Dodaj do ulubionych

Najgorsza rzecz jaka jedliscie

IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 09:29
No wlasnie.Moze kupiliscie kiedys chleb a w srodku byl karalusz lub mysz,lody z
paznokciem.Czy tylko mieliscie po jakiejs potrawie sensacje zalodkowe.
Napiscie o najdziwniejszej rzeczy ,ktora znalezliscie w jakims produkcie
spozywczym.
Obserwuj wątek
    • Gość: ottey Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.starnet.pl 11.08.01, 09:44
      Najciekawsze rzeczy zdarzały się, kiedy byłam jeszcze w podstawówce. W
      serwowanym przez szkolną stołówkę obiedzie, a konkretnie w surówce, znalazłam
      kawałek plastiku o wymiarach mniej więcej 3 na 2 cm. Gdy poszłam do pani
      kucharki z reklamacją, usłyszałam, że jest to niedogotowany kawałek kapusty
      (sic!). No tak. Szkoda tylko, że nie dało się tego przegryźć. Hmm, a może ta
      kapusta (w surówce???) była wykrochmalona?
      • Gość: gosia Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 213.134.130.* 14.08.01, 11:32
        1.stołówka z podstawówce: ryba słodkowodna z czymś co wyglądąło jak jelito
        cienkie lub gigantyczna glista.
        2. w Norwegii je się rybę suszoną na słońcu i zakopaną w ziemi na pół roku. Po
        takim zabiegu rybka ma zapach i konsystencję... no cóż, można sobie wyobrazić
        3. Mc Nuggety - konsystencja i smak gumki "myszki" do wycierania ołówka
      • Gość: ZYZIO Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.san-francisco-26-27rs.ca.dial-access.att.net 24.08.01, 15:02
        MAJ 2001 OBIAD U GESSLERA NA WARSZAWSKIEJ STAROWCE/JEDZENIE OKROPNE + PO DWA
        ZLOTE ZA TOALETE/
      • Gość: bibiribi Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.plj.com.pl 28.11.01, 16:07
        1.W Portugalii popularna przystawka sa swinskie uszy, zawijane, w oleju -
        podstepem wcisnieto mi to do ust, odruch obrzydzenia zagluszyl savoir vivre -
        wyplulam,
        2. innym przysmakiem, potrawa tradycyjna jest zupa pomidorowa z "kolekcja muszel"
        wszelakiego rodzaju - wszystko co plywa w morzach i oceanach...
        3. no i opowiastka z przedszkola - tak nie cierpialam watrobki (i nadal tak
        mam) ,ze mama napisala mi pisemne zwolnienie z tego specyjalu i wszystkie dzieci
        mi zazdroscily ,ze mialam jajko sadzone w zamian:)
    • Gość: J.M. Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 19:33
      Moj ranking:
      1.male ruchliwe robaczki na szynce na szczescie nie doszlo so konsumpcji
      2.Sznurek w chlebie
      3.Oraz paznokiec w lodach niestety te odkrycie nastapilo w czasie jedzenia
      nikomu tego nie zycze
      • Gość: aga Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 18:36
        Bardzo często znajduję różnego rodzaju rzeczy w jedzeniu, wymienię tylko
        niektóre:
        1.kawałek gazety w cukierku czekoladowym
        2.sznurek w chlebie
        3.kawałek małego metalowego sitka w wafelku orzechowym
        4.blond włos w słonym paluszku
    • parwati Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie 12.08.01, 11:16
      Ziemniaki z mięsną wkładką , w postaci ugotowanego czegoś glistopodobnego ...
      od tamtej pory nie jem ani ziemniaków , ani mięsa.
    • Gość: Aelirenn Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 12.08.01, 17:08
      Jesc dziwnych rzeczy to nie jadlam, na szczescie, ale raz widzialam w sklepie
      smalec sojowy

    • Gość: wag Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.chello.pl 12.08.01, 17:45
      Chorwacja.Na stół wjeżdża ryba,na oko jakaś wędzona a następnie gotowana
      makrela z ogonem i głową(te oczy-kto lubi jak jedzenie na niego
      patrzy?).Spróbowałem,była słodka!Oddałem lekko nadgryzioną budząc zdziwienie
      kelnerki.
    • Gość: artie Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.01, 07:43
      Kawior. W życiu nie jadłem czegoś bardziej obrzydliwego. Nie wiem, czym się tak
      zachwycają wszyscy filmowi królowie, magnaci, biznesmeni, smakosze itp. Błeee...
    • Gość: Lombat Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.*.*.* 14.08.01, 04:06
      1. Mieso wieprzowe i wedliny w krajach anglosaskich. To wszystko to czyste,
      smierdzace mieso z knurow. Szczegolnie obrzydliwy jest bekon, obojetnie z jajkami,
      czy bez
      2. Ostrygi, to jeszcze gorsze od kawioru.
      3. Pity o zmroku. po dniu roboty na SPR " Czar PGR-u" Z gwinta, w kilku. Jeden pociagnal
      i rzecze to jest cos geste. Przyswietlilismy i widzimy, ze butelka do polowy wypelniona
      zdechlymi larwami, chyba much.
      4. Wina typu Shiraz Cabernet. sa tacy, oraz szampany typu Brut.

      • Gość: kasia Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 195.187.102.* 14.08.01, 10:56
        Podobno w Szwecji jednym z narodowych przysmaków są
        sledzie, wedle naszych kryteriów zepsute. Sprzedaje
        się je we wzdętych puszkach, po otwarciu wydobywa się
        z nich smród nie do opisania. Nigdy tego nie jadłam i
        nawet nie widziałam, ale mój mąż został tym w Szwecji
        poczęstowany. Nie przemógł się i nie zjadł, więc nie
        wiem jak to smakuje. Ze skandynawskich wynalazków to
        mnie kiedys Norweg poczęstował sałatką owocową na
        ostro ze słodką bitą smietaną - paskudztwo.
        • Gość: L3pp4 Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 14:08
          Gość portalu: kasia napisał(a):
          > Podobno w Szwecji jednym z narodowych przysmaków są
          > sledzie, wedle naszych kryteriów zepsute. Sprzedaje
          > się je we wzdętych puszkach, po otwarciu wydobywa się
          > z nich smród nie do opisania.

          ne są tak samo zepsute "wg naszych kryteriów" jak wg ichnich kiszone ogórki, czy
          kapusta. To są śledzie na swój sposób kiszone (a ukisić można wszystko - no może
          prawie, bo nie podejrzewam żeby na spamie z McCreutzfelda jakieś niezbędne do
          kiszenia pożyteczne bakterie mogły znaleźć jakąś pożywkę). Z tego co opowiadał mi
          znajomy to najlepiej puszkę z tym "rarytasem" otierać pod wodą, bo jak nie daj
          Boże trochę zawartości się uleje, to zapaszek jest bardzo trudny do usunięcia.
          BTW - jest moim marzeniem spróbować tego śledzia, bo rybę tę ubóstwiam w każdej
          postaci, szczególnie w ekstremalnej :)

          Na TV Discovery Travel & Adventure zajadali całkiem ciekawe rzeczy:
          - końskie jądra przygotowane w ognisku z końskiego nawozu, jedzone z solą w
          Mongolii,
          - kacze jajka nie pierwszej świeżości z embrionami w środku jako afrodyzjak
          gdzieś na Płw. Indochińskim (głowy nie dam, ale chyba Tajlandia) - prowadząca
          program się sheftała,
          - pieczone warkocze uplecione z baranich jelit gdzieś w dawnej azjatyckkiej
          republice ZSRR,
          - pieczone baranie oko (podawane tylko gospodarzowi i najbardziej uhonorowanemu
          gościowi podczas przyjęcia - odmowa zjedzenia go może się zakończyć dla
          obdarowanego bardzo niemiło) w tej samej dawnej republice ZSRR,
          - rekinie mięso jedzone na surowo po "skruszeniu" polegającym na co najmniej
          półrocznym zakopaniu w ziemi gdzieś w Skandynawii,
          - surowe larwy pasożytów (takie duże, grube, białe robale) żyjące w skórze
          reniferów, jako jedne z nielicznych źródeł witamin za kołem podbiegunowym.
          - pieczona połówka łba baraniego z całą zawartością (oko, mózg, zęby) też gdzieś
          w Skandynawii,
          - wyjadanie niestrawionych resztek z żołądka przed chwilą upolowanego lwa
          morskiego na rosyjskim Dalekim Wschodzie (Eskimosi).

          Na zakończenie rarytas - ciekawy sposób na marynatę do mięs: Gdzieś w Azji Śr.-
          Wsch. głodzi się psa, potem podaje mu się płaty mięsa, na które rzuca się jak
          oszalały i połyka je w całości, odczekuje się kilkdziesiąt minut, zmusza się psa
          do zwrócenia tego co zjadł i to co zwierzaczek oddał wrzuca sie na patelnię.

          Więcej na razie nie mogę sobie przypomnieć.
          Zakończę mój przydługi wątek dowcipem:

          - Co jest gorsze od robala w śliwce....?
          - Pół robala.
        • Gość: asia Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 213.25.81.* 22.10.01, 14:18
          1.)My też jadamy zepsute rzeczy(ogórki,kapusta,żurek,zsiadle mleko)Raz miałam
          okazje spróbować czerwonego barszczu z kiszonych (chyba) buraków (podobno robi
          się tak na Wielkanoc w niektórych rejonach Polski). Dla mnie pachniało i
          smakowało brudną ścierką i rzygami, spróbowałam jedną łyżkę i....lepiej nie
          mówić:))
          2.) Numer 2 na czarnej liscie to duriany - takie kolczaste owoce sprzedawane w
          płd - wsch Azji, uznawane za wielki przysmak. Jak jest sezon to jedzie tym (a
          czarowny zapach przypomina stare skarpetki + mocno dojrzały camembert) w całym
          mieście,we wszystkich sklepach, na ulicach itp. Ja sie nie odważyłam, ale mój
          szwagier twierdził, że smakują trupem;)))
          3.) Sardynki w Lizbonie, lokalna specjalność - wyglądają ładnie, pieczone na
          grilu, posypane grubą solą. Potem okazało się że nikt ich nie wypatroszył....a
          takie dość duże były:))
          • Gość: ocio Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 08:35
            ziemniaki z octem w Niemczech (podobno jest smaczne)
      • Gość: Anda Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 213.25.71.* 14.08.01, 13:36
        Gość portalu: Lombat napisał(a):

        > 1. Mieso wieprzowe i wedliny w krajach anglosaskich. To wszystko to czyste,
        > smierdzace mieso z knurow. Szczegolnie obrzydliwy jest bekon, obojetnie z
        > jajkami,
        > czy bez
        och tak, a najgorsze są te ich kiełbaski podawane na śniadanie, ohyda...
      • Gość: Krajczek Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 10.0.4.* / *.atj.pl 30.08.01, 19:55
        Wędliny w krajach anglosaskchich ro fakt. Jak byłem tam na wycieczce to razem z
        kumplami nazywaliśmy to mięsem z wiewiórów bo w żadnym parku ich nie było :P
        POZATYM ŻYCZĘ WSZYSTKIM SMACZNEGO BSE
        Pozdrawiam Verghityaxa ;)
        Krajczek
      • solkim Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie 23.09.01, 14:16
        najgorszę było ... rissotto z indykiem w ....... Mariocie!!!!

        Nie polecam!!!!!!
    • Gość: adam_ski Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 195.94.222.* 14.08.01, 11:15
      - Lody z McDonald''sa. W środku, w tym wydrążeniu, był dorodny pająk. O mało nie
      strzeliłem pawia.
      - A żona twierdzi, że gąbka prosto z morza, jedzona w Grecji na urlopie. Ja
      wiem? Trochę gorzkawa, słonawa...Ot, afrodyzjaczek, tonami się tego przecież
      nie je...
    • Gość: NJ Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 148.106.128.* 14.08.01, 11:36
      w ostatni weekend w alzacjii jedlismy udka zabie... smakowaly tak sobie ale
      psychologicznie nie moglem sie przekonac (zjadlem jedno), moja dziewczyna
      zjadla moja i swoja porcje:-))))

      poz

      NJ
      • alka_xx Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie 14.08.01, 12:43
        Na szkolnym zimowisku w Karpaczu , aby jedzenie dla mlodziezy bylo "domowe"
        zalatwiono obiady u "baby".
        Do drugiego dania czesto byly ziemniaki a w nich,prawie zawsze, wlosy i to te
        "nie z glowy"!!!Cale kleby.!!!
        Po prostu nic nie jadlysmy i wcale sie tym nie przejmowalysmy /klasa byla
        zenska /a sprawa przeszla do kronik szkolnych potraktowana bardziej jako humor
        niz autentyk.
        Ziemniaki nadal jadam.
        • Gość: kasia Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 195.187.102.* 14.08.01, 18:58
          Z tego typu rzeczy to kilkanascie lat temu w Suchej
          Beskidzkiej w knajpie "Staromiejska" (bodajże), żywili
          nas tak, ze na sniadanie była kiełbasa i nikt jej nie
          jadł bo cuchnęła, więc na obiad była ta sama kiełbasa
          z kapustą (znów nikt nie jadł) a na kolację bigos.
          Inna wersja: obiad - kotlet mielony, kolacja - ten sam
          kotlet w sosie, sniadanie kotlet na zimno. Do tego
          kompot agrestowy, chyba też ciągle ten sam, bo coraz
          bardziej było go czuć stęchlizną. Rekord obiadku był w
          tzw. dniu bezmięsnym - ziemniaki (nie tylko bez żadnej
          okrasy, ale nawet bez soli) + szklanka słodkiej
          smietany. Schudłam na tym obozie 3 kilo.
          • Gość: ZET Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 9.67.96.* 14.08.01, 20:48

            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > Z tego typu rzeczy to kilkanascie lat temu w Suchej
            > Beskidzkiej w knajpie "Staromiejska" (bodajże), żywili
            > nas tak, ze na sniadanie była kiełbasa i nikt jej nie
            > jadł bo cuchnęła, więc na obiad była ta sama kiełbasa
            > z kapustą (znów nikt nie jadł) a na kolację bigos.
            > Inna wersja: obiad - kotlet mielony, kolacja - ten sam
            > kotlet w sosie, sniadanie kotlet na zimno. Do tego
            > kompot agrestowy, chyba też ciągle ten sam, bo coraz
            > bardziej było go czuć stęchlizną. Rekord obiadku był w
            > tzw. dniu bezmięsnym - ziemniaki (nie tylko bez żadnej
            > okrasy, ale nawet bez soli) + szklanka słodkiej
            > smietany. Schudłam na tym obozie 3 kilo.
            TYLKO???
            Ja miałem co� podobnego na wycieczce w ZSRR jakie� 8-10lat temu.
      • Gość: DZORDZ Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 217.153.117.* 28.08.01, 14:36
        Grecka rodzina zaprosila moja rodzine na Wielkanoc. Przez caly dzien piekli na
        roznie nad paleniskiem wielkiego barana odartego ze skory, ale z oczami, zebami
        etc. Jako gosci spotkal nas zaszczyt rozbicia mloteczkiem czaszki i zjedzenia
        lyzeczka mozgu. Bardzo, ale to bardzo wiele wysilku kosztowalo mnie
        powstrzymanie odruchu wymiotnego po tym swinstwie. Udalo sie.
    • Gość: ZET Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 9.67.96.* 14.08.01, 20:52
      W " plecionce" znalazłem kiedy� kawałek szkła (od tej pory nie jem ich), a niedawno z bułki wyjšłem guzik.
    • Gość: czarny Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 21:23
      Zupa dyniowa zapodana w przedszkolu. To było gorsze od tranu. Do dziś
      wspomnienie tej zupy przyprawia mnie o mdłości.
    • Gość: nasionko Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 213.76.92.* 14.08.01, 23:34
      Ryż z czarną fasolą na Kubie.
      I teraz sumienie mnie gryzie bo ja się krzywiłam,
      a dla nich to "wyżerka"
      • Gość: Maga Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.sssa.com.pl 17.08.01, 10:50
        Na szczęście nie zjadłam.

        Długi czarny włos w jogurcie morelowym Jogobella.
        Dodam, że moje włosy mają kolor bląd więc na pewno było to ciało obce. Ohyda.
        Jogurty jadam ale już nie tej firmy.







        • Gość: J.M. Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 17:00
          Ah te jogurty,pamietam Danone (tak to chyba sie pisze) Pyszny z plesnia w
          srodku (taki ladny duzy korzuch).Jak widze reklamy tego jogurty to mi sie
          niedobrze robi.
          P.S.Termin waznosci tego jogurtu mial minac za 2 tygodnie.
        • Gość: nigdy Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.08.01, 15:40
          zoladki!! nie wyobrazam sobie jak mozna jesc zoladki. w przedszoklu, jak bylem
          troche mniejszy, chowalem je do kieszeni i wyrzucalem do kosza na smieci, ale
          tak zeby zadna z wychowawczyn tego nie widziala - czysta konspira. od 10 lat
          nie jem miesa...
          • Gość: zonk Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 16:11
            Kolejny postrach szkolnych stołówek - wątroba. Raz w zyciu tego spróbowałem i
            do dziś wspominam to z obrzydzeniem....fujjjjjjjj.
            • Gość: justa Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 212.160.236.* 21.09.01, 10:44
              I jeszcze jeden postrach stołówki (tym razem przedszkolnej): wstrętny, zimny,
              obleśny, różowy lub żółty, wygladający jak gigantyczny glut - budyń z
              sokiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Mika Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 24.09.01, 01:25
                Jajko na twardo w sosie chrzanowym ! danie obiadowe na stołówkach, nie tylko w
                peerelu, w przedszkolu mojego dziecka tez to czasem podają - błeeeeeeee
            • Gość: aga Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.kbn.gov.pl 16.10.01, 14:06
              Watrobke na ogol lubie, moj maz tez.

              Udalo mi sie kiedys usmazyc "gulasz z watrobki" solidnie zaprawiony ziolami.
              Kosz na smieci najadl sie do upjenia...

              A malzonek do tej pory mi ten gulaszyk wypomina:((
              • Gość: ruda67 Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.tnt15.ewr3.da.uu.net 11.11.01, 23:42
                Wczorajszy obiad! Mieszkam w NJ i nikomu nie polecam wloskich restauracji, w
                ktorych gotuja goscie z Egiptu!
                A pozatym to oczywiscie bulki z licealnej stolowki: jesli kupiles bulke z serem
                albo pasztetowa, to zawsze byla usmarowana dzemem, lub na odwrot. Wtedy to
                przestalam jesc i zaczelam palic, zeby jakos czas na dlugiej przerwie zabic...
                • Gość: . Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 179.166.219.* 22.11.01, 20:29
        • Gość: L3pp4 Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 14:10
          Gość portalu: Maga napisał(a):
          > Długi czarny włos w jogurcie morelowym Jogobella.
          > Dodam, że moje włosy mają kolor bląd (ciach)

          Sorki za czepliwość ale "bląd" to błąd pani blond.
          Chyba oberwę za MŚS.
    • Gość: mag Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.chello.pl 18.08.01, 10:50
      1)na Ukrainie, póżne lata 80-te, byliśmy z klasą na wycieczce, w restauracji
      podano nam na śniadanie jajka na twardo z zarodkami o średnicy około 0,5 cm,
      ponieważ nikt ich nie jadł pojawiły sie ponownie na obiad, a póżniej na kolację
      w formie pasty jajecznej
      2)ponownie na Ukrainie ale tym razem w domu prywatnym: zostałam postawiona
      przed niebanalnym zadaniem: olbrzymi talerz z plackami ziemniaczanymi, wątróbką
      i surówką i to wszystko zostało polane grubą warstwą gęstej wiejskiej
      śmietany...nie tknęłam tłumacząc się uczuleniem na śmietanę
      • Gość: gschab Re: PRAWDZIWE ŚWIŃSTWO IP: *.limes.com.pl 20.08.01, 11:43
        Prawdziwe świństwo to prawdziwe ostrygi, którymi delektują się smakosze:
        Świeże ostrygi - jeszcze żywe, w muszelkach ale od nich odcięte, polane sokiem
        z cytryny i połykane w całości /z przerwą na potrzymanie na języku w celu
        wyczucia smaku/. Jesz i słyszysz jak ostryga mówi - zaraz wracam.

        Kilkanaście lat temu w pizzeri Kaczorek przy AL. Jerozolimskich w W-wie
        dostałem pizzę z drutem kolczastym! w środku.
        • Gość: Lola Re: PRAWDZIWE ŚWIŃSTWO IP: *.nationale.com.pl 20.08.01, 14:22
          Gość portalu: gschab napisał(a):

          > Prawdziwe świństwo to prawdziwe ostrygi, którymi delektują się smakosze:
          > Świeże ostrygi - jeszcze żywe, w muszelkach ale od nich odcięte, polane sokiem
          > z cytryny i połykane w całości /z przerwą na potrzymanie na języku w celu
          > wyczucia smaku/. Jesz i słyszysz jak ostryga mówi - zaraz wracam.
          >
          > Kilkanaście lat temu w pizzeri Kaczorek przy AL. Jerozolimskich w W-wie
          > dostałem pizzę z drutem kolczastym! w środku.
          podobno trzeba ja tak zjesc zeby poruszyla sie w krtani w momencie przelykania.
          • Gość: Asia Re: PRAWDZIWE ŚWIŃSTWO IP: 217.67.196.* 22.08.01, 11:14
            o fuuuuuu
          • Gość: agulha krtań IP: 10.131.128.* 02.01.02, 02:06
            Jakby się poruszyła W KRTANI, to za chwilę niezbędna byłaby reanimacja :).
            Krtań należy do dróg oddechowych, a ostrygi wędrują przez przełyk (no i
            niekiedy z powrotem).
            • Gość: Lola Re: krtań IP: *.natned.com.pl 04.01.02, 14:00
              Gość portalu: agulha napisał(a):

              > Jakby się poruszyła W KRTANI, to za chwilę niezbędna byłaby reanimacja :).
              > Krtań należy do dróg oddechowych, a ostrygi wędrują przez przełyk (no i
              > niekiedy z powrotem).

              sprzeczac sie nie bede. w kazdym razie tak polecal je jesc wuj oswald.
        • Gość: Asia Re: PRAWDZIWE ŚWIŃSTWO IP: *.btinternet.com 10.12.01, 17:15
          Uwielbiam ostrygi z sokiem cytrynowym oraz swiezo pomielonym pieprzem,mmmmmm...
          i wszystkie inne owoce morza...
    • Gość: Maja Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.fwfin.fwc.com 20.08.01, 12:03
      Na moich pierwszych w życiu koloniach dostałam na obiad kawałek kurczaka...z
      niewypatroszonym żołądkiem. Pół koloni zleciało się żeby pooglądać.
      A ja dostałam nową porcję tym razem udko i bez niespodzianek.
    • Gość: LJ Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 10.85.101.* / *.dhl.com 20.08.01, 13:25
      Potrawka p.t. "Wspomnienia z tygodnia" na szkolnej stolowce w kazdy poniedzialek

    • Gość: kawa Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 62.32.204.* 20.08.01, 16:03
      moja siostra została kiedyś poczęstowana na Litwie gotowanymi uszami
      świńskimi!!!!. Jest to ponoć na Litwie wielki przysmak.Wyobraźcie sobie dużą
      michę z uszami do zjedzenia. Okroopność.
    • Gość: Pete Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 213.77.49.* 21.08.01, 15:42
      1. Kuchnia skandynawska - wiadomo. Najgorszy były (jak nazwali to w
      menu) "grzyby w serze" - słodki twarożek wymieszany z marynowanymi
      podgrzybkami, na to wszysko smażona cebula w krążkach i polane sokiem -
      żurawinowym chyba ? Zjadłem całą porcję.

      2. Herbata zaparzona na wodzie, w której wcześniej ugotowano kiełbasę. To
      przdarzyło mi się na wyprawie żeglarskiej.
    • Gość: Ksi Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 217.67.196.* 21.08.01, 15:58
      Pieczona ośmiornica z chrupiacymi mackami. Nie chcialo mi się sprawdzić w
      słowniku co to jest "hobotnica" - no i to była kara. A pytali czy chcę... Potem
      już nie wypadało pluć po stole w gościach. Przy okazji było to najwieksze
      bohaterstwo mojego życia - uśmiech przyklejony do twarzy przez strasznie długą
      godzinę z tym paskudztwem w ustach...
    • Gość: Hamster Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 195.117.18.* 22.08.01, 14:28
      Kotlet mielony na dworcu w Legnicy (druga polowa lat 80tych). Matko! czego tam
      nie bylo!!! Ale bylem mlody i wstydzilem sie odmówic.
    • Gość: lika Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.unregistered.formus.pl 22.08.01, 15:02
      Dlugie i pokrecone kepki wlosow w czekoladzie z orzechami Wedla - byly w calej
      wielkiej czekoladzie.
      Barszcz na pluckach, ktory jako przysmak podano mi u kolezanki.
      Zielony kurczak w KFC - a kelnerka usilowala mi wmowic, ze taki kolor z rguly
      ma mieso kurczaka.
    • stettiner Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie 22.08.01, 15:15
      Papka ryżowa z czymś takim ciemnym w przedszkolu. Bueeeeee.... do dziś mi
      niedobrze.
      • Gość: Piotrek Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 192.168.30.* / *.batory.org.pl 22.08.01, 15:31
        Byl jakiś 72 lub 73 rok. Wedel a wlaściwie Zaklady Przemysłu Cukierniczego im.
        22 Lipca d. E. Wedel produkowały czekoladę pod nazwą Saudyjska. Bardzo dobra
        zresztą była. Z wyjątkiem jednego egzemplarza, w którym ktoś zostawił
        zakrzywioną szpilkę. Miałem wtedy kilka lat i bardzo się przeraziłem.
        • Gość: saga Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 18:03
          Obrzydliwy kłąb waty w soku Hortexu (rok ok. 1990), robaczki mączne w kaszy
          kukurydzianej (2001 rok). O tym, co znajdowała moja rodzina w czasach kryzysu
          (lata 1980-1982) wole nie pamiętać!!!
      • piotell Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie 28.08.01, 15:30

        W przedszkolu najgorsza była bawarka. Czasem jeszcze z kożuchami. Odruch wymiotny
        pojawiał się natychmiast.
        • Gość: J.M. Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 18:52
          Ja najgorzej wspominam z przedszkola brukselke zimna i w dodatku tak delikatnie
          sliska i jeszcze mile panie ;) zabranialy to popijac bo kompot mozna bylo wypic
          dopiero po obiiedze.Jednak wtedy pozwolily chyba dlatego ze zauwazyly zagrozenie
          (paw)
      • Gość: J.M. Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 20:54
        DOmyslam ze chodzi ci o wyrob soko-dzemopodobny o nieokreslonym smaku,jesli
        dobrze pamietam to takim czyms polewano takze kaszke manna.
    • Gość: dina Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 195.116.167.* 22.08.01, 19:11
      1 wątróbka z przedszkola - do tej pory sam zapach (zwłaszcza zapach) mnie zabija
      2 gotowana ryba z gotowanymi porami w środku - musiałam to jeśc na weselu mojej
      siostry bo jej obiecałam, że wszystko zjem no i się porzygałam
      3 parówki z mikrofalówki na parkingu pod Morskim Okiem
      4 wcześniej rozmoczony w deszczu makaron z skwaśniałym nieco białym serem- to
      pod namiotem w Bieszczadach
      5 gluty w grzanym winie w bardzo wytwornej bruxelskiej resteuracji - potem pani
      mi to chciała wymienić ale wolałam coś innego
      6 włochate skwarki z dzemem na koloniach - tylko widziałam
      • Gość: Hamster Re: Najgorsza rzecz jaka piliscie IP: 195.117.18.* 22.08.01, 19:55
        Cieply (z wystawy) w goracy wieczór polski napój alkoholowy bialy rum z mlekiem
        w stylu malibu, z gwinta z kumplem po 1/2 flaszki. A na dnie byly jakies fusy i
        ten ostatni gul trafil akurat na mnie. Jeszcze rano szarpalo moim zoladkiem i
        czulem ten smak w ustach ale wytrzymalem. Jak lubilem malibu tak od tej pory
        nie moge patrzec nawet na butelke z tym trunkiem.
    • Gość: Olka Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 10.10.129.* 23.08.01, 08:30
      �Bryzgane haluski� na Słowacji. Sądząc, że to pierogi zamówił kolega. W całej restauracji waliło -
      przepraszam za wyrazenie - rzygami. Kumpel wręcz rozgrzebał rzucone na wierzch skwarki czy aby
      ktoś nie zrobił mu numeru, bo jedzenie tak pachnieć nie może.
      • Gość: Kaja Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.telenergo.pl 23.08.01, 09:59
        Gulaż/rz, nie mam pewności) w szkole pdst był tak ochydny że go nie gryzłam
        tylko połykałam, ciepła serwatka w przedszkolu a ostatnio spaghetti w cafe
        brama (rzyganie + cała reszta przez 2 dni).
        • Gość: Ksi Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 217.67.196.* 23.08.01, 13:27
          Gulasz
    • Gość: mii Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 03:14
      Najgorszy an świecie jest salceson i wszystko w czym jest kminek.
      Z dzieciństwa pamiętam jeszcze wątrobę wieprzową na stołówce zakładowej -
      wielkie szare kawały gotowanego mięcha.
      I jeszcze białe landrynki o smaku anyżu których nikt nie chciał jeść - anzowy
      smak ma wódka uzo - na sam zapach mam odruch wymiotny ale może to być uraz z
      dzieciństwa po cukiereczkach.
      Do przysmakow nie należy też spirytus do czyszczenia szyb w samolotach (żeby
      nie zamarzały) - rzyga sie dalej niż widzi.
      Moja koleżanka rzyga od samego zapachu rumianku.

      • Gość: mreck Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie IP: 192.168.1.* / *.elzam.com.pl 27.08.01, 07:47
        85-87 gdzieś wtedy. Były jeszcze kartki na mięso. Obiadek abonamentowy w
        restauracji CENTRALNA, jakie miasto zamilczę, bo rodzone...
        stoliki, białe sewety talerzyki a na każdym gotowany krowi ozór, z wody. Leży
        ci takie coś, zakręcone, a na końcu pypeć...
        zjadłem, ale jak nie jestem obrzydliwy, to do dziś mnie to prześladuje.
        Jedząc wyobrazałem sobie jak TA krowa, TYM jęzorem TĘ trawę ...
      • alkalin Re: Najgorsza rzecz jaka jedliscie 10.09.01, 18:32
        Wlasnie czytam ten watek i zastanawiam sie co najochydniejszego jadlam. I to
        jest wlasnie to ! Kazda potrawa z dodatkiem anyzku jest obrzydliwa, a
        najbardziej francuski trunek - pastis. Rowniez nienawidze zapachu i smaku
        lukrecji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka