby sie w ekstraklasie! Wszystkie mecze ostatniej kolejki rozpoczeto punktualnie o godzinie 17!!! Widzew majacy w przypadku zwyciestwa realne szanse na mistrzostwo przegral z Gornikiem 1-2 natomiast tym bardzo interesujacym szczegolem jest fakt, ze druga polowa meczu w Szczecinie rozpoczela sie az 8 minut pozniej niz mecze na wszystkich innych stadionach! W Szczecinie padl remis, pilkarze grali 8 minut dluzej a kazdy moze sobie sam odpowiedziec na ktorym to stadionie dzialy sie dziwne rzeczy, dlaczego druga polowa rozpoczela sie z takim poslizgiem, gdzie mogla krazyc ta filmowa walizka Zaorskiego w koncowce meczu gdy bylo juz wiadomo, ze Gornik ogrywa Widzew, Legia juz tytulu nie zdobedzie a Pogon bardzo potrzebuje remisu do utrzymania! Pogon wlasnie dzieki temu punkcikowi utrzymala sie w ekstraklasie!!! A o czym opowiada " Pilkarski poker ", ktos pomylil glownych aktorow i ich role??? Ale tak to juz czesto jest, ze krzyczy sie " lapac lobuza " dla odwrocenia uwagi od sedna sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja. Re: pilkarski poker IP: *.escom.net.pl 15.10.10, 23:16 Piłkarski poker nie zostawia na nikim suchej nitki. Nie wiem, czemu się męczysz z mojszą lepszością i ichniejszą gorszością. To wszystko ten sam kał był i chyba jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hog Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: 165.72.200.* 15.10.10, 10:23 gosc ma tupet kupiony za ogromna sume pieniedzy, grajacy slabo - obraza miasto, klub, kibiców, legendy i obecnych zawodników. moim zdaniem woda sodowa i duzooooo wódy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baza Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 10:38 a ty masz tupecik i wodę pod nim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hog Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: 165.72.200.* 15.10.10, 12:05 bardzo elokwentnie pewno piszesz z sali informatycznej jakigos gimnazjum. no jak lubisz to masz wode to twoja stara tacha na plerach z pobliskiej studni zeby Ci umyc brudna morde i jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 12:14 Długo u was trwa lekcja informatyki skoro nadal siedzisz przy komputerze. Jak się czyta twoje wypociny to wierze, że dopalacze nadal są dostępne w sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: 82.160.24.* 15.10.10, 12:56 kolego bo zeby zrozumiec co chcial Dziekan przekazac to trzeba umiec czytac ze zrozumieniem. a nie tylko slepo literki skadac.... powiedz mi gdzie i kogo obrazil ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hog Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: 165.72.200.* 15.10.10, 14:50 "Obok mnie gra jeszcze dziewięciu zawodników w polu, którzy uważają się za gwiazdy Widzewa tylko dlatego, że kiedyś byli giermkami Bońka. Widzew bez Smolarka nie różni się od Radomiaka." -w jednej wypowiedz obraza cala druzyne ora zawodników(kolegów z zespolu) i dalej "Nieudolne naśladownictwo jest komiczne. Jeśli ktoś wkłada koszulkę z numerem dziewięć, udaje ruchy Bońka, a nie gra tak samo, to jest tylko smutnym klaunem." + "Wtedy podejdę do linii bocznej i spojrzę w oczy łódzkich kibiców z pewnością Kozakiewicza." zaognianie sytacji z kibicami-traktowanie kibiców swojej druzyny jako wrogów.Zamiast przekonac ich swoja gra (tego nie potrafil zrobic) udziela wywiadu w ktorym wprost stwierdza ze uwaza ich za pijanych partaczy. "Ale kwiaty więdną wśród chwastów. Też prawidłowość." hm kwiat -wóda z woda, no to teraz mnie przekonaj ze w tych wypowiedzach nikogo nie obrazil. Dla mnie to maly pilkarz z wielkim talentem ktorego nie umial rozwinac-wóda i sodowa. A przez takie wywiady cisnie sie jedno na usta glupek. zamiast zaogniac sytacje pownien zrobic wszystko zeby doceniono go za gre. jesli tego nie potrafil to przynajmiej trzymac jezyk za zebami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyrybus Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: *.apus-net.pl 15.10.10, 10:25 miał jaja teraz w piłkę grają same pizdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanfan Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: *.chello.pl 15.10.10, 10:28 Stał zawsze w rozkroku....jedną nogą w W-wie a drugą w Łodzi _____ jaja miał w Skierniewicach.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: *.toya.net.pl 15.10.10, 10:40 Dokładnie. Poz tym miał jajeczka nie jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
vigilansx Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko 15.10.10, 11:43 J napisał(a): > Dokładnie. Poz tym miał jajeczka nie jaja. ty za to masz zbuki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiss Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 10:33 Znana wsza. Odpowiedz Link Zgłoś
mazi.maziasty Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... 15.10.10, 10:38 Naprawdę nie wiem z czego Dziekanowski miałby się tłumaczyć... Przecież powiedział znaną wszystkim prawdę, że nasi "kopacze" w większości są zmanierowani jak brytyjska księżniczka, ale umiejętności mają mniejsze, od dzieciaków z okręgówki... Prawdą jest też i to, że "łaska pana na pstrym koniu jeździ", więc nie ma co tu oczekiwać dozgonnej wdzięczności z trybun. pamiętajcie, że w większości zasiadają tam zidiociali szalikowcy i bezmózgi od ustawek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap heheheheheheheehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 10:56 no i co kopacz Dziekanowski osiągnął poza zostaniem alkoholikiem?:)))kibolki legii z GW chyba bardzo się boją dzisiejszego meczu z Widzewem że takie bzdury przypominają:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yaahhh Re: heheheheheheheehehe IP: *.cenega.pl 15.10.10, 11:00 Chyba czytac nie umiesz. GW jak juz cos to zawsze na Legie jedzie o byle gowno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ło_dzianin Re: heheheheheheheehehe IP: *.lodz.mm.pl 15.10.10, 11:00 trudno się z tobą nie zgodzić. już nogi ściskają, żeby nie poleciało strumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kefir Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: 94.254.195.* 15.10.10, 11:03 Wielki wywiad wielkiego piłkarza. Tylko co z tego? Dziekan miał talent większy od Bońka i to Widzew był dla niego wymarzonym klubem na zrobienie wielkiej kariery. Gdyby Dziekan miał jaja, zacisnąłby zęby i pokazał na boisku że Filipczak, Romke i inni są dla niego partnerami na boisku. Zamiast walczyć jak każdy profesjonalista wolał wylać żółć. Swą dalszą karierą pokazał że nie miał racji w tym wywiadzie, stracił wszystko co mógł osiągnąć. Nie mam jako kibic Widzewa żalu do niego ale pozostał niedosyt że chłopak dziś pamiętany jest z tego wywiadu i dosłownie kilku świetnych meczów a nie z kariery obfitującej w wiele sukcesów. W Widzewie zagrał 2-3 genialne mecze i Dziekana kojarzę właśnie z nimi a nie z głupkowatym wywiadem sprzed 25 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryszkakko Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: *.dag.pl 15.10.10, 11:05 a ja bardzo lubię Dziekanowskiego, niech mu się dobrze żyje... --- najlepsze-konto-bankowe.blogspot.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (L) Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: *.cenega.pl 15.10.10, 11:21 Tez mamy nadzieje ze nie. My uwielbiamy to ze nas nienawidzicie :) Cala Legia zawsze razem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoxman Tygodnik "Sportowiec" IP: 194.114.62.* 15.10.10, 11:21 Ech, to był magazyn sportowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Re: Tygodnik "Sportowiec" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 12:13 Pamiętam. Mówiliśmy sport - owiec :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Mam wszystkie! wydania zbindowane i oprawione IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.10.10, 15:08 Posiadam także wszystkie "Piłki nożne" z lat 1976-1989 łącznie ze skarbami kibica. oraz wszystkie wydania czasopisma "Mecz" TO SIĘ CZYTA PO LATACH. Piszę żebyście mi zazdrościli....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Dobre na dzisiaj również IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.10, 11:45 Jakieś trenerskie cieniasy weszły do ekstraklasy i skończyła się piłka. Nie mogłem uwierzyć co reprezentował Śląsk w 1987 roku, a był jeszcze topową drużyną. Kilku gości umiało kopnąć piłkę, ale reszta za diabła nie mam pojęcia co robiła w drużynie na tak wysokim szczeblu rozgrywek. I by nie było, że w Polsce kiedykolwiek brakowało zdolnych piłkarzy, na moim podwórku było ich z dziesięciu, ale żaden nie został ostatecznie piłkarzem. Taka selekcja i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antropoid Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 12:20 "Czasami mam chęć pójść do zakładu pracy takiego klienta, zobaczyć, jak on pracuje przy swoim warsztacie. Co mu daje moralne prawo lżenia innych. Przecież mógł w wieku dziewięciu lat tak jak ja postawić na sportową kartę. Na początku tej drogi nie trzeba mieć milionów złotych, a tylko parę trampek. Niejeden wolał wagary i wino w krzakach. Teraz pozoruje pracę, a potem kupuje bilet na mecz i ubliża innemu człowiekowi. Mnie też ponosi, gdy oglądam w sklepie buty z odstającą podeszwą." -------------------------- W tym przypadku trudno odmówić racji "Dziekanowi", zwłaszcza jak się przypomni syfiaste realia lat 80-tych. I te realia zapewne go zepsuły, bo nie zrobił kariery, na jaką naprawdę było go stać. Sam sobie też jest winien, więc płakać nie może, bo za kołnierz się nie wylewało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: are przestan kpic IP: *.gl.digi.pl 15.10.10, 12:43 Mistrzostwa zdobyte w PRL to byly tytuly zdobyte w czasach, gdy na mecze ligowe i pucharu kraju przychodzilo po 40-80 tysiecy ludzi, to byly tytuly zdobyte w czasach gdy polski futbol swiecil triumfy na arenie miedzynarodowej zarowno w pilce klubowej jak i reprezentacyjnej. Najcenniejsze trofea jakie dotychczas byly w naszym futbolu. A okres po 89 roku nalezy wylacznie do tragicznych lat 1990-2009 gdy cala Polska i caly polski futbol byl zepsuty , przesiąknięty: kibolami, zdymiarzami, pseudodzialaczami, przezarty korupcja , sprzedawaniem spotkan , beznadzieja , zenujacym poziomem . Gdy wszyscy odrobine myslacy ludzie uciekali jak najdalej od krajowego futbolu , gdy na mecze pilki noznej z tych wlasnie powodow przychodzilo (na wszystkie 8 spotkan kolejki ligowej) lacznie po 24 tysiace ludzi ( dopiero od 2007 roku notuje sie wyrazne wzrosty frekwencji i wyrazne wzrosty nakladow finansowych na kluby ) . Byl to bez zadnej przesady okres najwiekszej smuty i najwiekszej beznadziei w polskiej pilce. O sukcesach na arenie miedzynarodowej juz nawet nie wspominam i nie zmienia tego jakis jeden przypadkowy rok ( wygrana z bedacym w wielkim kryzysie Schalke 04 ). Rywalizacja z zagranica to wylacznie kompromitacje w meczach Vallerenga , Tibilisi , Panathinaikosem , Realem ). Levadia Tallin i Karabach Agdam to najwieksze upokorzenia w polskiej pilce. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: przestan kpic 15.10.10, 13:08 Nie wiem do kogo to kierujesz, ale jeśli do mnie, to najwyraźniej nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Pisząc o syfiastych latach 80-tych, nie miałem na myśli poziomu polskiego futbolu, tylko całokształt tamtych czasów w PRL. Poziom piłkarzy był akurat dużo lepszy, niż rzeczywistość za oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Szacuje,że wałki w polskiej lidze IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.10.10, 15:23 zaczęły się tak w pierwszej połowie lat 70-tych tuż po sukcesach Górnika i Legii w pucharach. W okresie Gierkowej propagandy sukcesu każdy z wojewodów czy tam wojewódzkich sekretarzy chciał mieć jak najlepszą drużynę piłkarską,bo było to modne. W lidze szły coraz większe pieniądze.Zawodnicy zaczynali mieć płacone "pod stołem" olbrzymie lewe pieniądze. Przykładem takiej drużyny znikąd była Stal Mielec,później Szombierki..niestety także Widzew,Lech na początku lat 80-tych,Wisła pod koniec lat 70-tych...:( Górnicze jedenastki zawsze miały najlepsze ekipy,jak dołożyli od tego jeszcze kasę to byli praktycznie niepokonani,także oczywiście dzięki pozaboiskowym układom /patrz Piłkarski Poker/. W szczytowym okresie wałków czyli połowie lat 80-tych praktycznie rządziły spółdzielnie.mecze przypominały farsy /poza nielicznymi wyjątkami/.Pamiętam jak pod koniec ligi przyjechał do Poznania Górnik Zabrze w 1984 czy 1985roku i musiał wygrać..i wygrał 1:0...Jakimś