j_karolak
25.06.04, 09:42
Pierwsze podanie Deco do Figo coś koło 70. minuty. Wyraźnie się nie lubią.
Kilkakrtnie Portugalia marnowała szansę na ciekawą akcję tylko z powody
niechęci obu panów do siebie. Aż dziw, że Mielcarski nie zwrócił na to uwagi.
Na to, że Szpak dostrzeż jakąkolwiek subtelność nie liczę. Podejrzewam także,
że dlatego zmieniony został Figo, który spisywał się całkiem poprawnie.
Jedyny jego błąd, to że zbyt mało podawał i zbyt często dryblował, zresztą
często udanie. No ale komu miałby opdawać, skoro na środku grał Deco?