negativum
11.12.23, 01:25
Internet stworzono do przesyłania danych pomiędzy osobami "kulturalnymi". Piszę "kulturalnymi", bo niech każdy kulturalny rzuci kamieniem.
Miał służyć cywilizacji zachodniej, a zanosi się na to, że będzie jej gwoździem do trumny. Obecnie można napisać wszystko i nie ponieść nawet znamion ostracyzmu. Fake poszedł.
Osobiście znam koło 500 ludzi. Nie interesują mnie ich przekonania, szczególnie polityczne. Z tego może 5 z którymi konie mógłbym kraść.
Co o tym sądzicie?