Gość: fakej
IP: *.sun.com
10.10.07, 23:55
A czemu nie było nic o bramce, którą wpuszczak dał sobie strzelić bramkarzowi?
Taka plama jest niezmywalna, może jedynie przejść na dzieci. Prawdziwy kibic
może zapomnieć, ale nie wybaczy nigdy. Na razie jednak nie zapomnieliśmy.