Gość: antypismak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 22:48 Rogalski ma na imię Marcin!!! www.90minut.pl/kariera.php?id=1797 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mimovoli niestety 26.07.06, 22:52 niestety, czarne wizje jakie wyraźnie gnębią wielu zainetresownanych rozwojem polskiej piłki, są usprawiedliwione. nie wiem, chyba trzeba oddać ster władzy w polskim piłkarstwie ludziom znającym sie na rzeczy - młodzi menadżerowie, którzy będą myśleć jak rozwikłać problemy współczesnej piłki w naszym kochanym kraju, nie będą ustawiać sie z róznymi ludźmi przy podpisywaniu kontraktów na sprzedarz praw, nie zarobią na lewo przy sprzedaży biletów itp. a zajmą się długofalowym myśleniem o rozwoju piłkarstwa. i nie będzie dla nich ważny wynik najbliższych mistrzostw czy eliminacji, ale to, jak to będzie wyglądać w powiedzmy 2020 r., żeby znów nie stracić kilku lat niepotrzebnie. a każdy wie, że najważniejsza jest infrastruktura, czyli boiska, szatnie, gabinety odnowy itp, wyposażenie, dobry trener, to przyciąga młodych ludzi do uprawiania sportu, a mozna w wielu z nich zaszczepić werwę do piłki, tylko trzeba umieć. jak w polsce będzie w każdym większym mieście nowoczesny stadion piłkarski z prawdziwego zdarzenia i tysiące boisk w całej polsce, jak będzie milion zarejestrowanych piłkarzy (może zmniejsze wymagania: 500 tysięcy), to gwarantuję, że awans do mistrzostw europy będzie normalnością a nie historycznym sukcesem zakrawającym na anomalię w tym uporządkowanym świecie futbolu z polską na 30-40 miejscu klasyfikacji fifa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic antypismak = debil ? IP: *.206.100.208.1dial.com 27.07.06, 05:42 Tak, to burak. Tak wspanialy artykul a on z durnotami wyskakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: niestety IP: *.acn.waw.pl 27.07.06, 07:41 Przeczytałem pierwszy akapit i odrazu artykuł wydał mi się tendencyjny. Po pierwsze: Na obecnych mistrzostwach świata było trzech piłkarzy, którzy byli w kazdrze Globisza (Mila, Kuszczak, Brożek). A ze nie grali w finale? Co z tego? Grali we wczesniejszych meczach wiec byli członkami tej drużyny. Tomasz Wisio od lat gra w Austrii wiec zarzucanie Globiszowi, ze go zle kształtował i pomyłka. Przemek Kaźmierczak właśnie wyjechał do Portugalii (już grał w 1 składzie) i był bliski wyjazdu na MŚ. Paweł Golański jest podstawowym i wyeożniającym się obrońcą Korony. Nawotczyński nie gra na najwyższym poziomie bo przeszkadzały m,u kontuzje i szalona konkurencja w Wiśle. Oczywiście, że wśród graczy z tamtej drużyny nie ma graczy pokroju Bońka, ale w której byli? Ktoś pamieta? Moim zdaniem fakt, ze wiekszośc z pilkarzy tamtej kadry juniorkiej gra na poziomie 1 ligi to i tak sporo. A nie jest wina trenera,ze nektorzy mieli problemy adaptacyjne w nowym klubie i sie nie przebili lub nie poradzili sobie zyciowo (Zawadzki, Mierzejewki i jeszcze kilku). Panie Redkatorze, najlatwiej po kims pojechac. Akurat trener Globisz to chyba nie jest wlasciwy czlowiek. Polscy dzeinnikarze potrafia tylko krytykowac. Niech Pan napisze obiektywna analize co dzis robia wszyscy gracze z tamtej kadry, a nie pobierzne wywody podparte wlasnymi przemysleniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick_czem_nick Globisz to JEST problem IP: *.75.59.185.brzesko59.ptc.pl 27.07.06, 09:12 Błędy są niemal na każdym etapie rozwoju piłkarza - maluchy uczone są rywalizacji i determinacji (zamiast radości zabawy z piłką), młodzież ćwiczy siłę i wytrzymałość, dojrzali wchodzą w bagno piłkarskie (układy, korupcja, brak szkolenia technicznego). Na to nakłada się brak boisk z prawdziwego zdarzenia. Stecu może i czasem pisze jakby się najarał, ale teraz z sensem. Polskiego młodzika rozlicza się z wyniku - nie uczy się techniki użytkowej, dzięki której ma więcej możliwości gry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick_czem_nick Re: Globisz to JEST problem IP: *.75.59.185.brzesko59.ptc.pl 27.07.06, 09:51 Trenerzy są racjonalni - są rozliczani z wyniku to i działają tak by wyniki były. O to trudno mieć pretensje. Problemem są priorytety. Co powinni umieć juniorzy, by nie gonić ciągle Europy. PZPN zachowuje się jak spółka akcyjna - liczy się tylko wynik, zysk (nie jest to złe, ale znaj proporcje mocium panie). Choć i to robi nieudolnie - nie planuje długofalowo, ma problemy z szybkimi decyzjami, Listkiewicz ciągle się tłumaczy, że nie wiedział, że to miało być tak, i że w ogóle nie rozumie zarzutów. Po mojemu, to karty w tym towarzystwie rozdają Apostel (chyba jedyny trener, który nie ma prawie żadnego wyniku; ostatni to chyba mistrzostwo z Polonią Bytom w 83(?) roku) - działa w zaciszu, Kolator (nic onim nie słychać, chyba że przy okazji afer, które nie są wyjaśniane), Kręcina (umył ręce przy okazji afery biletowej, uznał że wszystko było ok i odesłał do firmy zewnętrznej rozprowadzającej bilety). Do tego Piechniczek, bardzo emocjonalny i serio traktujący siebie, bez luzu, z kompleksami za to z wynikiem (mundial'82) bez wiedzy jak się gra współcześnie w piłkę i ją organizuje. Złotousty Engel (za wyjaśnienie źródła sukcesu Australii na Mundialu oskar, za twierdzenie, że Włochom należał się karny z Australijczykami czerwona kartka). Tyle, jest tej żółci sporo, ale mam inną robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Nie Globisz, a brak boisk i słabo wyngradzani tren IP: 199.67.203.* 27.07.06, 09:58 Zgadzam sie z Toba, ale to nie jest wina trenera Globisza, ktory dokonal dobrej selekcji, skoro pilkarze wybrani przez niego w wieku 16 lat trafili do 1 ligi i cos w niej znacza. Oczywiscie, ktos napewno zostal pomieniety. Ale to wynika z braków systemowych wymiany informacji miedzy klubami, a zwiazkami okregowymi oraz miedzy odzialami a centrala. A bledy w szkoleniu to ewidentne nastepstwo braku boisk i pieniedzy na oplacenie dobrych trenerow. Za pieniadze jakie placi sie w malych lokalnych klubach prace podejmuja tylko trenerskie miernoty. Dobrzy trenerzy z glowa na karku, albo zmieniaja zawod, albo wyjezdzaja za granice trenowac dzieci. Tam maja dobra pensje i warunki do szkolenia (boiska, sprzet, organizacje, zaplecze). Sam Michał Globisz wiele nie zdziala. Jego rola ogranicza sie do obejechania okregow i wyboru najlepszych pilkarzy. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick_czem_nick Globisz to rozumny facet. IP: *.75.59.131.brzesko59.ptc.pl 27.07.06, 14:10 W oparciu o przyjęte parametry wziął grupę chłopaków, którzy mieli odnieść sukces. I odnieśli. Ale w tej funkcji nie było zmiennej "technika". A w dorosłej piłce technika użytkowa odgrywa olbrzymią rolę - jeśli ktoś jest dobrze wyszkolony, ma wiecej możliwości zrobienia z piłką co chce. "Czego Jan się nie nauczył, tego ...." A wykopywać piłki po autach zdążą się jeszcze nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
psycholognistykutas Re: niestety 27.07.06, 10:35 "A ze nie grali w finale? Co z tego? Grali i we wczesniejszych meczach wiec byli członkami tej drużyny." Już tylko ten fragment pokazuje, że masz marne pojęcie o czym się wypowiadasz. O jakim Ty finale piszesz? Tomasz Wisio od lat gra w Austrii? Wzruszające naprawdę. Sukces na miarę arcymistrza. Austria... piłkarski raj. Pod względem wynagrodzenia chyba. Płacą po teutońsku sumiennie, w twardej walucie za solidne wysiadywanie ławki za linią boiska. W której drużynie byli gracze pokroju Bońka? A to Ty uważasz, że Zibi się ze swoimi umiejętnościami urodził może? Nie jest winą trenera, że niektórzy mają problemy adaptacyjne w klubie? Jeśli to przetłumaczymy z polskiego na nasze, to zdanie będzie brzmiało: nie jest winą trenera, że tak wyszkolił zawodników, iż w innym klubie grzeją ławę albo trybuny. Ma to jakiś sens? Ty sobie sam zanalizuj, co robią gracze z kadr juniorskich, po co Ci do tego dziennikarz? Wystarczy prasę śledzić i szukać sukcesów polskich graczy. Jak nic nie znajdziesz, to znaczy, że tych sukcesów nie ma, proste. Ot i cała analiza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Bzdury IP: 199.67.203.* 27.07.06, 12:09 Twoja argumentacja jest nic nie warta dlatego nie podejmuje się odpowiadac na wiekszosc Twoich zaczepek. Ale dwie rzeczy sa warte wyjasnienia: 1. >O jakim Ty finale piszesz? Redaktor Stec wspomnial pilkarzy, ktorzy grali w finale ME U-17. Moim zdaniem warto przejrzec cala kadre powolana na te mistrzostwa a nie tylko pilkarzy, ktorzy wystapili w finale. 2. >Ty sobie sam zanalizuj, co robią gracze z kadr juniorskich, po co Ci do >tego dziennikarz? Owszem, analizowalem sobie. Tym bardziej, ze opisywany rocznik to moj rocznik i m.in. z tego wzgledu uwazniej sledzilem ich losy. I dlatego widze, ze Red. Stec przesliznal sie po temacie, a jego zarzuty wobec trenera Globisza sa wyssane z palca. Pozdrawiam kolege Pana Steca Odpowiedz Link Zgłoś
