Dodaj do ulubionych

wątek kulinarny

12.02.04, 10:02
Czy posiadł już ktoś z was „Mieloną gęś”? W okolicznych księgarniach nikt o
niej nie słyszał i zaczynam podejrzewać, że jest ona kaczką.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: wątek kulinarny 12.02.04, 10:05
      Co za ges?

      Nigdynieslyszejczyk
      • anchan Re: wątek kulinarny 12.02.04, 10:25
        Barańczakówna de domo. GW cytuje fragmenty nie podając oczywiście wydawnictwa.
        Do biegania po księgarniach zniechęca mnie świąteczna atmosfera.
        Okolicznościowa wystawka zaskoczyła mnie sugestią jakoby Mickiewicz był autorem
        dzieła pod tytułem „Walentynki”
        • brezly Re: wątek kulinarny 12.02.04, 10:33
          Acha, Merlin tez nie wykazuje. Moglabys od razu dwie jakbys trafila, he?

          Znaczy, Mickiewicz nie byl, ale gdyby zyl to by byl, sziur. Wiesz, to 'gimme ten
          oot, me, ja pobrutsheh, and you better lay down , sugar'. Pewnie by jakis 'Mr.
          Teddy' potem sequela 'Mr. Teddy na paryskim bruku', potem 'Mr. Teddy jedzie do
          Hollywood'. By zyl, o tak __, teraz.

          PS. nawet Libere wygielo jak do niego Hollywood po prawa do Madam przyszlo
          placic gotowe.
          • Gość: kanuk Re: wątek kulinarny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.04, 10:49
            ja juz kawalek mielonej gesi cytowalem , w celu zaalarmowania milosnikow stylu
            o jej istnieniu. rownie smaczny jest tatar z gesi, jesli ktos probowal, to
            wie:) dobre, bo europejskie ...
          • anchan Re: wątek kulinarny 12.02.04, 11:12
            Z dubeltówki?

            Były też walentyki innych autorów. To już prawie jak ewangelie.

            Do Kanuka: cytowałeś z gazety, prawda?
            • Gość: kanuk Re: wątek kulinarny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.04, 11:15
              yes, maam.z gazety. ale dalej wierze,ze toto istnieje. bo tak pikne bylo jak
              poranne zorze. polarne tez zreszta.
              • anchan Re: wątek kulinarny 12.02.04, 11:55
                Gość portalu: kanuk napisał(a):

                > yes, maam.z gazety. ale dalej wierze,ze toto istnieje. bo tak pikne bylo jak
                > poranne zorze. polarne tez zreszta.

                Nie chcę źle wiechczyć ale równie niematerialne. Fatamrugana i złudzenie
                apteczne.
                • brezly Re: wątek kulinarny 12.02.04, 12:05
                  Znaczy, masz na mysli wyludzenie apteczne?
                  • anchan Re: wątek kulinarny 12.02.04, 12:36
                    znaczy w dawkach homeopatycznych? Grosz do grosza...
                    Jak coś kosztuje 9,99 to nie mają wydać.
                    • brezly Re: wątek kulinarny 12.02.04, 13:12
                      Tak tak. Znaczy wlasnie wyludzenia homeoapteczne mialem na mysli. Nie mylic z
                      homoapatycznymi.
                      A., linka rzucilem na Wroclawiu_Kulturze. Bylo duzo(bez)troskiego smiechu
                      • vampi_r Re: wątek kulinarny 12.02.04, 13:25
                        Ktoś tu mówi o jedzeniu?

                        Wpadnij do nas na ucztę do Forum Horrorum =:-O
                        • anchan Re: wątek kulinarny 12.02.04, 13:54
                          Aż tak zgłodnieliście?
                          • vampi_r Re: wątek kulinarny 12.02.04, 14:26
                            Na mnie, te sraczkowate kolorki forum tak działają.
                            A to wątek kulinarny.
                            • anchan Re: wątek kulinarny 12.02.04, 15:28
                              Na bezplusiu i minus plus.
                              • brezly Re: wątek kulinarny 12.02.04, 15:37
                                Zwlaszcza jak to minus dodatni wszak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka