Gość: Łukasz
IP: *.lewin-brzeski.sdi.tpnet.pl
22.06.03, 18:05
Z takim nastawieniem psychicznym jak u Dawida to rzeczywiście
nie mamy czego szukać w światowej czołówce.Śp.Hubert Wagner
udodwodnił ,że Rosjanie nie muszą być "straszni".Ale i też Jego
siatkarze byli bez porównania mocniejsi psychicznie od obecnej
ekipy , która ciągle się dobrze zapowiada .Potrafimy wygrać
pojedyncze mecze z mocarzami ,ale w spotkaniach o
stawkę "pękamy".A my kibice i tak Im przebaczamy,bo wierzymy ,że
następnym razem to już na pewno...To ma jakiś zaiste perwersyjny
urok .W pierwszym meczu -przed- po minach naszych widziałem ,że
przegrają , w drugim wierzyłem ,że wygrają, bo pojawiło się to
coś , co posłanka "Samoobrony" ma w oczach.I o TO chodzi .Nie
mówcie nasi drodzy siatkarze ,że ktoś jest niedościgniony.
Jesteście takimi samymi zawodowcami , jesteście sowicie za swoją
pracę wynagradzani.Zawsze trzeba walczyć od początku do końca -
do upadłego . A z porażkami czy bez..To siatkarzom zawdzięczamy
manifestację kulturalnego ,wspaniałego dopingu.Zjawisko wręcz ...
( w ordynarnym czasem kraju) ZJAWISKOWE.I dlatego Dawid : Ty nie
myśl ,że Baranow " jest lepszy" Ty myśl -dla nas kibiców-" Za
tydzień , za dwa - to Ja będę lepszy.