Dodaj do ulubionych

Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofia.

04.01.05, 11:05
Tak tak, drodzy Państwo. Nasze milusińskie już za czy semestry będą zdawac
maturę (chyba, że mi się coś pomichałkowało ze starości). Czeba przysiąść
fałdów i pokorepetytować je trochę, bo ostatnio nic, tylko furt marcinki,
cmokasy z Oksem i masażyści niekieszonkowi ...

Zaczynijmy może od krótkiego kompendium (mini-bryku) z historii filozofii.
Obserwuj wątek
    • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:06
      Tales z Bidetu : "wszystko płynie"
      Sedes z Bakelitu : "aha, rzeczywiście, wszystko płynie"
      Franciszek z Anyżu : "Jezu, wszystko płynie"


      • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:08
        Demokryt z Abwehry - teoria niepoliczalności niczego przez nikogo ("nie ze mną
        te numery")
        • brezly Re: Repetytorium chómanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:11
          Rozterki epistemologiczne Debila z Komitetu: 'no, wicie, rozumicie, no, wicie,
          no, ten tego ueee'.
      • misiania Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:10
        Misiania: kobitą ergo sum
        • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:13
          a antymisiania : kobieton ergo kaszalot :o)
          • brezly Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:16
            A kto napisal 'Mlot na rewizjonistow'?
            • misiania Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:18
              Kowalski? Kuźnicki?
              • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:20
                Albinus Sivacus i Mietco Moczarius
                • brezly Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:28
                  Gorgiasz, kierownik sklepu ze sznurkiem do snopowiazalek:

                  1. Nie ma nic
                  2. Nawet gdyby bylo, to sie o tym nie dowiecie
                  3. Nawe gdybyscie sie dowiedzieli, to i tak o tym nie bedziemy rozmawiac
      • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:29
        Kartezjusz (Rene Descartes) - podwaliny teorii gier :
        - gra w piki daje wyniki
        - nie wychodź matole w to, czego nie ma na stole
        - i wiele wiele innych

        niestety , zajmował sie głownie teorią, co sie na nim okrutnie zemściło.
        Anegdota mówi,m iż zmarł w nędzy po tym, gdy postawiwszy cały swój (i dziadka,
        który mu partnerował) majątek zalicytował "5 trefl" mając na ręku pięć trefli.
        Dziadka szlag trafił na miejscu, zaraz po odkryciu kart przez nieszczęsnego
        licytanta i Kartezjusz musiał rozgrywać sam. Stąd też pochodzi termin "grać z
        dziadkiem"
        • misiania Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:33
          Chermaszeski: niebo gwiaździste i prawa mortadela
        • Gość: v2l Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi IP: 82.112.197.* 04.01.05, 11:34
          Lechitius Val En Sa
          nie chcem ale muszem - podstawy polskiego niCHilizmu
          • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:35
            chyba lechilizmu :o)
            • Gość: v2l Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi IP: 82.112.197.* 04.01.05, 11:37
              z zasadzie jak polskiego, to tylko Wychylizm pasuje


              Fiat!
              • misiania Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:40
                butelkizm w sumie też
    • Gość: v2l Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi IP: 82.112.197.* 04.01.05, 11:42
      to jakis Kant chyba,merda fizyka


    • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 11:58
      Blaise Pascal - globtroter, autor serii popularnych przewodników.
      Hazardzista, miłośnik zakładów (zmarł w nędzy, oczywiście, jak każdy wyznawca
      teorii gier).
      Zasłynął jako organizator słynnych cotygodniowych (w każdy Wielki Czwartek
      tygodnia ) obiadów czwartkowych. Obiad taki zamieniał się w zwykłą trzydniówke,
      nazwana cześć organizatora "triduum paskalnym". Pod koniec dobrego triduum
      paskalnego uczestnicy dochodzili do konkluzji, że Człowiek jest ciężko myślącą
      trzciną (ze względu na miękkośc stawów kolanowych). I że wszystko płynie.
      • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 12:00
        Tomasz z Akwenu :
        - wszystko płynie (ofkoz)
        - nie można dwa razy wejść do tego samego Akwenu
        • baloo Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 12:01
          Borys Polewoj :
          - wszystko płynie
          • misiania Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 04.01.05, 12:06
            Wodnik Szuwarek: a mi tam wszystko płynie kalafiorem
    • pierans Biol-filoz 04.01.05, 12:08
      Gonady Leibniza
      • misiania Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:10
        refleksja ajzaka njutona na marginesie zdarzeń: ech, gdybyż to była dolina
        krzemowa a nie sad jabłkowy...
        • pierans Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:12
          Anene, to raczej Leibniz se by mógł wzdychać do krzemowych dolin. A wogle to
          Ajzak miał na pieńku z Leibnizem, (nie)stety.
          (O. Misiania ;-)
          • misiania Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:17
            poróżniczkowali się?

            O, Pieransa :)
            • pierans Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:30
              A żebyś wiedziała! Wielka burza w cyferkach, ot co!
        • baloo Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:13
          ach ach, a gdybysz to był malinowy chuśniak :o)

          (ale o tem później - na repetytoriach z literatury i nauki o człowieku :o))

          a na razie pa Wam- ide zdjąć Szakalom kaganiec oświaty.
          • baloo Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:13
            chruśniak , znaczy. Nie chuśniak.
            • misiania Re: Biol-filoz 04.01.05, 12:17
              chluśniak byłby może najciekawszy ;))
              • Gość: v2l Re: Biol-filoz IP: 82.112.197.* 04.01.05, 12:27
                nie chlusta sie 2 razy tych samych pomyj!
                • brezly Re: Biol-filoz 04.01.05, 13:22
                  Gość portalu: v2l napisał(a):

                  > nie chlusta sie 2 razy tych samych pomyj!

                  Jak nie? Se komentarze internautow na Onecie poczytaj, yhyhy:-)
        • Gość: piotr_c Re: Biol-filoz IP: *.uk.prserv.net 04.01.05, 13:57
          refleksja ajzaka njutona na marginesie zdarzeń: ech, gdybyż to była dolina
          > krzemowa a nie sad jabłkowy...

          E chyba by jednak nie wolal tak . Wtedy by mogl dostac po glowie kawalkiem
          krzemu a nie jablkiem
          • brezly Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:05
            Gość portalu: piotr_c napisał(a):


            > E chyba by jednak nie wolal tak . Wtedy by mogl dostac po glowie kawalkiem
            > krzemu a nie jablkiem

            No wlasnie. A poza tym kto pije jakiegos krzemola?
            • misiania Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:08
              hyhy, stawiam na naszych. siarka w płynie im nie straszna, to co tam krzem!
              • brezly Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:12
                Siarka to w japkach. Krzemu do japka to ankoholicy dodajom.
                • vaud Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:34
                  to som ftedy plynne krysztaly?
                  • brezly Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:42
                    No, 'Krysztaly'. A niektore to nawet 'Silux' pijom.
                    • vaud Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:52
                      brezly napisał:

                      > No, 'Krysztaly'. A niektore to nawet 'Silux' pijom.

                      ---> Si lux to jak sie krzemieniem krzesalo ogien. Wiecej swiatla!
              • piotr_c Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:56
                Zobaczcie jaki fajny krzemowy widoczek

                info.onet.pl/17788,0,5,1,galeria.html
                • vaud Re: Biol-filoz 04.01.05, 15:06
                  sonda spirit brzmi pitnie, to dobrze, bo nie ma wody na pustyni.
          • baloo Re: Biol-filoz 04.01.05, 14:06
            Ajzak Niuton sformułował wtedy Pierszo Zasade Balistyki
            Genetycznej : "Niedaleko pada japko od jabłoni"
    • Gość: misio Re: Udaje Greka IP: *.bmts.com 05.01.05, 00:41
      Grecki artysta-filozof, Demis Roussos, w wigilie podjecia glodowki:
      "Good bye, my loaf, good bye"
      ...
      • Gość: v2l Re: Udaje Greka IP: 82.112.197.* 05.01.05, 09:46
        jego wloski kolega Lucjan Pawarotskii
        "O soja mia!"
        • gratule Re: Udaje Greka 05.01.05, 10:24
          A taki dajmy nato "Spity Gonzales" pszesz wprost od
          z Miletu Tales pochodzi mimo iż był kupcem , podróżnikiem , technikiem ,
          astronomem i czym tam jeszcze i nadal wszystko płynie...
    • kwiat_paproci Re: Repetytorium chumanistyczne - cz. I : flozofi 05.01.05, 21:31
      no piknie, piknie, teraz to ja się w ogóle maturki nie boję. Z TAKĄ
      ściungawko :DDD
      Poproszę jeszcze o coś z antyku, bo przecie zawsze jest coś z antyku na
      polskim. A mnie na dodatek na łacinie tym będą męczyć. Jakby co, to jestem na
      etapie jakichś wieśniaków, co ich pozamieniali w żaby, więc to już sama moge
      wykładać dla młodszych pokoleń ;-)
      • brezly Z antyku 06.01.05, 08:12
        OK. Typowym przedstawicielem antyku jest Antygona, ktorej imie znaczy 'ta
        postawiona tylem do kata (konta, w sensie budowlanym a nie bankowym), znana
        takze jako 'bosonoga kontessa'. Miala na pienku z administracja panstwowa na
        czele ktorej stal Dyrektor Kreotywny.
        Innym przedstawicielem antyku jest Suknia Dejaniry, w ktorej poeta krytykuje
        konsumpcyjny model zycia i uleganie modzie w obszarze ciuchow. H&M chcialo
        zaplacicic za usuniecie tego z programow szkolnych, Radyjo jest za bo to poganstwo.
        Ucielesnieniem doli chlopa panszczyznianego w antyku jest Cherkules. Jak wiadomo
        chlop panszczyzniany musial pracowac na polu pana kilka a nawet kilkanascie dni
        w tygodniu. Rodzina Cherkulesa miala dlugi, co sie od pokolen nagromadzily na
        kredytowce i ten musial, zeby to splacic, pracowac pol zycia wykonujac ciezko
        prace, czesto na emigracji. Dostal tylko za przyodziewek kawalek futra i to z
        lwa co go musial sam zabic. Raz nawet musial sluzbowo isc do diabla. Wogole byl
        nagi, bosy i nie bylo nikogo kto by go przytulil, a jezeli to powszechni wtedy
        chomoseksualisci jak np. Platon, co poznawal prawde siedziawszy w jaskini tylem
        do wejscia jak Antygona w kacie.
        Idealem ascety w antyku byl Pro Mieteusz, ktorego za spowodowanie pozaru zeslali
        do Czeczenii i tam musial sepic.
        Aha, antyk dzielimy na wczesny egipski, sredni grecki i pozny rzymski czyli
        romantyk. Bohaterem RomAntycznym byl koles co dal z banki bratu blizniakowi bo
        sam chial pic mleko z wilka i potem zalozyl karczme co Rzym sie nazywa.
        Antykiem rzadzila mafia z cyfrowka Olimpus, cholernie poklocona, glownie na
        okolicznosc fum zony szefa, co robil dzieci tirowkom.
        • Gość: v2l Re: Z antyku IP: *.24-151.libero.it 06.01.05, 20:09
          polska siostra Antygony jest Samogona, pomimo prohibicji a moze wlasnie z tego
          powodu pochowala zywcem brata o wdziecznym imieniu Bimber, obecnie przeszla na
          strone wladzy, natychmiast zaczela sciemniac, ze jest wodka, roz wodka, roz
          wodnikiem, biologicznie niezdecydowana.
          • Gość: misio Re: Z antyku IP: *.bmts.com 07.01.05, 02:25
            Hej, pamietam z lekcji w szkole, chyba nawet sredniej, ze mowilo sie zawsze
            Antygona Sofoklesa.
            Nie pamietam, czy oznaczalo to wlasnosciowanie jej przez niego, czy co, ale tak
            bylo.
            Moze nie?
            • brezly Re: Z antyku 07.01.05, 07:41
              Misio: z Antygona Sofoklesa to ona ma cos wspolnego Carmen Bizeta, ale op tym
              bedzie moiwli jak bedziemy omawiali impresjonizm. Na razie smy som przy antyku.

              Viki: a kim byla w takim razie Antyobrona, bo nie pamietam´:-(
              • Gość: heniek.frost Re: Z antyku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:05
                ona chyba była SAma ta Obrona
              • baloo Re: Z antyku 07.01.05, 20:11
                brezly napisał:
                > Misio: z Antygona Sofoklesa to ona ma cos wspolnego Carmen Bizeta, ale op tym
                > bedzie moiwli jak bedziemy omawiali impresjonizm.

                aha. a na repetytorium z ZPT uszyjemy sobie bolero Ravela :o)
                • vaud Re: Z antyku 07.01.05, 20:22
                  baloo napisał:

                  > brezly napisał:
                  > > Misio: z Antygona Sofoklesa to ona ma cos wspolnego Carmen Bizeta, ale op
                  > tym
                  > > bedzie moiwli jak bedziemy omawiali impresjonizm.
                  >
                  > aha. a na repetytorium z ZPT uszyjemy sobie bolero Ravela :o)

                  ----> jak rowniez halke Moniuszki
    • baloo Antyk c.d. 07.01.05, 20:29
      Epikurejczycy - szkoła filozoficzna zalecająca cieszenie się dniem bieżącym.
      nazwa pochodzi od terminu Epikur, który z kolei jest anagramem stworzonym ze
      skrótów trzech najczęściej wydawanych dźwięków :
      - eeeeee ... (znaczy , czysta fizjologia - zwana u nas wielorybem , straszeniem
      muszli lub puszczeniem pawia)
      - pi....ol to... (cd. może byc, np. "idziem na wino"). Słów na pi- jest mnogość
      wielka, ich kombinacji i zastosowań jeszcze więcej
      - kur ... (wiadomo, interpunkcja filozofów też obowiązuje)

      Epikureizm do dziś cieszy się dużym wzięciem , zwłaszcza w dorzeczu Wisły i
      Odrynysy. Epikureiczycy greccy spotykali się w celu odbywania ożywionych debat
      publicznych, najczęsciej wokół straganów GS-u czyli Greckiej Spółdzielni. Tak
      jest do dziś.
      Ulubiona dewiza (oprócz wymienionych wyżej) : "wszystko płynie".
      • Gość: misio Re: Antyk c.d.- eee-pi-kur... IP: *.brucepower.com 07.01.05, 21:08
        Platon niejaki, na przyklad, gdy rozmienil sie na drobne, przybral pseudonim
        artystyczno-filozoficzny Plankton.
        A tak w ogole, to skad pochodzi filozofia? Wyglada mi na panienke dwojga imion
        Fila + Zofia. Moze mnie ktos objasni, bo na tamtej lekcji chyba bylem spiacy po
        bardzo epikurrryjskim dniu biezacym.
        Niech kazdy dzien bedzie sobota!
        ===
        • baloo Re: Antyk c.d.- eee-pi-kur... 07.01.05, 21:16
          No jak to. Miłujący Zofię. Pewnie Zośka miała fajny biust.
          Skrajnym odłamem filozofów byli sofiści, którzy w ogole świata poza rzeczoną
          Zośką nie widzieli i gdzy tylko udało im się je jakoś zdobyć, to nawet
          smarowali się sofizmatami. Fuj. Szfynie.

          Inn szkoła mówi, że nie chodzi o żadna konkretną Zoche, tylko że Sofia była
          greckim odpowiednikiem naszej sfojskiej Maryny. Znaczy filozofy i sofiści
          lubili rozprawiac o Sofii i jej sofizmatach.
          • Gość: eyq Re: Antyk c.d.- IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 07.01.05, 23:17
            a taki Tales z Bidetu to filozoficznie
            do matematyki sie mieszal.Patykiem zmierzyl
            piramide i nad pochodzeniem deszczu sie
            zastanawial.Stad sie nazywa z Bidetu, a nie
            z Miletu, jak mylnie podaja podreczniki(nie
            tylko szkolne)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka