Gość: Max
IP: 212.127.66.*
30.06.08, 14:15
Co to za trener, że szuka usprawiedliwienia w winie swoich
podopiecznych?!
Bonitta traci czas naszej reprezentacji i kibiców… Turniej we W-u to
w wykonaniu naszej reprezentacji, jakaś kpina… Nie rozumiem
filozofii trenera i jak widać zawodniczki też jej nie rozumieją. Wg
mnie trener popełnia taktyczne błędy lub raczej nic nie robi w
sytuacjach krytycznych i później winne są same zawodniczki.
Dlaczego, jak ewidentnie którejś z zawodniczek nie idzie w danej
chwili to trener jej nie zmieni, tylko czeka … no właśnie na co?
Dlaczego trener nie reaguje na złą grę przy drugim straconym
punkcie, niech będzie nawet przy trzecim? Bonitta bierze czas, jak
przegrywamy już co najmniej pięcioma punktami lub w końcówce seta,
przy stanie kiedy rywalki mają już taką przewagę, że tylko cud
mógłby pomóc naszym reprezentantkom. Dlaczego trener wymienia
rozgrywającą, która nie radzi sobie w całym meczu dopiero w tie
breku, co przynosi katastrofalny efekt na dodatek?!
Czy trener musiał grać libero, która chyba z powodu nadwagi rusza
się, jak mucha w smole?
Dlaczego trener w ogóle nie robi podwójnych zmian?
To i wiele innych pytań dot. błędów w prowadzeniu gry przez naszą
reprezentację dot. się tylko jednego turnieju i ja tu w zasadzie
widzę główną przyczynę niepowodzeń w pracy trenera. Może ktoś ma
inną opinię na ten temat lub rozgryzł trenera reprezentacji, ale
naprawdę jak mecz się ogląda na żywo nie w TV i nie słyszy się
komentarzy różnych specjalistów to z gry naszej reprezentacji trudno
cokolwiek zrozumieć.