psycholognistykutas Re: Bzdury 27.07.06, 14:03 Co do Twoich wyjaśnień odnośnie finału, pozwolę sobie jednak zacytować Ciebie w szerszym kontekście: "Na obecnych mistrzostwach świata było trzech piłkarzy, którzy byli w kazdrze Globisza (Mila, Kuszczak, Brożek). A ze nie grali w finale?" Jeśli ja umiem czytać ze zrozumieniem, to z tej wypowiedzi wynika ni mniej, ni więcej, że Polska grała w finale tegorocznego Mundialu, lecz wymienieni reprezentanci w tymże meczu nie zagrali. Nie moja wina, że popełniasz błędy w formułowaniu swoich wypowiedzi, mówiąc o dwóch osobnych imprezach, jak o jednej. A co do tej analizy. Nie twierdzę, że z racji, iż jestem od Ciebie ponad dekadę starszy pozjadałem wszystkie rozumy. Niemniej jednak zdaje się, że lepiej pamiętam, co się działo i jak analizowano stan polskiej piłki przed kilku, kilkunastu laty, kiedy Ty - wybacz - mleko pod nosem miałeś. Pisałem już tutaj, że te wyniki Globisza, Zamilskiego czy kogo tam jeszcze to już przestudzona zupa i nikt się nimi dziś nie rajcuje. Pamiętam chyba jakieś 8-9 lat temu się ten temat pojawił. Było trochę nadziei na światełko w tunelu, w smutnych piłkarsko latach 90, ale jak się to skończyło można już dziś ocenić. Gdzie jest ten wspaniały materiał piłkarski? Już parę lat temu pisano dokładnie to co dziś red. Stec, że nic nam z tych wyników nie przychodzi, bo trenerzy nie uczą juniorów gry, ale wystawiają graczy silniejszych fizycznie od ich rówieśników z innych krajów, by odnieść "sukces". Z perspektywy kilku lat moża powiedzieć, że były to spostrzeżenia dość trafne. Jeśli więc Stec się po temacie prześliznął, to tylko dlatego, że powielił czyjeś analizy, a nie dlatego, że źle ocenił fakty. Ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
a.adas Bońków nie ma i nie będzie? 26.07.06, 23:06 PMS: chwalebne oświadczenie Globisza, że w kadrze U-16 jest aż 8 "obcokrajowców" i bardzo dobrze, bo "polskich" rówieśników dzieli od nich w wyszkoleniu technicznym przepaść. Po takim odkryciu trener od dekady pracujący w PZPN z młodzieżą chyba powinien podać się do dymisji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodo Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 23:08 "polska myśl szkoleniowa" to jednak naprawdę jest dowcip stulecia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Do antypismaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 23:50 Jak zwykle znajdzie się taki, co z artykułu na poważny temat wyniesie tylko błędne imię piłkarza. antypismak wyglądasz mi na antymyślącego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Do antypismaka IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 00:09 Dla mnie od jakichś kilkunastu lat temat szkolenia młodzieży jest najistotniejszym, właściwie wszystko inne co dzieje się w polskiej piłce możnaby pominąć. Im więcej takich tekstów tym lepiej. Niech pan pisze o tym częściej panie Rafale. Wypracowanie systemu szkolenia młodzieży i poświęcenie na to środków przejadanych przez armię urzędników pzpn-owskich to właściwie klucz do tego, żeby nasza piłka coś znaczyła. Najgorsze jest to, że trenerów juniorów i trampkarzy wciąż rozlicza się z wyników. Więc jak mają nie wystawiać silnego, ale surowego dryblasa, kosztem mikrego, ale zdolnego technika, którego łatwo na boisku stłamsić? W niektórych rocznikach w klubach trenerzy karzą trampkarzom wybijać piłkę po autach, a nie się kiwać. To czego taki młody człowiek ma się na boisku nauczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thomas Percy Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.acn.waw.pl 27.07.06, 00:19 Wszystko pięknie, trzeba tylko pamiętać, że STEC OGŁOSIŁ transfer RASIAKA wydarzeniem epokowym polskiej piłki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Stec, ty grafomanie! Znów dobierasz dowolnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 00:21 przykłady na poparcie swoich wypocin. Rzeczywistość jakoś nie daje się opisać tak prostymi schematami. To co, że Holendrzy nie zdobywali w tej kategorii wiekowej mistrzostwa. A Hiszpania, Francja etc? To co, że Krzynówek nie trafił wcześniej do żadnej kadry. Losy piłkarzy różnie się układają. W jakiej kadrze grał Grzesiu Lato zanim wystąpił w reprezentacji A - w żadnej (bodaj nawet kadrze okręgu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOPYTKO G. Late w repr. młodzieżowej prowadził K. Górski.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 00:36 ...stąd go znał i sprowadził do seniorskiej gdy został jej trenerem. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaww Re: Stec, ty grafomanie! Znów dobierasz dowolnie 27.07.06, 00:39 Gość portalu: ras napisał(a): > przykłady na poparcie swoich wypocin. Rzeczywistość jakoś nie daje się opisać > tak prostymi schematami. To co, że Holendrzy nie zdobywali w tej kategorii > wiekowej mistrzostwa. A Hiszpania, Francja etc? To co, że Krzynówek nie trafił > wcześniej do żadnej kadry. Losy piłkarzy różnie się układają. W jakiej kadrze > grał Grzesiu Lato zanim wystąpił w reprezentacji A - w żadnej (bodaj nawet > kadrze okręgu). Ja się ciesze, że stec pisze swoje wypociny, bo dzięki temu mogę przeczytać niezwykle przenikliwe rasa uwagi. Gdyby rasa postulat niedobierania dowolnych przykładów zrealizowac, nie dałoby co prawda napisać żadnego artykułu, ale uwagi i tak są świetne, światłe i oczywiście niegrafomańskie. Szkoda, że ras nie doda równie światłych uwag co do meritum i nie przekona że artykuł jest bzdurą. Czy któryś z wymienionych 13 finalistów U-16 zrobił karierę? Nie. Czy globisz wielkim trenerem jest? Nie. Czy jego pomysł wybierania siłaczy mądre jest? Nie. Czy jakiś nieudacznik kandydatem na trenera U-17 dobrym jest? Nie. Czy PZPN nie ośmiesza się, nie mając pieniędzy na dobrego trenera młodych? Czy brak limitów na obcych nie jest bzdurą? Czy prikaz wystawiania wychowankow nie jest dobry? Na bzdurne epitety o grafomanach to każdego anonimowego głupka stać. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Stec, ty grafomanie! Znów dobierasz dowolnie 27.07.06, 01:31 równie dobrze można by zmanipulować w drugą stronę i napisać, że Holandia nic nie znaczy nie tylko w piłce juniorskiej, ale i seniorskiej, bo medali nie zdobywają, czyli, że źle szkolą młodzież... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ras Nie podniecaj się anonimowy miłośniku grafomana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 09:49 Napisz kolego, co to znaczy być wielkim trenerem. 1999 - srebrny medal mistrzostw Europy juniorów młodszych (trener Michał Globisz) 2001 - złoty medal mistrzostw Europy juniorów (trener Michał Globisz) Aha - co roku wygrywać mistrzostwo. To jest bracie czynnik ludzki - a nie matematyka. Mistrzostwa nie da się policzyć z kasy, trenera i zawodników. W każdym kraju połowa juniorów z reprezentacji nie odnosi sukcesów w wieku seniora. Tego nie wie Stec po tylu latach pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
ron.oczywistek Re: Nie podniecaj się anonimowy miłośniku grafoma 27.07.06, 11:40 Niestety Pan AntyStec (Czyt. Ras) pisze przeciwko p. Stecowi glownie z kompleksow. Zapewne gdyby potrafil pisac takie "wypociny" to sam pracowalby dzis w gazecie - siedzial za biureczkiem pisal teksty o pilce i dostawal za to kase. Niestety "Ras-a" nikt nie chce zatrudnic do pisania tekstow, wiec z poczucia nizszosci wrzuca panu Stacowi, ze jest grafomanem. A w jakiej gazecie pisze p. Ras? W zadnej,. bo nikt nie chcialby go czytac!!Zatem jako anonimowy gosc wypisuje banialuki myslac, ze komus dolozy.Do szkoly pajacu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ras Zniże się do tego poziomu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 13:07 Nie piszę dla gazet bo mam lepsze zajęcie w życiu. Czasem czytam Steca wypociny, bo grałem 20 lat w piłkę i nie mogę zdzierżyć. Wyborcza zwłaszcza ma bajkopisarzy jako pismaków od sportu. Co do szkoły, to możemy się sprawdzić, jakie uczelnie kończyliśmy. Gdyby sądzić po emocjach, to można zaryzykować pogląd, że jesteś kolego jakoś z panem Stecem związany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NUFAN Re: Stec, ty grafomanie! Znów dobierasz dowolnie IP: 80.48.29.* 27.07.06, 04:03 Ale to nie jest jedyny przykład. Przecież także Niemcy, Szwedzi, Anglicy, Chorwaci, Serbowie dawno nie wygrywali turniejów juniorskich. Zauważ, że na tych ME nie ma również Francuzów i Włochów (i nie pojadą na MŚ), którzy w ostatnich latach wymiatali w juniorskiej piłce. Po prostu w większości krajów mało kto przywiązuje wagę do wyników w piłce juniorskiej. Poza tym sam niestety znam sposoby doboru piłkarzy w juniorskich zespołach klubów pierwszoligowych i profile zawodników, którzy się przebijali do pierwszych drużyn. Na pierwszym miejscu zawsze stawiana jest wytrzymałość fizyczna i indywidualne zdolności defensywne w przypadku obrońców i pomocników czy szybkość w przypadku napastników. U nas nie szuka się ludzi z talentem do piłki, rozumiejących piłkę nożną i myślących na boisku, tylko po prostu zwykłych atletów, wybijających piłkę do przodu i grających na aferę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.sympatico.ca 27.07.06, 00:37 Lepszy tytul do tego artykulu bylby "Deynow nie ma i nie bedzie". Pan redaktor powinien wiedziec kto byl najlepszym w histori polskiego futbolu pilkarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbały Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.75.59.185.brzesko59.ptc.pl 27.07.06, 10:00 Deyna jest najlepszy, ale oprócz tego co zwojował śp. Reprezentant Z Numerem 10, Boniek dołożył Puchar Europy, UEFA, Superpuchar Europy, ważne gole i grę w kluczowych momentach w Juve, Romie plus medialność. Niestety p. Kazimierz sukcesów w piłce klubowej nie osiągnął, a Boniek miał je tak duże że angielski almanach o piłce nożnej uznał Bońka za jednego z najlepszych graczy lat 80. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GREK Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:07 Zwróc uwagę,ze Deyna nie miał możliwości wyjazdu z kraju w odpowiednim wieku.Gdyby mógł zrobiłby pewnie karierę nie mniejszą od Bońka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbały Zgadzam się z Tobą. IP: *.75.59.131.brzesko59.ptc.pl 27.07.06, 13:53 Dlatego Janczyk, Korzym i spółka niech uciekają na Zachód. pod warunkiem że będą grali, niechby w niższej lidze, ale niech uczą się techniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bodo Re: Zgadzam się z Tobą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 19:24 "nczyk, Korzym i spółka niech uciekają na Zachód" srutu-tutu pęczek drutu! Korzym był w Anglii (bodaj w samym Chelsea) i jak go zobaczyli, to uprzejmie podziękowali. z Janczykiem będzie podobnie - ten facio jest po prostu taki sobie - mecz z belgami mu się fuksnął - tyle. w pzostałych meczach było zero umiejętności, zero błysku. kopacz ak kopacz. dobry na Legię - ale: co to jest jakaś tam Legia z Warszawy? Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Bońków nie ma i nie będzie? 27.07.06, 01:07 wszyscy to wiedzą, że w takich reprezentacjach nie grają najzdolniejsi tylko najsilniejsi. Wszyscy poza stecem, który po jednym meczu chciał wysłać jakiegoś chłopka z reprezentacji Polski za granicę (jak to było? "Wyrzućmy ...(zapomniałem nazwiska) za granicę". Te tezy są ch.ja warte, bo co z tego, że Holandia nie zdobywa medali w juniorach, trampkarzach itp? W seniorach też nie zdobywa! A za to Hiszpanie grają pięknie w U19 i co? wielu z tych Hioszpanów załapie się do dobrych klubów, ale...Hiszpania też nic w seniorach nie zdobywa, tak jak Holandia. Polska wypadła źle i co? I też nic nie zdobywa. Szkocja dobrze i ... też nic nie zdobywa. Turcja nieźle i... też nic nie zdobywa. Grecji nie było, a zdobywa, Czesi wypadli dobrze, KIEDYś zdobywali. Czyli wszyscy, którzy wystąpili NIC nie zdobywają. No i co w związku z tym stecu powiesz? Nie ma reguł, filozofie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antystec hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 01:10 Przecież chyba zawodników powinny szkolić kluby, a nie reprezentacje, to o czym jest ten text? Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: hmm 27.07.06, 01:28 kluby po reformach już nie szkolą. Ciekawe czemu steki nie próbowały podnosić larma gdy: zzabraniano przedsiębiorstwom państwowym utrzymywać kluby (na pocz. l. 90-tych), samorządom utrzymywać kluby seniorskie (całe lata 90-te), Co: spowodowało likwidację szkolenia młodzieży ze wzgledów oszczędnościowych w pierwszej kolejności, a w drugiej doprowadziło do upadku setek klubów. W takich "pieknych" Katowicach w imię gospodarki wolnorynkowej zaorali nawet halę sportową, żeby mogła powstać stacja paliw. I co? Nawet w USA PAŃSTWO czyli podatnicy bulą szmala na szkolenie i na obiekty przeznaczone do tego, a u nas to miało się niby utrzymać dzięki sponsorom. A ile Agora wyłożyła? ZERO???Czyli tyle co większość prywatnych sponsorów. NIC nie dali, a pyskują! A wrzeszczeli, że tak ma być! A teraz im źle! Brak szkolenia ich denerwuje>?!?! To kto miał (ma) finasować to szkolenie??? Twoja stara? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja taki jak ty nigdy nic nie zrozumiesz IP: *.206.100.208.1dial.com 27.07.06, 05:44 wspanialy artykul, wszystko wyjasnione klarownie a tu taki burak jak ty co nadal nie kuma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: taki jak ty nigdy nic nie zrozumiesz 27.07.06, 09:26 a tam wspaniały - nie ma szkolenia, bo nie ma pieniędzy i tyle. Tyle można napisać. były medale i dziennikarze odtrąbili o sukcesie i nadziei na przyszłość, a potem użalali się, że ci medaliści nic nie osiągają, a teraz odkrywają, że to kant, bo grali najsilniejsi. Ale przecież wszyscy to wiedzieli. Czy trener jest winny, że zdobył medal? System szkolenia jest winny, może, bo zamiast wychowywać na seniorów różne tam MOSiRy, kluby z A klasy szczycą się tymi medalami ich zawodników - 16-to latków. Bo szkolenie to powinno się odbywać w klubach najlepszych, klubom takim na medalu mistrzostw koziej Wólki to nie będzie zależało, małym, gminnym klubom tak, bo szkolą dla chwały własnej i gminy tylko do pewnego wieku i chcą się wyróżnić w ten jedyny możliwy sposób. Ale przy takim systemie i przepisach to trudno się dziwić, że tak jest, że najlepsze kluby wolą poszukać za granicą zawodników zamiast wyszkolić. Tak mi się wydaje. Na tych ME graliśmy tylko dzięki temu, że jesteśmy gospodarzami. Nie grali Holendrzy, Anglicy, Włosi, mogłoby to udowadniać tezę, że najwięksi olewają takie turnieje, bo mają inne priorytety i wtedy możnaby powiedzieć, że jest o.k. z nami, bo może u nas jest tak samo, gdyby nie Hiszpanie, którzy grają, jak widzimy świetnie w ataku i pomocy i zapewne kilku z nich będzie walczyło w pierwszej reprezentacji niedługo - mają dobrych piłkarzy w tym roczniku, wcale nie większych i silniejszych, ale inteligentnych i utalentowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GREK Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:11 NIe wszyscy mogą wygrywać. Chodzi o to,że Holandia ma ogromny potencjał, który po prostu musi tylko zacząc wykorzystywać,że właściwie na każdą imprezę na którą jedzie, jedzie w roli faworyta,z którym się wszyscy liczą, zmiana pokoleniowa jest płynna,jedni znakomicie piłkarze odchodzą,przychodzą nowi znakomici,a następni po nich już są przygotowywani. Dla nich rozczarowaniem jest wszystko poniżej medalu,dla nas szczytem szczęścia sam awans do turnieju - taka jest różnica Odpowiedz Link Zgłoś
mad85 Re: Bońków nie ma i nie będzie? 27.07.06, 01:12 No i kolejny bład pana Steca. A Kuszczak to co? takze był w tej kadrze. Bodajrze o ile sobie przypominam to był tam tez Kazimierczak. Od dziennikarza tak powaznej gazety wymaga sie pisanie w pełni sprawdzonych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Bońków nie ma i nie będzie? 27.07.06, 01:15 Stec wie gdzie pracuje i zdaje sobie sprawę,ze wszystkie brednie i pijackie wymysły, manipulacje, pokrętne tezy, antytezy i protezy są wskazane i cenione u pracodawców. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak ty idz wytrzezwiej IP: *.206.100.208.1dial.com 27.07.06, 05:45 o czym ty gadasz ? idz wytrzezwiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noik Zawodnicy w klubach przygotowują się do sezonu, a IP: 141.117.77.* 27.07.06, 02:01 zawodnicy U19??..brednie!!! ich trzeba na kazdym kroku przygotowywac..ale o czym tu gadac z Polskimi professionals.. Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Bońków nie ma i nie będzie? 27.07.06, 03:01 Grzelaka zniszczyl PTAK! Mowmy to otwarcie - gdyby gral w Widzewie zamiast w parszywej Pogonii mozliwe, ze gralby teraz zarowno w I reprezentacji jak i w dobrym klubie zachodnim... Odpowiedz Link Zgłoś
papki "polska myśl szkoleniowa":) 27.07.06, 05:36 "polska myśl pzpn'owska":) "polscy kopacze piłki - "kadra"":) "polskie układy, układziki":) "polskie dziady robiące co im się podoba - pzpn":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burak wiecej Stecow nie bedzie!! IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 27.07.06, 06:11 jeden patalach wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roosevelt5 Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 07:40 Ciekaw jestem co na to Boniek. Jak do tej pory to wylewano na niego pomyje. A tu proszę. Potrzeba nam więcej Bońków. Boniek czekam na twoją reakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.adsl.snet.net 27.07.06, 07:46 co za roznica najistotniejsze jest too ze dziadoski z niego pilkarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: 217.153.131.* 27.07.06, 07:56 Święte słowa Panie Rafale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.nordeabank.pl 27.07.06, 08:23 Panie Stec, jak sie pisze artykuł, to zasady dziennikarskie trzeba przestrzegać i umieć sprawdzić podawane informacje. Ale Pana to chyba nie obchodzi. Jacek Dziubiński nigdy nie był związany z Lechią Gdańsk. To były trener i współwłaściciel (jako HTM) Arki Gdynia w latach 90-tych, a teraz w Gdańskim OZPN jest odpowiedzialny na szkolenie juniorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pl Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.crowley.pl 27.07.06, 08:50 Gdyby Stec mial sprawdzac kazdy fakt to by pisal JEDEN artyku na tydzien, a nie za to mu placa! Jakby na to nie patrzec temat godny poruszenia i wywolania narodowej dyskusji w tym temacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZKS Sopot Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: 83.238.208.* 27.07.06, 09:34 Ale babol, panie Stec. Jacek Dziubiński trenerem w Lechii heheh, on nie chciałby się wysr.. na lechię, a trenerem był w latach 90-tych w Arce Gdynia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek_S Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: *.mikemi.net 27.07.06, 09:14 A co ma wspólnego Globisz z ilością gwiazd w dorosłej piłce? Czy naprawdę autor artykułu uważa że trener młodzieżówki może wyszkolić dobrych piłkarzy? Zawodników szkoli się w klubach, w reprezentacji można co najwyżej wykorzystać ich umiejętności, dla osiągnięcia dobrego wyniku i to zarówno w reprezentacji seniorskiej, jak i młodzieżowej. Nie wiem więc jak można pisać że efekty pracy Globisza są mierne, skoro zdobył on z juniorami dwa medale Mistrzostw Europy. Jeżeli Stec chce mieć do kogoś pretensje, to może mieć do klubów, które widocznie źle szkolą swoich juniorów. Inna sprawa, to to że autor się bulwersuje, bo reprezentacja juniorów zagrała kiepsko w Mistrzostwach Europy, gdyby zagrali dobrze pewnie nic by nie napisał, albo by nawet pochwalił, choć jak wynika z artykułu, twierdzi że wynik nie jest tu ważny:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Limity na obcokrajowców IP: *.man.poznan.pl 27.07.06, 09:19 Jak tak słucham lamentów o limitach na obcokrajowców, bo "biedni polscy piłkarze" nie mogą grać, to mnie wściekłość ogarnia. No ludzie! Jak ma się ten młody polski piłkarz nauczyć, że on MUSI pracować, żeby grać? Musi wiedzieć, że jak nie będzie wystarczająco pracowity, nie będzie wystarczająco dobry i nie będzie wystarczająco tani, to zwyczajnie grać nie będzie. Natomiast w pełni zgadzam się z propozycją Orange Ekstraklasy na wymóg 2 wychowanków i kilku (może i 8 jest ok, aczkolwiek...) Polaków w 25-osobowej kadrze pierwszoligowej druzyny. Ale 6 szkolonych w polskich klubach? Przez naszych trenerów nieudaczników? W profesjonalnej lidze? Orange Ekstraklasa ma być ligą profesjonalną. A w lidze profesjonalnej mają grać zawodowcy. Jak Polacy na zawodową ligę są za słabi, to niech nie grają. Trudno. To że trenerzy są słabi to jedno, ale przede wszystkim to ZAWODNICY: 1) muszą zrozumieć, że to od nich zależy czy będą grać i czy będą gwiazdami czy nie 2) muszą się wyćwiczyć w trudnych warunkach - jak przy ogromnej konkurencji Polak się do składu czołowej drużyny ligowej przebije, to będzie można mieć pewność, że przynajmniej poniżej pewnego poziomu nie zejdzie. Nie może być tak, że polski 20-letni piłkarz jest już wielką gwiazdą, dostaje kupę kasy, kupuje mieszkanie i samochód i wydaje mu się, że już ma wszystko, czego chciał. Tylko w profesjonalnej lidze, gdzie nie ma ograniczeń konkurencji, jesteśmy w stanie (potencjalnie) wychować nieustraszonych, mądrych, walecznych i psychicznie mocnych piłkarzy, którzy ani się nikogo nie wystraszą, będą myśleć o tym, co robią na i poza boiskiem, i po prostu będa grali pełne 90 minut. W koszykówce już się zaczęło dobrze dziać, po zniesieniu limitów na obcokrajowców. I jak już młodzi koszykarze zaczęli się przebijać do składów CZOŁOWYCH drużyn PLK i zaświtała nadzieja na to, że coś z tego zacznie się rodzić (profesjonalni, walczeni, mądrzy i odporni psychicznie PROFESJONALNI zawodnicy), to oczywiście znowu limity zostały wprowadzone. I nawet jak chwilowo poprawi się gra reprezentacji i na ME, które organizujemy nie zajmiemy 16 a 14 miejsce, bo wygramy jakiś tam 1 mecz fuksem, to za 6-8 lat znów będzie lament, że jaka ta reprezentacja słaba, nie umie się zakwalifikować. Nie umie, bo korzykarze w niej grający, nie wiedzą, co to prawdziwa rywalizacja. I tyle. W reprezentacji muszą grać PROFESJONALIŚCI. Amatorzy z grupy na ME czy MŚ nie wychodzą. Oczywiście szkolenie młodzieży to jest osobna historia i to oczywiście jest w Polsce tragiczne. Ale jak pozwolimy wychowankom tych marnych trenerów i tego marnego systemu szkolenia trafiać bez problemów do zawodowej (a taką podobno mamy w Orange Ekstraklasie) piłki, to juz nigdy nie damy rady wychwycić, którzy trenerzy młodzieży są naprawdę dobrzy i którzy powinni uczyć innych na nowych dobrych trenerów młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: 217.11.152.* 27.07.06, 09:28 dokładnie tak to wygląda, a paranoja będzie trwać dalej Odpowiedz Link Zgłoś
microprofesor Re: Bońków nie ma i nie będzie? 27.07.06, 09:41 > Rogalski ma na imię Marcin!!! Poważnie? A nie zasem Ziggy? Odpowiedz Link Zgłoś