cudem sędzia podyktował karnego dla Lecha i nikt nie chciał strzelac to strzelił Łukasik..panu bogu w okno:):):) Mecz śmierdział na odległość..... takich meczy oglądałem duuuużo więcej czy to w TV czy też na żywo...NAPRAWDE nieliczne mecze były wtedy nie ustawione.. Pamiętam mecz Lecha z Gwardią Warszawa z Baranem i Dziekanowskim w składzie.Sędzia podyktował 2 karne dla Lecha bo jednego nie strzelili a drugiego po dobitce. Bramkarz Rutkowski wyczyniał niesamowite rzeczy w bramce ale nie był w stanie zapobiec porażce 2:3. Wtedy się emocjonowałem ale teraz wiem ,zę wałek był niezły...:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p28 Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.10, 13:18 Dziekanowski miał bez wątpliwości wielki talent, czy większy od Bońka? To chyba nie istotne. Wydaje mi się, że nie można go oceniać po tym co grał w Widzewie, bo wszyscy dobrze wiemy, że to nie wyszło - z różnych powodów. W Legii wpasował się lepiej w drużynę, w Łodzi już nie. Trudno też określić, jak potoczyła by się jego kariera, gdyby wcześniej wyjechał na zachód - w latach swojej najlepszej gry, może wtedy ocena Dziakana była by inna. Jednak coby nie mówić był wielkim talentem, brakowało mu jednak charyzmy Bońka, jeżeli taką by miał, sprawdziłby się nie tylko w Widzewie. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Ko 15.10.10, 13:25 Gość portalu: p28 napisał(a): > Dziekanowski miał bez wątpliwości wielki talent, czy większy od Bońka? ------------------------ Talent mógł mieć nawet większy, za to charakter miał dużo słabszy. Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Spowiedź napastnika. Dariusz Dziekanowski: Koni... 15.10.10, 13:39 Ale, do diabła, kto to jest Dziekanowski? To jest koleżka, któremu się w swoim fachu totalnie nie udało. Tak jak wszystkim polskim kopaczom. Zasadniczy problem jest ten sam od czasów niepamiętnych. Zarobki kopaczy w Polsce są demoralizujące. Jak to jest, że jedenastu piłkarzom NIE ZALEŻY na grze w europejskich rozgrywkach? Jak to jest, że ŻADEN polski piłkarz nie gra w podstawowym składzie czołowej europejskiej drużyny? Odpowiedź jest prosta. Trzeba temu podporządkować CAŁE życie od małego kapsla. Jak się w wieku lat dwudziestu zarabia nieporównywalnie więcej niż przeciętna w tym wciąż biednym kraju, to nie ma napędu. To się musi zmienić i zmieni się na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq A czy Darek się przyznał po latach,że miał IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 15.10.10, 14:57 nieformalny zakaz wjazdu do nielicznych wtedy knajp w Łodzi /głównie przyhotelowych/. Miejscowy półświatek nie tolerował kolesia bo był klasycznym "bujakiem". Atmosfera się psuła bo psuł ją sam Dziekan.Zresztą tak było w każdym klubie z Legią na czele,tyle że tam zawsze w tamtych latach był imprezowy skład. Pamiętam re-debiut Dziekana w Legii i bramkę w 90minucie z Bałtykiem bodajże.Jeszcze dwa-trzy mecze i znów zaczął grać jak łachmyta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ToonArmy Re: A czy Darek się przyznał po latach,że miał IP: *.lumison.net 16.10.10, 00:28 nie zmienia to faktu ze wywiad niezly, pilkarz ktory byl na ustach wszystkich w PL; zostaje w pamieci mojej jako chlopaka ktory krotko potem wyjechal do Anglii.. A tam niedaleko w Szkocji, Jackie Dziekanowski znowu na ustach wszystkich do dzis lubiany zreszta w Glasgow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pas Re: A czy Darek się przyznał po latach,że miał IP: *.range86-162.btcentralplus.com 16.10.10, 05:36 cztery gole dla celtow z partizanem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miecho Re: A czy Darek się przyznał po latach,że miał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.10, 17:44 W Bristolu też go do dzisiaj pamiętają, miał w City parę dobrych meczów (chociaż nie była to najwyższa klasa rozgrywek). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Błyskotliwi rozmówcy - nie to co dzisiaj IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 17.10.10, 00:45 Mam wrażenie że generalnie poziom rozmówców ale i zadających pytania znacząco obniżył loty..... świetny wywiad. Odpowiedz Link Zgłoś