Dodaj do ulubionych

Ignatz a sprawa ksiazki

09.02.02, 20:00
Ja, Ignatz, (dla niektorych vel w_kulik, poz), nieodrodne dziecko
tarnobrzeskiej ziemi, dementuje informacje, jakobym:
a) zakladal jakies watki reklamujace cokolwiek gdziekolwiek
b) sztucznie podsycal zamet wokol jakies ksiazczyny, czyli na dobra sprawe
punkt a)

Jednoczesnie zaswiadczam, ze uzywam mojego nicka jedynie po zalogowaniu. Bez
zalogowania uzywam innego. Jakiego? O, to juz moja slodka tajemnica.
Nie dajcie sie zwiesc, wrog nie spi! Antyimperialistyczna rewolucja juz blisko!
Dzieciak, dzieki za poparcie. We wtorek bede w TBG, moze pojdziemy na piwko.
Obserwuj wątek
    • Gość: dzieciak Re: Ignatz a sprawa ksiazki IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 22:25
      we wtorek mowisz? a na jak dlugo przyjezdzasz? bo wiesz ja szkole w
      poniedzialek zaczynam, no ale czas moze znajde:)
      • ignatz Re: Ignatz a sprawa ksiazki 09.02.02, 22:57
        Bede do konca tygodnia. Czyli moze w sobote wieczorem pojade, moze w niedziele
        rano. A co, masz ochote?
        • Gość: dzieciak Re: Ignatz a sprawa ksiazki IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 09.02.02, 23:50
          jesli prof. Chlodny:) niczym niemilym mnie nie zaskoczy, a Marysia B. nie
          poszaleje na matmie to czemu nie:)
          • ignatz Re: Ignatz a sprawa ksiazki 10.02.02, 01:54
            Och, czyzbys obawial sie, ze prof. Zimmerlong wejdzie, blysnie oczyma i powie:
            prosze zamknac zeszyty...
            Kupujcie zbiorek Slowko-Kaczorek!
            Ok, to zostanmy w kontakcie. Trzeba dograc szczegoly.
            • mreck Re: Ignatz a sprawa ksiazki 10.02.02, 14:18
              znaczy się, ignatz, za długo ciebie znamy ;) żeby uwierzyć tamte różne bajery z
              tą bibułą. trzym sie, jezdem z tobą. :)))
              • ignatz Re: Ignatz a sprawa ksiazki 10.02.02, 14:48
                Wiedzialem, ze to sie w koncu stanie, wiedzialem, ze to wlasnie Ty na to
                wpadniesz.Czy moge liczyc na Twoja dyskrecje?
                • mreck Re: Ignatz a sprawa ksiazki 11.02.02, 07:59
                  nie wiem ignatz o co ciebie sie może rozchodzi. Jeżeli chodzi o o jakieś emalie
                  z przeszłości, to mozesz być pewien, że już zapomiałem. Jeżeli nie wiesz o co
                  chodzi, to nic ci nie powiem, bo nic nie pamietam. ;))
                  wypijcie z dzieciakiem moje zdrowie. Nie dołącze do was ale będę sie z wami
                  solidaryzował ;).
                  • ignatz Re: Ignatz a sprawa ksiazki 11.02.02, 08:10
                    Brak kontynuacji sprawy zapomnianej mozna tlumaczyc klopotami egzystencjalno-
                    technicznymi. Poza tym, sam rozumiesz - s nowym godom, s nowym szczastjom.
                    A tak wlasciwie, o co mi chodzilo? Sam juz nie pamietam.
                    • mreck Re: Ignatz a sprawa ksiazki 11.02.02, 08:13
                      no to na zdrowie!
                      Ja kiedyś, latem ubiegłego roku postnąłem parę razy z jaką polą, ale była do
                      rzeczy, tzn niczego nie reklamowała.
    • aniela_ Re: Ignatz a sprawa ksiazki 11.02.02, 09:32
      zarazki przynoszę okołogrypowe. możecie mnie zapoznać z Polą. przekażę je jej
      podstępnie i skrytobójczo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka