Dodaj do ulubionych

Zwierzęta

09.03.24, 14:14
twitter.com/i/status/1766383711736541622
Obserwuj wątek
    • negativum Re: Zwierzęta 09.03.24, 22:39
      twitter.com/i/status/1766467727374377053
    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zwierzęta 10.03.24, 12:23
      Weź skopiuj chociaż opis, a nie że za każdym razem mam nabijać odsłony elonowi.
      A duży pies wiadomo mądry jest.
      • oby.watel Re: Zwierzęta 10.03.24, 12:31
        asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

        > Weź skopiuj chociaż opis, a nie że za każdym razem mam nabijać odsłony elonowi.
        > A duży pies wiadomo mądry jest.

        A jeśli opis jest błędny? Nie można komentować dopóki nie przyjdzie przekaz dnia. Komu wiadomo, że duży pies jest mądrzejszy? Znam kilka bardzo mądrych małych psów.
        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zwierzęta 10.03.24, 12:35
          Też znam. Znam też takie zaczepno-obronne. Najpierw zaczepiają a potem właściciel musi ich bronić. I one są małe.
          • negativum Re: Zwierzęta 10.03.24, 12:54
            asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

            > Też znam. Znam też takie zaczepno-obronne. Najpierw zaczepiają a potem właścici
            > el musi ich bronić. I one są małe.

            https://pbs.twimg.com/media/GIOH7SVWIAAZrmp?format=jpg&name=900x900
            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Zwierzęta 10.03.24, 12:57
              Tej rasy nie znam. Bardziej te wszystkie wyszczekane mopy.

              • negativum Re: Zwierzęta 10.03.24, 19:00
                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                > Tej rasy nie znam. Bardziej te wszystkie wyszczekane mopy.

                Po wyborach do schroniska.
        • negativum Re: Zwierzęta 12.03.24, 07:32
          oby.watel napisał:

          > asdzxcvfsrggxdfsd napisał:
          >
          > > Weź skopiuj chociaż opis, a nie że za każdym razem mam nabijać odsłony el
          > onowi.
          > > A duży pies wiadomo mądry jest.
          >
          > A jeśli opis jest błędny? Nie można komentować dopóki nie przyjdzie przekaz dni
          > a. Komu wiadomo, że duży pies jest mądrzejszy? Znam kilka bardzo mądrych małych
          > psów.
          >

          Mają taki refleks?
          twitter.com/i/status/1767202071055380859
    • negativum Hipcio u dentysty 10.03.24, 19:58
      twitter.com/i/status/1766699904859062738
      Natura jest naprawdę cudowna.
      • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 10.03.24, 20:47
        negativum napisał:

        > twitter.com/i/status/1766699904859062738
        > Natura jest naprawdę cudowna.

        Dopóki nie pojawią się myśliwi.
        • negativum Re: Hipcio u dentysty 10.03.24, 21:02
          oby.watel napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > twitter.com/i/status/1766699904859062738
          > > Natura jest naprawdę cudowna.
          >
          > Dopóki nie pojawią się myśliwi.

          Hipcie są najniebezpieczniejszymi zwierzętami Afryki, a tu jak potulny baranek.
      • negativum Re: Hipcio u dentysty 10.03.24, 22:01
        negativum napisał:

        > twitter.com/i/status/1766699904859062738
        > Natura jest naprawdę cudowna.

        twitter.com/Yoda4ever/status/1766917982012211510
        Pamiętam mojego Syna jako małe dziecko. Kocica zawsze przy mim była. To bzdura, że kot cię "zagryzie" we śnie. Gdyby miał to zrobić, to zrobiłby to za dnia. Jeden skok, maźnięcie pazurem i nie ma cię w 3 minuty.
        • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 10.03.24, 23:07
          negativum napisał:

          twitter.com/Yoda4ever/status/1766917982012211510
          > Pamiętam mojego Syna jako małe dziecko. Kocica zawsze przy mim była. To bzdura,
          > że kot cię "zagryzie" we śnie. Gdyby miał to zrobić, to zrobiłby to za dnia. J
          > eden skok, maźnięcie pazurem i nie ma cię w 3 minuty.

          Sam kolportujesz większe bzdury. Dlaczego kot miałby zagryzać swojego żywiciela we śnie?
          • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 08:36
            oby.watel napisał:

            > negativum napisał:
            >
            > twitter.com/Yoda4ever/status/1766917982012211510
            > > Pamiętam mojego Syna jako małe dziecko. Kocica zawsze przy mim była. To b
            > zdura,
            > > że kot cię "zagryzie" we śnie. Gdyby miał to zrobić, to zrobiłby to za d
            > nia. J
            > > eden skok, maźnięcie pazurem i nie ma cię w 3 minuty.
            >
            > Sam kolportujesz większe bzdury. Dlaczego kot miałby zagryzać swojego żywiciela
            > we śnie?

            Takie są przesądy.
            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 08:47
              A biorą się stąd, że znane są przypadki konsumpcji człowieka przez kota - ale po śmierci.
              • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 08:55
                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                > A biorą się stąd, że znane są przypadki konsumpcji człowieka przez kota - ale p
                > o śmierci.

                Kot coś musi jeść. Psy też zjadały ludzi.
                Moja kocica potrafiła przeciąć jednym maźnięciem grubą gazetę dla kobiet. Nie rozszarpywała tylko przecinała. Gdyby chciała mnie zabić, to by to zrobiła. Umarła na moich rękach.
                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 09:06
                  Nie, kot - w sensie domowego a nie tygrysa - nie może cię zabić o ile nie jesteś sparaliżowany. Owszem, boleśnie podrapie ale się obudzisz i nawet do aorty się nie dokopie.
                  Co innego będąc sam z trupem, na miauczenie sąsiedzi mogą nie zwrócić uwagi a jeść coś trzeba...
                  Pewnie, że psy też zjadały nawet właściciela - jak były głodzone. "Normalnie" pies jest zwierzęciem stadnym i jak człowiek - samiec alfa - nie reaguje to zaczynają drzeć mordę wołając o pomoc. I tu łatwiej ktoś może zawiadomić służby.
                  • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 10:08
                    asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                    > Nie, kot - w sensie domowego a nie tygrysa - nie może cię zabić o ile nie jeste
                    > ś sparaliżowany. Owszem, boleśnie podrapie ale się obudzisz i nawet do aorty si
                    > ę nie dokopie.
                    > Co innego będąc sam z trupem, na miauczenie sąsiedzi mogą nie zwrócić uwagi a j
                    > eść coś trzeba...
                    > Pewnie, że psy też zjadały nawet właściciela - jak były głodzone. "Normalnie" p
                    > ies jest zwierzęciem stadnym i jak człowiek - samiec alfa - nie reaguje to zacz
                    > ynają drzeć mordę wołając o pomoc. I tu łatwiej ktoś może zawiadomić służby.

                    Z 2 czy 2.5 pazurami ostrymi jak żyletka?
                    Moja "atakowała" tylko łydki dla "zabawy". Robiła to w taki sposób, że nawet nie czułeś, dopiero jak krew wypłynęła czułeś, że mokro. Że miała super ostre pazury, to nie zostawała nawet blizna. Bez problemu skakała na 2.5 metra w górę z miejsca. Kot wie gdzie jest aorta szyjna, z natury. Jeden skok i jesteś martwy. To była kocica bojowa. Dostałem ją tak małą, że mieściła się mej zaciśniętej dłoni. Pochowałem ją nielegalnie na działce (oczywiście w czarnoziemach).
                    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 10:22
                      Skoro czułeś to miałeś czas by agresora udusić - jakbyś chciał. Co to ma wspólnego z zabiciem we śnie?
                      Tak tak, kot to super inteligent i umie swoim pazurkiem trafić akurat w aortę i jeszcze w dodatku przebić się jednym ruchem przez wszystkie warstwy skóry, powięzi, tłuszczu itp...
                      • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 10:53
                        asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                        > Skoro czułeś to miałeś czas by agresora udusić - jakbyś chciał. Co to ma wspóln
                        > ego z zabiciem we śnie?
                        > Tak tak, kot to super inteligent i umie swoim pazurkiem trafić akurat w aortę i
                        > jeszcze w dodatku przebić się jednym ruchem przez wszystkie warstwy skóry, pow
                        > ięzi, tłuszczu itp...

