Gość: ugugunan
IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.*
15.06.02, 22:22
Witam!!!
Jerzemu Engelowi zawdzięczamy bez wątpienia dwie reczy: awans do mundialu i
naturalizowanie Olisadebe. Tego nikt mu nie odbierze. I to, moim zdaniem jest
szczyt możliwości tego pana.
Wyżej nie podskoczy z wielu względów, o których wiele już zostało tu napisane:
brak charyzmy, za duża swoboda (arogancja) niektórych -Hajto, Kałużny,
Świerczewski zawodników (na których Engel jak i Wałdoch przestali mieć wpływ),
uparte kierowanie się sympatiami - Bliźniacy, A.Bąk i antypatiami - Wichniarek,
zła taktyka...
Mistrzostwa boleśnie i dobitnie obnażyły słabości trenera - były jego najlepszą
weryfikacją. Engel zdaje się tego nie zauważać, co jest specyficznym przykładem
działania instynktu samozachowawczego...
Zasługi Engela są niepodważalne, ale ważne żeby plusy nie przesłoniły nam
minusów. Zrobił on tyle na ile było go stać i żeby Polski futbol Kroczył dalej
do przodu potrzebny jest ktoś, kto temu zadaniu podoła...
Engel zrobił swoje i powinien z honorem i pokorą przekazać pałeczkę komuś
odpowiedniemu, kto na pewno skorzysta z dobrych posunięć poprzednika -
jednocześnie wprowadzając swoje udoskonalenia. Przecież to będzie tylko remont
kadry a nie budowanie jej od zera...
Czytając wypowiedzi obrońców Engela nasuwa mi się porównanie z Matyskiem, który
przysłużył się do awansu, ale forma jaką prezentował nie potwierdzała
słuszności jego powołania do kadry. Podobnie jest teraz z trenerem - chcecie go
zostawić na stanowisku bo awansował... Ten człowiek się wypalił, ma opinie
przegranego i nie ma co kierować się sentymentami...
PANIE ENGEL (z całym szacunkiem za zasługi) NA CYPR!!!!