Dodaj do ulubionych

Perelelowskie "wynalazki"

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 00:12
Chociaż mam 20 lat to pamiętam,że były takie oranżady w plastikowych woreczkach.
Sama chemia! A pod koniec komuny, jak już nic nie było, to pamiętam herbatę
pakowaną w torebakch po mące, jako w opakowaniu zastępczym. Albo saturator przy
którym roiło się od os!:-)))))))) Swoja drogą to ciekawe czy bar mleczny
z "Misia" istniał naprawdę?!
Obserwuj wątek
    • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 29.08.01, 00:19
      A ja chociaż mam 19 (przynajmniej w swoim mniemaniu) pamiętam, że mój tata miał
      dla mnie zawsze dużo czasu. A ja dla swojego syna nie mam. I wtedy może nie
      było samochodów z ABSem, klimatyzacją, telefonów komórkowych, komputerów (ale
      trójka była) lecz człowiek nie był upodlony przez system tak jak dzisiaj.

      muchomorek
      • Gość: porter Re: Perelelowskie IP: *.ppp.polbox.pl 29.08.01, 01:36
        Gość portalu: m-morek napisał(a):

        > A ja chociaż mam 19 (przynajmniej w swoim mniemaniu) pamiętam, że mój tata miał
        >
        > dla mnie zawsze dużo czasu. A ja dla swojego syna nie mam. I wtedy może nie
        > było samochodów z ABSem, klimatyzacją, telefonów komórkowych, komputerów (ale
        > trójka była) lecz człowiek nie był upodlony przez system tak jak dzisiaj.
        >

        Ty debilu, czy ty wiesz co to znaczylo stac po kilka godzin w kolejce po
        cokolwiek? Ja chcesz obejrzec sobie kartki na mieso to zajrzyj na
        www.polskaludowa.pl Tam jest nawet zezwolenie na zakup papy. Zeby kupic pape
        trzeba bylo prosic o zezwolenie.
        Jak chciales cokolwiek osiagnac, to musiales emigrowac.
        Tylko leniom, ubekom i partyjnym bylo dobrze...


        • Gość: Tysia Re: Perelelowskie IP: 157.25.200.* 29.08.01, 09:06
          Zgadzam się z Porterem - te czasy są piękne tylko, kiedy się je wspomina. Jak
          opowiadanie baśni o Żelaznym Wilku. ALE ZA NIC NIE CHCIAŁABYM, BY CZAS SIĘ
          COFNĄŁ! Kolejki - które dziecko dzisiaj stoi godzinę, albo więcej po wędlinę,
          mięso, szampon? Żadne. A fajnie jest tyłek podcierać papierem toaletowym o
          zapachu lawendy a nie szarym tworzywem w podobie papieru ściernego? Fajnie. A
          możesz dzisiaj żądać a nie uniżenie prosić? Możesz. I w dodatku o tym wszystkim
          opowiadamy sobie na Forum - jakoś dziwnie jestem pewna, że gdyby wrócił PRL, to
          byśmy raczej z Forum korzystać nie mogli.
        • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 29.08.01, 11:39
          > Ty debilu, czy ty wiesz co to znaczylo stac po kilka godzin w kolejce po
          > cokolwiek? Ja chcesz obejrzec sobie kartki na mieso to zajrzyj na
          > www.polskaludowa.pl Tam jest nawet zezwolenie na zakup papy. Zeby kupic pape
          > trzeba bylo prosic o zezwolenie.
          > Jak chciales cokolwiek osiagnac, to musiales emigrowac.

          Nie muszę oglądać kartek na mięso, bo je pamiętam. Jakkolwiek nie pracowałem
          jeszcze wtedy, ale moi rodzice pracowali. Nie byli ubekami, partyjnymi
          milicjantami. Mieliśmy jakieś mieszkanie i jakiś samochód (teraz mamy lepszy, ale
          teraz WSZĘDZIE są lepsze samochody). Ten czas, który kiedyś trzeba było spędzić w
          kolejkach teraz trzeba spędzić w pracy, żeby starczyło do pierwszego. Wyjechać za
          granicę można było niewiele trudniej niż teraz. Fakt, że teraz mam paszport w
          domu a kiedyś musiałem czekać na niego miesiąc (albo 2 tygodnie). I co z tego? W
          latach 83-86 miałem dziewczynę w Berlinie zachodnim i nie pamiętam, abym miał
          problemy z dotarciem do niej. W 77 byłem w Austrii, w 79 we Francji. Kiedyś
          trzeba było dostać zezwolenie na kupno papy, a teraz od pięciu lat nie mogę
          dostać zezwolenia na budowę domu na swojej działce. Kiedyś milicja zabijała
          walczących o wolność. A teraz huligani zabijają niewinnych tylko dlatego, że
          policja musi przestrzegać wolności obywatelskich morderców (z tego powodu w ciągu
          12 lat wolności zginęło więcej osób niż zostało zabitych przez milicję). Kiedyś
          każdą bzdyrę trzeba było konsultować z Moskwą. Teraz z Brukselą.

          Zarówno wtedy jak i teraz jest tyle samo osób, którym wydaje się, że jak nie
          wyemigrują to będą nikim. Fakt że są nikim wynika ze sposobu myślenia a nie z
          miejsca zamieszkania.

          Tak wiele się zmieniło?

          A co do Ciebie - mam wrażenie, że to właśnie Ty nie widziałeś PRLu i oceniasz go
          z perspektywy wycinkowych wspomnień (oczywiście krańcowo negatywnych).

          muchomorek
          • Gość: disturbe Re: Perelelowskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 20:31
            Nie było wolności!!! I nie piernicz takich demagogicznych bzdur!
            • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 30.08.01, 08:42
              Zdefiniuj słowo WOLNOŚĆ

              muchomorek
              • Gość: disturbe Re: Perelelowskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 14:48
                Zdefiniować słowo "wolność"??? Zdaje sobie sprawę, że taki miłośnik PRL jak ty
                może nie wiedzieć co to jest, ale zapewniam cię, że w tym wypadku to bardzo
                proste.
                Wolność - możemy dyskutować otwarcie na taki temat jak tu, mamy wolne media (z
                wyjątkiem TVP, która jest proSLD''owska). Nie wiem czy znasz takie radio jak Tok
                FM. gdzie był sobie taki człowiek jak J. Sobala, jechał po wszystkim co mu się
                nie podobało: po władzy, po "wielkich" tego świata, po instytucjach i mógł to
                robić bez obaw. Jego słuchacze, którzy tam dzwonili mogli robić to samo.
                Wyobrażasz to sobie za PRL??? Mamy wolny rynek, którym nikt odgórnie,
                nieudacznie nie steruje. Oczywiście, że jest ciężko, ale tylko głupiec może się
                spodziewać, że po 12 latach transformacji będzie cukierkowo. Nareszcie wolno
                nam dążyć do tych, którzy naprawdę coś na świecie znaczą i są prawdziwymi
                potęgami gospodarczymi, a nie do jednego wschodniego państwa, które samo z sobą
                sobie nie mogło poradzić (nędza, pijaństwo itp.) a posłuch wymuszało przemocą i
                debilną propagandą.
                Skoro tak ci dobrze było w komunie, to na co czekasz?? Chiny czekają, zbierz
                trochę kaszanki i leć!!!
                Napisałeś, że co z tego że masz lepszy samochód niż w PRL''u, skoro inni mają
                jeszcze lepsze. Może twój problem polega na tym, że nie umiesz sobie w nowej
                rzeczywistości poradzić i zazdrość cię zjada? Za PRL mogłeś grzecznie pracować
                w swoim zakładzie pracy, myśleć nie trzeba było, bo myślenie o tobie było
                odgórne, a jak się nie wychylałeś, to po 20 latach roboty mogłeś się dochrapać
                małego mieszkanka np. 3 pokoje, 45 M. Porter miał rację, że komuna sprzyjała
                nieudacznikom i leniom.
                Pzdrw.
                • Gość: Tysia Re: Perelelowskie IP: 157.25.200.* 30.08.01, 15:39
                  Disturbe - tak trzymać!!! :))) "Myśmy wszystko zapomnieli", tak to szło?
                • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 30.08.01, 18:16
                  > Zdefiniować słowo "wolność"??? Zdaje sobie sprawę, że taki miłośnik PRL jak ty
                  > może nie wiedzieć co to jest, ale zapewniam cię, że w tym wypadku to bardzo
                  > proste.
                  > Wolność - możemy dyskutować otwarcie na taki temat jak tu, mamy wolne media (z
                  > wyjątkiem TVP, która jest proSLD''''owska). Nie wiem czy znasz takie radio jak To
                  > FM. gdzie był sobie taki człowiek jak J. Sobala, jechał po wszystkim co mu się
                  > nie podobało: po władzy, po "wielkich" tego świata, po instytucjach i mógł to
                  > robić bez obaw. Jego słuchacze, którzy tam dzwonili mogli robić to samo.

                  Możliwość mówienia jest tylko namiastką wolności. Prawdziwa WOLNOŚĆ wystąpiłaby
                  wtedy, gdyby na władzę nie trzeba było narzekać. Skoro masz potrzebę narzekania
                  na tą władzę, to znaczy że nie spełnia ona twoich potrzeb. Mógłbyś coś robić
                  (albo mieć) ale nie masz. Bo władza ograniczyła Ci Twoją wolność. Dała Ci
                  natomiast jej namiastkę. Niech się wygada w radio, nie sobie napisze list na
                  Forum. Wydaje Ci się więc, że możesz używać wolności. Ale gdybyś naprawdę mógł,
                  to pewnie zwiedałbyś świat, Polskę lub okoliczne knajpy czy burdele (w zależności
                  od upodobań).


                  > spodziewać, że po 12 latach transformacji będzie cukierkowo. Nareszcie wolno
                  > nam dążyć do tych, którzy naprawdę coś na świecie znaczą i są prawdziwymi

                  Dziwne. Kto Ci zabraniał dążyć do najlepszych w latach 70? Chyba właśnie
                  lenistwo - wszak wiele osób wykształciło się w tamtych czasach na mądrych ludzi.


                  > Skoro tak ci dobrze było w komunie, to na co czekasz?? Chiny czekają, zbierz
                  > trochę kaszanki i leć!!!

                  Zwracam uwagę, że napisałem już, że najważniejszą tezą jest to, że nie ma
                  systemów idealnie białych i idealnie czarnych. Wszystkie są szare i bure.


                  > Napisałeś, że co z tego że masz lepszy samochód niż w PRL''''u, skoro inni mają
                  > jeszcze lepsze. Może twój problem polega na tym, że nie umiesz sobie w nowej
                  > rzeczywistości poradzić i zazdrość cię zjada? Za PRL mogłeś grzecznie pracować

                  Nie. Chodziło o to, że ktoś mi kiedyś zarzucił, że w samochody PRLu (np. duży
                  fiat) to było straszne gówno. W porównaniu do dzisiejszych oczywiście tak.
                  Natomiast w porównaniu do samochodów z tamtego samego okresu były zapewne gorsze,
                  ale nie jakoś tragicznie.

                  Jeśli natomiast chodzi o zazdrość to mam wrażenie, że wiele osób nerwowo
                  wypowiadających się obecnie w tej sprawie (nie tylko tu na Forum) ogarnięte jest
                  tym problemem. Uzmysłowiło sobie bowiem (albo bardzo podświadomie to do nich
                  dociera) że W PRLu można było być uczciwym i żyć w zupełnie przyzwoitych
                  warunkach. Pewnie sobie teraz myślą, że stracili kupę czasu na walkę z wrogiem,
                  która tak naprawdę nic nie dała (przeszliśmy z burego w szare).

                  muchomorek

                  Poza tym znudziło mi się czytanie brzydkich wyrazów więc chyba przestanę Wam
                  odpowiadać (czy ich używanie jest oznaką wolności czy złego wychowania?)

                  • Gość: disturbe Re: Perelelowskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 22:45
                    Muchomorku:
                    1. Za PRL''u żyć uczciwie??? Nie dawałeś łapówek za to żeby np. sklepowa
                    zatrzymała dla ciebie kawałek jakiegoś ochłapa, jak rzucą mięso do sklepu???
                    Wiele "uczciwców" tak robiło. A banda złodzieji na górze??? Naród nic nie
                    wiedział o tamtych przekrętach, bo nie wolno było ich ujawniać, ale czy ich nie
                    było??? Czy wtedy luminarze nie kradli publicznej kaski???
                    2. Kto mi 30 lat temu zabraniał dążyć do najlepszych??? Chyba mnie źle
                    zrozumiałeś. Mówiłem o systemie, który nie pozwalał mi doganiać ekonomicznie
                    najlepszych pod tym względem państw zachodnich. Było czapkowanie przed Ruskami
                    i ciągnięcie nas w dół, przy jednoczesnym wspieraniu materialnie ZSRR. Nie wiem
                    czy pamiętasz ten dowcip: "Za 50 wagonów polskiego mięsa wysłanego do ZSRrR,
                    ZSRR sowicie nas wynagrodziło przysyłając nam 10 wagonów butów... do
                    podzelowania." To może się wydawać śmieszne, ale podobne jajca miały miejsce.
                    Oczywiście nie te z butami.
                    3. Wykształcenie było za darmo??? Powiem więcej, za darmo były też urlopy, oraz
                    wiele innych bajerów, tylko kto na to zarobił??? Nikt na to nie był w stanie
                    zarobić. Więc skąd brano na to kaskę??? Pożyczano szanowny Muchomorku,
                    pożyczano od tego "okropnego, zgniłego, kapitalistycznego" zachodu (Gierek). Te
                    długi będą spłacać jeszcze nasze wnuki.
                    3. Dziwi mnie trochę twoje pojęcie wolności. Posługując się nim stwierdzam, że
                    żadna władza nie jest mi w stanie jej zapewnić. Skoro teraz mamy namiastkę
                    wolności, to co mieliśmy za komuny??? Nie wiem, a nie chcę używać
                    słowa "niewola".
                    4. PRL''owskie autka nie były dużo gorsze niż samochody zachodnie??? Z kaszlaka
                    śmiało się pół świata odkąd powstał we Włoszech, a pękano ze śmiechu, kiedy
                    Polska kupiła go i produkowała na masową skalę i kiedy stał się najczęściej
                    kupowanym autem, często jako samochód dla całej rodziny. A Kwadraty i Poldki to
                    był licencyjne auta zachodnie. Kiedy tam się już zestarzały i popyt na nie
                    mocno spadł, to za potężną forsę "kupiliśmy" na nie licencję i tłukliśmy do
                    oporu (Kwadrata od 1967 do 1991, a Poldka od 1979 do 1992 bez zmian
                    technologicznych) Dopiero koniec komuny wpuścił do nas konkurencję z zachodu,
                    czy dalekiego wschodu. A w ogóle kto mógł sobie kupić nowe auto w PRL''u? Ten
                    kto miał na to talon, ten kto był grzeczny i sobie na niego zapracował. Byle
                    dbil pokornie pracujący gdzieś tam mógł go dostać, a ktoś mądry i będący
                    przeciw władzy mógł o tym zapomnieć. Właśnie wtedy używane samochody na
                    giełdzie osiągały ceny wyższe niż nowe auta.
                    4. Jak tak tęsknisz do tamtej epoki to przypomnij sobie: ZOMO, kolejki, MO,
                    ORMO, kartki żywnościowe, inflację sięgającą 200% rocznie, nielegalną sprzedaż
                    zachodnich walut, wsadzanie do pierdla za działalność opozycyjną, pobicia i
                    morderstwa polityczne, zakłamywanie historii, propagandę sukcesu, kłamstwa w
                    mediach i wiele innych. Polecam ci książkę Gabriela Meretika "Noc generała", to
                    może odświeży ci pamięć.
                    • Gość: disturbe Re: Perelelowskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 22:53
                      Sorry za powtórzenie punktu 3 i 4!
                      Zapomniałem jeszcze dodać o wspaniałym zaopatrzeniu sklepów, gdzie na półkach
                      stał dyżurny ocet i groszek konserwowy (lata 80''te).
                      Pozdrawiam i cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie jak Porter, którzy wiedzą o
                      co chodzi i nie wyciągają jakiś porównań PRL z III RP, które nijak się mają do
                      rzeczywistości. Porterze "jedziemy z nimi po kozacku"!
                    • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 31.08.01, 09:49
                      > 1. Za PRL''''u żyć uczciwie??? Nie dawałeś łapówek za to żeby np. sklepowa
                      > zatrzymała dla ciebie kawałek jakiegoś ochłapa, jak rzucą mięso do sklepu???

                      Nie akurat tego nie robiłem. Do nas przychodziła zupełnie uczciwa "Baba z
                      cielęciną" (której nie kradła, tylko sama ją hodowała).


                      > A banda złodzieji na górze??? Naród nic nie
                      > wiedział o tamtych przekrętach, bo nie wolno było ich ujawniać, ale czy ich nie

                      Kradła. Tak jak teraz.


                      > 2. Kto mi 30 lat temu zabraniał dążyć do najlepszych??? Chyba mnie źle
                      > zrozumiałeś. Mówiłem o systemie, który nie pozwalał mi doganiać ekonomicznie
                      > najlepszych pod tym względem państw zachodnich. Było czapkowanie przed Ruskami
                      > i ciągnięcie nas w dół, przy jednoczesnym wspieraniu materialnie ZSRR. Nie wiem

                      Teraz jest czapkowanie przed Brukselą. Nie możemy wymyślić nic, co byłoby
                      niezgodne z normą europejską (często bzdurną)


                      > 3. Dziwi mnie trochę twoje pojęcie wolności. Posługując się nim stwierdzam, że
                      > żadna władza nie jest mi w stanie jej zapewnić.

                      Zaczynasz mądrze pisać


                      > kupowanym autem, często jako samochód dla całej rodziny. A Kwadraty i Poldki to
                      > był licencyjne auta zachodnie. Kiedy tam się już zestarzały i popyt na nie
                      > mocno spadł, to za potężną forsę "kupiliśmy" na nie licencję i tłukliśmy do
                      > oporu (Kwadrata od 1967 do 1991, a Poldka od 1979 do 1992 bez zmian
                      > technologicznych)

                      Popatrz na Opla Astrę, którego robimy w Polsce i tego, którego robią na
                      zachodzie. Przy dzisiejszym tempie zmian jest bardziej przestarzały, niż syrenka
                      w stosunku do ówczesnego BMW.


                      > czy dalekiego wschodu. A w ogóle kto mógł sobie kupić nowe auto w PRL''''u? Ten
                      > kto miał na to talon, ten kto był grzeczny i sobie na niego zapracował.

                      Zmartwię Cię, ale samochodów na talony było góra 5%. A reszta były co prawda
                      wystane bądź wyczekane na zapisy, ale jednak dla każdego, kto miał pieniądze. A
                      można było mieć pieniądze nie kradnąc, nie pracując w milicji czy nie będąc w
                      partii (w końcu ktoś te 95% pozostałe kupował)


                      > 4. Jak tak tęsknisz do tamtej epoki to przypomnij sobie: ZOMO, kolejki, MO,

                      Tak dążysz do żandarmerii francuskiej, która jest znacznie okrutniejsza od ZOMO?
                      A może nie pamiętasz, jak rząd Małgosi Taczer kazał zabić 30 górników
                      strajkujących przeciwko zamykaniu kopalń? A może chciałbyś, żeby w czasie
                      kontroli drogowej policjant zakuwał Cię w kajdanki kiedy tylko coś mu się nie
                      spodoba (jak w USA)?


                      Powtarzam do znudzenia. Każdy system ma swoje wady i twierdzenie, że kiedyś było
                      fatalnie a teraz jest super to naciąganie faktów. Niestety każdy system, w którym
                      polityk decyduje o sprawach gospodarczych jest podatny na korupcję. Każdy system
                      w którym policja wymienia kadry przy zmianie opcji politycznej podporządkowuje tą
                      policję opcjii politycznej. Każdy system, który dąży do integracji z większym
                      systemem musi iść na ustępstwa w swojej wewnętrznej wolności itd.

                      I ponownie proszę, aby fakt, że porównuję oba systemy nie był pretekstem do
                      nazywania mnie komunistą

                      muchomorek

                    • Gość: amelia Re: Perelelowskie IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 15:37
                      Przyspieszenie wydania nowego paszportu, oprócz opłat ujętych w cenniku,
                      kosztowało jeszcze 0,5l dobrej wódki. I nie mówię o czasach PRL'u tylko o
                      sytuacji z ubiegłego tygodnia.
            • Gość: chris Re: Perelelowskie IP: 192.168.200.* / *.kki.krakow.pl 31.08.01, 11:23
              Gość portalu: disturbe napisał(a):

              > Nie było wolności!!!

              i co po wolnosci jak nie ma czego do garnka włozyc
              • Gość: disturbe Re: Perelelowskie IP: *.dostep.pl 31.08.01, 12:07
                Muchomorku, cz4emu cytowałeś fragmenty mojego postu, które wyciągnąłeś z
                kontekstu i które były dla ciebie wygodne do odpowiedzi??? Np. z tym ZOMO, MO
                itd. tam była jeszcze mowa o oinflacji, pustych półkach itp. o tym nie masz nic
                do powiedzenia??? Jesteś zaślepiony tęsknotą do PRL''u, do tego gówna, które
                padło bo było tylko chorą, nierentowną, utopijną, farsą! Twoje argumenty są dla
                mnie śmieszne. Zdaje sobie sprawę, że mogę tak w nieskończoność przerzucać się
                z tobą pytaniami, a i tak nic do ciebie nie dotrze, więc proponuje skończyć
                dyskusję, przynajmniej w tym wątku. Zaraz założę wątek "Czy tęsknisz do PRL" i
                tam cię zapraszam, bo tu ma chyba być o wynalazkach tamtej epoki.
                • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 31.08.01, 12:31
                  > Muchomorku, cz4emu cytowałeś fragmenty mojego postu, które wyciągnąłeś z
                  > kontekstu i które były dla ciebie wygodne do odpowiedzi??? Np. z tym ZOMO, MO

                  Cytowałem to, na co odpowiadałem (jak każe dobry obyczaj).


                  > itd. tam była jeszcze mowa o oinflacji, pustych półkach itp. o tym nie masz nic
                  > do powiedzenia???

                  Ależ mam. Była inflacja jak cholera (zwłaszcza w niektórych okresach) - nie
                  uważałem więc za stosowne podważać tego, co było. Były puste półki. I było całe
                  stado przykrych spraw. Ale powtarzam to już do znudzenia, że nie stawiam tezy, że
                  wszystko było w PRLu lepsze, tylko że zarówno kiedyś jak i teraz jest
                  porównywalna suma wad i zalet systemowych i twierdzenie, że teraz są same zalety,
                  a kiedyś same wady jest nieprawdziwe.


                  > Jesteś zaślepiony tęsknotą do PRL''''u, do tego gówna, które

                  Rzeczywiście. Mimo tego, że teraz mam lepszą pozycję, więcej pieniędzy, więcej
                  dóbr konsumpcyjnych, więcej środków trwałych to żal mi okresu, w którym pieniądze
                  nie zaślepiały życia rodzinnego. W tamtym okresie nie pamiętam, żeby ojciec
                  musiał rezygnować z wyjazdu w góry ze mną czy wyjścia do kina z braku czasu lub
                  pieniędzy. A teraz, mimo że mam tych pieniędzy więcej często się zdarza, że
                  jestem zmuszony wybierać między pracą i rodziną. I nie można powiedzieć odpuść
                  sobie, bo (jeśli powiemn prezesowi, że nie pracuję w niedzielę) to po powrocie w
                  poniedziałek portier wręczy mi podpisane wypowiedzenie.


                  > mnie śmieszne. Zdaje sobie sprawę, że mogę tak w nieskończoność przerzucać się
                  > z tobą pytaniami, a i tak nic do ciebie nie dotrze, więc proponuje skończyć

                  Przykro mi, ale do Ciebie nie dociera, że nie uważam PRLu za lepszy system tylko
                  taki sam. Po prostu system, w którym człowiek jest kółkiem w maszynie. W którym
                  jednoski może się wybiją, a masy jak zwykle pracują na to, aby władzy było
                  dobrze. W tamtym systemie władza strzelała do robotników a w tym zapewnia im
                  bezrobocie, aby mogli sobie umrzeć z głodu (oraz prawa obywatelskie dla
                  morderców). W tamtym czekałeś godzinami w kolejkach a w tym te godziny musisz
                  przepracować, żebyś nie umarł z głodu. W tamtym miałeś puste półki a teraz masz
                  pełne, za to brakuje na ten towar pieniędzy. W tamtym okresie partyjni towarzysze
                  kradli co popadło - w tym partyjni kolesie załatwiają sobie po znajomości
                  zamówienia publiczne. NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO.

                  Po prostu SYSTEM

                  muchomorek



                  • Gość: Aga Re: Perelelowskie IP: *.56.142.47.Dial1.Chicago1.Level3.net 13.03.02, 09:43
                    Muchomorku,
                    Jak dobrze, ze sa ludzie tacy jak Ty: odwazni, dobrze wychowani, madrzy,
                    spokojnie tlumaczacy, etc. Latwiej byloby wierzyc, ze bylo warto zmieniac bo
                    jest lepiej a nie, ze jest po prostu inaczej. Pewne problemy zostaly
                    pomniejszone inne pogorszone. Takie olsnienia przychodza chyba dopiero z
                    wiekiem i to nie wszystkim. I pisze to osoba od lat mieszkajaca w "mitycznej"
                    Ameryce
                    Pozdrawiam serdecznie
                    Aga
          • Gość: Porter Re: Perelelowskie IP: *.ppp.polbox.pl 30.08.01, 01:37
            Gość portalu: m-morek napisał(a):
            >Kiedyś
            >
            > każdą bzdyrę trzeba było konsultować z Moskwą. Teraz z Brukselą.

            A pamietasz jak w prasie publikowano wyniki badan opinii publicznej - kto jest
            za, a kto przeciw naszemu udzialowi w ukladzie warszawskim?

            > Zarówno wtedy jak i teraz jest tyle samo osób, którym wydaje się, że jak nie
            > wyemigrują to będą nikim. Fakt że są nikim wynika ze sposobu myślenia a nie z
            > miejsca zamieszkania.

            Bylem pracownikiem naukowym w latach 80. i zapewniam cie, ze kazdy, kto sie
            chcial rozwijac kombinowal tylko, jakby wyjechac. Prawie caly moj rok studiow
            wyjechal i mieszka w Stanach. Sa robotnikami magazynowymi, taksowkarzami,
            dziewczyny - gosposiami. Niektorym sie powiodlo i pracuja na uczelniach - nasz
            kierunek studiow jest obecnie bardzo modny, a jeden kolega byl w zespole Franka
            Soltysa, ktory stworzyl IBM AS/400. Wszyscy oni pracuja dla dobra USA, nie
            Polski. Dzieki twoim pierdolonym komunistom.

            > Tak wiele się zmieniło?

            Wszystko sie zmienilo, biedny idioto.

            > A co do Ciebie - mam wrażenie, że to właśnie Ty nie widziałeś PRLu i oceniasz g
            > o
            > z perspektywy wycinkowych wspomnień (oczywiście krańcowo negatywnych).
            >
            > muchomorek

            Durny sromotniku, winienes byc trucina przeciwkomuchom!
            Nie zatruwaj mlodym, ktorzy nie pamietaja, dusz.
            Nie porownuj wiezienia o lekko zlagodzonym rygorze z normalnym zyciem.
            Mieli rodzice mieszkanie - bo je dostali. A jakby byli niegrzeczni, to by nie
            dostali.
            Mieli samochod? bo dostali talon. A jakby byli niegrzeczni to by talonu nie
            dostali.
            Piszesz, ze ten czas, ktory spedzalo sie w kolejkach, obecnie spedza sie w
            pracy... Czyli co - Twoi starzy nie pracowali, zeby stac w kolejkach?
            • Gość: KI Re: Perelelowskie IP: 195.117.142.* 30.08.01, 08:03
              Jesteście BUCE! Oceniacie były ustrój że był lepszy czy gorszy od dzisiejszego.
              BZDURAAAA! ani wtedy ani dziś nie można powiedzieć - było lub jest lepiej. Czy
              było a może jest? Spytajcie tych co teraz mimo "wirtualnego" dobrobytu nie stać
              na zakup najpotrzebniejszych żeczy. Szlag mnie trafia gdy słyszę takie bzdury.
              miałem samochó, jeździłem tam i tu, lub a teraz to można pojechać za granicę,
              kupić sobie komputer itp. JEDNA WIELKA KUPA. mam sąsiadów wcale nie leni, ani
              pijaków i im poszę powiedzieć kiedy było lub jest lepiej.
              z partyjno awuesowskim pozdrowieniem.
              • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 30.08.01, 09:47
                > BZDURAAAA! ani wtedy ani dziś nie można powiedzieć - było lub jest lepiej. Czy
                > było a może jest? Spytajcie tych co teraz mimo "wirtualnego" dobrobytu nie stać
                > na zakup najpotrzebniejszych żeczy. Szlag mnie trafia gdy słyszę takie bzdury.
                > miałem samochó, jeździłem tam i tu, lub a teraz to można pojechać za granicę,
                > kupić sobie komputer itp. JEDNA WIELKA KUPA. mam sąsiadów wcale nie leni, ani
                > pijaków i im poszę powiedzieć kiedy było lub jest lepiej.

                Może źle do tego dążyłem, ale chciałęm takiej konkluzji. Niestety zauważyłem, że
                kwestia zauważenia choć jednej dobrej strony tamtego okresu powoduje, że
                zostajesz nazwany debilnym komuchem. Ciekaw jestem skąd taka agresja? (zauważyłem
                podobne zachowanie wśród bardzo młodych ludzi 16-18 lat, którzy z pełnym
                autorytatyzmem wypowiadają się na tematy czasów, w których nie było ich jeszcze
                na świecie).

                Oczywiście trudno porównywać konieczność stania po wszystko w kolejkach po kilka
                godzin z 15% bezrobociem oficjalnym (i 95% wśród rolników). To są zupełnie inne
                kategorie. Ale obie są niezaprzeczalnymi wadami systemów, których dotyczą

                muchomorek

                • Gość: antyprl Re: Perelelowskie IP: *.dostep.pl 31.08.01, 12:49
                  Za PRL bezrobocie było ukrywane. Chodzi o to, że np. w fabrykach było
                  zatrudnionych więcej osób niż było ich potrzeba. Nadwyżka pracowników nie
                  przydawała się do niczego, pensję im trzeba było płacić, a bezrobocia rzekomo
                  nie było.
                  Skoro tamten system był ludzki, wcale nie taki zły jak tu niektórzy piszą, to
                  dlaczego finansowo niewyrobił i poszedł sobie w ...?
              • Gość: nigers Re: Perelelowskie IP: *.eds.de 30.08.01, 10:30
                Gość portalu: KI napisał(a):

                > Jesteście BUCE! Oceniacie były ustrój że był lepszy czy gorszy od dzisiejszego.
                >
                > BZDURAAAA! ani wtedy ani dziś nie można powiedzieć - było lub jest lepiej. Czy
                > było a może jest? Spytajcie tych co teraz mimo "wirtualnego" dobrobytu nie stać
                >
                > na zakup najpotrzebniejszych żeczy. Szlag mnie trafia gdy słyszę takie bzdury.
                > miałem samochó, jeździłem tam i tu, lub a teraz to można pojechać za granicę,
                > kupić sobie komputer itp. JEDNA WIELKA KUPA. mam sąsiadów wcale nie leni, ani
                > pijaków i im poszę powiedzieć kiedy było lub jest lepiej.
                > z partyjno awuesowskim pozdrowieniem.

                Rzeczy piszemy przez "rz" - madralo

              • Gość: Porter Re: Perelelowskie IP: *.ppp.polbox.pl 30.08.01, 18:03
                Gość portalu: KI napisał(a):

                > Jesteście BUCE! Oceniacie były ustrój że był lepszy czy gorszy od dzisiejszego.
                >
                > BZDURAAAA! ani wtedy ani dziś nie można powiedzieć - było lub jest lepiej.

                Mozna. wystarczy porownac, jak sie komu zylo wtedy i dzis

                Mysle, ze dobrobyt njlepiej porownywac przy pomocy liczb. Moja placa w latach 70
                (ok sredniej krajowej) to bylo 2500 zl. Obecnie 2500 zł to rowniez okolo
                sredniej. No wiec wlasciwie zarabialo sie tyle samo. A jakie byly ceny? kilogram
                najgorszej kielbasy 44 zl. Dzis byle jaka (choc nie tak paskudna) kielbase mozna
                kupic za 13 zl. Wiec jakby taniej. Syrenka 105 kosztowala 64.000 zl. Maluch ok
                66.000. Dzis za szescdziesiat pare tysiecy mozna kupic nieco lepsze auto, a
                najtansze auta kosztuja po dwadziescia kilka tysiecy. Czyli taniej. Wynajem
                mieszkania (w warszawie) w latach 70'' - ok. 10.000 zl. miesiecznie ($100) za byle
                jaka kawalerke. Dzis - ponizej 1000 zl. Kilo bananow - 45 zl. dzis - nie wiem,
                ale kilkakrotnie mniej. Papierosy (srednie) - ok. 12 zl. dzis duzo mniej. Wodka -
                103 zlote za 0,5 litr. Dzis - duzo taniej. Pralka automatyczna - 10500 zl. Dzis
                ok 1000 zl. itd.
                Fakt, nie bylo bezrobocia. Ale byly cale dziedziny opierajace sie na kradziezy -
                np. PGRy.

                PRL byl krajem dziadow i nedzarzy, ot co.
                • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 31.08.01, 09:28
                  > Mysle, ze dobrobyt njlepiej porownywac przy pomocy liczb. Moja placa w latach 7
                  > 0
                  > (ok sredniej krajowej) to bylo 2500 zl. Obecnie 2500 zł to rowniez okolo
                  > sredniej. No wiec wlasciwie zarabialo sie tyle samo. A jakie byly ceny? kilogra
                  > m
                  > najgorszej kielbasy 44 zl. Dzis byle jaka (choc nie tak paskudna) kielbase mozn
                  > a
                  > kupic za 13 zl. Wiec jakby taniej. Syrenka 105 kosztowala 64.000 zl. Maluch ok
                  > 66.000. Dzis za szescdziesiat pare tysiecy mozna kupic nieco lepsze auto, a
                  > najtansze auta kosztuja po dwadziescia kilka tysiecy. Czyli taniej. Wynajem

                  Zgadza się. A w latach 80 gówniany PECET kosztował kilka razy tyle co teraz. No i
                  co z tego? Czy w USA też nagle nastąpiła zmiana systemu? Nie. Po prostu towary
                  tanieją na całym świecie.



                  > Fakt, nie bylo bezrobocia. Ale byly cale dziedziny opierajace sie na kradziezy
                  Zgadza się. Tak aj napisałem w innym liście nie twierdzę, że tamten system był
                  idealny (jak przeinaczyło moje zdanie wiele osób). Uważam, że oba są równie szaro-
                  bure


                  > PRL byl krajem dziadow i nedzarzy, ot co.
                  Zgadza się. Podobnie jak teraz. Popatrz na te same PGRy, bezrobotnych, rolników.
                  I żadnym kontrargumentem nie jest to, że to tamten system ich stworzył. Nie można
                  tych ludzi wystrzelać. Oni po prostu istnieją. Widziałeś może bloki po PGRowskie,
                  w których istnieje jedynie centralne ogrzewanie. I nikt nie pracuje, bo w
                  promieniu 50 kilometrów jest bezrobocie 30-50% (pomorze zachodnie). Nie mają na
                  węgiel, nie mają na prąd. A najbliższy las z którego mogliby ukraść drzewo na
                  opał (bo o zakumie nie może być mowy) jest tak daleko, że przyniesienie tego
                  opału jest niemal niemożliwe.

                  muchomorek
                • Gość: KI Re: Perelelowskie IP: 195.117.142.* 31.08.01, 10:03
                  LUUDZIE! Nie zrozumieliście intencji mojego listu. Spieracie się o takie gówno.
                  Było - jest. A kogo to KU..wa teraz obchodzi. Czy myślicie, że jak np. 90%
                  społeczeństwa by stwierdziło że wtedy było lepiej to byśmy do tego wrócili?
                  Komletna schizofrenia. Po prostu chciałem zwrócić Wam uwagę że życie jest zbyt
                  szare (nawet w tych "zajebistych" czasach) aby zajmować się takimi czczymi
                  dyskusjami. A co do "żeczy" to dzięki - ale to kolejna zchiza. Szumnie mówi się
                  o wolności a tu gościu z szarą puentą wytyka błąd. A chuj cię to obchodzi za
                  przeproszeniem czy napisałem z błędem czy nie.
                  A co do PGRów to moje zdanie jest takie, że łatwiej było je wszystkie
                  porozpier... niż nauczyć ludzi w nich pracujących uczciwej pracy. A może
                  kolejny mądruś co ma ciepłą posadkę i nieźle zarabia powie, że tych ludzi nic
                  nie można było nauczyć! Typowe płytkie myślenie.
            • Gość: nigers Re: Perelelowskie IP: *.eds.de 30.08.01, 08:32
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Gość portalu: m-morek napisał(a):
              > >Kiedyś
              > >
              > > każdą bzdyrę trzeba było konsultować z Moskwą. Teraz z Brukselą.
              >
              > A pamietasz jak w prasie publikowano wyniki badan opinii publicznej - kto jest
              > za, a kto przeciw naszemu udzialowi w ukladzie warszawskim?
              >
              > > Zarówno wtedy jak i teraz jest tyle samo osób, którym wydaje się, że jak n
              > ie
              > > wyemigrują to będą nikim. Fakt że są nikim wynika ze sposobu myślenia a ni
              > e z
              > > miejsca zamieszkania.
              >
              > Bylem pracownikiem naukowym w latach 80. i zapewniam cie, ze kazdy, kto sie
              > chcial rozwijac kombinowal tylko, jakby wyjechac. Prawie caly moj rok studiow
              > wyjechal i mieszka w Stanach. Sa robotnikami magazynowymi, taksowkarzami,
              > dziewczyny - gosposiami. Niektorym sie powiodlo i pracuja na uczelniach - nasz
              > kierunek studiow jest obecnie bardzo modny, a jeden kolega byl w zespole Franka
              >
              > Soltysa, ktory stworzyl IBM AS/400. Wszyscy oni pracuja dla dobra USA, nie
              > Polski. Dzieki twoim pierdolonym komunistom.
              >
              > > Tak wiele się zmieniło?
              >
              > Wszystko sie zmienilo, biedny idioto.
              >
              > > A co do Ciebie - mam wrażenie, że to właśnie Ty nie widziałeś PRLu i oceni
              > asz g
              > > o
              > > z perspektywy wycinkowych wspomnień (oczywiście krańcowo negatywnych).
              > >
              > > muchomorek
              >
              > Durny sromotniku, winienes byc trucina przeciwkomuchom!
              > Nie zatruwaj mlodym, ktorzy nie pamietaja, dusz.
              > Nie porownuj wiezienia o lekko zlagodzonym rygorze z normalnym zyciem.
              > Mieli rodzice mieszkanie - bo je dostali. A jakby byli niegrzeczni, to by nie
              > dostali.
              > Mieli samochod? bo dostali talon. A jakby byli niegrzeczni to by talonu nie
              > dostali.
              > Piszesz, ze ten czas, ktory spedzalo sie w kolejkach, obecnie spedza sie w
              > pracy... Czyli co - Twoi starzy nie pracowali, zeby stac w kolejkach?

              Dobrze powiedziene! Nie wiem czy ten muchomor z ze swoim kutafonem na lby sie
              pozamienial, ze pisze takie bzury? PZDR

            • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 30.08.01, 09:40
              Gość portalu: Porter napisał(a):

              > Bylem pracownikiem naukowym w latach 80. i zapewniam cie, ze kazdy, kto sie
              > chcial rozwijac kombinowal tylko, jakby wyjechac. Prawie caly moj rok studiow
              > wyjechal i mieszka w Stanach. Sa robotnikami magazynowymi, taksowkarzami,
              > dziewczyny - gosposiami. Niektorym sie powiodlo i pracuja na uczelniach - nasz
              > kierunek studiow jest obecnie bardzo modny, a jeden kolega byl w zespole Franka
              >
              > Soltysa, ktory stworzyl IBM AS/400. Wszyscy oni pracuja dla dobra USA, nie
              > Polski. Dzieki twoim pierdolonym komunistom.

              Wypraszam sobie. Nie MOIM. Uważam tylko, że suma wad i zalet kiedyś i teraz nie
              jest znacząco różna. Była cała masa utraconych szans takich jak Kowalski,
              Kudelski czy Syrena 110. Ale teraz jest tak samo. Nie możemy zająć się rozwojem
              niektórych spraw, bo musimy przystosowywać produkty do durnych norm eurpejskich,
              które za 5 lat będą już nieaktualne. Zobacz na biurokrację - jest kilka razy
              większa niż w PRLu - nawet jaśli każdy jej stopień blokuje różne sprawy 100 razy
              mniej to łącznie wcale nie jest znacząco lepiej.


              > Nie zatruwaj mlodym, ktorzy nie pamietaja, dusz.
              > Nie porownuj wiezienia o lekko zlagodzonym rygorze z normalnym zyciem.
              > Mieli rodzice mieszkanie - bo je dostali. A jakby byli niegrzeczni, to by nie
              > dostali.
              > Mieli samochod? bo dostali talon. A jakby byli niegrzeczni to by talonu nie
              > dostali.

              Przykro mi, moi rodzice nie byli grzeczni. Po jakimś czasie dowiedziałem się, że
              tata nie był internowany dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności (nie działał w
              Solidarności, ale zawsze mówił to co myśli). Pierwsze mieszkanie dostali (to
              znaczy oczywiście płacili, ale zaraz powiesz, że nie adekwatnie do jego wartości -
              ale zarabiali też nieadekwatnie do swojej pracy). Drugie kupili. I nie mów mi,
              że w Polsce jeździły tylko samachody na talony - takie bzdury to możesz wciskać
              młodym. Było całe stado używanych, starych samochodów remontowanych jak się dało
              (pierwsze 3 samochody mojego taty). Sukcesywnie (zaczął w 59 roku) przenosił się
              na coraz wyższy poziom. W 75 kupił dużego fiata na zapisy a później poloneza.
              Naprawdę można to było zrobić dbając o swój rozwój (teraz jest to przecież
              obowiązek).

              > Piszesz, ze ten czas, ktory spedzalo sie w kolejkach, obecnie spedza sie w
              > pracy... Czyli co - Twoi starzy nie pracowali, zeby stac w kolejkach?

              Starzy umiarkowanie dzielili czas między pracę a kolejki. Poza tym tata robił
              (pod koniec PRLu również ze mną) rzeczy, które sprawiały przyjemność i przynosiły
              pieniądze. Robiliśmy zdjęcia, zbudowaliśmy 3 żaglówki, które sprzedaliśmy (po tym
              jak na nich popływaliśmy).

              Powtarzam jeszcze raz - Nie ma wielkiej różnicy między systemami - każdy ma swoje
              wady i zalety

              muchomorek

              • Gość: gina Re: Perelelowskie IP: 10.0.0.* / *.cosmosnet.pl 30.08.01, 22:36
                No i masz, na takim fajnym, rozrywkowym forum debata narodowa nt. "Czy za
                komuny było lepiej?"...Ale nie wytrzymam i też swoje 3 gr wtrące.
                Faktycznie, trudno twierdzić, że teraz wszystko jej super. Kapitalizm to ustrój
                wredny, zwłaszcza w biednym kraju. Rzecz w tym, że jest to jedyny znany na
                świecie ustrój, który jakoś funkcjonuje i umożliwia rozwój gospodarczy!
                Muchomorek i jemu podobni, powiedzmy, że wracamy do roku 89 (nie, nie w lata
                wczesnego Gierka, nie ma tak dobrze) i wy mówicie: OK, niech zostanie tak jak
                jest, byle było pełne zatrudnienie, studia za darmo, mieszkania za pół darmo
                itd. - nawet za cenę kolejek i pustych półek. Nie jest nadzwyczajnie, ale
                znośnie, zostawmy status quo. Tyle że gdyby wtedy nie nastąpiło przejście na
                ten obrzydliwy kapitalizm, to dalej nie byłoby żadnego status quo, tylko RÓWNIA
                POCHYŁA! I dzisiaj miałbyś prawdopodobnie, muchomorek, problem z zaspokojeniem
                biologicznego głodu, a nie z zezwoleniem na budowę. Jak nie wierzysz, to pomyśl
                o krajach, które wciąż jeszcze "budują socjalizm": Kuba, Korea Płd.
                To tyle w kwestiach gospodarczych, bo jeśli chodzi o wolność, prawa
                obywatelskie itp., to ja w ogóle nie wiem, jak z tobą dyskutować,
                muchomorek...po prostu pewnych spraw nie ogarniasz.












                • Gość: m-morek Re: Perelelowskie IP: *.azymut.pl 31.08.01, 09:07
                  > Faktycznie, trudno twierdzić, że teraz wszystko jej super. Kapitalizm to ustrój
                  > wredny, zwłaszcza w biednym kraju. Rzecz w tym, że jest to jedyny znany na
                  > świecie ustrój, który jakoś funkcjonuje i umożliwia rozwój gospodarczy!
                  > Muchomorek i jemu podobni, powiedzmy, że wracamy do roku 89 (nie, nie w lata
                  > wczesnego Gierka, nie ma tak dobrze) i wy mówicie: OK, niech zostanie tak jak
                  > jest, byle było pełne zatrudnienie, studia za darmo, mieszkania za pół darmo

                  Nie mówiłem nigdy, że chciałbym powrotu tamtego okresu. Z mojej tezy, że obecny i
                  były stystem tak naprawdę niewiele się różnią, zrobiliście tezę, że chciałbym
                  powrotu komuny. Przykro mi, że w dyskusji na tematy kontrowersyjne nie potraficie
                  zachować jasności umysłu. Oczywiście jest to bardzo popularny sposób
                  dyskutowania - prościej zanegować moje tezy sugerując że jestem komunistą. W
                  poprzednim systemie człowiek mógł się realizować na różne sposoby. W kapitaliźmie
                  jedynym sposobem realizowania się jest konieczność komercjalizacji. Osoby, które
                  pracują dla przyjemności pracy (odbierając pieniądze jako efekt uboczny) są w
                  mniejszości. Kiedyś znacznie prościej było robić rzeczy, które sprawiały
                  przyjemność i dawały pieniądze. Stąd wniosek, że teraz więcej osób jest
                  upadlanych przez konieczność pracy, której nie akceptują. Muszą pracować bo jest
                  duże bezrobocie i chętnych na ich miejsce jest pełno.


                  muchomorek
                • chris_45 Re: Perelelowskie 31.08.01, 13:31
                  Muchomorek, wytrzyj nosek, podciągnij majteczki
                  i leć do domu bo mamusia na obiadek woła...
                  A jak starsi i mądrzejsi rozmawiają
                  to nie wtrącaj swoich (nieswoich) teorii
        • Gość: jaruzel Re: Perelelowskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 20:21
          Popieram Portera. Tamten system to dopiero upadlał ludzi! Na szczęście sam
          zbankrutował i już go nie ma, ale ślady takie jak choćby jego fani, którzy już
          chyba zapomnieli jak tam było naprawdę i pamiętają tylko pozytywy, będą jeszcze
          długo wypaczać młodym pojęcie o PRL.
          Z tamtejszych wynalazków pamiętam mleko w szklanych butelkach, z kapslami ze
          sreberka. Jak się na to mleko spojrzało pod światło, to prześwitywało, takie
          było cienkie.
    • Gość: morgan Re: Perelelowskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 01:16
      Wynalazkiem to był WYRÓB CZEKOLADOPODOBNY (na kartki,dla dzieci).Zupełnie jak
      w "Misiu".
      • rigel Re: Perelelowskie 29.08.01, 07:08
        pamietam, pamietam. bylo jeszcze maslo solone
        • Gość: KI Re: Perelelowskie IP: 195.117.142.* 29.08.01, 07:32
          Zresztą całkiem niezłe. Itwarda marmolada w wieeeelkim batonie.
    • Gość: o. Re: Perelelowskie IP: 195.205.213.* 29.08.01, 09:08
      niczym się tak świetnie nie czyściło wanny jak pastą do zębów Pollena Lechia. I
      jeszcze taka ze słonikiem - słodziutka, pomarańczowa... zjadałam całymi
      tubkami........
      • rigel Re: Perelelowskie 29.08.01, 10:08
        myslalem, ze TY nie mozesz pamietac takiej pasty ;-)))))
        • Gość: o. Re: Perelelowskie IP: 195.205.213.* 29.08.01, 10:10
          no bez przesaaaaaaady! Nabokova się naczytał i teraz problem..........
          • rigel Re: Perelelowskie 29.08.01, 10:14
            Gość portalu: o. napisał(a):

            > no bez przesaaaaaaady! Nabokova się naczytał i teraz problem..........

            no, napisz jeszcze, ze nie tylko sie naczytal, ale nawet probowal wprowadzic
            niektore motywy w zyciu ;-(((((
            • chris_45 Re: Perelelowskie 31.08.01, 13:33
              jeszcze raz...

              Muchomorek, wytrzyj nosek, podciągnij majteczki
              i leć do domu bo mamusia na obiadek woła...
              A jak starsi i mądrzejsi rozmawiają
              to nie wtrącaj swoich (nieswoich) teorii

              • Gość: Slawek Re: Perelelowskie IP: *.mtl.aei.ca 01.09.01, 06:25
                Muchomorek, ale przykro ze tylko jedna osoba na calym forum jest w
                stanie powiedziec prawde. WSTYDZCIE SIE, BO WAM DO LBOW STRZELILO!

                Moja historia jest prosta, wyjechalem z Polski na poczatku 89 nie
                dlatego ze chcialem, ale starym grozilo wiezienie bo obydwoje walczyli
                o wolna Polske. Nie musicie mi tlumaczyc jak bylo za komuny bo
                wiem. Ale tym sie chcialem z wami podzielic: co to jest kapitalism
                czy demokracja? zyje w tym systemie 14 lat i jedyna roznica jaka
                zauwazylem pomiedzy komuna a kapitalizmem to fakt ze za komunu
                ludzie wiedzieli ze ich rzad klamie, a w kapitalizmie wierza we
                wszystko co im media powiedza pez pytania, "oczywiscie media czesto
                klamia" I TO JEST JEDYNA ROZNICA. Ktos wspomnial na poczatku o
                lapowkach za komuny. Obudzcie sie ludzie bo w kapitalizmie tez sa
                lapowki, tylko ze za komuny czesto butelka wystarczyla, a dzis
                trzeba miec walizke kasy! Tak wiec uwazam ze jezeli ktos nie slyszal
                o lapowkach w kapitalismie to nie dlatego ze ich nie ma, tylko
                dlatego ze jest albo za slepy, lup po prostu naiwy a wrecz glopi.
                I Muchomor ma racje ze najwiecej krzycza ci co sie urodzili w 86
                kiedy naprawde zaczynalo byc dobrze. Wasi rodzice, wyksztalcili sie za
                komuny, ludzie ze wsi chodzili na uniwerki??? a dzis co, nie maja za
                co zyc.

                Konczac, uwazam ze system w ktory gornik jest gosc a bankierow nie
                ma, nie moze byc zly.
                W odpowiedzi na moj post, prosze poruszcie temat dlaczego polacy
                maja tak ogromny kompleks narodowy.

                Zal mi was....
    • Gość: A.S. Re: Perelelowskie IP: 157.25.200.* 30.08.01, 10:24
      Ludzie, przestańcie dyskutować tym grzybem, co łka za PRL. Widać jak na dłoni,
      że jego rodzinie żyło się wygodniej wtedy, niż teraz. Teraz konkurencja jest
      większa, więcej osób buduje żaglówki, z których wcześniej Muchomorstwo wygodnie
      żyło. To co się dziwić, że mu żal...
    • Gość: aniela Re: Perelelowskie IP: *.mst.gov.pl 31.08.01, 09:23
      a propos wiadomych czasów, moja ulubiona skarga z pamiętnych książek skarg.
      włąściwie bez komentarza :)

      Skarga z 1984 roku: Zakupiłem napój Orsi, i pijąc poczułem, że był
      sfermentowany. Data produkcji na etykietce wskazywała wrzesień, a więc trzy
      miesiące temu! Przy trwałości ośmiu dni! Jednak kierowniczka i ekspedientka
      stwierdziły, że jeśli napój mi nie smakuje, to widocznie nie chciało mi się
      pić. Uprzejmie proszę o pilną odpowiedź, abym mógł ją umieścić w najbliższym
      numerze prasy konsumenckiej - Stanisław Szuro, Wieliczka.

      Wyjaśnienie kierowniczki: Wydaje mi się, że klientowi po prostu nie odpowiada
      smakowo napój Orsi. A co do daty ważności - producent nie etykietuje butelek na
      bieżąco, gdyż ma trudności z etykietami, i daje stare, ze starą datą, choć
      napój jest świeży. Klient nie pozwolił sobie tego wytłumaczyć, zaczynając od
      słów "pani psi obowiązek", i złośliwie się wpisał.
    • Gość: marycha Re: Perelelowskie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 00:23
      pamiętam Karusie, były to cukierki z kandyzowanej marchwi w czekoladzie.
      pyszne!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka