Bonitta do domu...

IP: 212.127.66.* 30.06.08, 14:15
Co to za trener, że szuka usprawiedliwienia w winie swoich
podopiecznych?!
Bonitta traci czas naszej reprezentacji i kibiców… Turniej we W-u to
w wykonaniu naszej reprezentacji, jakaś kpina… Nie rozumiem
filozofii trenera i jak widać zawodniczki też jej nie rozumieją. Wg
mnie trener popełnia taktyczne błędy lub raczej nic nie robi w
sytuacjach krytycznych i później winne są same zawodniczki.
Dlaczego, jak ewidentnie którejś z zawodniczek nie idzie w danej
chwili to trener jej nie zmieni, tylko czeka … no właśnie na co?
Dlaczego trener nie reaguje na złą grę przy drugim straconym
punkcie, niech będzie nawet przy trzecim? Bonitta bierze czas, jak
przegrywamy już co najmniej pięcioma punktami lub w końcówce seta,
przy stanie kiedy rywalki mają już taką przewagę, że tylko cud
mógłby pomóc naszym reprezentantkom. Dlaczego trener wymienia
rozgrywającą, która nie radzi sobie w całym meczu dopiero w tie
breku, co przynosi katastrofalny efekt na dodatek?!
Czy trener musiał grać libero, która chyba z powodu nadwagi rusza
się, jak mucha w smole?
Dlaczego trener w ogóle nie robi podwójnych zmian?
To i wiele innych pytań dot. błędów w prowadzeniu gry przez naszą
reprezentację dot. się tylko jednego turnieju i ja tu w zasadzie
widzę główną przyczynę niepowodzeń w pracy trenera. Może ktoś ma
inną opinię na ten temat lub rozgryzł trenera reprezentacji, ale
naprawdę jak mecz się ogląda na żywo nie w TV i nie słyszy się
komentarzy różnych specjalistów to z gry naszej reprezentacji trudno
cokolwiek zrozumieć.
    • Gość: Stefan Re: Bonitta do domu... IP: *.wroclaw.mm.pl 30.06.08, 15:04
      Twoje pytania są słuszne , ale zwróć uwagę na to , że taka mamy
      reprezentację . Wystarczy zabrać z niej kilka siatkarek , które i
      tak odejdą z reprezentacji po olimpiadzie , i właśnie staniemy do
      walki z tymi dziewczynami z turnieju z Wrocławia .
      Im brakuje zaangażowania . Im brakuje szybkości , im brakuje
      kondycji . Czego im nie brakuje to much w nosie .
      Na miejscu Bonitty podziękowałbym tym paniom co wiedzą lepiej , a
      jak nie to podziękowałbym naszej całej reprezentacji i wtedy niech
      je poprowadzi jakiś znakomity polski trener , jak to już mieliśmy po
      odejściu Niemczyka .
      Im brak jeszcze bardzo wiele , bardzo .
      • Gość: Max Re: Bonitta do domu... IP: 212.127.66.* 01.07.08, 15:41
        Zgodziłbym się z Tobą, gdyby nie to, że żyjemy w 38 mln. kraju i
        żeby nie móc znaleźć drugiej szóstki, która by godnie nas
        reprezentowała, w to nigdy nie uwierzę. Ponownie uważam, że 100%
        winy ponosi sztab szkoleniowy. Kto dowodzi tym sztabem? Bonitta!
        Gdybyśmy rezerwami przegrywali mecze z Rosjankami, z USA, z
        Dominikankami, ale po zaciętej walce to nikłby nie miał wielkich
        pretensji, ale żeby przegrać z Tajlandią. Tajki wygrały tylko przez
        zaangażowanie, bo przecież nie przez przewagę wzrostu.
    • Gość: kibic Re: Bonitta do domu... IP: *.gdynia.mm.pl 04.07.08, 21:27
      i to natychmiast! nie ma na co czekać!
      • Gość: hhh Re: Bonitta do domu... IP: *.gdynia.mm.pl 04.07.08, 21:28
        i niech zapłaci za zerwany kontrakt!
Pełna wersja