                        Kot tego nie potrafi, nikogo nie zabił we śnie, ale taka opowieść nadaje się doskonale jako teoria spiskowa.
                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 10:57
                          Bo ktoś widział, jak kot zjadał trupa, opowiedział komuś - ten komuś... tylko informacja o trupie jakoś komuś już umknęła.
                          • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 11:03
                            asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                            > Bo ktoś widział, jak kot zjadał trupa, opowiedział komuś - ten komuś... tylko i
                            > nformacja o trupie jakoś komuś już umknęła.

                            Historia o zagryzieniu ludzi przez kota ma bardzo długa brodę. Babcia mi opowiadała w dzieciństwie, że gdzieś, kiedyś kot zadusił we śnie chrapiącego, bo "myślał", że to mysz. Wychowałem się z kotami i żaden mnie nie zadusił we śnie, choć spały ze mną, na mnie, obok mnie. Nawet jak się na którymś we śnie położyłem, to się wyczołgiwał i nie drapał.
                            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 11:09
                              To ma być długa broda? Koty "udomowiono" kilka tysięcy lat temu. W tym czasie wielu właścicieli umierało i nie raz ktoś widział, jak kot je trupa.
                              A plotka żyje swoim życiem. Ja pamiętam, że mama odziedziczyła przesąd, że nie wolno obracać krzesła na jednej nodze - bo jakieś nieszczęście (nie pamiętam jakie). No i co, nawet specjalnie obracałem potem, nic mi się nie zdarzyło - to moje dzieci pewnie już o tym nawet nie słyszało.
                              • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 11:12
                                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                > To ma być długa broda? Koty "udomowiono" kilka tysięcy lat temu. W tym czasie w
                                > ielu właścicieli umierało i nie raz ktoś widział, jak kot je trupa.
                                > A plotka żyje swoim życiem. Ja pamiętam, że mama odziedziczyła przesąd, że nie
                                > wolno obracać krzesła na jednej nodze - bo jakieś nieszczęście (nie pamiętam ja
                                > kie). No i co, nawet specjalnie obracałem potem, nic mi się nie zdarzyło - to m
                                > oje dzieci pewnie już o tym nawet nie słyszało.

                                Opowieści mówią o zagryzaniu żywych, a nie o jedzeniu martwych. O obracaniu krzesła na jednej nodze nie słyszałem, ale o tym, że nie należy wydawać pieniędzy w poniedziałek, bo się potem będzie wydawało cały tydzień już tak.
                                • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 12:35
                                  oby.watel napisał:

                                  > asdzxcvfsrggxdfsd napisał:
                                  >
                                  > > To ma być długa broda? Koty "udomowiono" kilka tysięcy lat temu. W tym cz
                                  > asie w
                                  > > ielu właścicieli umierało i nie raz ktoś widział, jak kot je trupa.
                                  > > A plotka żyje swoim życiem. Ja pamiętam, że mama odziedziczyła przesąd, ż
                                  > e nie
                                  > > wolno obracać krzesła na jednej nodze - bo jakieś nieszczęście (nie pamię
                                  > tam ja
                                  > > kie). No i co, nawet specjalnie obracałem potem, nic mi się nie zdarzyło
                                  > - to m
                                  > > oje dzieci pewnie już o tym nawet nie słyszało.
                                  >
                                  > Opowieści mówią o zagryzaniu żywych, a nie o jedzeniu martwych. O obracaniu krz
                                  > esła na jednej nodze nie słyszałem, ale o tym, że nie należy wydawać pieniędzy
                                  > w poniedziałek, bo się potem będzie wydawało cały tydzień już tak.

                                  Tu chodzi o zakup mięsa. W poniedziałek nie ma świeżego.
                              • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 12:39
                                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                > To ma być długa broda? Koty "udomowiono" kilka tysięcy lat temu. W tym czasie w
                                > ielu właścicieli umierało i nie raz ktoś widział, jak kot je trupa.
                                > A plotka żyje swoim życiem. Ja pamiętam, że mama odziedziczyła przesąd, że nie
                                > wolno obracać krzesła na jednej nodze - bo jakieś nieszczęście (nie pamiętam ja
                                > kie). No i co, nawet specjalnie obracałem potem, nic mi się nie zdarzyło - to m
                                > oje dzieci pewnie już o tym nawet nie słyszało.