psycholognistykutas Re: Bońków nie ma i nie będzie? 27.07.06, 09:51 Toż to żadne odkrycie. Od dobrych paru lat wiadome dla zainteresowanych futbolem bardziej niż tylko z okazji Mundialu. Dawno już zwracano uwagę na te pseudosukcesy juniorskie i ich niesamowitą "nieprzekładalność" na sukces w piłce seniorskiej. I o czynniku siłowym w osiągnięciu tego "sukcesu" też dawno pisano. Barcelonę `92 też spokojnie można zaliczyć do tego zjawiska. Takie rzeczy trzeba tłumaczyć tej rzeszy "kibiców", którzy się obudzili, bo się Polakom po latach posuchy udało dwa razy pod rząd na MŚ pojechać i im się wydaje, że jak się dowiedzieli przed telewizorem nowych rzeczy o futbolu, co to jest spalony na przykład, to już mogą wyroki ferować i trenera zwalniać i na pewno się po tym w polskiej piłce na lepsze zmieni. A jak ktoś futbol od lat śledzi, to takie rzeczy są dla niego oczywiste. Przecież od dobrych paru lat widać, że "materiału" to my niemal żadnego nie mamy. Nie trzeba już nawet do Bońka sięgać, wystarczy do straconych lat 90. Gdzie znaleźć dziś takich reprezentantów, jak choćby Kosecki czy Juskowiak, którzy przegrywali wprawdzie z reprezentacją, ale ich pracodawcą były niezłe kluby i grali w nich pierwsze skrzypce. Jak się ma zaledwie średnich graczy w każdej formacji, to można coś improwizować, ale zagrozić czołówce nie da rady. Kazimierz Górski mawiał, że mecz można wygrać, przegrać, albo zremisować. I z perspektywy jego sukcesów to była święta racja, bo ówczesnych piłkarzy trzeba było poustawiać, zmotywować i talenty mogły eksplodować. Ale jak daleko można zajechać na samej motywacji pokazał ostatni mecz z Niemcami. Nie wiem z czego się tak stado baranów cieszyło. Że jakiś niby honor uratowaliśmy? Co za bzdety! "Grali ładnie, ale przegrali" - przez całe lata `90 tego słuchałem, stara śpiewka. A w Dortmundzie było jeszcze widać jak na dłoni, że my po prostu nie mamy piłkarzy. Ja sobie dziś nie wyobrażam, by atakując - z całym szacunkiem - Żurawskim choćby strzelić 3 bramki Francji, jak w `82, czy pokonać Portugalię, jak w `86. Piechniczek rzucając w Meksyku swoją "klątwę" widział po prostu, że kończy się cudowne pokolenie, a ich następców nie widać. Nędza po prostu. Od dawna wiadomo, że trzeba właściwie szkolić, ale żeby szkolić trzeba też mieć infrastrukturę, bo u nas nie bieda latynoska i gó..arz będzie wolał przed kompem siedzieć zamiast na klepisku czy wybetonowanym placu się rozbijać. Ale na sensowne boisko trawiaste, czy ze sztuczną nawierzchnią, na dziesiątki, setki takich boisk po wsiach i miastach już na pewno chętniej zawita. Od lat to wszystko wiadomo, ale niewiele się robi, by to zmienić. Mieszają łyżeczką w tej herbacie tylko posłodzić zapomnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
resu Czyli wszystko jest proste i oczywiste... 27.07.06, 10:12 Gratuluję. Zgłoś się do odpowiedniego ministerstwa. Tam teraz wszyscy dobrze wiedzą, co trzeba zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ya Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: 213.199.198.* 27.07.06, 09:57 Ja byłem talentem. W juniorach miałem świetnego trenera który wpoił mi wszystko co trzeba. Potem przyszedł awans do I drużyny i nowe treningi z trenerem z doświadczeniem w I lidze i pucharach europejskich (kltóry z resztą z Bońkiem w Widzewie grał). Byłem po kontuzji, zajechał mnie fizycznie (miałem 17 lat) tak jak całą drużynę która spadła klasę niżej w tym sezonie. Ale z doświadczenia powiem wam tyle, że najważniejsze jest wsparcie psychiczne. Wywiady dla gazet po sparingach z I ligowcami gdy trener opisuje twoją grę zupełnie inaczej niż to co mówił tobie po meczu naprawdę dołują. Teraz mam 20 lat i trenuję indywidualnie, ale mie dam się. Wyjadę do Irlandii i tam zachaczę się do pół- amatorskiego klubu. FAKAĆ polską antymyśl trenerską!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elek Re: Bońków nie ma i nie będzie? IP: 80.51.234.* 27.07.06, 10:25 Krzynówka powołał trener Zamilski, ale kadre przejął potem ktoś inny i nie był więcej powoływany... Odpowiedz Link Zgłoś
bumier1 Piłkarze są , tylko trenerów nie ma. 27.07.06, 10:32 Jak patrzyłem na Globisza na ławce rezerwowych to tak jakbym patrzył na polską myśl szkoleniową. Bez ambicji, bez charyzmy i bez jaj. Młodzi Hiszpanie są z innej galaktyki i tylko ktoś pokroju Klinnsmanna mógłby leniwych i zdolnych młodzieńców zmobilizować. Stecu. Skoro majątek PZPN przejadają urzędnicy to skąd mają znalezć dobrych trenerów? Kręcą jak Kręcina. Odpowiedz Link Zgłoś