Racibórz przyjął na siebie około 160 mln ton.
16 000 000 000 litrów. Miejscowości powyżej nie miały tego szczęścia.
Gdyby nie było Raciborza to 1997 byłby farsą. Teraz na Wrocław, tylko na Odrze, szła fala ponad metr więcej niż w 1997.
Po co nam zbiorniki?

Ryby giną, bobry się rozmnażają. Trzeba strzelać…