                                Kot potęgą jest i basta.
                                Przeżył byś upadek z wysokości 300 m? A kot przeżyje. Kot ma doskonały zmysł równowagi. A spadając się rozgłasza. Kot ma ma nadmiar skóry. Poza tym jego obojczyki nie są zrośnięte.
                                • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 14:35
                                  negativum napisał:

                                  > Kot potęgą jest i basta.
                                  > Przeżył byś upadek z wysokości 300 m? A kot przeżyje. Kot ma doskonały zmysł ró
                                  > wnowagi. A spadając się rozgłasza. Kot ma ma nadmiar skóry. Poza tym jego oboj
                                  > czyki nie są zrośnięte.

                                  A pająk przeżyje upadek z 300 km.
                                  • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 14:40
                                    oby.watel napisał:

                                    > negativum napisał:
                                    >
                                    > > Kot potęgą jest i basta.
                                    > > Przeżył byś upadek z wysokości 300 m? A kot przeżyje. Kot ma doskonały zm
                                    > ysł ró
                                    > > wnowagi. A spadając się rozgłasza. Kot ma ma nadmiar skóry. Poza tym jego
                                    > oboj
                                    > > czyki nie są zrośnięte.
                                    >
                                    > A pająk przeżyje upadek z 300 km.

                                    Nie jest ssakiem.
                                    Pchła też przeżyje, ale żaba nie.
                                    • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 15:24
                                      negativum napisał:

                                      > Nie jest ssakiem.
                                      > Pchła też przeżyje, ale żaba nie.

                                      Żaba też nie jest ssakiem.
                                      • negativum Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 16:04
                                        oby.watel napisał:

                                        > negativum napisał:
                                        >
                                        > > Nie jest ssakiem.
                                        > > Pchła też przeżyje, ale żaba nie.
                                        >
                                        > Żaba też nie jest ssakiem.

                                        Mysz czy szczur też nie.
                                        Rekord kota bez uszczerbku do podajże lądowanie na 4 łapy z wysokości 380 m.
                                        U kotów ciężko wyliczyć energię po spadając stają płaskie i rozpędzają się tylko do jakiejś prędkości. Taki spadochron.
                      • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 11:06
                        asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                        > Skoro czułeś to miałeś czas by agresora udusić - jakbyś chciał. Co to ma wspóln
                        > ego z zabiciem we śnie?
                        > Tak tak, kot to super inteligent i umie swoim pazurkiem trafić akurat w aortę i
                        > jeszcze w dodatku przebić się jednym ruchem przez wszystkie warstwy skóry, pow
                        > ięzi, tłuszczu itp...

                        Gdyby chciała to dla niej żaden problem. ale jak ją przylałem do twarzy pazury były zawsze schwane.
                        Rodzice mieli znajomego jeszcze z młodości, który kradł. Tata ma takie przyzwyczajenie, że zawsze ma trochę zapasowych pieniędzy w kieszeni, które znikały.
                        Najip jego nie lubiła. Zawsze jak przychodził, to kocica skakała mu do oczu i trzeba było ją zamykać w pokoju.
                        Kiedyś przyszedł z wilczurem i kocica go zaatakowała, po czym siadła na karku psa i obserwowała sytuację.
                        Jakby wilczur się ruszył, to by go zabiła.
                        Większość nerwów kota ma osłonkę mielinową. Ta zwiększa prędkość przewodzenia 4 do 7 razy. Z kotem nie wygrasz w łapki.
                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 11:12
                          negativum napisał:


                          > Gdyby chciała to dla niej żaden problem.

                          Czyli nawet nie masz dowodu "anegdotycznego" = jednostkowego.

                          > Kiedyś przyszedł z wilczurem i kocica go zaatakowała, po czym siadła na karku p
                          > sa i obserwowała sytuację.
                          > Jakby wilczur się ruszył, to by go zabiła.

                          A o tym już kiedyś rozmawialiśmy. O ile pamiętam to był duży pies i gdyby tylko przywódca jego stada pozwolił, to by kota pogonił.


                          > Większość nerwów kota ma osłonkę mielinową.

                          My też big_grin
                          • negativum Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 13:48
                            asdzxcvfsrggxdfsd napisał:


                            > A o tym już kiedyś rozmawialiśmy. O ile pamiętam to był duży pies i gdyby tylko
                            > przywódca jego stada pozwolił, to by kota pogonił.

                            Nie pogoniłby.
                            Kot jest za szybki.
                            Może walczyć tylko z kotem


                            > > Większość nerwów kota ma osłonkę mielinową.
                            >
                            > My też big_grin
                            Ale nie na wszystkich nerwach. A koty mają na wszystkich prawie.
                            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 08:46
                              negativum napisał:

                              > asdzxcvfsrggxdfsd napisał:
                              >
                              >
                              > > A o tym już kiedyś rozmawialiśmy. O ile pamiętam to był duży pies i gdyby
                              > tylko
                              > > przywódca jego stada pozwolił, to by kota pogonił.
                              >
                              > Nie pogoniłby.
                              > Kot jest za szybki.

                              Jest za szybki i dlatego by nie uciekł = został pogoniony, ić mi stond sierściuchu? big_grin

                              • negativum Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 11:27
                                asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                > negativum napisał:
                                >
                                > > asdzxcvfsrggxdfsd napisał:
                                > >
                                > >
                                > > > A o tym już kiedyś rozmawialiśmy. O ile pamiętam to był duży pies i
                                > gdyby
                                > > tylko
                                > > > przywódca jego stada pozwolił, to by kota pogonił.
                                > >
                                > > Nie pogoniłby.
                                > > Kot jest za szybki.
                                >
                                > Jest za szybki i dlatego by nie uciekł = został pogoniony, ić mi stond sierściu
                                > chu? big_grin
                                >

                                twitter.com/i/status/1767202071055380859
                                A kot potrafi zasuwać 50 km/h. Ale jak ma małe zagryzie.
                                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 11:34
                                  No to w sytuacji o której mówiliśmy po pierwszym warknięciu wilczura by spierdolił. I tyle. Wilczur by się nawet nie podniósł, by go gonić, bo najwyraźniej na koty nie był szczuty.
                                  Ja miałem nawet nie wilczura, ale dużego jakiegoś mieszańca - ze schroniska o nieznanej mi przeszłości. Jak ona - bo to suka była - zobaczyła na spacerze pierwszego kota to prawie rękę by mi urwała. Potem weterynarz stwierdził, że wcześniej ktoś musiał ją szczuć.
                                  • negativum Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 15:01
                                    asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                                    > No to w sytuacji o której mówiliśmy po pierwszym warknięciu wilczura by spierdo
                                    > lił. I tyle. Wilczur by się nawet nie podniósł, by go gonić, bo najwyraźniej na
                                    > koty nie był szczuty.
                                    > Ja miałem nawet nie wilczura, ale dużego jakiegoś mieszańca - ze schroniska o n
                                    > ieznanej mi przeszłości. Jak ona - bo to suka była - zobaczyła na spacerze pier
                                    > wszego kota to prawie rękę by mi urwała. Potem weterynarz stwierdził, że wcześn
                                    > iej ktoś musiał ją szczuć.

                                    Kocica po miocie nie ma odruchu strachu do dwóch miesięcy. Zaatakuje każdego.
            • oby.watel Re: Hipcio u dentysty 11.03.24, 09:30
              negativum napisał:

              > Takie są przesądy.

              Tak, przesądy i brednie to podstawa każdej wiary. Im głupszy przesąd, im większa bzdura, tym łatwiej uwierzyć.
              • negativum Re: Hipcio u dentysty 12.03.24, 07:09
                oby.watel napisał:

                > negativum napisał:
                >
                > > Takie są przesądy.
                >
                > Tak, przesądy i brednie to podstawa każdej wiary. Im głupszy przesąd, im większ
                > a bzdura, tym łatwiej uwierzyć.

                Temu kotek się znarowił i chce się bawić.
                twitter.com/flankes838811/status/1767155927520538730
    • negativum Re: Zwierzęta 11.03.24, 14:17
      twitter.com/i/status/1767147118366462016

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka