Dodaj do ulubionych

Zmieniamy Polskę: Zmieńmy sobie jadłospis!

IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 01.08.02, 10:26
Witam smakoszy!

Polska Kuchnia jest szalenie niezdrowa... Wysokokaloryczne, "ciężkie" potrawy
mają fatalny wpływ na grubość podściółki tłuszczowej oraz poziom złego
cholesterolu... Rujnują organa wewnętrzne - wątroba, śledziona, jelita,
żołądek... A alkohol? No cóż - wódka to nie przelewki, zwłaszcza w takich
ilościach... Stręczy choroby wieńcowe i weneryczne, generuje zmarszczki na
wątrobie...

Ludzie my nie jemy - my się trujemy!!!

Zmieńmy więc sobie kuchnię - wyrzućmy z jadłospisów: żurek, bigos, pierogi,
schaboszczaka, kopytka, pyzy, zasmażkę(!!!)... Odstawmy twarde alkohole -
wódka, spirytus, denaturat, politura...

Niech Polacy przestaną się pocić pod nosem podczas upałów, zaczną aktywnie
wypoczywać, dożywać w zdrowiu sędziwego wieku... Koniec dziurawej pamięci,
sapania, kłopotów ze sznurowaniem butów, seksem tylko od tyłu... Niech:
POLSKI NARÓD = ZDROWY NARÓD!

Czekam na Wasze propozycje NOWYCH polskich dań narodowych... Stwórzmy na nowo
Polską Kuchnię... To ostatni dzwonek - w przededniu wejścia do unii,
wyznaczmy nowe polskie standardy żywieniowe... Niech inne narody nam
zazdroszczą wyników badań morfologicznych i badań moczu...

Ugugunan - bojownik o świadomość konsumpcyjną narodu polskiego...
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: Zmieniamy Polskę: Zmieńmy sobie jadłospis! 01.08.02, 10:34
      aha czy makarony pizze i chinskie tez są daniem narodowym?
      a
      a. przestraszona troszeczke
      • the_ladybird Re: Zmieniamy Polskę: Zmieńmy sobie jadłospis! 01.08.02, 12:04
        ale nie oddam ani sushi, ani gazpacho, ani spagetti, ani...


        b. bojowniczka o pizzę naszą w Waszą
        • Gość: ugugunan Nie jestem ultranacjonalistą.... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 01.08.02, 13:49
          Chwileczkę...

          Nie namawiam do rezygnacji ze spożywania "przyjaznych" potraw kuchni innych
          narodów... Zachęcam tylko do stworzenia nowej polskiej jakości kulinarnej...
          Czerpanie z dobrych wzorców jest jak najbardziej wskazane, lecz ślepe
          naśladownictwo nie przewartościuje naszej barbarzyńskiej tradycji żywieniowej...

          Niech zapachy z polskiego kociołka mile połechtają nozdrza światowych smakoszy
          wzbudzając zazdrość i podziw wśród mistrzów patelni wszelakiej maści...

          Upitraśmy sobie NOWE dania narodowe... Przygotujmy na początek, chociażby 12
          potraw wigilijnych, będących następcami dotychczasowych katów żołądka...

          Pamiętacie zapewne doskwierające uczucie poświątecznej sytości... Oszczędźmy
          sobie w przyszłości podobnych katuszy - życie nie musi być drogą przez mękę...

          Ze swojej strony proponuje placek z włoszczyzny - danie niskokaloryczne,
          beztłuszczowe, ekonomiczne, ekologiczne i jarskie... Same plusy...

          Czekam na Wasze propozycje...

          Ugugunan - wizjoner, zemdlony złymi nawykami...
          • aniela_ Re: Nie jestem ultranacjonalistą.... 01.08.02, 14:04
            dzis na lancz (lancz jest w lepszym tonie niz obiad) zjadlam kotlet z selera.
            niestety w panierce i smazony na tluszczu, niewykluczone ze zwierzecym. czy to
            dyskwalifikujące jest?
            • ugugunana Proszę o przepisy... 01.08.02, 14:19
              aniela_ napisała:

              > dzis na lancz (lancz jest w lepszym tonie niz obiad) zjadlam kotlet z selera.
              > niestety w panierce i smazony na tluszczu, niewykluczone ze zwierzecym. czy
              to
              > dyskwalifikujące jest?

              Jeśli pragniesz dożyć lat Yody z pentologii Lucasa, zalecam większą ostrożność
              na niwie dietetyki... Zawsze musisz być pewna tego co spożywasz... Co oznacza
              stwierdzenie "niewykluczone"? Toż to karygodna ignorancja swojego organizmu...

              Zresztą nie przekomarzajmy się - pitraśmy, pitraśmy...
              Wigilia założyła siedmiomilowe buty...

              • basia! Re: Proszę o przepisy... 01.08.02, 14:49
                a zwierzątka niskokaloryczne? dżdżownice naprzykład? chociaż nieznany jest mi
                ich wpływ na organizm,jeden taki już się nimi żywił i.....
                • aniela_ Re: Proszę o przepisy... 01.08.02, 14:55
                  albo modne ostatnio w kuchni kwiaty. galart z tulipanów, bratki a la bigos a na
                  deser placek z rózami.
                  • basia! Re: Proszę o przepisy... 01.08.02, 14:59
                    a chłodnik ? to chyba polska zupa,nie.Same roślinki ,jogurcik i nie ma
                    obawy ,że wystygnie
                    • the_ladybird Re: Proszę o przepisy... 01.08.02, 15:46
                      no przecież mówię, że gazpaczio ;)
            • the_ladybird Re: Nie jestem ultranacjonalistą.... 01.08.02, 14:30
              kotlet z selera? brr... brzmi niemalże jak surówka z cykorii :(
              • aniela_ Re: Nie jestem ultranacjonalistą.... 01.08.02, 14:56
                o. czyżbym rozpoznawała w Tobie zjadacza mszyc? w panierce i na tłuszczu
                zwierzecym
                • the_ladybird Re: Nie jestem ultranacjonalistą.... 01.08.02, 15:43
                  nie ma to jak jedna czy dwie mszyce na przekąskę. najlepiej kandyzowane :)
                  • Gość: aniela Re: Nie jestem ultranacjonalistą.... IP: *.mst.gov.pl 01.08.02, 15:51
                    z zasmażką ? ;)
          • Gość: Mika_P Re: Nie jestem ultranacjonalistą.... IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 17:06
            Gość portalu: ugugunan napisał(a):


            >
            > Upitraśmy sobie NOWE dania narodowe... Przygotujmy na początek, chociażby 12
            > potraw wigilijnych, będących następcami dotychczasowych katów żołądka...
            >
            > Ugugunan - wizjoner, zemdlony złymi nawykami...

            A które z dań wigilijnych dyskwalifikujesz na starcie ? (przypominam, ze
            zgodnie z tradycja wszystkie spośród smażonych smazone sa na tłuszczu roślinnym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka